CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas podtrzymujemy, że urlopy z dzieckiem póki co są nie dla nas. Myślę, że jak będzie starsza to skoczymy za granicę, bo mąż w sumie mało zwiedzał i ma chęć. Chyba, że trafi nam się to drugie to nie widzę nas z dwójką małych dzieci na wakacjach. Na L4 też nie miałabym jaj na żadne wyjazdy. Teraz mega się przypatrują.
Zaskoczyłyście mnie trochę tymi kwotami za chrzest. U nas proboszcz sugerował, że to powinno być 500 złotych, a że mieliśmy jeszcze rocznicę ślubu to ostatecznie dałam 1000. Poza tym miał ogrzać kościół, a tego nie zrobił, bo myśmy chrzcili w najzimniejszy dzień w roku. U nas w okolicy tyle się daje. Czuję, że ostro przepłaciłam 🥲
Szarotka ale super! U nas też parę dni temu zaskoczyło i z takiego mało ogarniającego niemowlaka weszliśmy płynnie w etap toddlera. Totalnie wszystko ogarnia.
W ogóle wczoraj wchodzimy do domu, a tam włączona klimatyzacja… Na pełnej mocy. Przepłakałam wczoraj z godzinę, bo byłam pewna, że ją wyłączyłam, a ten miesiąc mamy dość obfity w różne nieoczekiwane i duże wydatki i było mi zwyczajnie przykro, że jestem taka głupia, że tego nie dopilnowałam. Okazało się, że mała ustawiła jakiś tryb, że klimatyzacja włącza się codziennie o 8:03 na 12 godzin 🫣 Pół biedy, że przynajmniej te parę godzin nie chodziła
Ale rachunek i tak przyjdzie pewnie długi i smutny
-
Pytałam się już kiedyś, ale macie jakiś wózek do polecenia? Karola, pytanie głównie do ciebie 😆 Muszę sobie kupić jakiś do rodziców, bo często jeżdżę. Miałam roana, ale mała mi go obgryza ze skory. Musi być coś materiałowego i taniego. Byle koła dały radę po takiej utwardzonej żwirem drodze. Nie chce mi się wozić tego mojego chociaż jest fajny mały po złożeniu
-
Blondi29 wrote:Też czuję, że Smerfetka zawita do nas z końcowo marcowym terminem cała na biało. Nineq myślisz, że jeszvze ktoś się odważy? Ja już chętnych nie widzę 😅😅 Chyba, że Grzegrzula jeszcze coś pisała, że ma chęć na trzecie 🫣🤪
Mam obsesje na punkcie ciąży i porodów. Uwielbiam jak dzielicie się kolejnymi pozytywnymi testami
Chęci nadal są! Pewnie na jesień się odpalimy z produkcją. Narazie próbujemy zamknąć temat domu i przeprowadzki i jak myśleliśmy, że we wrześniu sie przeprowadzimy tak teraz modle sie żeby chociaż grudzień. Bardzo długo to trwa, jeszcze w naszym przypadku gdzie mamy bardzo ograniczony czas żeby się tym zajmować.
Takze Blondi trzymam kciuki, żeby u Was temat domu szybciej sie zamknął niż u nas!
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Jak fajnie znów Cię tutaj widzieć! U nas temat domu chyba nie zamknie się tak szybko. Co jeden to gorszy. Ciągle coś wychodzi. Chyba będziemy się jednak budować tylko z jedną ekipą, której wszystko zlecimy. Koszt będzie ten sam co deweloperka, ale chociaż będę mieć to co chce. Gorzej, że mamy działkę albo w okolicy, która mnie zupełnie nie przekonuje, albo na totalnym zadupiu. Jednej nie opłaca się sprzedać, bo tam teraz chodzą działki za jakieś chore pieniądze, a drugiej nikt nie chce kupić. Ta na zadupiu podoba nam się bardziej, ae wiem, że dzieci nas będą za to wyklinać do końca świata. Znowu na kolejną działkę w okolicy, która nam pasuje nas nie stać. Na drugie dziecko nie chcemy się decydować dopóki nie mamy już chociaż klepniętego tego domu, bo ledwo mieścimy się już we trójkę. I tak to się kręci 😆😆Grzegrzula wrote:Chęci nadal są! Pewnie na jesień się odpalimy z produkcją. Narazie próbujemy zamknąć temat domu i przeprowadzki i jak myśleliśmy, że we wrześniu sie przeprowadzimy tak teraz modle sie żeby chociaż grudzień. Bardzo długo to trwa, jeszcze w naszym przypadku gdzie mamy bardzo ograniczony czas żeby się tym zajmować.
Takze Blondi trzymam kciuki, żeby u Was temat domu szybciej sie zamknął niż u nas! -
Blomdi pomyśl sobie,ze to działało ogrzewanie a Wy byliście w domu. Będzie mniej bolało😅
Klima nie powinna dużo zeżreć.
Co do.wozka.ja jestem team baby jogger. Do dziadków kupiłabym valco baby snap Sport 4.Na olx kupisz za 300 złWiadomość wyedytowana przez autora: 5 lipca, 20:12
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Karola może zapytaj u siebie bo u mnie było minimum 400 jak się okazało 😆
Szarotka mam takie teraz wachania ze chce jechać ale po chwili ze jednak za dużo do ogarniania z dzieckiem będzie i się boję
Wiec zobaczymy co z tym Korfu. Masz już hotel? Ja myślę o Sun beach. -
Blackapple wrote:Jakie macie te kitchen helpery? Młody mial dostać na urodziny, ale w końcu prawie wszyscy dali kasę, więc muszę mu kupić.
+ Jeździk, ale to myślę, że mam jeszcze czas. Ledwie 3 kroki umie zrobić sam na razie, więc się nie spieszy.
Ja mam z Woodforkids, zachęciły mnie boczne podpórki (moja przyjaciółka żaliła mi się, że jej się rozchybotał na boki, to może u mnie dzięki nim tak się nie stanie) i konstrukcja bez wycięć, żeby dziecko się po niej nie wspinało
Blackapple lubi tę wiadomość
-
U nas ta budowa też się przesunęła i pierwotny plan zakładał, że się wprowadzimy na poród.... wprowadziliśmy się 9 miesięcy później 😆 udało nam się mieszkać w czwórkę + pies na małym metrażu (choć my ogólnej aż tak super małego nie mieliśmy, ale teściowie mają słaby układ na tym piętrze, skosy z czterech stron i ciężko było np. postawić dużą szafę gdziekolwiek xd). No i np. mieliśmy ogromną łazienkę i brak salonu xD ale przeżyliśmy
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lipca, 21:01
-
Katikat wrote:Karola może zapytaj u siebie bo u mnie było minimum 400 jak się okazało 😆
Szarotka mam takie teraz wachania ze chce jechać ale po chwili ze jednak za dużo do ogarniania z dzieckiem będzie i się boję
Wiec zobaczymy co z tym Korfu. Masz już hotel? Ja myślę o Sun beach.
Nie mam jeszcze i nie wiem, czy nie iść w opcję lasta i polowania jak już wrócę do pracy w sierpniu, bo muszę się w zespole dogadać z terminem, a wiem, że ktoś też planuje wyjazd we wrześniu -
No ale baaaardzo potrzebujemy wyjazdu, chcieliśmy już w czerwcu, ale trafiła nam się choroba królika. No a teraz to już jak młody trochę pochodzi do żłobka (ratunku, jutro pierwszy dzień 🫣)
-
U nas wakacje z remontem 🤡 prawdziwy Polak remontuje na urlopie. Plan to przeprowadzka we wrześniu. Jutro odbieramy klucze i shopping. Wyjazd... Może za rok.
Szarotka powodzenia ze żłobkiem. Te pierwsze dni są ciężkie dla dziecka i rodzica. A choroby jeszcze gorsze.
Po kolejnym dniu gorączki i umierania, dziecior od 17 do 20.30 śmigał jak nigdy zadowolony. Jest po 21 i nadal nie ma gorączki... 🤞 -
Nineq współczuje tego choróbska
Karola podziwiam za tą decyzje.
Werzol gratuluje dwóch kresek
Smerfetka trzymam kciuki
Anabbit i Margaretka jak sie czujecie?
Dzięki że pytacie ale u mnie nadal ciężko
Mała choćby nie wiem co to i tak wstaje w nocy o tych samych porach co 3h. Probuje nie reagować i udaje że spie- to sama idzie do podgrzewacza. Wstane i chce dać jej wtedy wode- płacze i nie chce pić. Probuje ululać bez podania butli- nie zaśnie. I bedzie tak siedziała aż w koncu dostanie mleko. A przez to że ja przeciagam te podanie mleka to ona sie rozbudza i robi OA 23-2 (wiec w sumie ja spie moze po 4h na dobe).
W piatek na wieczór wrocilismy od moich rodzicow i cierpimy z tego powodu. Serio,Bubcia i ja bylysmy tam szczesliwsze. Jej ojciec nie potrafi się z nią bawić ani zająć. Tragedia.
W temacie A. i jego pracy- znalazl sobie coś teraz na wakacje,od jutra zaczyna. Gorsze godziny pracy niz poprzednio. Teraz bedzie wychodzil o 17.30 i wracał o 6 no i oczywiscie spanie w dzień. Jeszcze mniej go bedzie.
Z dobrych rzeczy to w koncu podalam Bubci orzechy i wrociła na dwie drzemki w ciagu dnia.













