CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Nie wiem czy to chwilowe, czy jej układ nerwowy się ogarnął, czy zmęczenie po żłobku, czy ten brak nocnych karmień i spanie w łóżeczku ALE druga noc z rzędu przespana cała w łóżeczku. Zero pobudek od 21 do 5:55 🎉🎉🎉🎉 (zasnęła 19:40, ale przebudziła się raz właśnie o 21)
Elza1234, Katikat, Margareetka, Marsol, xSmerfetkax, Werzol, Ukulele lubią tę wiadomość
-
Nineq niech młody szybko wraca do zdrowia. Przykro mi 🥲
Kkk zdrówka dla babci. Oby poczuła się wkrótce lepiej.
Karola dzięki za polecenie.
Anabitt przekonujesz mnie coraz bardziej 😅
Truskawka podbijam pytanie o to jak się trzymacie.
Elza my właśnie spadamy do domu, bo pogoda iście openerowska xd Zucze wam żeby wasza była lepsza -
Moi rodzice są już na miejscu i mówią, że chłodno ale bez deszczuBlondi29 wrote:Nineq niech młody szybko wraca do zdrowia. Przykro mi 🥲
Kkk zdrówka dla babci. Oby poczuła się wkrótce lepiej.
Karola dzięki za polecenie.
Anabitt przekonujesz mnie coraz bardziej 😅
Truskawka podbijam pytanie o to jak się trzymacie.
Elza my właśnie spadamy do domu, bo pogoda iście openerowska xd Zucze wam żeby wasza była lepsza
Ogólnie w tej miejscowości często jest tak, że pogoda pokazuje jedno a tam jest jedno
Wg prognozo na 9 dni - 2 będą z deszczem więc dla mnie statystyka polskiego morza i tak wspaniała
Najgorzej że młoda spała ledwo godzinę w aucie, a teraz zamiast spać dalej to ziewa i się kręci. Ale i tak nie ma tragedii -
Elza1234 wrote:Dziewczyny a czy ktoś poza nami został jeszcze w łupinie?
Młoda ma 75 cm i 9.5 kg więc jeszcze mamy zapas w Avionaut, nie wścieka się, mieści się, zastanawiam się szukać już coś dalej czy po prostu korzystać ile wlezie
My zmieniliśmy, ale low need mojej przyjaciółki ma 14,5 miesiąca, jakieś 82cm i z 11kg i dalej jeździ w łupinie, też avionaut. Jemu to wszystko jedno xDDD
-
Jak się mieści to bym dalej korzystała.Elza1234 wrote:Dziewczyny a czy ktoś poza nami został jeszcze w łupinie?
Młoda ma 75 cm i 9.5 kg więc jeszcze mamy zapas w Avionaut, nie wścieka się, mieści się, zastanawiam się szukać już coś dalej czy po prostu korzystać ile wlezie
Młody gorączkuje, katar leci z nosa, kaszle - boli go więc płacze. 90% jedzenia to mleko, a reszta... Wczoraj trochę bułki suchej i kaszka, dziś próbowaliśmy ryż z marchewką, ale kaszel go pokonał i poszedł zwrot. Wczoraj jednorazowa biegunka. Brakuje nam chyba do kompletu zapalenia spojówek. Dzieciak ledwo żyje -
Nineq o jejku, biedny jest
oby szybko puściło 🤞
Elza udanego wyjazdu! I spokojnej podróży
Kkk zdrówka dla babci!
Karola wow jestem pełna podziwu. Masz na prawdę kawał serducha kobieto 🥹
Anabbit gratulacje tych nocy! Mała zasypia całkiem sama w łóżeczku? Ja nie wiem jak ogarnąć usypianie młodego w łóżeczku, tylko go włożę to wrzask jakby obdzierać ze skóry... A jak zaśnie na mnie albo z mężem to ciężko go odłożyć. A z rosnący brzuszkiem to już zupełnie dla mnie awykonalne zaraz będzie.
U nas dziś noc jęczenia i dzień w sumie też się tak zaczął... Męczą go te czwórki, uszy ciągnie, oczy trze. Na szczęście gorączki nie ma, apetyt dopisuje. Także zwalam na zęby, ma już trzy czwórki przebite, została jedna. Te zęby w ogóle wydają mi się takie wielkie w tej małej buzi. -
Karola, piękna decyzja! Życzę Wam dużo siły i powodzenia. Super, że chcecie dać dom i miłość dzieciom, które tak bardzo jej potrzebują ❤️ Sama też bardzo bym chciała w przyszłości zrobić to samo. Niestety mąż ma zbyt dużo obaw, głównie o swoje uczucia.
Nineq, biedni jesteście z tymi chorobami 😞 Oby mały szybko poczuł się lepiej.
Elza, udanej reszty trasy!
Anabbit, genialnie, że już drugą noc z rzędu macie przespaną. Byle tak dalej!
Ja odkryłam przyczynę ostatnich ciężkich dni i nocy. Oczywiście zęby. Idą cztery czwórki jednocześnie 🫠 Lada moment młody będzie mieć 12 zębów. -
To rzeczywiście zostaniemy w łupinie ile się da, wiem że ona najbezpieczniejsza
Był postój na placki i gofry, zasnęła i liczę że już ta godzinę do celu będzie dalej spała
Boziu, ale macie tych zębów
U nas nadal całe 2 🤡
Góra od 1-3 spuchnięta po obu stronach a nic za cholerę się przebić nie chce -
Elza1234 wrote:To rzeczywiście zostaniemy w łupinie ile się da, wiem że ona najbezpieczniejsza
Był postój na placki i gofry, zasnęła i liczę że już ta godzinę do celu będzie dalej spała
Boziu, ale macie tych zębów
U nas nadal całe 2 🤡
Góra od 1-3 spuchnięta po obu stronach a nic za cholerę się przebić nie chce
U nas też dwa xd ostatnie dni drze się niemiłosiernie i pociera ręka te dziąsła na maksa, ale no nie widzę żeby coś jej na górze szlo. Dwójki na dole chyba idą bo dziąsła lekko pęknięte.
-
Margaretka, tak zasypia większość czasu całkowicie sama lub leżę głową w jej łóżeczku a ciałem na naszym łóżku xd czasem mi zaśnie na cycku ale to słabe rozwiązanie, bo wtedy słabiej śpi i często się wybudza.
U nas też są wrzaski, a właściwie były do przedwczoraj. Dziś mi zasnęła na drzemkę sama w 5 minut, a to to w ogóle hit, ona wczoraj zasnęła im w żłobku na drzemkę SAMA i spała 2h 🤯 w ogóle została wczoraj na 5,5h już i od poniedziałku tak będzie chodzić na razie 8:30-14:15
Ale wracając do zasypiania, ona bardzo długo krzyczy, to trwa 40-50 minut każdego wieczoru, aż w końcu się kładzie i zasypia w kilka sekund. Czuje się jak wyrodna matka, ale jestem obok, głaszcze, tłumaczę, przytulam. No ona taka jest uparta i myśli że wrzaskiem coś ugra. To samo było z odstawianiem nocnych karmień, budziła się, krzyczała kilka godzin. No, ale w końcu się poddała i teraz pięknie śpi.
Wiem, to dopiero dwie noce które przespała, ale już dłuższy czas było naprawdę dobrze. Bez pobudek kilkugodzinnych, tylko raczej na 5-10 minut i dalej spanko. -
Kurde czyli muszę przeżyć te krzyki u niego... Tylko nie wiem czy mam na tyle jaj, żeby to zrobić. Na cycku już od dłuższego czasu nie usypia. Najczęściej z mężem albo rzucając się po mnie na łóżku. Chyba zaopatrzę się do usypiania w stopery jak Blondi 😅
-
Nineq wrote:Jak się mieści to bym dalej korzystała.
Młody gorączkuje, katar leci z nosa, kaszle - boli go więc płacze. 90% jedzenia to mleko, a reszta... Wczoraj trochę bułki suchej i kaszka, dziś próbowaliśmy ryż z marchewką, ale kaszel go pokonał i poszedł zwrot. Wczoraj jednorazowa biegunka. Brakuje nam chyba do kompletu zapalenia spojówek. Dzieciak ledwo żyje
Ojeju ale go tyra. Biedaczek.
Nineq ile wcześniej mieliście kupiony wyjazd? Nigdy nie korzystałam z rainbow a może jakiś wrzesień mi się uda starego wyciągnąć -
Jakos 2-3 miesiące wcześniej. Wrzesień już po "sezonie" więc jak dla mnie ok miesiąc. Październik też jeszcze jest ok. My byliśmy w Turcji w 2024 na samym początku października i temperatury 26°-28°, a już ludzi mniej i bardzo fajnie było.Katikat wrote:Ojeju ale go tyra. Biedaczek.
Nineq ile wcześniej mieliście kupiony wyjazd? Nigdy nie korzystałam z rainbow a może jakiś wrzesień mi się uda starego wyciągnąć
Katikat lubi tę wiadomość












