CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas mała nie mówi dużo. W kółko mama i tata xd
Umie odróżnić krowę, kota, psa i rybke. Pozostałe zwierzęta według niej głosów nie wydają 😂 a i żyrafę oczywiście umie ale według niej żyrafa brzmi kghhhhh (serio ona wydaje taki dźwięk gdy widzi żyrafę) xDDD
Uczę ją Lila, ale brzmi to LIJA, co jest zabawne bo lala umie powiedzieć -
Ona chyba dość sporo takich gestów umie pokazać typu papa, akuku, daj, tak/nie, piątka, wskazać palcem na każdego członka rodziny, tego śmiesznego kurczaka xd, pokazuje też jakie dobre jedzenie, gest na to że chce pić, hej…, daje buziaki MUA
Ogólnie ona jest baaaardzo komunikatywna mimo tego, że nie mówi xd
Aaaa i nauczyłam ją pokazywać na mój brzuch gdy pytamy, gdzie jest dzidzia. Podciąga mi bluzkę, pokazuje palcem na koj pępek i się cieszy. Jak pytam czy da przytulasa i buziaka dzidzi to dosłownie zawsze kładzie głowę na brzuchu i potem daje MUAAAA.
A teraz jej się żarcik wyostrzył i gdy my prosimy z mężem o buziaka to się nachyla do policzka, zastyga i zaczyna się śmiać w głos kręcąc głową na nie xDdd no ale dzidzia zawsze dostaje buziaka.
Revolutionary , Margareetka, Werzol lubią tę wiadomość
-
Moja jak chce ,żeby dała buziaka to mówi "nie". I często zarobię z liścia w tym momencie. Romantyczką chyba tez nie będzie. Do tego dręczy kota. Mam pierwszy raz dziecko,które zwraca uwagę na zwierzęta. Dla niej to żaden problem,że kot ja podrapie. Nawet nie zapłacze. Zwierząt nie naśladuje. Było tam kiedyś jakieś "miau" i "meee" ale już tak nie robi.
Strasznie dużo piszczy. Non stop. W sklepach musze ja puszczać, żeby raczkowała obok bo inaczej piszczy jak oszalała. Juz oczywiście mam schizy,że następna nie teges rośnie,bo ma jazdy np o długi rękaw. Nienawidzi.Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lipca, 21:38
-
Taaa ja moja też muszę puszczać. W poniedziałek wycierała nowym dresem podłogę w galerii, bo już nie miałam siły z nią walczyć
-
Elza my mieliśmy mmr z prevenarem razem a ospę nasza pediatra zalecała osobno twierdząc, że nowsze podejście jest takie, żeby nie dawać dwóch szczepionek żywych na jednej wizycie. Ja się nie znam, a z grubsza mi było obojętne co kiedy będzie miał.
Nineq wiem, że się może przesunąć, ale 1. Dawkę ospy i meningo jeszcze wciśniemy przed żłobkiem a z pozostałymi to nie mam spiny. Na kzm to i tak uzyska ochrone dopiero przed kolejnym sezonem kleszczowym, na covid to nie wiem czy się w ogóle uda zapisać, bo są jakieś cyrki z tą szczepionką dla dzieci a na grypę to byle zdążyć do stycznia, bo wtedy jest chyba najwięcej zachorowań? A z drugą dawką ospy to pediatra nas uspokoiła, że już jedna dawka daje trochę ochrony.
Anabbit jak coś to my się wszyscy zaszczepiliśmy na grypę i nie złapaliśmy pomimo kontaktu z osobą u której w sumie tuż po spotkaniu wystąpiły objawy potwierdzone testem. Młody to w sumie był wtedy dopiero po jednej dawce a na szczęście nie zachorował, bo w ogóle maluchy za pierwszym razem mają dwie dawki.
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Najgorszy etap to według mnie ten jak nie chodzą, a chcą wyjść z wózka/fotelika/whatever. Wszystkie ciuchy zaraz brudne.
Mój bardzo dużo papuguje co my robimy. Dziś wziął konewkę i podlewał kwiatki mojej mamy. Ojca maszynkę i "golił" brodę.
Anabbit, zazdro że udało się szczepić 😆dla mnie to teraz wyczyn. Liczę na sierpień. I na grypę też będę szczepić i siebie i jego. -
To ja słyszałam, że powinno sie podawać żywe razem. Super...
Ja pierdziele ,że się ubrudzi ale.ona musi przekładać towar na półkach. Ja później siedzę z nią na ziemi i ona mi podaje,ja dziękuję,później jej oddaje a ona to odkłada. Wariactwo jakieś. Moja wina w sumie. -
My mieliśmy podawane mmr i ospę na jednej wizycie. I jeszcze prevenar i 6w1 również żeby było weselej xD
Podziwiam że w ogóle chodzicie z dziećmi do sklepów xd ja z młodym ani razu nie byłam, zresztą w ogóle na placach jednej ręki mogę policzyć ile razy byłam w sklepie przez ostatnie 6 lat xD mój mąż robi zakupy raz w tygodniu odkąd mieszkamy razem, ja tylko listę robię. -
Karola ja się nie znam, tak mi pediatra powiedziała to tak zrobiłam w szczególności, że właśnie naprawdę obojętne mi było, ktore będzie miał pierwsze 🤷♀️
Mój młody też trochę dręczy kota, co dziwniejsze ona mu na wszystko pozwala a normalnie to był raczej kot mający swoje zdanie xD Ale muszę przyznać, że uroczo się czasem bawią.
No i Józek na wszystkie koty mówi Lela, bo nasza ma na imię Leosia, ale to dla niego są trudno. Zwierzęta rozpoznaje jak mu się powie, żeby pokazał w książce krowę czy tam koguta, ale z dźwięków to tylko jakieś nieudolne au au zamiast hau hau mu czasem wyjdzie jak widzi psa.
Z takich gestów to mnie się wydaje, że on dużo załapał jak zaczęliśmy chodzić od lipca na basen z dziećmi 1-2 lata zamiast poniżej roczku. Na pewno nauczył się tam pokazywania palcem, poprawnego papa (bo wcześniej to jakoś dziwnie robił) i sprzątania zabawek do kosza. No i przestały mu buty przeszkadzać, jak widział, że inne dzieci po basenie zakładają 😅
Buziaki też daje, ale matka to zawsze jest ostatnia w kolejności do tego. Woli całować pluszaki i kocicę. Dzisiaj też udawał papieża i całował podłogę.
W supermarkecie to nie chce raczkować, bo mu pasuje jeżdżenie wózkiem, ale w restauracji już mu się zdarzyło, bo nie mógł już usiedzieć xD -
Heh ja to nawet specjalnie planuje zakupy tak, żeby mi młody zasnął w drodze powrotnej xD Ostatnio nam za szybko poszło w Auchan to jeszcze poszliśmy na plac zabaw przez galerią, żeby zbliżyć się bardziej do czasu drzemki.
I chyba wolę właśnie ogarnąć sama z młodym, a popołudniu, żeby tata się z nim pobawił zamiast robić nam zakupy. Ewentualnie jeszcze czasem robimy tak, że mąż jedzie wieczorem jak młody już śpi.
Gorzej, że ostatnio na spacerze mały agent mi pokazuje lewiatan i robi lekką awanturę zawsze jak koło niego przechodzimy a no nie codziennie musimy robić zakupy xD -
Tanashi wrote:My mieliśmy podawane mmr i ospę na jednej wizycie. I jeszcze prevenar i 6w1 również żeby było weselej xD
Podziwiam że w ogóle chodzicie z dziećmi do sklepów xd ja z młodym ani razu nie byłam, zresztą w ogóle na placach jednej ręki mogę policzyć ile razy byłam w sklepie przez ostatnie 6 lat xD mój mąż robi zakupy raz w tygodniu odkąd mieszkamy razem, ja tylko listę robię.
Moja kocha jeździć w wózku zakupowym 😂 I zaczepiać ludzi. Ona tam się lepiej zachowuje niż na spacerach. Czasem dostanie bułę i nie ma dziecka całe zakupy
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Witam wszystkich!
Gratuluję przespanych nocek nie ukrywam z nutą zazdrości 👀 ja mam wrazenie, ze mnie to czeka w szkole podstawowej (dziecka, ja mam skończoną jakby ktoś się zastanawiał) wraz z odstawieniem kp he he
oraz gratuluję nowych umiejętności. Tu akurat jesteśmy na czasie bo Maluch po prostu wszystko rozumie. Czy tylko mnie czasem to wręcz szokuje? Może już więcej rozumie niż ja. Kto wie😅
Truskawka wzywam Cię jako drugiego nieobecnego, co tam?
Wakacje naprawdę fajne. Pogoda miała być taka se więc postudiowałam jaka jest najlepsza folia na deszcz bo z roana na spacerówkę jest przymała (zopa exclusive gdyby ktoś szukał, wbrew nazwie ma normalną cenę). Dzięki temu jedyny deszcz był w pierwszy dzień wraz z giga burzą, kiedy akurat jedliśmy 😄 a tak to pogoda super, lato i pięknie 🥰
Byliśmy w Pieninach w naszych miejscach, które 2 lata temu zwiedzaliśmy sobie razem. Takie trochę spełnione marzenie. Plus pierwsza wycieczka za granicę dla Malucha na Słowację 😄
To jest towarzyska zagadywaczka i każdy się uśmiecha do tego Małego rozrabiaki. A jak zjadła ziemniaczki i Pstrąga w restauracji to aż zaczęła uwaga tańczyć z radości. Bufet śniadaniowy także przypadł do gustu😄 Nie to co jakies bio zdrowe jedzenie, nareszcie cos ciekawszego🤣 a najbardziej ludzie wokół.
Na pewno wakacje to po prostu zajmowanie się Dzieckiem w innym otoczeniu, ale uważam, że i tak super sprawa😊 o ile druga osoba także chętna do ogarniania. W tym temacie było śmiesznie bo ja jestem uparta i parę razy gdzieś wtaczalam wyładowany wózek, jak dosłownie na 5 min Mąż np szedł po jedzenie czy coś i kilka osób coś mu skomentowało jak np wracał z herbatką w ręce - on ma fart do dziwnych ludzi xD gdzie ten chłop 90% czasu woził wózek, zmieniał pieluchy w plenerze itp. Także pozory mylą xd
Pierwsza nocka spoko, dwie kolejne tak sobie. Ale wracając w aucie jak marudziła to odkryłam uwaga dolną czwórkę 🤡 biedna... ledwo wyszła druga dolna dwójka... U nas czuje, że kp to remedium nocne na zęby
Były i uśmiechy i marudki, dużo wzruszeń. Kilometrów też sporo zrobiliśmy. Odliczam do morza😄23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tanashi high 5, mój robi wszystkie zakupy bo on po prostu czy ubrania czy jedzenie czy chemię kupi prima sort za dobrą cenę. Mój Tata też tak umiał zawsze szybko ogarnąć dla domu zakupy. Cenna umiejętność.
U nas są takie prawdziwe buziaki, są też buziaki w moje nogi jak wstaje. Annabit buziak dla bobasa brzmi uroczo. Karmimy też pluszaki i poimy, czeszemy itp
Szczepimy się dopiero we wrześniu bo bez żłobka tak nam pediatra zarządziła
Wychodzenie z wózka weszło na inny etap na wyjeździe, teraz trzeba konkretnie zwiedzać placyki zabaw i najlepiej wszędzie lekko chwiejnym krokiem opierając się o rodzica iść. Było parę mocnych krzyków o wózek właśnie. Najlepiej na kocyku lub na placu zabaw!
Swoją drogą kupiłam jej attipasy na wyjazd i super sprawa, na luzie bez obaw o podłoże sobie mogła wszędzie tuptać. Sama nie chodzi, ale opierając się o nas już tak. Fizjo mi poleciła jako rozwiązanie na miejsca gdzie bosą stopą nie pójdzie.
Blondi rozumiem decyzję żłobkową. Z brakiem odciążenia w postaci obecnego Męża mogłabyś fizycznie po prostu się pochorować. Ja trochę się już stresuje tym, że się nie leczę
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lipca, 22:23
Tanashi lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Karola3xJ:D wrote:Cel a z ciekawości,mała ma dwód osobisty?
Paszport23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Pytam bo nas tydzien temu sprawdzali na Słowacji i obok stala rodzina z Polski, a dzieciaki tam bez dokumentów. Płacz był duży.Cel95 wrote:Paszport
Mnie podkusiło,żeby kupic małą kamizelkę odblaskową dla małej. Chyba czułam.przypałWiadomość wyedytowana przez autora: 22 lipca, 22:29
-
A z ciekawości - co w takiej sytuacji?Karola3xJ:D wrote:Pytam bo nas tydzien temu sprawdzali na Słowacji i obok stala rodzina z Polski, a dzieciaki tam bez dokumentów. Płacz był duży.
Mnie podkusiło,żeby kupic małą kamizelkę odblaskową dla małej. Chyba czułam.przypał
My już dowod młodej też dawno wyrobiliśmy, żeby właśnie cyrków nie było jakby nam się zachciało gdzieś w górach na Czeską czy Słowacją stronę iść -
Widzę, że pojawił się temat szczepień w tym na grypę to się wypowiem. Ja mam przeciwwskazania więc się nie szczepię, młoda miała odroczone/niezalecane cały sezon więc odpuściłam. Moj mąż szczepił się co roku i w tym roku tylko mu umknęło i zachorował. Cała moja rodzina oprócz mamy też jest zaszczepiona i mimo bezpośredniego kontaktu wiele razy nikt nie zachorował. Natomiast widzimy zależność, że bez kolejnej dawki co roku ta odporność jest zdecydowanie niższa niż przed w ogóle jakimkolwiek szczepieniem. W ogóle ja muszę nam umówić kolejne. Nawet nie wiem na co, no mój mąż i pediatra ustalają małej jakiś inny kalendarz i Jesyem zagubiona co jest kiedy.
Też chodzę z małą na zakupy. Innej opcji nie mam. Ja swojej pozwalam krzyczeć i piszczeć. Nauczyłam się już ignorować. Inni ludzie muszą wytrzymać. Tak jak Karola pisze - jeść musimy. A nie wyobrażam sobie logistycznie na ten moment wyjąć jej z wózka. W sumie zazdroszczę tym z was, które nie muszą robić zakupów z dzieckiem 😆
Cel ekstra, że wam się podoba wyjazd! Korzystajcie ile wlezie.
Moja córka też z tych raczej sprawnych motorycznie aniżeli werbalnie. Umie powiedzieć mama, tata, baba, bam i tyle. W sumie nie ogarnia zbytnio słów. Rozumie wszystko, ale nie mówi. Trochę mnie to niepokoi, ale widzę, że w porównaniu do innych dzieci tutaj jest raczej w tej grupie szybszej ruchowo więc może tak to rekompensuje. No i u nas z dźwięków to raczej jęki i piski. Ciekawe kiedy zacznie coś gadać. I nie mogę jej w ogóle nauczyć pokazywania gdzie kto jest. Nie ogarnia. Chociaż jak pytam gdzie jest mama to pokazuje na zdjęcia z naszego ślubu. W sumie miło, że ma w głowie taki atrakcyjny obraz matki
-
Nie no, ja całe życie wszystkich pakuję i ogarniam w podróżach więc nie wyobrażam sobie jechać bez dokumentów Dziecka nawet ten kawałek za granicę. W kwestii wyjazdów raczej jestem dobrym i ogarniętym towarzyszem wycieczkowym.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀











