CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Dwa dni 38 a potem ta cała noc zarwana już bez temperatury. Teraz ciagle mamoza dużo na ręce chce co u niego nie jest normalneMargareetka wrote:Karola Twoja mała to niezła agentka jest 😅 ale fajnie jak tak dużo ogarnia.
Anabbit wow czyli odstawienie za Wami 🥰 ja póki co nadal nie jestem gotowa na to ostatnie karmienie i na samą myśl mam łzy w oczach. Myślę że młody zniesie odstawienie lepiej niż ja 🫣
Współczuję mdłości.. Ciężko jest źle się czuć przy takich wulkanach energi jak nasze bobasy
U nas nadal gorączka i kurde nie wiem czy nie pójść do pediatry, żeby na niego spojrzała. W nocy mieliśmy 3h OA bo znów mu temperatura rosła, źle się czuł widać było po nim
Kitikat bo Ty też ostatnio pisałaś o gorączce po mmr. Długo sie trzymała? -
Ok, czyli dziś to jakiś układ planet, bo moja w żłobku marudziła i w domu od powrotu też maruda MAX. Chciałam męża wysłać na spacer to pada co chwilę i nie ma jak wyjść 🙄
-
Nineq wrote:Jak informuję, że młodego nie będzie to nikt nie pyta o powód, a ja też nie tłumaczę.
Przyjęli mnie do szpitala (sukces), zabieg mam jutro pierwsza (sukces kolejny), w sobotę wypis (jeszcze jeden sukces), w mieszkaniu podłączyli prąd (jupi!), od poniedziałku zaczynamy wykańczanie (siebie).💪
Super wieści! Trzymamy kciuki! My w środę przekazaliśmy klucze wykonawcy, moze za tydzień zaczna🤣
Nineq lubi tę wiadomość
-
Daj znać po zabiegu! Trzymam kciukiNineq wrote:Jak informuję, że młodego nie będzie to nikt nie pyta o powód, a ja też nie tłumaczę.
Przyjęli mnie do szpitala (sukces), zabieg mam jutro pierwsza (sukces kolejny), w sobotę wypis (jeszcze jeden sukces), w mieszkaniu podłączyli prąd (jupi!), od poniedziałku zaczynamy wykańczanie (siebie).💪 -
W przedszkolu panie mówiły,ze połowa dzieci sie darła. Syn mówił,ze musiał ich uciszać bo głowa mu pękała. Dostal nagrodę za to pomaganie.Anabbit wrote:Ok, czyli dziś to jakiś układ planet, bo moja w żłobku marudziła i w domu od powrotu też maruda MAX. Chciałam męża wysłać na spacer to pada co chwilę i nie ma jak wyjść 🙄
Anabbit, Grzegrzula, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Dzisiaj wyszło dla nas słoneczko nad żłobkowym horyzontem. Po pierwsze synek postanowił nie zrobić sobie okna aktywności o 4/5, wstał dopiero po 7:30, więc święto jakiego nie było od kilku tygodni. Wyspany miał więcej tolerancji na żłobek, poza tym były zajęcia z książeczkami, a on za nimi szaleje. No i trochę się interesował a trochę marudził, no ale na pewno to już lepiej niż przepłakać całe spotkanie. Fajnie było zobaczyć na zdjęciu jak siedzi w kółeczku z innymi dzieciaczkami. Pogadaliśmy też z ciocią i też się trochę uspokoiliśmy, bo mówi, że każde dziecko się adaptuje w swoim tempie i nie widzi na razie powodów do niepokoju.
Nineq, gratuluję pasma sukcesów! Powodzenia na zabiegu
Blondi, trzymam kciuki za dostanie się do upatrzonego żłobka
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
A to wszystkie dzieciaki widzę dzisiaj tak.
Mój młody ze był ze mną przez większość dnia i był taki sobie, zwykle jest spokojniejszy, myślałam, że to dlatego, że nas z placu zabaw przegoniła burza. No a wieczorem z mężem podobno ryczał przez większość czasu i nie chciał jeść kolacji, bo wyrodna matka sobie poszła na kawę z psiapsi. Wróciłam jak mąż już go usypiał, ale nie wkraczalam, bo wtedy już był w miarę spokojny i uznałam, że dobrze im idzie, czekam teraz tylko aż się obudzi z głodu skoro kolacji prawie nie ruszył 😅 -
Nineq powodzenia jutro!
Karola spoko, tylko niestety wybralysmy się do bawialni ze schodami, więc Kameleon siedział na nich 90% czasu, a Gabrysia odjeżdżała wózkiem na drugą stronę sali, więc nasze zdania były bardzo przerywane 🤣🤣
Szarotka też myślę że na spokojnie się zaadaptuje. Nie każdemu przychodzi to z łatwością na pewno, może potrzebuje więcej czasu i będzie ok
Angi90 lubi tę wiadomość
-
Super Szarotka, że jest lepiej.
Tanashi a Kameleon już próbuje chodzić po schodach zamiast się wspinać? Józek z racji tego, że już biega i jest z tego powodu bardzo dumny dzisiaj próbował uskuteczniać wchodzenie po schodach w bardzo szybkim tempie (trzymałam go za ręce, no ale musiał chłop być na własnych nogach, bo inaczej się buntował, to chyba też podpatrzył u dzieci na basenie xD). -
Blackapple chodzić jeszcze nie, ale on tak max 5-6 kroczków robi i przechodzi w czworaki, jeszcze tak pełnoprawnie nie ruszył z tym chodzeniem. Ale to mu nie przeszkadza w uprawianiu parkouru na schodach xD aczkolwiek odkąd mamy naszą gigantyczną bramkę to się skończyły wędrówki po schodach. Mój mąż wyniósł nam połowę mebli z salonu (a i tak tam prawie nic nie mamy lol), więc chwilowo nie ma gdzie się wspinać, teraz spełnia się jako szalony rajdowca na jeździku i ląduje na wszystkich ścianach. Powiem jedno, tynk gipsowy przy Kameleonie to był naprawdę tragiczny pomysł xDD
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lipca, 22:17
Blackapple lubi tę wiadomość
-
My dzisiaj prawie cały dzień poza domem, nawet też w Czechach wylądowaliśmy xd z tego wszystkiego miał taki jedzeniowy dzień dziecka, że zjadł kawałek ciastka, zapił lemoniada a na obiad zjadł 2 kawałki margerity xd całe kurde szczęście, że jest tak duży jak jest, bo uparcie chodzi za rękę i przynajmniej nie muszę się jakoś bardzo schylać
niby u niego mamoza na maxa, ale wszystkim macha i do wszystkich się śmieje 🫠 szczeka prawdopodobnie lepiej niż nasz pies, wczoraj zasypiał na spacerze, gdzieś zaszczekał pies, a ten wyrwał sobie smoczek, zrobił hau hau i zasnął
na dodatek od wczoraj przedrzeźnia naszego psa jak dyszy i sam też wywala język i dyszy, chyba muszę jej go oddać na odchowanie 😂
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lipca, 23:54
Elza1234, Grzegrzula, Blondi29 lubią tę wiadomość
















