CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Blondi Ojezusiu współczuję nocki
ale zbijam piątkę ze średnim nastrojem, u nas też pobudka z płaczem...
Szarotka super, że coraz lepiej w tym żłobku, kciuki za dalsza adaptacje 🤞 domyślam się, że to sinusoida jeden dzień lepszy, jeden gorszy
Karola niezła agentka 🤣🤣 -
O to czy mieszają wiekowo dzieci,czy mają gdzie sie położyć w ciągu dnia jak padną, o ilość cukru w diecie (słodkie posiłki),wychodzenie na dwór.Blondi29 wrote:Mamy miejsce w żłobku. Mamy się spotkać w przyszłym tygodniu obejrzeć placówkę i popytać. O co warto się zapytać na takim spotkaniu?
To jest prywatne?Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lipca, 09:48
-
Też próbowałam się dogrzebać do tipow truskawki, ale nie mogę.
Karola prywatne, ale takie najbardziej fancy w okolicy więc oblegane dość mocno. Dla nas w sumie jedyną opcja, bo tylko tu dojdziemy pieszo. Nie wiem co im mąż nagadał, że jest jednak miejsce -
Fajnie Blondi, że udało się z miejscem w żłobku! Ja myślę, że warto zapytać o menu i jak wygląda adaptacja
-
Miałam wczoraj rozmowę z ciocią, że moje pożegnania są za długie. Byłam zaskoczona, bo z mojej perspektywy skracam je do minimum. Wyszło, że chodzi jej o to, że jak daję małego na jej ręce, to chcę zrobić mu papa. Ona wyraźnie uważa, że pożegnanie to kiedy jest jeszcze u mnie na rękach. Co Wy o tym myślicie? Nineq, Anabbit, u Was też tak wyglądało żegnanie na adaptacji?
-
Ja daję małej buziaka, przekazuje cioci i robię papa. Jakieś takie naturalne mi się to wydawało.Szarotka12 wrote:Miałam wczoraj rozmowę z ciocią, że moje pożegnania są za długie. Byłam zaskoczona, bo z mojej perspektywy skracam je do minimum. Wyszło, że chodzi jej o to, że jak daję małego na jej ręce, to chcę zrobić mu papa. Ona wyraźnie uważa, że pożegnanie to kiedy jest jeszcze u mnie na rękach. Co Wy o tym myślicie? Nineq, Anabbit, u Was też tak wyglądało żegnanie na adaptacji?
Btw moja od wczoraj ma kryzys i wyje przy oddawaniu. Mam nadzieję że to chwilowe -
Szarotka dla mnie nie brzmi jak przeciąganie, ale też nie wyobrażam sobie odwrócić się na pięcie i udawać że mnie tam nie ma. Ale ja ten typ co się rozpłacze razem z dzieckiem przy oddawaniu, to nie na moje nerwy xD
Mieliśmy dziś pobranie krwi i Kameleon zaczął płakać "nie nie nie, mama" 😥 Oczywiście że mi serce pękło. Ale pediatra przepisała nam żelazo na 3 miesiące na tę niską ferrytyne i mówiła że jak będzie lepiej jadł to nie musimy robić kolejnego badania za 3 miesiące, mam nadzieję że pomoże. -
U nas mówili w żłobku, że lepiej jest posadzić lub trzymać za rączkę jeśli chodzi niż przekazywać tak z rąk do rąk, ale jak nam wyjdzie w praktyce to nie wiem. Truskawka chyba też coś takiego pisała.
U nas na tym spotkaniu dla rodziców jeszcze były pytania czy dziecko coś musi mieć ze swoich rzeczy (w tym do którego idziemy tylko kołdrę, ubrania na zmianę + w porze jesienno-zimowej cos odpowiedniego do pory roku, bo wychodzą niezależnie od pogody i co jakiś czas paczkę pampersów, chusteczek mokrych i suchych) oraz czy jak dziecko ma bardzo duży apetyt to coś mu dadzą między posiłkami (dają). Ja to w sumie nie wiedziałam o co pytać, ale dużo sami opowiadali i inni rodzice pytali. -
Dyskutowaliśmy wczoraj z mężem intensywnie i chyba zaczynamy starania o trzeciego bobasa 😅 ale nie mam jeszcze okresu więc na razie Bonanza 🫥
Blackapple, Anabbit, Szarotka12, Blondi29, Elza1234, kasssia, Nineq, Margareetka, Katikat, Grzegrzula, Revolutionary , Werzol lubią tę wiadomość
-
U nas wszystkie dzieci właśnie same wchodzą oprócz mojej, bo nie umie jako jedyna 😅 a jak posadzę na podłodze to prędzej zacznie się wspinać na moje nogi niż przekroczy próg
-
No u mnie mały też jeszcze sam nie stoi i nie chodzi. Pamiętam, że Truuskawka pisała, że w takim wypadku lepiej jest dziecko posadzić na ławce i żeby ciocia je podniosła z ławki, no to u nas jest inaczej, biorą dziecko z rąk.
-
Kurcze to powiedziałabym że krótkie masz pożegnanie
Też bym dała buziaka, oddała cioci i zrobiła papa
Chyba że zacznie chodzić do września to wtedy rączkę oddała cioci
Zapytaj z czego piją i zwróć uwagę ogólnie co piją
Bo i nas są różne herbatki i kompoty i zaznaczyłam na kartce że chcę żeby dawali jej tylko wodę -
U nas też turbo mamoza.. inaczej niż na wakacjach. Jakbyśmy ciągle byli na wakacjach, jedli w restauracji ale zawsze na miejscu nie na wynos oraz 50% dnia spędzali na placu zabaw, byłoby okej 😄
Kciuki za 3 bobasa, ja z tym 1 mam wrażenie, że mamy minimum 6
Oczywiście wielkie krzyki i bunty się też zaczęły, o śrubokręt czy aparat bądź inne sprzety które nie chciałabym by były w kawałkach bądź są niebezpieczne 🙃
A po wakacjach gdzie był mały luz z jedzeniem to jedynie chleb z maslem by jadła ... 🥲
Blondi może im zaoferował zniżkę na wizytę 🤣
Powodzenia na zabiegu Nineq!Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lipca, 12:02
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Jutro mam rezonans głowy i caly dzien poza domem prawie, mój Mąż chyba będzie wymagal też iść na rezonans jak jutro trafi się mu dzień Mamozy😊23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Mój ma taka mamoze że czarno widzę tą adaptację, chyba że mu się polepszy do września. Póki co to potrafi się rozwyć jak go oddam komukolwiek innemu niż ja albo stary.
Byliśmy dzisiaj na innych zajęciach muzycznych niż zwykle, bo babka od gordonków jest na urlopie i jezu co to była za nuda. Młody w pewnym momencie przyniósł jakieś zabawki i sam został królem imprezy, bo sie 3/4 dzieci zeszło i zaczęło bawić tymi klockami. Na normalnych gordonkach to wzroku od tej babki nie odrywa, a tu klapa 🙈 na dodatek na do widzenia dawała każdemu brzdęknąć na ukulele to jak kocha wszystkie gitary itd to ciulnął w to ukulele i sobie poszedł. No serio musiał być wkurzony 🤡 -
Cel widzę, że wjeżdża vibe wakacji z dzieckiem 😆 Ale macie szansę chwilę odpocząć? Jesyescie z teściami czy sami? Pamiętam, że na pewno chwilowo mieliście z nimi wyjechać.
Szarotka mnie się wydaje adekwatne to pożegnanie. Choć może zależy od dziecka. Ja jestem taka, że jeśli zacznę się żegnać długo to sama się rozryczę i nie zostawię dziecka więc niezależnie od sytuacji robię jej papa i wychodzę tak żeby nie widziała. Nie wiem czy to wychowawcze, ale na moją córkę działa. Jak ostatnio próbowałam się pożegnać i wyjść tak normalnie to przybiegała i wieszała mi się na nogach. Może w żłobku widzą, że młodemu ciężko się z tobą rozstać i dlatego tak sugerują? Ja podobno tak bardzo nie chciałam zostawać, że moja mama musiała mnie oddawać w progu i wychodzić, bo inaczej nie zostałam.
Anabitt wysłałam ci na priv dom. To nie ten wasz co chcieliście? 😆 Wybacz, nieruchomości to moja obsesja




ja nie pomogę z pytaniami, kiedyś Truskawka tu pisała całą listę z tego co pamiętam ale nie wiem czy sie da dogrzebać do tego 😅 chyba że może ktoś ma screena.








