CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tanashi a płaciłaś za Ospę?
Ja ciągle chodzę z dziećmi na zakupy 😅 ze straszą uwielbiałam bo dla niej to była zawsze mega atrakcja, teraz młoda czasami świruje ale to albo chrupki albo nosidełko i jest git. Ostatnio byłyśmy na klopsikach w Ikei we trzy xD ja to lubię macierzyństwo ekstremalne 😂
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Blondi moja też nie bardzo mówi, za to do wspinaczki pierwsza. Ja nie kumam czemu ona jeszcze nie chodzi, bo jest bardziej sprawna niż starsza była chyba w wieku 2 lat.
Jakby co to polecam Frisco w Warszawie do zakupów. Jak nie mam siły to zamawiam, mają super apke i szybkie dostawy. -
Na pewno jest mandat. I za brak dokumentów i za brak kamizelek i tych bezpieczników. Co dalej nie wiem,pewnie posterunek i dochodzenie kto jest kim.Elza1234 wrote:A z ciekawości - co w takiej sytuacji?
My już dowod młodej też dawno wyrobiliśmy, żeby właśnie cyrków nie było jakby nam się zachciało gdzieś w górach na Czeską czy Słowacją stronę iść -
Karola Twoja mała to niezła agentka jest 😅 ale fajnie jak tak dużo ogarnia.
Anabbit wow czyli odstawienie za Wami 🥰 ja póki co nadal nie jestem gotowa na to ostatnie karmienie i na samą myśl mam łzy w oczach. Myślę że młody zniesie odstawienie lepiej niż ja 🫣
Współczuję mdłości.. Ciężko jest źle się czuć przy takich wulkanach energi jak nasze bobasy
U nas nadal gorączka i kurde nie wiem czy nie pójść do pediatry, żeby na niego spojrzała. W nocy mieliśmy 3h OA bo znów mu temperatura rosła, źle się czuł widać było po nim
Kitikat bo Ty też ostatnio pisałaś o gorączce po mmr. Długo sie trzymała? -
Moje dziecko od godziny 7:00 zdążyło już:
- wspiąć się na roletę 30 razy
- umyć cały salon mokrymi chusteczkami za 17.99/paczka
- wyrzucić wszystkie kanapki
- zrobić kupę po samą szyję
- zrobić cztery awantury o to, że nie może lizać sedesu
- pobić pielęgniarkę z alabu (to ja miałam pobieraną krew)
- zjeść sudocrem
Boże, miej mnie w opiece 🫣
Zastanawiam się czasami czy jest sens jej pilnować skoro ona takie rzeczy robi z nadzorem 😆😆😆 -
Blondi29 wrote:Moje dziecko od godziny 7:00 zdążyło już:
- wspiąć się na roletę 30 razy
- umyć cały salon mokrymi chusteczkami za 17.99/paczka
- wyrzucić wszystkie kanapki
- zrobić kupę po samą szyję
- zrobić cztery awantury o to, że nie może lizać sedesu
- pobić pielęgniarkę z alabu (to ja miałam pobieraną krew)
- zjeść sudocrem
Boże, miej mnie w opiece 🫣
Zastanawiam się czasami czy jest sens jej pilnować skoro ona takie rzeczy robi z nadzorem 😆😆😆
a dopiero 10:48
Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Kurde, stresuje się czy mają miejsca w tym żłobku. To jest jedyne miejsce, które spełnia nasze kryteria i jest na tyle blisko żeby odprowadzać małą wózkiem. Mąż poprosił o rozmowę, bo ja już słyszałam, że jest komplet dzieci. No ale może zrobią jakiś wyjątek… Czuję, że ten żłobek to może być strzał w dziesiątkę. Martwi mnie tylko co jak będziemy wyjeżdżać na cały tydzień, bo nam się zdarza. Oni tu kręcą nosem na wszystko co nie jest 1:1 z harmonogramem
-
U nas dziś pada cały dzień i mam przedsmak jesieni i zimy, bo nie udało mi się dziś zabrać ich na dwór. Mamy taki burdel na chacie, że wysiadam 😶🌫️ co ogarnę jeden kącik, to oni robią 2x większy burdel w innym xD słabo mi jak sobie pomyślę że mam zaraz wracać do pracy i nie będziemy mieli popołudnia na sprzątanie xD
-
Jak informuję, że młodego nie będzie to nikt nie pyta o powód, a ja też nie tłumaczę.
Przyjęli mnie do szpitala (sukces), zabieg mam jutro pierwsza (sukces kolejny), w sobotę wypis (jeszcze jeden sukces), w mieszkaniu podłączyli prąd (jupi!), od poniedziałku zaczynamy wykańczanie (siebie).💪
Blondi29, Margareetka, Elza1234, Katikat, Tanashi, Revolutionary , Werzol lubią tę wiadomość
-
Co za pasmo sukcesów! 🥳🥳🥳Nineq wrote:Jak informuję, że młodego nie będzie to nikt nie pyta o powód, a ja też nie tłumaczę.
Przyjęli mnie do szpitala (sukces), zabieg mam jutro pierwsza (sukces kolejny), w sobotę wypis (jeszcze jeden sukces), w mieszkaniu podłączyli prąd (jupi!), od poniedziałku zaczynamy wykańczanie (siebie).💪











