CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Kurde, stresuje się czy mają miejsca w tym żłobku. To jest jedyne miejsce, które spełnia nasze kryteria i jest na tyle blisko żeby odprowadzać małą wózkiem. Mąż poprosił o rozmowę, bo ja już słyszałam, że jest komplet dzieci. No ale może zrobią jakiś wyjątek… Czuję, że ten żłobek to może być strzał w dziesiątkę. Martwi mnie tylko co jak będziemy wyjeżdżać na cały tydzień, bo nam się zdarza. Oni tu kręcą nosem na wszystko co nie jest 1:1 z harmonogramem
-
U nas dziś pada cały dzień i mam przedsmak jesieni i zimy, bo nie udało mi się dziś zabrać ich na dwór. Mamy taki burdel na chacie, że wysiadam 😶🌫️ co ogarnę jeden kącik, to oni robią 2x większy burdel w innym xD słabo mi jak sobie pomyślę że mam zaraz wracać do pracy i nie będziemy mieli popołudnia na sprzątanie xD
-
Jak informuję, że młodego nie będzie to nikt nie pyta o powód, a ja też nie tłumaczę.
Przyjęli mnie do szpitala (sukces), zabieg mam jutro pierwsza (sukces kolejny), w sobotę wypis (jeszcze jeden sukces), w mieszkaniu podłączyli prąd (jupi!), od poniedziałku zaczynamy wykańczanie (siebie).💪
Blondi29, Margareetka, Elza1234, Katikat lubią tę wiadomość
-
Co za pasmo sukcesów! 🥳🥳🥳Nineq wrote:Jak informuję, że młodego nie będzie to nikt nie pyta o powód, a ja też nie tłumaczę.
Przyjęli mnie do szpitala (sukces), zabieg mam jutro pierwsza (sukces kolejny), w sobotę wypis (jeszcze jeden sukces), w mieszkaniu podłączyli prąd (jupi!), od poniedziałku zaczynamy wykańczanie (siebie).💪 -
Dwa dni 38 a potem ta cała noc zarwana już bez temperatury. Teraz ciagle mamoza dużo na ręce chce co u niego nie jest normalneMargareetka wrote:Karola Twoja mała to niezła agentka jest 😅 ale fajnie jak tak dużo ogarnia.
Anabbit wow czyli odstawienie za Wami 🥰 ja póki co nadal nie jestem gotowa na to ostatnie karmienie i na samą myśl mam łzy w oczach. Myślę że młody zniesie odstawienie lepiej niż ja 🫣
Współczuję mdłości.. Ciężko jest źle się czuć przy takich wulkanach energi jak nasze bobasy
U nas nadal gorączka i kurde nie wiem czy nie pójść do pediatry, żeby na niego spojrzała. W nocy mieliśmy 3h OA bo znów mu temperatura rosła, źle się czuł widać było po nim
Kitikat bo Ty też ostatnio pisałaś o gorączce po mmr. Długo sie trzymała? -










