CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Oho
Doszedł pisk do darcia się, myślę że słyszą nas w promieniu 100 km 🤡
Jestem okropna mama, zle stawiam kubek
Zabieram pilota, albo nie pozwalam siadać na ulicy czereśniowej i jeździć dupą z książką po podłodze
Btw właśnie sąsiedzi zaczynają wymieniać okna w chacie także chyba się muszę ulotnić z domu bo oszaleje -
Blondi, wymiatasz z tym usypianiem młodej!
My dzisiaj na 2h 45 min w żłobku, wracam myć włosy, prasować, miałam też przesadzać rośliny, przemalować ścianę w sypialni, zrobić porządek w ciuchach, umyć okna, iść do fryzjera... Nastawiałam się na więcej czasu dla siebie od połowy lipca 🤣 -
U mnie wczoraj wielkie oburzenie (zaciska pięści i krzyczy), bo jak śmiałam dotknąć jego samochodu jeździka! Nawet palcem nie można, nie ważne że jak go pcha to wjeżdża we wszystko i się denerwuje bo dalej jechać nie może.Elza1234 wrote:Oho
Doszedł pisk do darcia się, myślę że słyszą nas w promieniu 100 km 🤡
Jestem okropna mama, zle stawiam kubek
Zabieram pilota, albo nie pozwalam siadać na ulicy czereśniowej i jeździć dupą z książką po podłodze
Btw właśnie sąsiedzi zaczynają wymieniać okna w chacie także chyba się muszę ulotnić z domu bo oszaleje
-
To u nas dziś drama o to, że skończyły nam się książki. Pokazuje na półkę, wspina się i rzuca na podłogę, bo nie ma już co czytać 😆
Ja dziś zaczynam naukę bycia mamą w typie B. Mam w domu syf jakby przeszło tornado. Moje dziecko rwie książkę, a ja relaksuje się na kanapie i (nie linczujcie mnie 🫣) oglądam serial. Młoda siedzi tyłem do telewizora, nie interesuje jej, a ja czuję, że muszę się po prostu trochę odmóżdżyć i poczuć jak taka matka na luzie. Może jej mózg nie wypłynie -
Elza no brzmisz jak wyrodna matka z tymi zakazami, jak to tak zabierać pilota 🤣 my wczoraj wieczorem zaliczyliśmy dramę, bo nie pozwoliłam mu porcelanowy kubkiem tłuc o podłogę.
Tak się wkurzył i krzyczał, że aż teściowa przyszła z odsieczą ratować wnuka xD
Blondi nie ma co się linczować, jesteś z małą sama, potrzebujesz trochę zluzować. -
Sa takie zabezpieczenia mgnetyczne,jak do pasów z przymusu bezpośredniego.Blondi29 wrote:Ta spryciara rozpracowała już trzecie zabezpieczenie szafek w swojej karierze. To co tam fajnego polecacie? 😆 Tylko takieho żebym i ja umiała otworzyć, bo jedno jak zamówiłam to młodą nam pokazała jak się otwiera xd
-
Mój żłobkowicz dzisiaj prawie nie płakał i zjadł zupkę, pękam z dumy jaki on dzielny 🥰 Jutro robimy podejście do drzemki i spędzenia w żłobku 5h. Niestety w przyszłym tygodniu przerwa, w najgorszym momencie ją robią 😢
Blondi29, Tanashi, Anabbit, kasssia, Margareetka, Grzegrzula, Elza1234, Revolutionary , Cel95 lubią tę wiadomość
-
Zawsze mówili mi, że jak je to jest bardzo dobrze. Znaczy, że na tyle ufa miejscu, w którym jest i osobom, że je.Szarotka12 wrote:Mój żłobkowicz dzisiaj prawie nie płakał i zjadł zupkę, pękam z dumy jaki on dzielny 🥰 Jutro robimy podejście do drzemki i spędzenia w żłobku 5h. Niestety w przyszłym tygodniu przerwa, w najgorszym momencie ją robią 😢
U nas przerwa miesiąc 😵💫potem znowu chyba muszę go adaptować przez jakiś tydzień przynajmniej jak uda mi się mieć wolne. -
Miesiąc, masakra 😕 Przecież to dorosły człowiek po miesięcznym urlopie musi sobie odświeżać adres gdzie to on właściwie pracował, a co dopiero taki maluch ze żłobkiem... No to kciuki, żeby jednak poszło w miarę gładko
-
Szarotka ale ekstra! Chyba wychodzicie na prostą.
Z tymi przerwami to masakra. Ja dlatego zapisałam młodą od września, ale no ja mogę sobie na to pozwolić, bo nie wracam do pracy. Czy u was też czesne jest 100% płatne jak macie dwa tygodnie przerwy w żłobku? Dla mnie to jest kuriozalne. A jak koleżanka usłyszała, że za każdą rozpoczętą godzinę spóźnienia po dziecko płaci się 50 złotych to złapała się za głowę. To tylko u nas takie ceny czy wszędzie? Dobry biznes te żłobki 😆
Tanashi a jak wizyta u dentysty? Dał sobie zajrzeć do buzi? Bo ja przed myciem zębów młodej zmawiam pacierz -
Margareetka wrote:Anabbit i jak ta pokrzywka dziś? Zniknęło całkiem?
Dziś rano miałam kilka pojedynczych plam, ale no tak dosłownie plam, a nie skupisk pokrzywki. Wzięłam tabletkę (biorę dwa razy dziennie po jednej) i na razie cisza. Mam nadzieję, że już nie będą wychodzić i zejdę do jednej dziennie.
11 sierpnia mam kontrolę w szpitalu, a jutro ten alergolog. No, ale dziś już naprawdę luksus. Byłam nawet na kawce i śniadanku z sąsiadką na osiedlu. -
Oczywiście darł się na fotelu aż miło xD pani mu dała lusterko to w nią rzucił xddd ale obejrzała wszystko szybko i mówiła że oki. Siostra usiadła jako pierwsza na czyszczenie przebarwień i lakierowanie, pokazywałam mu, że robimy myju myju, ale nic to nie pomogło 😆
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 lipca, 12:11
-
Współczuję wam tych przerw w żłobku. U nas nie ma żadnej w ciągu roku. Jedynie nie pracują z 5-6 dni w roku, ale to dni typu 14 sierpnia czy jakiś dzień przed świętami jeśli wypada piątek.
Ja mam wrażenie, że moja młoda to chodzi do żłobka tylko po to żeby jeść. Codziennie gdy ją odbieram, pierwsze co robi to pokazuje mi, że było pyszne jedzenie (cieszy się i jeździ ręką po brzuszku i mówi aaaaaa)
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Mój jest w publicznym więc no... Niestety przerwy są. Czasem się zastanawiam co oni mają w głowie: matka ma brać urlop na miesiąc? Czy ojciec? Czy na zmianę mamy brać urlop i nie spędzimy chwili razem? Za rok poproszę mamę i siostrę.
Mój żłobek bierze kasę z zusu podczas przerwy, bo nie wyrejestrowany jest młody z systemu. Gdyby to zrobili mogłabym wziąć aktywnie w pracy, ale we wrześniu ponowna rekrutacja.











