CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Jak dla mnie miesiąc to jakieś totalne nieporozumienie . Dosłownie, rodzice mają zużyć cały urlop żeby na zmianę siedzieć z dzieckiem? Ja wiem, że opiekunki i pracownicy potrzebują wolnego, ale nie da się tego jakoś inaczej ograć?
Znajomi mają córkę w prywatnym przedszkolu to też jest przerywa, ale dwutygodniowa -
No właśnie miałam napisać, że w przedszkolach to jeszcze się trochę przejmują ale potem szkoła to jest hardcore.
Anabbit, współczuję tej alergii. Kiedys na insta kosmetolog miała coś takiego i też ją dwa szpitale w Warszawie olały, dopiero trzeci pilnie wysłał na oddział dermatologiczny.
Nineq, ja mam ubezpieczenie dla dzieci. I szczerze na NFZ chodzę tylko na szczepienia, choroby i specjalistów głównie w Enel medzie. Wszytko tam ogarnęłam, neurologa starszej, kardiologa, echo serca, alergologa, badania słuchu i masę innych rzeczy. Jak jest możliwość to nie wyobrażam sobie czekać na to wszytko miesiącami na NFZ, jeszcze dzwonić i tracić czas na kolejki : /
My dzisiaj po szczepieniu Bexero i Nimenrix. Okazało się że już mamy pierwszą trójkę. To wyjaśnia nawrót choroby cyckoholowej 🤣znów zaczęła się budzić w nocy, po tygodniu laby.
W sobotę mam panieński (w co się teraz ludzie ubierają na imprezy??? 🤣) a w niedziele jedziemy na urlop w Beskidy. Robimy przystanek w Lublinie żeby nie jechać całości na raz.
Teraz chilluje w Kolonia Ochota, polecam dziewczynom z Warszawy. Je wy giga piaskownica na tyłach. Dzieci się bawią a ja sobie mogę zjeść obiad w spokoju, bajka. -
Kasia w mango jest taka fajna lejąca się kiecka na ramiączkach. Obczaj sobie. Chyba cała bawełniana albo z innego równie przyjemnego podczas upałów materiału.
Ja też nie wiem jak ludzie wychowują dzieci bez dziadków na emeryturze. Moi zawsze byli w domu albo pracowali elastycznie więc rodzice mnie podrzucali. My nie wiem jak to ogarniemy, bo moi rodzice są jeszcze przed 50 więc do emerytury im daleeeeeko. Teściowie są już na emeryturze, ale no oni się mała nie zajmą. Moja przyjaciółka w tej sytuacji nie może znaleźć pracy choć jej córka ma już cztery lata. Jej facet ma pracę wyjazdową i w ogóle nie ma opcji żeby ktoś się zajął dzieckiem poza godzinami funkcjonowania placówki. Ciężkie mamy czasy w sumie na wychowywanie dzieci jeśli się żyje samemu i nie po sąsiedzku z rodziną.
Anabitt ekstra, że już ci lepiej
kasssia lubi tę wiadomość
-
Mnie kusi w ramach planu na życie C żeby zrobić uprawnienia pedagogiczne i uczyć w szkole w przyszłości żeby mieć co zrobić z dziećmi w wakacje xD my niby mamy teściową, ale wolałabym nie zrzucać na nią całej opieki, bo widzę że jest wykończona jak siedzi z dziećmi od brata męża całe dnie. Inaczej się pilnuje dwulatka w ogródku, a inaczej starszakow którzy się wiecznie biją, biegają po drzewach i mają dużo szalonych pomysłów xd
-
Tylko dziecko w szkole łatwiej wysłać na jakieś półkolonie czy coś, a takie roczne czy dwuletnie... No nie. Przedszkole jakiś dyżur ma.
Moja mama pracuje, teściowa schorowana więc radzić musimy sobie sami chociaż młody ostatnio z moją mamą dużo zostaje jak my ogarniamy mieszkanie.
Moja babcia a prababcia młodego (dopada ją demencja) mówi, że z nią może zostać. Tylko on z nią się drze, z kuzynką się drze.
Z drugiej strony liczę, że latem przyszłego roku będę w ciąży 🤞🫣 -
U nas w żłobku jest 2 tygodnie przerwy a w tym najbliższym przedszkolu publicznym jest miesiąc, ale wtedy można zapisać dziecko na dyżur wakacyjny do sąsiedniego przedszkola publicznego (zawsze coś).
Jakbyśmy jednak posłali do prywatnego żłobka to tam nie było przerwy ale dużo jakiś dni wolnych typu 2 listopada, Wielki piątek, 2 maja.
No ale miesiąc przerwy w żłobku to jednak hardcore. -
U nas też jest miesiąc wolnego w żłobku. Mamy w planie że mąż weźmie urlop, ja dołączę w połowie żeby chociaż tydzień mieć wspólnie a potem mama obiecała nam pomóc
A jak młoda pójdzie do szkoły to akurat wypada wiek emerytalny mojej mamy i liczę że nam pomoże.
U nas pół kolonię to duży koszt, ok tyś zł za tydzień jak nie więcej -
Ja mam już tate na emeryturze i dopiero co po 50, więc chociaż tyle. No ale moi rodzice się wyprowadzili na Śląsk, więc trochę do nich teraz mamy i nie wiem czy dam radę tak wysyłać dzieci na dłużej tak daleko 😅 chociaż za jakiś czas to mi się może zmieni i będę czekać na ich wakacje 🫣🫣
Ale serio takie miesięczne czy nawet dwutygodniowe przerwy w żłobku/przedszkolu dla takiego malucha to cała wieczność i adaptacja na nowo. -
1.5 tygodnia przerwy podczas choroby u mojego skutkuje ponowną "adaptacją". Jeszcze jak panie ze żłobka mówią, on potrzebuje więcej czasu, żeby się przyzwyczaić.
Żłobek wybieraliśmy pod względem dojazdu do-z pracy, możliwości odbioru przez innych z rodziny. Musimy się że rok i dwa przemęczyc niestety. -
A powiem wam że u nas teraz zrobili takie jaja z miejskimi przedszkolami i dyżurami że większość dzieci dostało się tylko na 3 tygodnie
Więc 6 do obsadzenia, także nawet jak rodzice wezmę urlop po sobie to zostają 2 tygodnie gdzie nie wiem, wezmę młodą ze sobą i sobie będziemy badać gruźlicę -
😵Masakra.Elza1234 wrote:A powiem wam że u nas teraz zrobili takie jaja z miejskimi przedszkolami i dyżurami że większość dzieci dostało się tylko na 3 tygodnie
Więc 6 do obsadzenia, także nawet jak rodzice wezmę urlop po sobie to zostają 2 tygodnie gdzie nie wiem, wezmę młodą ze sobą i sobie będziemy badać gruźlicę
U nas dokładnie nie wiem, ale z tego co słyszałam to można zapisać na całe wakacje tylko w pierwszej połowie lipca jedno miejsce, druga połowa inne, sierpień jeszcze co innego. Więc tak się rzuca tymi dziećmi. -
Tak, u nas też tak jestNineq wrote:😵Masakra.
U nas dokładnie nie wiem, ale z tego co słyszałam to można zapisać na całe wakacje tylko w pierwszej połowie lipca jedno miejsce, druga połowa inne, sierpień jeszcze co innego. Więc tak się rzuca tymi dziećmi.
Tylko że nikt się nie dostał w więcej niż 1 miejsce..
afera jest taka że aż w gazetach to było -
Margaretka jest mi tak samo blisko do 50 jak naszym rodzicom heh, rzeczywiście młodziutcy
Kasia na tę pogodę to tylko len, jest wyprzedaż teraz w massimo dutti np
My byliśmy dziś w plenerze i było git, noc lepsza choć pobudki b.czeste
Jutro jesteśmy we 2 cały dzień a ma być 37 stopni wiec chyba się bunkrujemy od 11 w domu, dziś niby 33 ale w lesie było w sumie okej
W ogóle mamy tu kogoś z lubelskiego? Jak tak to współczuję nocy..Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 lipca, 17:41
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Zgadnijcie kto ma katar... Tak już mi się rano wydawało. Ciekawe, czy nas wyrzucą jutro ze żłobka














