CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola3xJ:D wrote:Ja dostałam odp z zus,ze to awp przyznaje sie do 2 miesięcy od otrzymania kompletu dokumentów z miejsca pracy rodziców,nie od dnia złożenia wniosku.
Oesu, to zanim mój szef wyśle im te dokumenty, to Kameleon zdąży już pójść do liceum xd a liczyłam na hajs na robienie tarasu jesienią xDD -
Karola3xJ:D wrote:Ja dostałam odp z zus,ze to awp przyznaje sie do 2 miesięcy od otrzymania kompletu dokumentów z miejsca pracy rodziców,nie od dnia złożenia wniosku.
Boże to im się na pewno nie spieszy... Ja nawet nie dostałam odpowiedzi od nich na zapytanie kiedy będzie wypłata.
Teściowa wzięła młodego na pole, ja powiedziałam że w ten gorąc nie wychodzę nigdzie. W domu mi się robi słabo, a co dopiero w taką duchote 🥵🥵
Blackapple Twój Józio jest tyko wyjątkiem potwierdzającym regułę 😀
Elza super, korzystaj z odpoczynku ile się da 😊 -
Napisali jeszcze,ze jeśli wypłata jest z góry za dany miesiąc to do 20 następnego miesiąca przesyłają dokumenty, jeśli kolejnego miesiąca za poprzedni to 20 kolejnego. Czyli mając wypłatę 10 lipca dokumenty mogą iść 20 września? Mąż wróci,zrobię fote odpowiedzi. Bo ani sie nie da skopiować, ani zrobić screena
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 sierpnia, 18:10
-
Oni mają gotową regułkę bo dostałam dokładnie tego samego mailaKarola3xJ:D wrote:Napisali jeszcze,ze jeśli wypłata jest z góry za dany miesiąc to do 20 następnego miesiąca przesyłają dokumenty, jeśli kolejnego miesiąca za poprzedni to 20 kolejnego. Czyli mając wypłatę 10 lipca dokumenty mogą iść 20 września? Mąż wróci,zrobię fote odpowiedzi. Bo ani sie nie da skopiować, ani zrobić screena
Ale po tym mailu po tygodniu dostałam już odpowiedź że jest zaakceptowane i dostałam już pierwszy przelew -
Karola3xJ:D wrote:Napisali jeszcze,ze jeśli wypłata jest z góry za dany miesiąc to do 20 następnego miesiąca przesyłają dokumenty, jeśli kolejnego miesiąca za poprzedni to 20 kolejnego. Czyli mając wypłatę 10 lipca dokumenty mogą iść 20 września? Mąż wróci,zrobię fote odpowiedzi. Bo ani sie nie da skopiować, ani zrobić screena
To może na święta będą pieniądze xdd -
kasssia wrote:To ja się przyłączę. Na urlopie tu jesteśmy tą pato rodziną, których dzieci ciagle płaczą 😂 starsza co chwila sceny, młodsza ma jakiś regres i też ciągle jęczy, ciągle chce chodzić za rękę. Do tego ciągle chce cycka - więc moje odstawianie nocne poszło się je***. Też kill me.
Kasia, nie ma co się męczyć na urlopie
Pato to ja sobie wyobrażam że dziecko ogląda 2h z rzędu tablet, a rodzice piją alkohol😅
Właśnie często płaczące dzieci to znak rodziców, którzy nie idą na skróty tak w sumie🤔
kasssia lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Blondi29 wrote:Truskawka może na energolu by jej ta kasza podeszła 😆
Tanashi u nas zawsze tak samo. Współczuję, bo wiem co to znaczy. Ilekroć się człowiek ustawi pod drzemkę to dupa.
Margaretka może faktycznie te zęby. U nas pierwszym objawem ząbkowania są właśnie paskudne kupy, potem ma rumiane policzki i ropiejące oko, a na koniec jazda bez trzymanki. Właśnie takiej doświadczam.
Nineq październik nie jest aż tak daleko. Wytrzymacie jeszcze trochę. Już jesteście blisko!
Elza współczuję nocki.
Ależ mnie irytują te upały. U nas na osiedlu jest taka betonoza, że wczoraj nawet o 19:00 nie dało się wyjść, bo było z 40 stopni. Dziś ma być jeszcze cieplej i też nie dałyśmy rady zaliczyć nawet mini spaceru. Mega mi szkoda małej, bo dostaje już kota, ale na zewnątrz nie ma czym oddychać i boję się z nią wychodzić na dwór w takich warunkach. Masakra, dobrze, że w piątek ma być chłodniej, bo ją chyba coś rozniesie
Te upały są straszne
My wczoraj plener a potem siedzieliśmy u mojej Mamy, a dziś też całą rodziną się zwaliliśmy Mamie na chatę. Wcześniej mi się udało iść z nią na plac zabaw ale to rano.
Tyle, że w domu to na luzie każdy może robić co chce bo jest tak dużo miejsca, a stare mury mocno chłodzą. A i tak pokazywało 26 stopni. Często nawet w bezdzietnych czasach brałam w takie upały lapka do domu. U mnie się robi znośnie po 19 jak jest 40 stopni za dniaWiadomość wyedytowana przez autora: 5 sierpnia, 20:08
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Blackapple wrote:My mamy dzisiaj szczepienie na ospę w tą cudowną pogodę 🙃
Ale nie chcę przekładać, bo potem ma nie być naszej pediatry 2 tygodnie a jeszcze musimy wcisnąć nimenrixa przed żłobkiem, bo się trochę zagapiliśmy i ona nam ostatnio przypomniała.
Współczuję pogody na szczepienie, jak tam u Was po?23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:Współczuję pogody na szczepienie, jak tam u Was po?
Jeśli chodzi o samo szczepienie to chyba ok, ale ten upał młodego dzisiaj wymęczył, za wcześnie wstał z drzemki, więc go polozylam o 19.00, ale ktoś się darł na zewnątrz i go obudził z 20 minut temu i teraz sobie hasa po łóżku 😐
Kasia z tym odstawianiem to u nas też jest teraz lekki regres przez upały, 2 razy z rzędu młody mi wstał jeść o 4.00 i jeszcze się domaga koło 16.00 a to już dawno te karmienia mieliśmy zlikwidowane. Ale przy poprzedniej fali upałów też się częściej domagał, więc liczę, że od piątku już będzie normalnie.
kasssia lubi tę wiadomość
-
Blondi, lekarze to inny gatunek, na bank się nie zarazi 😅
Dzięki dziewczyny za pocieszenie. Mam nowy powód do martwienia się - dałam dziecku kiełbasę z ogniska 🫣 ale no wreszcie pierwszy normalny posiłek tu - nie wyrywała się do chodzenia, wytrzymała w miarę całe ognisko w miejscu 😅 pięknie wyglądała uwalona ketchupem i musztarda w samej pieluszce 😬
Karola, jesteśmy w jakiejś wsi w Beskidzie Niskim, niestety tu też gorąco, że nie da się wytrzymać. W piątek ma być burza.
Tanashi, jezu ty to ogarniasz życie , jak zwykle na innym poziomie mam wrażenie 😁 ale ja też lepiej funkcjonuje w chaosie. Olę udało mi się parę razy przełożyć z wózka do fotelika albo do łóżka w domu. Ale to raczej święto narodowe. Starszej też nie udało się ani razu 😃 ona w domu nawet to miała ze dwie może drzemki, reszta w wózku zawsze, na spacerze albo na balkonie.
Elza, korzystaj! 😁 -
Kassia moja już w czerwcu zjadła kiełbase z grilla 🫣 Przeżyła,nic jej nie było 😅
U nas to gorąco i wilgotno,tragedia. Jutro jedziemy do fizjo bo nie podobają mi się stopy małej jak stoi,chce to skontrolować.
Po wizycie jedziemy na plaże- o ile dziecko nie będzie miało innych planów,posiedzimy godzinke albo dwie.
Ostatnio jak bylismy to tak płakała jak już do domu sie zawijalismy... Ona kocha wode. Gdyby mogła to by z niej nie wychodziła. Mała syrenka 🧜🏼♀️
Karola błagam. Ja piękne ciało miałam jakieś 14 lat temu 😑 Aktualnie jestem jak baleron,moje ciało trzęsie się jak galareta,a moje drugie imie to cellulit. A cycki zaraz dosięgną mi pępka- na plecy bedę je sobie zarzucać. I nie jeden tygrys mógłby mi pozazdrościć pasków- jestem calutka w rozstępach. A brzuch to mam jakbym ciągle była w ciąży.Moja mama ma lepsze ciało niż ja 🥲 O twarzy też moge wspomnieć,pryszczata jak nastolatka 🫣
Może ja powinnam iśc na jakąś fotomodelke plus size,bo Wy patrząc na moje zdjęcia mówicie że ładna. A rzeczywistość jest kompletnie inna 🤣 -
Kasia będzie żyć, te dzieci jedzą tyle farfocli podłogowych że kto wie co tam zjadają...
Truskawka mam wrażenie, że masz podobne nastawienie do siebie z którym ja walczę. Myślę, że warto je zmienić bo sama nad tym pracuję. Myślę, że porównujesz się jak ja do najlepszej wersji siebie, ale właśnie nikt nie widzi tej wersji stojącej dziś obok Ciebie tylko Twoje aktualne ja i widocznie Karola, która jednak nie słynie z glaskania po głowie tylko zeszczerości..., tak naprawdę uważa. Może jakieś głupie komentarze A siedzą Ci trochę w glowie i przeszkadzają. Mi by było na pewno trudniej nad sobą pracować bez wspierających słów.
Ostatnio czytałam jakiś ckliwy tekst o tym, że ktoś się budzi nagle w swoim 38 letnim ciele i właśnie docenia je, bo wraca ze starości. Może ckliwe nakierowane na wzrusz i lajki, ale trochę racji w tym jest.
Szarotka12, Elza1234 lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel popieram podejście. Jak mi sparaliżowało pół twarzy po operacji to zaczęłam myśleć w ten sposób i myślę do dziś. Wiadomo, że zawsze człowiek chce lepiej i więcej, ale ja myślę o swoim ciele jako o czymś wspaniałym, bo niezależnie od tego jak wygląda to dzięki niemu mogę robić wszystko. Takie luźne refleksje z rana 🤪
Tanashi dla mnie też jesteś robocop z tą pracą.
Moja córka też jadła w niedzielę kiełbasę z grilla. Żyje, ale jej nie pasowała 🙈
-
Kasia my też już mamy rozszerzona dietę o kiełbasę i karkówkę z grilla 🙈
Nasza nocka to była taka tragedia 😓 młody płakał, nie spał dwa razy po godzinie, o ilości pobudek to nawet nie wspominając. Jestem dziś zombie.
Blondi mąż na pewno się nie zaraził, lekarze mają jakąś magiczną odporność.
Blackapple ja już ponad tydzień nie karmię, a jak właśnie przyszły te upały to znów szuka cyca w dzień. Dostaje bidon i pije więc to kwestia większego pragnienia.













