CZY KWALIFIKUJESZ SIĘ DO
RZĄDOWEGO PROGRAMU IN VITRO?

Odpowiedz na kilka pytań i sprawdź, czy spełniasz kryteria. W Klinikach INVICTA są jeszcze wolne miejsca - czekamy na Ciebie!
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5563 3968

    Wysłany: 7 sierpnia, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas Młoda dziś odsypiała do 10 z Tata 3 dni poza domem. Bo w sumie tylko rano i wieczorem byłyśmy w domu, tak to las, cień, Babcia. A ja wyszłam bo idę ogarnąć formalonosci z wychowawczym. W ogóle wiecie, że na nim nie ma awp tylko aktywny w domu? Ktoś tu się jeszcze wybiera?

    Może ten kryzys u tych śpiących z pobudkami będzie na odwrót?😃

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia, 10:59

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3236 3380

    Wysłany: 7 sierpnia, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Nineq współczuję wam tych nocy. U was zawsze tak było? Wydaje mi się, że mały kiedyś ci lepiej spał? Czy to tylko moje urojenia? Od dłuższego czasu to czytam, że macie ciężko
    Nieee, on raczej śpi ok. Teraz upały więc gorzej. Bywają noce, że kwęka przez sen albo że musi z nami spać. Jak chorował to gorączka albo pic. Ale ogólnie nie mamy co dużo narzekać. Najgorzej było przy 7-8. miesiącu. Nie spaliśmy dłużej niż 1.5h ciągiem :)

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2567 2497

    Wysłany: 7 sierpnia, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez team "nie spieszy mi sie z odpieluchowaniem" prawdę mówiąc dla mnie to jeszcze na tyle bobas, że nawet o tym bie myślę, raczej to dla mnie odległa przyszłość i totalnie mnie to nie interesuje 😆 a młody jak zrobi 💩 to jak go spytam czy zrobił to pokazuje na siebie i na pampersa 😛

    My używamy nadal przewijaka, chociaż każde przewijanie to jak walka a aligatorem, ale chociaż minimalnie kuma że tam sie leży, gdybym na podłodze/łóżku próbowała (czasem tak robię u mamy np) to od razu by zwiewał, a na przewijaku jednak uda sie czasem czymś zająć.

    Cel no tak jest aktywnie w domu, bo jednak nie płaci sie składek, nie pracujesz defacto, nie tak jak na urlopie np ;)
    Ja biorę 2 tygodnie wychowawczego we wrześniu na czas adaptacji w zlobku.

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9828 8275

    Wysłany: 7 sierpnia, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    A jak u nas byl zawsze kryzys ze spaniem to to ominie nas? Czy będzie keszcze gorzej? 🥲

    Cel nie miałam styczności z tym nocnikiem. Tylko takie 'tradycyjne' albo z Ikei z wyciaganą wkladką
    To u was będzie tylko lepiej ♥️

    Margareetka lubi tę wiadomość

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 7 sierpnia, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    To u was będzie tylko lepiej ♥️


    Wpadł do nas z wizytą mój ojciec. Zaczęłam mu wypominać tego psa. A on pękł,poryczał się i powiedział że on też tego nie chce ale musi,bo potrzebuje pomocy ze strony mojego brata przy spłacie połowy mamy- bo ma kurwa jebanego raka.
    Od dwóch lat wie i nic nie mówił.
    Ja pierdole no.

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9828 8275

    Wysłany: 7 sierpnia, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Wpadł do nas z wizytą mój ojciec. Zaczęłam mu wypominać tego psa. A on pękł,poryczał się i powiedział że on też tego nie chce ale musi,bo potrzebuje pomocy ze strony mojego brata przy spłacie połowy mamy- bo ma kurwa jebanego raka.
    Od dwóch lat wie i nic nie mówił.
    Ja pierdole no.
    Przez 2 lata ci nie powiedział że choruje? Boże kochany
    Jak ja ci współczuję :(

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 7 sierpnia, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Przez 2 lata ci nie powiedział że choruje? Boże kochany
    Jak ja ci współczuję :(

    Nikomu nie powiedział.
    Wie tylko mój brat.

    age.png
  • Werzol Autorytet
    Postów: 736 643

    Wysłany: 7 sierpnia, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka, współczuję… twój ojciec ma lepszy kontakt z bratem? Czy tak się wylosowało, że jemu powiedział? Pokręcona sytuacja, bo później nie wiadomo jak będziecie się dzielić z bratem majątkiem po rodzicach. Chyba że to pomoc w ramach pożyczki i ojciec spłaci brata. Sorry że ja od razu o tym, ale jestem jedynaczką i myślałam że z nikim nie będę się szarpać. A moj ojciec przygarnął do siebie “wspaniałą” kobietę i wziął w tym roku ślub. Pinda na każdym kroku nim manipuluje, jej córka z rodziną prawie tam mieszka bo się buduje w okolicy i już widzę jak cokolwiek zobaczę z domu po babci 🙃

    age.png

    preg.png
  • Werzol Autorytet
    Postów: 736 643

    Wysłany: 7 sierpnia, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Boziu Margaretka nie wierzę że to już tak zleciało i zaczynasz 5 miesiąc 🤪 robisz zdjęcia brzuszka, czy nie ma czasu?

    My wózek jeśli już to też kupimy po porodzie, chciałabym żeby Laura zaczęła chodzić bo myślałam że szybko zacznie śmigać. A jej nadal wózek i bycie wożoną bardzo pasuje

    U nas na USG bioderek mówili żeby wrócić jak będzie chodzić, ale bliżej dwóch lat

    Myślicie że jak odstawiam małą to powinniśmy coś zmienić w diecie? Szkoda mi jej jak tak płacze i woła mamę przy usypianiu z tatą, w nocy dostaje też wodę i zaczęłam się zastanawiać czy dawać jej mleko krowie do picia na kolację czy po prostu zostać przy naszych stałych posiłkach i będzie ok

    age.png

    preg.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9828 8275

    Wysłany: 7 sierpnia, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werzol uważam, że jeżeli najadą ci się na kolację stałym to ja bym mleko dawała po prostu do gotowanej kaszki czy tak w ciągu dnia.

    age.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 2222 1835

    Wysłany: 7 sierpnia, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werzol wrote:
    Boziu Margaretka nie wierzę że to już tak zleciało i zaczynasz 5 miesiąc 🤪 robisz zdjęcia brzuszka, czy nie ma czasu?

    My wózek jeśli już to też kupimy po porodzie, chciałabym żeby Laura zaczęła chodzić bo myślałam że szybko zacznie śmigać. A jej nadal wózek i bycie wożoną bardzo pasuje

    U nas na USG bioderek mówili żeby wrócić jak będzie chodzić, ale bliżej dwóch lat

    Myślicie że jak odstawiam małą to powinniśmy coś zmienić w diecie? Szkoda mi jej jak tak płacze i woła mamę przy usypianiu z tatą, w nocy dostaje też wodę i zaczęłam się zastanawiać czy dawać jej mleko krowie do picia na kolację czy po prostu zostać przy naszych stałych posiłkach i będzie ok

    Nie robię jakoś szczególnie, tak w randomowych momentach sobie strzele jakaś fotkę w lustrze i to by było na tyle 😅

    Ja jak odstawiałam małego to pytałam przy okazji szczepienia pediatry i ona nie kazała nic zmieniać. On lubi nabiał, je jogurty, ser biały, uwielbia kefir, mleka sporadycznie się napije więc nie daje mu jakoś szczególnie specjalnie go więcej.

    Truskawka nawet nie wiem co napisać... Strasznie Ci współczuję :( dla taty dużo zdrówka, na pewno z tego wyjdzie 🤞

    preg.png

    age.png
  • xSmerfetkax Autorytet
    Postów: 1646 1884

    Wysłany: 7 sierpnia, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka bardzo mi przykro, dużo zdrowia dla taty!

    age.png

    preg.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5563 3968

    Wysłany: 7 sierpnia, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka, może nie chciał Ci mówić i Cię stresować w ciazy, potem z Maluchem jeżeli wie, że masz też swoje problemy. Ale skoro wie 2 lata i no funkcjonuje ok to kciuki za wyzdrowienie! Dużo zdrowia

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia, 16:06

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 2803 2557

    Wysłany: 7 sierpnia, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka jestem w stanie Cię zrozumieć. Wiadomo, nie jest to to samo co rodzic, ale miałam podobny case z babcią 3 lata temu.
    Dowidziałam się, że ma raka przypadkiem, bo bliska mi osoba zobaczyła ją na ulicy w peruce. Okazało się, że była już PO OPERACJI z której mogła się nie obudzić. Nie, nie pomyślała żeby mnie poinformować o tym. Wiedział tylko jej syn, brat mojego ojca, przyglup jakich mało 🙄

    I nie przemawia do mnie “nie chciałam Cię denerwować i martwić”, bo mnie tylko wkur*ila tym zachowaniem

    L. 🩷 | 06/2025 | 2 CS | 40+2 tc

    ✨ Zaczynamy drugi sezon ✨
    2 CS

    23/06 — ⏸️
    09/07 — 🍤❤️
    03/08 — 🧸 2,57 cm
    17/08 — Panorama - zdrowy chłopiec 🩵
    26/08 — (12+1) prenatalne I trymestru - 6,93 cm 🩵
    15/10 — (20+1) prenatalne II trymestru - 319g 🩵


    preg.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1447 416

    Wysłany: 7 sierpnia, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka bardzo mi przykro. Nie wyobrażam sobie przez co musisz przechodzić. Życie cię ostatnio nie oszczędza… Potrzebujesz pogadać? A może jest coś co można dla ciebie zrobić na odległość?

  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 7 sierpnia, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werzol nas jest trójka rodzeństwa. Ten kto spłaci mame- automatycznie połowa domu jest jego. A ojciec swoją połowe przepisuje też na tą osobę w ramach umowy dożywocia- opieka nad nim i babcią bo też tam mieszka. I aktualnie w najlepszej pozycji aby to zrobić jest mój brat. Gdybym ja miała taką mozliwość to bym sie nie zastanawiała nawet chwilę.
    Ale też fakt, ojciec z bratem mają lepszy kontakt. Mi nie było po drodze z nim,ale odkąd zaszłam w ciąże starałam się polepszyć z nim relacje- on zresztą też.

    Nie byłam w stanie dowiedzieć się od niego zbyt dużo,ciągle płakał i co próbował coś powiedzieć to głos mu się łamał i nie był w stanie mówić. Narazie wiem tylko tyle że to rak skóry-złośliwy. Mogą wystąpić przerzuty na dosłownie wszystko.
    A ja jakis czas temu pytałam mojej siostry(mieszka jeszcze tam w domu) czy z ojcem wszystko w porządku,czy on raka nie ma... Nie wierze w to co sie dzieje.

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1940 1147

    Wysłany: 7 sierpnia, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Werzol nas jest trójka rodzeństwa. Ten kto spłaci mame- automatycznie połowa domu jest jego. A ojciec swoją połowe przepisuje też na tą osobę w ramach umowy dożywocia- opieka nad nim i babcią bo też tam mieszka. I aktualnie w najlepszej pozycji aby to zrobić jest mój brat. Gdybym ja miała taką mozliwość to bym sie nie zastanawiała nawet chwilę.
    Ale też fakt, ojciec z bratem mają lepszy kontakt. Mi nie było po drodze z nim,ale odkąd zaszłam w ciąże starałam się polepszyć z nim relacje- on zresztą też.

    Nie byłam w stanie dowiedzieć się od niego zbyt dużo,ciągle płakał i co próbował coś powiedzieć to głos mu się łamał i nie był w stanie mówić. Narazie wiem tylko tyle że to rak skóry-złośliwy. Mogą wystąpić przerzuty na dosłownie wszystko.
    A ja jakis czas temu pytałam mojej siostry(mieszka jeszcze tam w domu) czy z ojcem wszystko w porządku,czy on raka nie ma... Nie wierze w to co sie dzieje.

    Współczuję Ci Truskawka, bardzo ciężka i zagmatwana sytuacja.

    Niech tylko sobie babcia z ojcem dopilnują, żeby rzeczywiście mieli wpisane dożywocie a nie służebność zamieszkania (mogłam pomylić nazwę, ale jest jeszcze taka opcja, która zakłada, że darczyńca tylko mieszka w wyznaczonym pokoju, ale obdarowany nie musi się nim zajmować).

    age.png
  • Grzegrzula Autorytet
    Postów: 313 151

    Wysłany: 7 sierpnia, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Współczuję Truskawka. Niestety jestem w temacie raka złośliwego skóry bo u mojej prawie 80 letniej babci zdiagnozowali rok temu. W tym miesiącu wlasnie zakończyła roczna chemie, miala tez operacje wyciecia węzłów, ktore sie znajdowały w okolicy. I wszystko wygląda ok na ten moment. Mam nadzieję, że Twoj tata jest w procesie leczenia i nie będzie przerzutów.

    age.png

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 7 sierpnia, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze Truskawka widzę,że życie znowu Ci dokłada....Takie tematy rodzinno-spadkowe sa mega ciężkie. A rak taty to tez kanał.

    event.png
  • Grzegrzula Autorytet
    Postów: 313 151

    Wysłany: 8 sierpnia, 00:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola, jak tam przygotowania do chrzcin, to w ten weekend?

    age.png

    age.png
‹‹ ‹ 3032 3033 3034 3035 3036 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z poczuciem winy i ze wstydem?

Poczucie winy i wstydu może wpływać na to, jak postrzegasz siebie, jakie decyzje podejmujesz i jak budujesz relacje z innymi. Jeśli nie umiesz ich rozpoznać i zrozumieć, mogą Cię przytłaczać, odbierać energię i podcinać pewność siebie. Nie musisz w tym tkwić. Nauka rozróżniania tych emocji i skutecznego radzenia sobie z nimi pomoże Ci odzyskać wewnętrzny spokój i lepszy kontakt ze sobą.

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ