CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Anabbit wrote:Truskawka no to trochę brzmi tak jak Karola pisze. Wycięli mu, poinformowali i tyle. A niestety większość osób z pokolenia naszych rodziców gdy słyszy słowo nowotwór/ rak to już uważa, że umiera i w ogóle koniec wszystkiego.
Też mi się wydaje, że gdyby było źle to miałby leczenie, przecież nie zostawiliby go od 2 lat z “proszę się modlić żeby nie było przerzutów”.
Spróbuj z nim pogadać na spokojnie, bo sama wiem jak wygląda gadka z moją babcią. Ona ma chemię, robione badania co miesiąc a nie jestem w stanie wyciągnąć z niej jakie, bo szczerze mówiąc to ona najzwyczajniej w świecie nie rozumie co do niej mówią lekarze
Nie ma przerzutów od 3 lat, dostaje leki, badania są dobre a ona wciąż ma nastawienie per “walczę z rakiem”, którego na dobrą sprawę nie ma na ten moment. Taki mindset niestety
Moja Tesciowa to takie przeciwieństwo np Twojej Babci. Miała wszystkie "atrakcje", na koniec operacje. Cały czas uśmiechnięta, z nastawieniem, że trzeba walczyć. Kupiła perukę identyczną jak jej włosy, za nic nie dało się poznać.. nam powiedziała, ale właśnie tak do tego podeszła, jakby grypa to była.. parę razy po chemii ponarzekała mniej niż człowiek na przeziębienie.. zawsze podziwiałam jej nastawienie.
Na pewno nie zostawiają w PL takich pacjentów bez leczenia od tak, na przykładzie Tesciowej no widać było, że mocno działają, chemia od razu itp.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Wiem, że też trochę nie pasuje wbijać się w poważną tematykę z tym, ale potem zapomnę.
Zajęliśmy się dzisiaj odchwaszczaniem ogródka, bo już trzeba było a teściowie wzięli młodego do Zagrody Ojcowskiej, jakby ktoś z Krakowa i okolic chciał pooglądać kury, gęsi, owce, kozy, krowy i chyba też jakieś lamy (?) to podobno bardzo fajne miejsce. Tylko podobno te krowy były mało współpracujące, ale pozostałymi zwierzakami młody zachwycony i jeszcze jakieś domki dla dzieci itp tam są.
Podrzucam gdzie to https://maps.app.goo.gl/RRr6yKnDWd6Zhmo6A
Cel95, Grzegrzula, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Ja chciałam w weekend z dzieciakami do ogrodu zoobotanicznego bo tak mi głupio że mało gdzieś wychodzimy ostatnio, bo wiecznie coś w ogrodzie, ale moja córka dwa lata temu bała się kóz i papug i zapamiętała to i mówi że nie chce jechać do tych głupich głośnych papug 😆 no to nie pojechaliśmy 😅 ale nadrabiamy atrakcje w domu, przeczytaliśmy 250 stron książki na dobranoc w 4 dni 🫠 jak tak dalej pójdzie to zaczniemy Tolkiena w tym roku 🤣
kasssia lubi tę wiadomość
-
Truskawka, jeszcze gadałam z moim - ważne na jakim etapie to wycięli, jak dostał diagnozę z histopatologii to powinno być napisane które stadium.
Tanashi, niezłe osiągi. A ja się cieszę, że jesteśmy na drugiej części Muminków 😅
Powiem wam, że zaczęłam odpoczywać tutaj. Weszliśmy już w rytm i jest git. Jedzenie jakie nam tu dają to kosmos - jak u babci, której nigdy nie miałam. Miałam schudnąć przed weselem a chyba przytyję, takie tu wszystko zajebiste, że ciężko się powstrzymać. -
Same najzwyklejsze rzeczy - a to naleśniki, racuchy, ciasto z morelami, gulasz, knedle ze śliwkami itd ale wszystko super zrobione, gotują tu panie z koła gospodyń wiejskich. Normalnie chce się zapisać i tak umieć gotować 🫣
Tanashi, Margareetka, Elza1234, Blondi29, Grzegrzula, Werzol lubią tę wiadomość
-
kasssia wrote:Same najzwyklejsze rzeczy - a to naleśniki, racuchy, ciasto z morelami, gulasz, knedle ze śliwkami itd ale wszystko super zrobione, gotują tu panie z koła gospodyń wiejskich. Normalnie chce się zapisać i tak umieć gotować 🫣
Takie jedzonko jest najlepsze 😍
Tak rozkminiamy może jednak jakiś wyjazd nad morze we wrześniu i szukam polecajek hotelowych, także chętnie przyjmę namiary na fajne miejsca 😊 bo wstyd się przyznawać ale nad morzem to byłam tylko w Gdańsku 🙈
kasssia lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny mogę się dziś zesrać. Młoda przespała 19:40-6:10 w łóżeczku bez pobudek 😳😳😳😳
Blondi29, Margareetka, kasssia, xSmerfetkax, Grzegrzula, Elza1234, Revolutionary , Lauraa, Werzol lubią tę wiadomość
-
Ale piękne spanko, zazdro 🫢
Grzegrzula a propos kościoła z dziećmi, to ja właśnie wróciłam z mszy z młodą po 5 minutach bo stwierdziła że chce siku (oczywiście pytałam przed wyjściem, nie chciała xd) 🤣 a nie ma gdzie się wysikać wokół nawet w jakichś krzakach, bo kościół przy samej drodze asfaltowej i musialysmy pędzić do domu autem 🥲 życie z dziećmi to nieustająca bonanza 💃🏼🕺🏼 -
Tanashi wrote:Ale piękne spanko, zazdro 🫢
Grzegrzula a propos kościoła z dziećmi, to ja właśnie wróciłam z mszy z młodą po 5 minutach bo stwierdziła że chce siku (oczywiście pytałam przed wyjściem, nie chciała xd) 🤣 a nie ma gdzie się wysikać wokół nawet w jakichś krzakach, bo kościół przy samej drodze asfaltowej i musialysmy pędzić do domu autem 🥲 życie z dziećmi to nieustająca bonanza 💃🏼🕺🏼
Hehe, u nas jest toaleta w kościele, a odkąd starsza się odpieluchowala to ma niezdrowe zainteresowanie toaletami poza domem, także zwiedzamy wszystkie. Jak jest u kogos to koniecznie musi zrobić siku i zobaczyc jaki mają kibelek🤣. Chociaz w sezonie wygrywa siku na trawke i specjalnie trzyma przed wyjściem, żeby zaraz po wyjsciu oznajmic że musi siku.
Także jak ktos z utęsknieniem czeka na porzucenie pieluch to daje tylko znać, że nie jest łatwiej, jest inaczej...
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Gratki ze spaniem
U nas spanie się zesrało, dzisiaj znowu milion pobudek i wstała 5:30, a że poszła spać 21 to spała cale szalone 8 h
Drzemka 40 min i już musi spać na mnie
Także cofnęłam się znowu o pół roku ze spaniem. Szkoda że za 3 tygodnie wracam do roboty 🤡 -
U nas od zawsze bylo chujowo i nadal jest z tym spaniem, zdazylo sie kilka dosłownie nocek ze spal z jakimiś 4 pobudkami, a tak ciagle cos 🙄 takze ja Wam mega zazdroszczę przespanych nocek, a juz takich gdzie śpią same w lozeczku to w ogole 😶 ja moze do 18stki doczekam...😒2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Powiem wam, że zaczynam mieć wyrzuty sumienia w związku z tym żłobkiem. Wy tu piszecie jak wam żal oddawać dzieci do placówki i iść do pracy, a ja z pieśnią na ustach ją zapisałam choć absolutnie nie muszę. Wiem, że obu nam zrobi to dobrze, ale targają mną straszne wyrzuty sumienia, bo nie powinnam się cieszyć z czegoś takiego. Jeszcze koleżanka mi powiedziała, że jak mała pójdzie do żłobka to w końcu odżyję i jakoś tak mi z tym ciężko jak to słyszę.
Aha a w temacie klusek szarych to już teść mnie pouczył, że beznadziejnie zrobiłam chociaż ani nie widział, ani nie jadł. Nasze mieszkanie i cała okolica też oczywiście są do niczego xd
Karola jak tam imprezka?Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 sierpnia, 16:36











ja zrezygnowałam z przedszkola córki po czterech dniach, nikt mnie nie zabił 🤣


