CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Serio jestem w szoku, że tyle sie musicie osluchac z tym odpieluchowaniem. Chyba nigdy mi nikt nie zwracał o to uwagi.
A co do samego procesu my za wcześnie zaczęliśmy ze starszą. Zanim skończyła 2 latka zaczęła właśnie mówić, że kupa i sie interesowała samym procesem, no to kupiliśmy jej nocnik. Pare razy usiadła a potem sie zablokowała. Okazało się, że nocnik ją chwile interesował bo jej najlepsza psiapsia zaczęła siadac na nocnik w żłobku, tylko że ta dziewczynka była też starsza.
I nie wiem czy to od tych prob siadania na nocnik ale pojawiły sie mocne zaparcia, z ktorymi nie mogliśmy sobie poradzić bardzo długo. Potrafila kilka dni wstrzymywac a potem to wyglądało jak poród. Pare miesiecy trwało nim zaczęła normalnie wydalac przy pomocy środków na leczenie zaparc, nie wspomne o tym ile ją to kosztowało stresu.
Ostatecznie odpieluchowala sie pare miesiecy temu, nocnika nie chciała widzieć taki miała uraz. Dopiero pomoglo jak kupilismy jej taka nakladke na sedes ze schodkami.
Zdecydowanie błędnie odczytaliśmy jej gotowosc w kwestii siadania na nocnik, ale pewnie co dziecko to inaczej. Mlody nie wykazuje zadnej gotowości a i nie będę tego sprawdzać za szybko.
-
U nas zmiana pampersa to jak walka z jakimś wężem, wije się, przekręca, rzuca. Dawno musieliśmy porzucić przewijak na komodzie, teraz przebieramy się na macie, mam mały koszyczek z kilkoma pampersami i chusteczkami i tyle. Wieczorna rutyna też się przeniosła na łóżko 🤦
Nie mogę się doczekać powrotu na przewijak z bobo numer dwa 😅 bardzo lubiłam ogarnianie bobaska tam.
Elza jak samopoczucie po tej jelitówce? -
Blondi29 wrote:Tanashi muszę powiedzieć swojej żeby nie jęczała bo już skończyła rok.
Co do tego nocnika to mój teść ciągle pierdoli (ja jego złotych rad już inaczej nie potrafię nazwać, bo to uporczywe, codzienne gadanie) żeby zdjąć małej ten kaloryfer (pieluchę) i odpieluchować. Łeb mi już od tego puchnie. Ja planuje w kolejne lato podjąć temat.
Cel, z urologicznego punktu widzenia mogę ci powiedzieć, że takie przedwczesne próby MOGĄ (nie muszą) skończyć się pęcherzem neurogennym albo jakimś urazem emocjonalnym. O potencjalnych skutkach zbyt długiego przesiadywania w nienaturalnej pozycji na nocniku już nie wspomnę. No i dochodzi aspekt tego usatysfakcjonowania rodzica, o których wspominają Nineq czy Elza. Moim zdaniem nie ma co próbować zbyt wcześnie. Ja wiem, że wiele z was się ze mną nie zgodzi, bo są kultury; w których dzieci się uczy od pierwszych dni życia oddawania potrzeb fizjologicznych na maty czy do toalety, są różne treningi od 3 miesiąca życia, ale ja się z tym nie zgadzam. Mój mąż siedzi w branży i za dużo się nasłuchałam jak musztrował teścia. Wiadomo, że warto iść z dzieckiem. Jak ja ściągnęłam sobie pieluchę mając 18 miesiecy i pokazywałam sedes to moja mama nie założyła mi pampersa na siłę i nie kazała w niego sikać, ale u mnie to była ewidentna oznaka gotowości z dnia na dzień. Powtarzanie „si” czy wstrzymywanie moczu w nocy to dość normalne na tym etapie życia. W tej kwestii fajnie jest iść za dzieckiem, ale trzeba też pamiętać o fizjologii i anatomii. Myślę, że ten pierwszy rok życia to jeszcze wcześnie. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam, po prostu to u nas w domu gorący temat i mąż mnie trochę wyszkolił więc stanowisko mam dość mocne
Ps. W kwestii imion NIE POLECAM Apolonii 😆
Właśnie dobrze, że piszecie to jeszcze poczekamy te kilka miesięcy do okolic 18go nawet z tymi porankami.
A nocnik może po prostu postawie w łazience i czasem powiem do czego służy 😊
Wiedzą nie da się kogoś urazić, można tylko doedukować xDWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 08:22
Blondi29 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
To już nawet nie pytam pediatry po Waszych historiach. Dzięki, że jesteście!
Blondi29 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Grzegrzula te zaparcia to kolejny aspekt. Przykro mi, że musieliście przez to przejść. Córka znwkomjcj też miała podobny problem. Tylko u nich to już w ogóle ten nocnik to był cały performance, bo sadzali ją przy gościach i kazali wszystkim patrzeć, a jej się załatwić żeby zrobić komuś radość 😶
Margaretka życzę długiego i owocnego korzystania z przewijaka. Z ciekawości - jakie macie te przewijaki dziewczyny? Może ja miałam jakiś felerny. Przy drugim to chętnie zainwestuję żeby tylko dłużej pokorzystac. Tak samo w to łóżko 8w1. Strasznie żałuję, że go nie mam, bo moja córka rośnie tak szybko, że musiałam co chwila te łóżka podmieniać i znów muszę chyba kupić nowe, bo ona jest zwyczajnie za długa 😮💨 macie już wózek margaretka? Będzie ten anex? Anabitt ty coś mówiłaś o nosidle u wózku chyba? Ostatnio widziałam na żywo pierwszy raz w życiu ten hamak doczepiany do wózka i powiem wam, że to wygląda jak coś w czym te nasze dzieci by się odnalazły choć średnio mam zaufanie do tego mechanizmu xd -
Ja będę kupować wózek na pewno. Albo cybexa albo Anexa. Podjedziemy z młodą i wybierzemy ten, w którym lepiej będzie w spacerówce siedziała. Nosidła też dwa mamy w razie co.
No są te hamaki, ale wolę mieć też normalny wózek, w którym mogę wyjść z dwójką, bo raczej codziennie będę musiała zaliczyć chociaż jednego tripa do żłobka. -
No ja mam najzwyklejszy przewijak na świecie położony na szerokiej komodzie. Młoda na nim się potrafi zachować, q właśnie gdy przewijam na łóżku czy podłodze w kryzysowych sytuacjach to jest dramat. Ucieka, turla się, siada. Na przewijaku w 90% przypadków po prostu sobie leży lub się drze xd
-
Tanashi Kameleon to prawdziwy Kameleon - musi się wspinać, nie wiem gdzie widzisz problem 😆😆😆
Ja swoją pacyfikuje na zmianę pieluchy. Niech krzyczy jeśli musi (z reguły musi), ale ja nie potrafię zmieniać pampersa w locie. Pantsy wszystkie za to jakieś niewymiarowe. Próbowałam już chyba wszystkich poza lupilu i albo za szerokie w dupsku i dobre w udach, albo dobre na pupie, ale przez nogi ledwo przechodzą, ewentualnie mocno uciskają.
Ciekawa jestem na jakie te wózki się zdecydujecie. Ja mam kota na punkcie tych podwójnych, bo jak myśleliśmy o 2under2 to ten aspekt mnie najbardziej przerażał i oglądałam takie kombinacje, o jakich mi się w życiu nie śniło -
Blondi jak jesteś w stanie przytrzymać małą przy zmianie pampersa? Bo u nas bez drugiej osoby to się nie da 🤦
Co do wózka to my jelsi będziemy kupować to anex modu. Ale to dopiero jak się drugie urodzi, bo nie wiem czy do tego czasu Marcel polubi wózek czy nie 🙈 ostatnio w wózku to jakiś miesiąc temu jechał. Kupiłam mu ten rowerek trójkołowy do pchania i o dziwo mu bardzo podpasował i lubi w nim jeździć na spacerki 😊 -
Ja miałam przewijak Ikea Gulliver. Używany przez 2 miesiące może był,pozbyłam się go chyba jakoś w styczniu 😅 Może używałabym dłużej,ale stał w pokoju w ktorym A śpi jak wraca z pracy. Więc nie miałam tam dostępu cały dzień. A nie było gdzie indziej go postawić,bo we wszystkich innych pokojach jest zabudowa na wymiar.
Mam ten taki organizer filcowy z rączkami i po prostu stoi sobie na stole a na noc wraca do sypialni. Po kąpieli też ogarniamy się na łóżku- na materacyku z tego przewijala bo sobie zostawiłam 😅
I ja największa przeciwniczka pantsów- od kilku miesięcy tylko pantsy używamy 🤣
Jeszcze w sprawie nocnika moge podpowiedzieć,żeby to był najzwyklejszy,najprostszy nocnik. Fajne są te z wyciąganą wkładką- łatwiej zadbać o ich czystość i higiene. Nie żaden grający,śpiewający,świecący.
Czasami jest też tak,że dziecko nie akceptuje nocnika- po prostu. Nie walczcie z tym,na siłe nie sadzajcie- spróbujcie wtedy nakładki na sedes. Niektóre dzieci od razu wolą tak 😉 -
Blondi a próbowałaś Huggies little movers? One się zapinają jak zwykly pampers, ale mają te takie ściągacze przy nogach i gumkę w pasie, więc ja sobie zapinam przed zakładaniem i zakładam jak zwykłego pantsa. Według mnie są rozciągliwe, no ale Józek to chudzielec, więc ciężko stwierdzić czy u Twojej małej będą ok.
Używaliśmy przewijaka tak gdzieś do końca czerwca, teraz już coraz mniej, bo młody na nim wstaje i chce rzeczy z półek ściągać i mieliśmy jakiś z Ikei zwykły, jak dla mnie był spoko i wygodny, mogłabym dalej używać, tylko, że szybciej i bezpieczniej jest teraz zmieniać w biegu. Może się uda go w weekend rozkręcić, bo niepotrzebne miejsce zajmuje. -
Moja nosi w domu tylko pantsy pampers active 5, a w żłobku odpowiednik ale pampersy, bo tam wola te na rzep, a mi bez różnicy, kupuję co każą.
-
Truuskaawka wrote:Ja miałam przewijak Ikea Gulliver. Używany przez 2 miesiące może był,pozbyłam się go chyba jakoś w styczniu 😅 Może używałabym dłużej,ale stał w pokoju w ktorym A śpi jak wraca z pracy. Więc nie miałam tam dostępu cały dzień. A nie było gdzie indziej go postawić,bo we wszystkich innych pokojach jest zabudowa na wymiar.
Mam ten taki organizer filcowy z rączkami i po prostu stoi sobie na stole a na noc wraca do sypialni. Po kąpieli też ogarniamy się na łóżku- na materacyku z tego przewijala bo sobie zostawiłam 😅
I ja największa przeciwniczka pantsów- od kilku miesięcy tylko pantsy używamy 🤣
Jeszcze w sprawie nocnika moge podpowiedzieć,żeby to był najzwyklejszy,najprostszy nocnik. Fajne są te z wyciąganą wkładką- łatwiej zadbać o ich czystość i higiene. Nie żaden grający,śpiewający,świecący.
Czasami jest też tak,że dziecko nie akceptuje nocnika- po prostu. Nie walczcie z tym,na siłe nie sadzajcie- spróbujcie wtedy nakładki na sedes. Niektóre dzieci od razu wolą tak 😉
Truskawka ja kupiłam potette z silikonowym wkładem. Skusiła mnie wielofunkcyjność. To za te niecałe pół roku myślisz, że spoko opcja? Ma właśnie opcje ze nocnik z silikonowym wkladem/nocnik z woreczkiem/nakładka na sedes.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Pytałaś Margaretka jak po jelitowce - ogólnie git, ale flaki mnie bolą jak młoda po mnie skacze. Sama już nie wiem czy coś mi zaszkodziło czy to serio jelitówka była jakaś słaba.
A ogólnie wstała dziś 5:40 i jest w fatalnym humorze
Mama wzięła ją na spacer a ja jeszcze korzystam z ostatniego dnia i jadę się spotkać z przyjaciółką -
Ha ha przewijak dobre żarty. U nas przynajmniej łóżeczko się sprawdza do przewijania xD skoro w nim nie chce sama spać🤡
Przewijak odszedł w niepamięć tak dawno, że to było chyba z pół roku temu23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nie miałam przewijaka. Od początku maty wielorazowe lub wcześniej podkłady. Teraz jak tylko siku to na stojąco zakładam pantsy, a jak kupa to gdzie popadnie. Awantura jest, bo leżeć nie lubi więc zawsze coś do ręki dostaje.
Wstawałam dzisiaj do niego z 6x. Za którymś pomyślałam, że już nie chce drugiego dziecka, bo nie chce mi się wstawać w nocy na karmienie po 3-4x czy więcej 🤡 -
Blackapple korzystałam z huggies, ale chyba nie z tych. Próbowałam zwykłe pantsy od nich więc to raczej nie to co mówisz. Jak gdzieś dorwę to sprawdzę. U nas póki co zwykłe pieluchy dada extra care 5 i jest ekstra.
Margaretka pacyfikuję ją siłowo. Po prostu trochę blokuje jej nogi i ręce własnym ciałem tak żeby z lekka unieruchomić, ale nie sprawiać bólu. Z tym, że ja od początku muszę z nią walczyć więc już się przyzwyczaiłam, że każda czynność wymaga ode mnie użycia siły. To samo z myciem zębów. Jedyne na co zwracam uwagę to żeby nie sprawiać jej bólu. Ona i tak krzyczy, kopie, bije i się szarpie, ale no nie mogłabym przy niej zrobić nic. Czasem pomaga jak dam jej coś zakazanego do zabawy w stylu telefon czy pilot od telewizora i jakoś leci, ale ja zmieniam pieluchę w dziesięć sekund jeśli to siku xd
Truskawka mieliśmy ten sam przewijak, a teraz mamy taki sam organizer o jakim piszesz i biegam z nim wszędzie. Bardzo wygodne jak się gdzieś pakujemy















