CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tanashi wrote:My dziś znowu duże płaczki przed przedszkolem, jak ją odbieramy to pani mówi zawsze że płakała 5-10 minut i potem się świetnie bawiła, ale na razie codziennie od zejścia na śniadanie jest syrena włączona 😅 obiecałam, że odbiorę ją dziś szybciej, po obiedzie. Teraz jeszcze muszę przekonać Kameleona żeby poszedł szybciej na drzemkę, żebym zdążyła pojechać po tym obiedzie po nią 😅
Żebyś potem nie czekała na nią 45 min na ławce zanim się wybawi tak jak mój mąż na młodego w żłobku w piątek 😅
Nie napisał mi jeszcze jak było dzisiaj przy zaprowadzaniu a ma być na 3 godziny i zjeść 1 danie. -
My dziś znowu bez dramy. Ciekawe jak przy odbiorze. Jeżeli wszystko będzie dobrze to jutro chyba zostanie na dłużej 🫣 O ile się nie rozłoży, bo póki co ma sam Katar. Pytałam się nawet opiekunki w żłobku czy powinnam ją puszczać, ale powiedziała, że tam cała grupa ma Katar więc jeśli nie ma innych objawów i czuje się na siłach to żeby ją wysyłać, bo w tej chwili w grupie i tak nie ma dziecka bez gluta xd
-
Blondi29 wrote:My dziś znowu bez dramy. Ciekawe jak przy odbiorze. Jeżeli wszystko będzie dobrze to jutro chyba zostanie na dłużej 🫣 O ile się nie rozłoży, bo póki co ma sam Katar. Pytałam się nawet opiekunki w żłobku czy powinnam ją puszczać, ale powiedziała, że tam cała grupa ma Katar więc jeśli nie ma innych objawów i czuje się na siłach to żeby ją wysyłać, bo w tej chwili w grupie i tak nie ma dziecka bez gluta xd
U nas jest to samo. Każde dziecko dosłownie z glutem xD koleżanka zostawiła córkę 4 dni w domu, bo katar, dzis przyprowadziła. Nie zdziwię się jak za 2 dni znów będzie gluta wycierała 😂 ja mam z tym luz, taka kolej rzeczy gdy się oddaje do placówki
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Moja dziś też poszła na prawie 3.5 h i chyba 2 dania będzie jeść
Ogólnie poszła do pani z uśmiechem na ustach
Panie mówią że ona zaczyna płakać jako ostatnia z grupy
także chyba nie wie co się dzieje i idzie za tłumem z tym płaczem
Ale dzisiaj wstała przede mną 🙈 5:20 a ja już świergot słyszałam -
Odebrałam młodego, ogólnie rano trochę zapłakał jak mąż go zostawił, ale zaraz się poszedł bawić i był w dobrym humorze dopóki Panie nie kazały mu wracać z podwórka na zupę xD
I podobno wtedy złapał lekki kryzys, ale w domu on też mam kryzys jak musi wracać, więc normalne. Zjadł 3-4 łyżki zupy i kawałek jablka, więc wedlug Pań trochę mało, ale jak ogólnie zjadł cokolwiek w nowym miejscu to jak dla mnie plus. Jutro spróbują go dać na drzemkę, ale mam być pod telefonem. No i dzisiaj ewidentnie był już na drzemkę, wyjątkowo byłam samochodem a nie pieszo, ale jakbyśmy wózkiem jechali te 300 m to by kimnął na pewno -
W ogóle ostatnio pisałyście, że u was bunt na jedzenie. U nas jest odwrotny problem, ona cały dzień krzyczy am am 🙄
I serio pochłania takie ilości jedzenia, że aż przerażające.
Ona wczoraj zjadła
- chleb w jajku + jajko sadzone
- jajecznicę z nami
- zupę pomidorową
- kurczaka z ryżem i warzywami
- batona owocowego
- winogrona i wafla ryżowego
- ryż zapiekany z jabłkiem
I to nie są malutkie porcje, serio 🤯 nie wiem czy jej ograniczać te jedzenie, ale z drugiej strony jak, jeśli ona krzyczy AM AM i pokazuje ręką na lodówkę 😶
W tygodniu je śniadanie przed żłobkiem, 4 posiłki w żłobku (zjada całe), wraca do domu to od razu musi jakiś owoc / jogurt + kolacja. Mega dużo mi się wydaje na takiego roczniaka.
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Józef też dużo pochłania, wczoraj zjadł:
-tosta z szynką i serem (nie chciał kaszki tylko to co ja mam, więc mu zrobiłam) oraz trochę jogurtu bo było mu mało tego tosta,
-herbatniki+ 150 ml mm na placu zabaw,
- batona owocowego w powrocie (ten baton to był tak na czarną godzinę w wózku, ale nie mógł wytrzymać z głodu na ostatnie 200 m przed domem)
- moje mleko po powrocie,
- kawałek fileta z kurczaka i furę surówek na obiad (więcej tych surówek zjadł niż ja),
-2 duże biszkopciki domowej roboty z kakao,
- cyca,
- jajko rozmiar L w koszulce i kromkę chleba na kolację i jeszcze to poprawił cycem xD
A waży jakieś 8.8 kg także wszystko co zje to chyba spala xDWiadomość wyedytowana przez autora: 7 września, 12:16
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Nineq przykro mi. Może to taki poweekendowy kryzys i mu przejdzie?
Anabitt no ja też mam luz. Zapytałam jakie mają podejście do sprawy i babka sama mi powiedziała, że przecież ona tej katar na 99% przyniosła ze żłobka więc żebym robiła jak uważam, ale nie widzi przeciwwskazań do posłania jej jeśli nie gorączkuje. Wiem, że to takie błędne koło i że przez to te dzieci zawsze będą chore, ale skoro inni rodzice przyprowadzają chore dzieci to i tak te syfu ciągle gdzieś krążą. Choć czuję się jako patomatka wysyłając świadomie dziecko z glutem do zlobka.
Jutro jak dobrze pójdzie to ostatni dzień na godzinę. Myślałam, że może już jutro zostanie dłużej, ale chcą pełny tydzień. W ogóle elza u was jakoś szybciej to idzie, a dziewczyny równo zaczynały. Ale widać, że mała dobrze się tam czuje, bo dziś dawała pani buziaka na odchodne
Moja nie je tyle co wasze dzieci. Lubi poskubać wszystkiego po trochu, ale żeby zjeść coś konkretnego to się trzeba naprosić -
U nas też nie wiem jak ogarnę tyle gotowania. Czy nie można być wiecznie na wakacjach?
Zastanawiam się nad kitchen helperem bo ona chętnie by się włączyła w to co robię. Pytanie czy by w tym ustała czy by z niego wyskakiwała.
Wydaje mi się, że to przez chodzenie bo jednak biegając cały dzień muszą mieć te Maluchy większe zapotrzebowanie na kalorie. A do tego część ma pewnie szybki metabolizm i musi uzupełniać jedzonko 🤪
Zarezerwowałam właśnie sesje świąteczną. To przez Was xD rok temu nie zdążyłam i trochę żałowałam, a babka U której robiliśmy rodzinną wrzuciła zapisy.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Blondi29 wrote:
Jutro jak dobrze pójdzie to ostatni dzień na godzinę. Myślałam, że może już jutro zostanie dłużej, ale chcą pełny tydzień. W ogóle elza u was jakoś szybciej to idzie, a dziewczyny równo zaczynały. Ale widać, że mała dobrze się tam czuje, bo dziś dawała pani buziaka na odchodne
To chyba zależy od cioć żłobkowych, u nas też tak chciały, ale my naciskaliśmy, żeby zostawał dłużej, bo w środę już oboje będziemy w pracy, więc musi być od +/- 8.40 do 14.10 -
O Cel Dobrze se przypominasz, bo ja w tym roku chce połączyć ciążową ze świąteczną 😂 już do grudnia to brzuch chyba się pojawi 😅 w ogóle nastawiałam się, że druga ciąża to szybciej tej brzuch będzie, a jutro 15 tydzień (muszę poprawić suwak) i w zasadzie ja wciąż śmigam w jeansach 36 🤯 waga na zero
-
Karola no bez konkretnego powodu. Najlepiej jakby ona była w przedszkolu, a rodzice siedzieli na widowni i patrzyli na nią cały czas 😅 to by było idealnie. Dziś dzień też spoko, więc chyba po prostu musi się oswoić z tymi porankami.
Anabbit wróżka ciążuszka zesłała Ci szczupłą ciążę 😅
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Zazroszcze Wam tych zjadanych porcji, ja mam niejadka, juz nie mam pomysłu co robić z tym, cały czas idą zęby i porcje są zjadane naprawdę po 2-3 kęsy a najchętniej cały czas by tylko kp. Krzesełko parzy, jedzenie bardzo wybiórcze.
Dla mnie to kosmos jak piszecie o tych ilościach - nie sądziłam że to możliwe bo podobno żołądek dziecka jest wielkości dwóch jego pięści 🤔
-
Miałam zacząć dzisiaj pracę i jechać do biura… ale po 3 dniach żłobka po 2h mamy adenowirusa na pokładzie. Biegunka i 39 stopni już drugi dzień. Ciekawe czy często się zdarza, że ktoś bierze opiekę jak jeszcze nawet pracy nie zaczął 😝
Tanashi brzmi jak horror z tym sernikiem 🙈 -
Lauraa wrote:Miałam zacząć dzisiaj pracę i jechać do biura… ale po 3 dniach żłobka po 2h mamy adenowirusa na pokładzie. Biegunka i 39 stopni już drugi dzień. Ciekawe czy często się zdarza, że ktoś bierze opiekę jak jeszcze nawet pracy nie zaczął 😝
Tanashi brzmi jak horror z tym sernikiem 🙈
Klasyka gatunkuWiadomość wyedytowana przez autora: 7 września, 14:07










