CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Blondi to w sumie ciekawe. To, że tak mało widzi się z Tatą i ma tatoze. Może to grunt pod to, żeby czasem z nim została?
Nineq i pozostali żłobkowicze, kciuki za maluszki. Rzeczywiście to trudne, ale grunt, że chyba nikt nie robi samych płaczków, tylko jednak są też dobre momenty.
Blackapple tyle zębów i kawaler taki dzielny? U nas też w sumie za dnia tak jest, za to nocki no średnio. Choć lepiej niż na wakacjach o dziwo.Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 września, 09:49
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel mój mąż chętnie się zajmuje dzieckiem, ale jest w domu tak rzadko, że żal mi ich zostawiać we dwójkę na dłużej niż dwie godziny, bo też za nim tęsknię. Nie wiem czemu ona jest z nim tak zżyta. Nawet jako noworodek bardziej do niego lgnęła gdzie w teorii powinna chcieć być przyklejona do mnie. Może dlatego, że on pierwszy ją przytulał, dotknął i szybciej ogarnęła go ta fala miłości niż mnie? W sumie ja się cieszę. Super, że mają taką więź.
Nineq co planujesz kupić jako drugi fotelik? U nas jest besafe 360 jako główny i jesteśmy ultra zadowoleni, ale cena jest zaporowa więc nie kupię takiego drugiego -
Blondi, nie będę ukrywać, że potrzebuję fotelika "taniego", bo tata będzie go woził bardzo sporadycznie. Oglądałam Joie i-pivot 360 albo i-spin 360 albo kupię drugiego britaxa, jak wyczaje jakaś promocję. Teraz mam dualfix m+ i dobrze mu się w nim jeździ i do obydwu samochód nam pasuje.
-
Cel nie aż taki bohater tylko daje mu od tygodnia prawie codziennie ibufen, a wczoraj to nawet wleciał dwa razy, bo po południu już była straszna drama zębowa a potem zaraz po północy jak poprzedni skończył działać. A jak nie ma ibufenu to dentinox 3x dziennie obowiązkowo.
Ryczał mi w szatni jak go rozbieralam w żłobku, ale zanim zdążyłam wyjść (a on wszedł na salę) to było słychać, że już przestał. Wydaje mi się, że jak go Pani wzięła to poleciał od razu do dzieci. Zobaczymy czy na tą drzemkę zostanie i czy zje zupę, dzisiaj ma być jakaś soczewicowa z grzankami, powinien przynajmniej grzanki wyjeść, bo lubi.
W ogóle byłam wczoraj na zebraniu i u nas mówili, że się spodziewają, że z aktywnie w żłobku przyjdzie im dopiero wyrównanie w listopadzie, ale nie trzeba się przejmować i płacić, mają to przewidziane. Tylko za jedzenie do 20 października za wrzesień, 17.50 zł za dzień (to chyba ok?).
I nie wydają jedzenia do domu chyba, że jest coś fabrycznie zamknięte np mus w tubce (ale ja się z tym zgadzam).
W ogóle jest tylko czworo dwulatków, które już chodziły + jeden dwulatek doszedł teraz oraz 4 roczniakow i 3 dzieci jeszcze dojdzie do końca roku i tyle, więc malutko. -
Nineq ja też szukam czegoś tańszego, zależy mi żeby było bezpiecznie i nic poza tym. Ona w tym foteliku będzie jeździć max 15 minutowe trasy raz na jakiś czas więc nie musi być ładny czy wygodny. Ja się totalnie nie znam na tych parametrach, a jak pojechaliśmy do 8 gwiazdek to poniżej 1000 nic nam nie znaleźli. Najchętniej dałabym tak 600-800 złotych za ten fotelik. Boję się tylko żeby nie kupić antymandata przez przypadek.
U nas dziś sukces. Jutro zostaje na dwie godziny i ma jeść śniadanie. Muszę tylko ogarnąć zaświadczenie lekarskie, że to nie zapalenie spojówek 🫣 -
My też jeździmy w besafe 360 i jest super. Właśnie nam ze względu na wzrost i jej gabaryty tylko ten doradzili w 8gwiadkach. Mówili, że te do 110cm nie mają sensu w jej przypadku, skoro później musiałabym jej wymieniać na ten już typowo na pas (lub kolejny pośredni), a mam obiekcje przed wożeniem 3latki w foteliku na pas.
Pewnie w waszym przypadku jako drugi fotelik fajnie by było odkupic coś lepszego od znajomych. Wiem, że się nie kupuje używanych, ale gdyby np. moja przyjaciółka miała po swoim dziecku lub w rodzinie to bym wzięła skoro mam pewność, że na pewno nic się nim nie działo. -
Wiekszosc tych fotelików chyba ma spoko ceny. Ja się orientowałam tylko w dwóch co prawda.Blackapple wrote:Podobno jakieś Joie są dość tanie a mają atesty, ale aż tak się nie wgłębiałam tylko mi mignęło.
Anabbit, my łupinę mieliśmy po znajomym - była pewna historia więc wzięliśmy. -
My mamy Joie na pas dla starszej i spoko są te foteliki, też nam w 8 gwiazdek je polecali z niższej półki cenowej.
Byłam z Kameleonem u neurlogopedy, ale w sumie nic ciekawego się nie dowiedziałam. Dobrze, że to była wizyta na nfz bo bym się wkurzyła jakbym 300 zł zapłaciła xD wszystko okej fizjologicznie, mam mu wkładać do buzi na tył i na boki patyczek drewniany żeby go trochę stymulować i bardziej zachęcić do przeżuwania. -
Elza1234 wrote:My myślimy nad tym drugim Avionaut AeroFIX AirFlow
Weszłoby na naszą bazę też co mamy
Mąż dzwonił i mówił że potem było ok, pani sugeruje żeby jutro spróbować z drzemka
14 miesięczne dziecko w łupinie - powiedz mi, że masz spokojne dziecko bez mówienia, że masz wychillowane dziecko. Elza zacznie
jakbym wsadzila teraz moją w łupinę, dostałaby białej gorączki ze wściekłości. Serio -
Update żłobkowy, kolega pospał 1,5h, zjadł obiad. Ciocie zdziwione, że je sam i tak dużo 🤭
Póki co płacze tylko jak się mu na cos nie pozwala. Ciekawe kiedy sie odpali kryzysik.
Elza1234, Blondi29, Anabbit, Revolutionary , xSmerfetkax lubią tę wiadomość
-
Anabbit wrote:14 miesięczne dziecko w łupinie - powiedz mi, że masz spokojne dziecko bez mówienia, że masz wychillowane dziecko. Elza zacznie

jakbym wsadzila teraz moją w łupinę, dostałaby białej gorączki ze wściekłości. Serio
😆 ona nie jest spokojna, serio
Udało nam się chyba tak długo dlatego że zazwyczaj jeździmy na długie trasy na jej spanie 🙈
Ale od tygodnia jęczy okrutnie także dlatego jedziemy kupić dziś nowy jużWiadomość wyedytowana przez autora: 8 września, 14:12
-
Boże, my zmieniliśmy fotelik już pod koniec grudnia. Ona nie wysiedziała w łupinie. Pewnie pojeździłaby do lutego, ale my mieliśmy łupinę tylko do 75 cm, a ona miała już wtedy 74 i ta pozycja wyglądała dość słabo. Poza tym już wtedy siedziała więc w ośmiu gwiazdkach powiedzieli, że możemy zmieniać i nam dobrali ten co mamy.
Gratulacje wszystkim zlobkowiczom. Ja nie wiem czy jutro puszczać mała. Nie czuje się źle, wygląda spoko. Nie chce zaburzać jej adaptacji, ale to oko ma paskudne. Jak pójdzie na dwór to nie upilnują jej żeby nie tarła tego oka i nie wsadzała tam piachu. W żłobku kręcą nosem, że bez zaświadczenia od lekarza woleliby żeby nie chodziła, bo się boją zapalenia spojówek. Nie wiem czy uda mi się załatwić wizytę do jutra. Może niech zostanie jeden dzień -
Moja jezdzi u mnie w łupinie. Planuję kupić kolejny ale to za jakiś czas. Celuje w jakiś lepszy. W końcu wypadek może zdarzyć sie nawet pod domem. W sumie to chyba najwięcej wypadków zdarza się blisko domu.
Moja mniej płakała dzisiaj. Nawet cos zjadła.
Revolutionary , Blondi29, kasssia lubią tę wiadomość
-
W ogóle powiem wam, że wbrew temu co słuchaliśmy od rodziny „o zaczęła chodzić, teraz to wam się zacznie. Nie upilnujecie”, to właśnie teraz możemy odetchnąć przy tym dziecku.
Nie wiem, nam jest 1000 razy łatwiej gdy ona chodzi niż gdy miała 4-5 miesięcy i ciągle się darła. Zajmie się sama sobą przez 10-15 minut, więc mogę w tym czasie coś w domu ogarnąć. Można się z nią poganiać po mieszkaniu. Na dworze też wystarczy, że zobaczy kamienie i dziecko przepada.
A to, że wyrzuci mi buty z szafki i rozwiąże sznurówki, albo wyniesie płynu spod prysznica i ustawi w salonie to żaden problem.
Także wiem, że jak ktoś mówi, że będzie mi ciężko, bo ona chodzi, nie ma pojęcia o życiu z wymagającym niemowlakiem którego trzeba nosić 24/7 lub słuchać wrzasków (a często to i to równocześnie) .
Revolutionary , Elza1234, Blondi29, Margareetka, Grzegrzula, Lauraa lubią tę wiadomość














