CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Truuskaawka wrote:Zamawiam,dzięki
Właśnie moje dziecko zasnęło. To już na noc,prawda? I wcale nie wstanie o 2 wyspana,prawda? 🥲
Normalnie chodzi spać o 20,ale widać gołym okiem że ją coś bierze + temperatura zaczęła rosnąć.
Tak na noc, ale na wszelki wypadek połóż się max o 22. -
Ahahha. Współczuję. Przerąbane. Moje dzieci też tak wychodziły. Tylko spadać nie potrafiły.Grzegrzula wrote:Módlcie się za mnie, chłop nauczył sie górą wychodzic z łóżeczka 🙃
Truskawka co do Twojego brata,to chyba normalne jest,że chcieli spędzić czas z bosakiem,a nie siedzieć i wysyłać foty? Przecież większość z nas tak robiła.
Lekarka wczoraj mnie wkurwiła. Zaszczepili małą prevenarem ,chociaż wiedziała, ze mała gorączkuje od 3 tygodni. I co? Dziś kaszel i 39 st. Wkurzona jestem. Mąż z nią był.
Odkryłam odplamiacz z Ludwika,który serio odplamia. Najpierw na plamę,później odmoczyć w misce i do pralki. Wszytko zeszło.. -
Karola3xJ:D wrote:
Truskawka co do Twojego brata,to chyba normalne jest,że chcieli spędzić czas z bosakiem,a nie siedzieć i wysyłać foty? Przecież większość z nas tak robiła.
Ale ona urodziła w poniedziałek - rozesłali zdjęcia od razu do wszystkich (oprócz mnie) prosto z porodówki.
We wtorek- moja rodzina (oprócz mnie) oraz jej rodzina zostali zaproszeni w odwiedziny do szpitala na powitanie nowego członka rodziny.
Ja o narodzinach zostałam poinformowana dziś o 10.
Wiec nie uwazam że to normalne. Skoro wysyłali hurtowo to co za problem było kliknąć i moje imię?
Po prostu przykro.
-
Truskawka nie wiem, czy nie przesadnie dedukuję, ale skoro jest dziś 2 dni po porodzie, to pewnie ma wypis, może nie chcieli żebyś przychodziła z Bubcią do szpitala żeby ewentualnie nie sprzedać jakiegoś choróbska bąblowi? Co prawda jak całą rodzinę zapraszali to nie wiem czy się przejmowali chorobami xD
-
Truskawka mam nadzieję, że zasnęła już na noc. Co do tych zdjęć j informacji to ja ci powiem, że też tak hurtem wysyłałam do pojedynczych osób myśląc, że skoro wyślę pięciu osobom to się rozejdzie pocztą pantoflową. Różnie bywa. Na razie weź to na chłodno. Jak sobie przypomnę w jakim stanie byłam po porodzie to nie wiem czy myślałam logicznie. Za jakiś czas zobaczysz czy to złośliwość, czy faktycznie może mieli jakiś trudniejszy start i nie pomyśleli.
Grzegrzula witam w klubie. Jakie łóżeczko zamawiacie?
Moja wyłaziła z tego szpitalnego nawet. Masakra z tymi kaskaderami.
Karola ale cię załatwiła lekarka. Jak mała?
Elza gratulacje pięknego zaśnięcia córki! Życzę ci żeby zaczęła sama chodzić do pokoju jak moja 🙈 U nas teraz wygląda to tak, że jak chce spać to podchodzi do drzwi, robi papa i płacze o mleko. Tak, dalej nie zeszłam z mm i chyba się nie zanosi. Nie wiem co na to jej uzębienie 🥲 -
Tanashi wrote:Truskawka nie wiem, czy nie przesadnie dedukuję, ale skoro jest dziś 2 dni po porodzie, to pewnie ma wypis, może nie chcieli żebyś przychodziła z Bubcią do szpitala żeby ewentualnie nie sprzedać jakiegoś choróbska bąblowi? Co prawda jak całą rodzinę zapraszali to nie wiem czy się przejmowali chorobami xD
Mi nie chodzi o to że mnie nie zaprosili do szpitala- i tak bym nie pojechała bo uważam że to słaby pomysł robić takie wycieczki i dawać wszystkim po kolei na ręce dziecko ktore nie ma nawet 24h. No ale ich wybór,a ona kocha atencje.
Po prostu bardzo mi przykro,że wszystkich poinformowali prosto z porodówki a mnie jedną jedyną tak pominęli- dlaczego,skoro i tak wysyłali te zdjecia i dzwonili po ludziach. Nie jestem jakąś obcą babą... A tym bardziej jak tak dużo im pomagałam na początkach ich związku,bo brat prosił żebym przekonała całą naszą rodzinę że tamta jest super i on jest w końcu szczesliwy... -








tam się odsyła od razu po podpisaniu wyniku



