CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Powiem wam, że ja się nie dziwię, że moje dziecko lubi chodzić do żłobka. Ona ma tam swoich fanów 😅 nie wiem jakim cudem, ale każde dziecko, nawet te z innych grup zna jej imię i gdy tylko wchodzi do szatni zaczynają się okrzyki „Lilaaa, Liluniaaa, Lilusiaaa”. Na co ona podnosi zyrafke w górę (chodzi z maskotką) i robi hop hop hop. A reszta się śmieje i jej odpowiada.
Nie wiem, jak ona to zrobiła skoro nawet gadać nie umie, ale ewidentnie ma swój pierwszy fanbase. Popłakałam się ze śmiechu jak mi mąż opowiadał ich poranek.
Elza1234, Blondi29, Blackapple, Margareetka, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Myślę że do czwartku to możesz poczekać na ich zdanie.Truuskaawka wrote:Dołączam 🙂 A do tego pobudka o 5. Właśnie zasnęła na pierwszą drzemke.
W czwartek mam wizytę w poradni chirurgi onkologicznej w związku z tym nawracającym guzem. Myślicie że jest sens robić mri czy czekać co tam mi powiedzą? -
Truskawka przedstaw to dramatycznie tam i niech dadzą oni skierowanie. Należy Ci się. Mój Mąż na rezonans to długo nie czekał nigdy w sumie a wszystko na nfz.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel, Truskawka dziękujemy za wasze poświęcenie. U nas 20:00-7:00.
Truskawka zrób sobie rezonans. Takie zmiany i tak trzeba obejrzeć pod rezonansem, i tak. zależy jakie macie terminy u siebie i czy się położysz na żywca. Jak chcesz na NFZ to poczekaj na skierowanie do czwartku, a jak nie to się zapisz już prywatnie. W sumie najlepiej byłoby mieć to już na wizytę. Ja mam podobną zmianę i właśnie odkładam wizytę z uwagi na to, że się boję rezonansu nawet w sedacji, ale no mam mega klaustrofobię -
U nas milion pobudek z płaczem. Cztery przebijające się trójki dają popalić 😵💫
Ale muszę pochwalić się sukcesem młodego. Z dziecka, które ledwo gaworzyło i (według neurologopedów) miało mówić dopiero koło 2 roku zrobił się bardzo rozgadany maluch. Pięknie mówi ze zrozumieniem około 100 słów 🥹
Blackapple, Anabbit, Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Marsol wrote:U nas milion pobudek z płaczem. Cztery przebijające się trójki dają popalić 😵💫
Ale muszę pochwalić się sukcesem młodego. Z dziecka, które ledwo gaworzyło i (według neurologopedów) miało mówić dopiero koło 2 roku zrobił się bardzo rozgadany maluch. Pięknie mówi ze zrozumieniem około 100 słów 🥹
Wow to bardzo dużo. -
Truuskaawka wrote:Dołączam 🙂 A do tego pobudka o 5. Właśnie zasnęła na pierwszą drzemke.
W czwartek mam wizytę w poradni chirurgi onkologicznej w związku z tym nawracającym guzem. Myślicie że jest sens robić mri czy czekać co tam mi powiedzą?
Do czwartku to też bym już poczekała. -
Blondi29 wrote:Cel, Truskawka dziękujemy za wasze poświęcenie. U nas 20:00-7:00.
Truskawka zrób sobie rezonans. Takie zmiany i tak trzeba obejrzeć pod rezonansem, i tak. zależy jakie macie terminy u siebie i czy się położysz na żywca. Jak chcesz na NFZ to poczekaj na skierowanie do czwartku, a jak nie to się zapisz już prywatnie. W sumie najlepiej byłoby mieć to już na wizytę. Ja mam podobną zmianę i właśnie odkładam wizytę z uwagi na to, że się boję rezonansu nawet w sedacji, ale no mam mega klaustrofobię
W poniedziałek mam wizyte u lekarza z pzu żeby dał mi skierowanie na ten rezonans. Ale i tak do czwartu nawet prywatnie nie ma terminu i by nie zdązyli opis zrobic.
Najgorzej że ten guz to taka tykająca bomba,bo on jest bolesny + mała w nocy jak sie rzuca na mnie to uderza w niego. I boje się czy zaraz stan zapalny nie wleci a wtedy to już na sor biegiem- już miałam za pierwszym razem taką sytuacje.
Ciekawe czy z tej poradnii szybko temat mi ogarnął czy też nie wiadomo ile czekać. I zastanawiam się,czy usuną mi to ambulatoryjnie czy jednak będa kazali się polożyć do szpitala- tego strasznie sie boje,bo nigdy nie zostawialam malej. -
Truskawka pewnie jak to już będzie trzeci czy czwarty raz to będą chcieli cię położyć żeby usunąć z większym marginesem. Zależy co w rezonansie wyjdzie. A nie masz jakiejś prywatnej placówki żeby był opis szybciej? Ja to mam u siebie taką, że chyba w ciągu 48 czy 72 godzin opisują. Oczywiście za odpowiednią opłatą. Jak masz to gdzieś głębiej wrośnięte to może już by ci dali od razu skierowanie na zabieg, a tak to pewnie najpierw dostaniesz na rezonans, potem omówienie i dopiero będziecie się umawiać
-
Jejku jak dużoMarsol wrote:U nas milion pobudek z płaczem. Cztery przebijające się trójki dają popalić 😵💫
Ale muszę pochwalić się sukcesem młodego. Z dziecka, które ledwo gaworzyło i (według neurologopedów) miało mówić dopiero koło 2 roku zrobił się bardzo rozgadany maluch. Pięknie mówi ze zrozumieniem około 100 słów 🥹
Moja ma może 4 słowa
-
Elza1234 wrote:Truskawka chyba musisz się oswajać z myślą że mogą cię chcieć położyć żeby to porządnie wylyzeczkowac
😭😭😭
Bede musiala swoją matke prosić żeby przyjechała do małej 🤦🏼♀️
Blondi nie ma takiej,A też szukał wczesniej dla siebie i wszedzie czekanie -
Józko mówi chyba z 15-20 słów, ale po tym jak poszedł do żłobka zaczął dobrze ogarniać złożenia np bum bum nie ma (samochód odjechał), baba aaa (babcia śpi), hau hau am (pies je), także całkiem całkiem się już można z nim porozumieć.
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Blackapple wrote:Józko mówi chyba z 15-20 słów, ale po tym jak poszedł do żłobka zaczął dobrze ogarniać złożenia np bum bum nie ma (samochód odjechał), baba aaa (babcia śpi), hau hau am (pies je), także całkiem całkiem się już można z nim porozumieć.
O to moja podobnie. Jak liczyć te dźwiękonaśladowcze typu hau hau to może z 30 uzbieram, ale generalnie komunikacja z nią jest bezproblemowa. Jak nie umie czegoś powiedzieć to pokaże na luzie jakimś gestem. -
Marsol rzeczywiście dużo mówi, ale good for him, będzie łatwiej się dogadać zdecydowanie 🤗
My już po maratonie szczepień, córka nawet łezki nie uroniła, Kameleon nadrobił za nią 😅 młoda dostała skierowanie do kardiologa, bo jakiś szmer na sercu pani usłyszała, zobaczymy co powie. -
Tanashi te szmery często są u dzieci w okresie intensywnego wzrostu. Będziecie pewnie raz na rok w poradni na kontrolę i starczy. Gratki bezproblemowego szczepienia.
Marsol, ale się rozgadał. Zazdroszczę Q sumie. U nas dalej mowa do tyłu, ale odkąd poszła do żłobka to mówi więcej. Z tym, że to będzie myślę, że max 10 słów i mówi tylko wtedy kiedy jej się podoba. Jeszcze się nie przejmuje, ale już niebawem. Robiliście coś specjalnego żeby go zachęcić do mowy?
Truskawka mega współczuję. Tak jak elza pisze raczej cię położą. Ja ogólnie jestem w szoku, że za trzecim razem cię nie położyli żeby to wyciąć porządnie. może masz tam jakąś przetokę. Na pewno będą chcieli rezonans więc już się zorientuj na tej stronie kolejki NFZ gdzie masz najszybciej -
Blondi, nic specjalnego nie robiliśmy. W sumie to pogodziliśmy się z tym, że zacznie mówić późno, a tu taka niespodzianka. Jedynie bardzo dużo mu czytamy. Na początku przy książkach z obrazkami mówiłam mu co na nich jest i pytałam np. "gdzie jest ryba?", a on pokazywał. I tak wałkowaliśmy mnóstwo książeczek. Później sam zaczął mocno interesować się wypowiadanymi przez nas słowami. Teraz jak się uprze na naukę jakiegoś słowa to chce, żebym je powtarzała tyle razy aż sam dobrze go nie powie. Wczoraj miał taką fazę na "szumi" i "tnie". Dziś zapytałam go, co robi drzewo i ładnie odpowiedział "szumi", a potem dodał dźwiękonaśladowcze "szsz" (tego nauczył się z Pucia). 😄










