CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Oj Karola, zdrówka dla mamy.
Mój syn podobno dzisiaj miał fazę na ciągnięcie innych dzieci za włosy w żłobku, gryzienia jeszcze na szczęście nie uskuteczniał 😅
No i oczywiście się niepotrzebnie stresowałam, że płakał przy oddawaniu, bo to podobno chwilkę trwało i potem się rozbawił.
Blondi nie będę się mądrzyć, bo już dużo zostało powiedziane w kwestii Twojego męża, ale dodam tylko, że
ja bym na pewno nie chciała takiego mieć
-
Moja musi spać całą noc z butelką mleka, bo jak się jej zabierze to jest awanti 🙈Margareetka wrote:Karola u Ciebie jak się dzieje to jak zwykle wszystko na raz... Zdrówka dla mamy, oby szybko doszła do siebie po operacji.
Mój młody to lekoman, kolejny dzień zasypia z buteleczka zyrtecu w ręce 😅 -
Karola współczuję, niezłe kombo na poniedziałek. Dużo zdrowia dla mamy i męża.
Testowałam dziś dla sportu bo mnie jajnik nawalał mocno dwa tygodnie temu, ale ciemno wszędzie, głucho wszędzie, owulacji nie było i nie będzie 🤣 Grzegrzula przekazuję pałeczkę -
W ogóle a propos lekarzy, to dowiedziałam sie, że moja wizyta u endokrynologa nie odbędzie się, bo pan doktor nie odbiera od lipca telefonów od przychodni 🤡 żyje, bo przyjmuje prywatnie w innym miejscu, po prostu nie odbiera ( : Niby dorośli ludzie, ale jakby społecznie i moralnie na poziomie ameby
-
Dla odmiany to ja tu pochwalę swojego męża, który zafundował mi taki miły urodzinowy weekend 🥰 w piątek przyjechał do domu z kwiatami, wieczorem przejął młodego, a mnie wysłał na masaż, który sam mi zarezerwował. Wczoraj zabrał mnie na randkę, byliśmy we dwójkę na obiedzie w Krakowie.
Powiem Wam, że mocno mnie zaskoczył, bo rok temu to złożył mi tylko życzenia xd
Grzegrzula, Elza1234, xSmerfetkax, Tanashi, Cel95, Anabbit, Szarotka12, Blondi29 lubią tę wiadomość
-
Truskawka załamałam się czytając to. Po pierwsze chłop w domu Ty masz zaraz pilnego lekarza i on nie zmieni pampa? Jak jest w domu to powinien wszystko ogarnąć, a Ty się szykować.
Po drugie.. no kurde ja mam wymagające Dziecko naprawdę, ale jak można nie zostać 2h z własnym Dzieckiem. Ja jak mam lekarza to idę zwykle na basen, do lekarza, coś zjeść i zrobić jakieś zakupy dla nich/coś im biorę Po drodze. Przydało by się Tobie takie wyjście. A chwila ćwiczeń fizycznych, pilny lekarz, cieply posiłek to nie jest fanaberia.
Zapisz się koniecznie ponownie i tym razem idż tam wcześniej.
Swoją drogą tak sobie myślę. A ogarnia dziecko godzinę w aucie? To nie lepiej w domu? Godzina w stojącym aucie u nas to bym chyba jej to auto musiała odpalić xD
Naprawdę osoby z wymagającymi Dziecmi i bez wsparcia chłopa współczuję i podziwiam jednocześnie.
Margaretka wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Zazdroszczę, że tesciowie ogarniają. My się naprawdę śmiejemy, że mamy niby 1 dziecko, ale jak za 100🤣 może ją Mamie podrzucimy w końcu kiedyś na 2h by wyjść razem xDWiadomość wyedytowana przez autora: 21 września, 21:11
Margareetka lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Margaretka super, należało się totalnie 🥰 Ja miałam nadzieję, że uda nam się gdzieś wyskoczyć na moje urodziny w tym roku, no ale nie zapowiada się, bo tak wyszło, że nie mamy z kim zostawić dzieciaków przez najbliższe trzy tygodnie, a Kameleon w restauracji to jest poziom adrenaliny o jakim nie do końca marzę z okazji urodzin xDD
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 września, 21:15
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Ja już zaplanowałam góry w urodziny. Byliśmy kiedyś w takim spoko hotelu i jedziemy teraz w trójkę. Niby na moje urodziny ale atrakcje wiadomo pod kogo szukam🤣23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Brzmi jak wspaniałe urodziny! Wszystkiego najlepszego ♥️Margareetka wrote:Dla odmiany to ja tu pochwalę swojego męża, który zafundował mi taki miły urodzinowy weekend 🥰 w piątek przyjechał do domu z kwiatami, wieczorem przejął młodego, a mnie wysłał na masaż, który sam mi zarezerwował. Wczoraj zabrał mnie na randkę, byliśmy we dwójkę na obiedzie w Krakowie.
Powiem Wam, że mocno mnie zaskoczył, bo rok temu to złożył mi tylko życzenia xd
Co za gowno ten adeno to ja pierdole kurwa mac. Całą noc płaczu, spaliśmy z nią na zmianę żeby samemu coś się zdrzemnąć. Ciągle płacz, najgorszy ten Katar bo ma kaszel straszny od niego
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Margaretka czyli wszytkiego najlepszego?!
Weekend z mężem brzmi super.
Ja jak czytam o niektórych mężach to jakby czytała opowieści o kosmitach,serio. Jak można własnego dzoecka nie ogarnąć. Nie te czasy....
Elza niestety adeno jest dosyć agresywny. Często się kończy szpitalem nie bez powodu.
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Tak, no nie dziwie się ze można wylądować z tym w szpitalu
Oby nas to ominęło
W ciągu dnia miała już naprawdę dobry humor, ale noce są paskudne przez ten katar
Psikałam jej nasivinem baby żeby chociaż na chwilę mogła normalnie oddychać ale chyba muszę kupić jednak to kids bo nic nie pomogło baby, pewnie za mała ta dawka -
U mojego lepiej niż nasivin działa acatar. Jeszcze plastry aromactiv przyklejałam.Elza1234 wrote:Tak, no nie dziwie się ze można wylądować z tym w szpitalu
Oby nas to ominęło
W ciągu dnia miała już naprawdę dobry humor, ale noce są paskudne przez ten katar
Psikałam jej nasivinem baby żeby chociaż na chwilę mogła normalnie oddychać ale chyba muszę kupić jednak to kids bo nic nie pomogło baby, pewnie za mała ta dawka -
Elza co za dziadostwo ten adeno 😓 dużo zdrówka dla małej! Nam ostatnio z katarem też pomagała walczyć sól do kąpieli sio gilu. Trochę się udawało odtykać nosek z tych głęboko zalegajacych glutów.
I dziękuję za wszystkie życzenia ❤️ w piątek skończyłam 32lata 🙈 totalnie się nie czuje i uważam, że jestem w drugiej nastoletniej ciąży xdWiadomość wyedytowana przez autora: 22 września, 08:25












