CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Smerfetka kciuki za lepsze samopoczucie.
Karola rzyga tylko po podaniu leków albo od kataru. W sumie to z raz na dobę, góra dwa, ale zawsze jest to powiązane z którąś z tych rzeczy. Pije normalnie, coś tam je więc jeszcze nie szpital.
Elza spoko rozumiem. W sumie myślę to samo. No mój mąż jest specyficzny i ma ciężkie podejście do życia rodzinnego jak się okazuje. Szkoda, że nie wiedziałam tego wcześniej. Ojcem jest na medal, ale no niestety dziecko nie może się dostosować do grafiku, a moje moce już dawno się skończyły. Z pustego i Salomon nie naleje -
Blondi moim zdaniem bycie ojcem na medal i jednocześnie odmawianie zajmowania się własnym dzieckiem w chorobie się wykluczają 😅 i nie mówię Ci tego absolutnie żeby Ci dojechać tylko żebyś zaczęła o siebie walczyć, bo nie może tak być że ty szorujesz po dnie, a mąż żyje swoim najlepszym życiem. Chciał mieć dziecko jak dziecko chce mieć psa - żeby pogłaskać i rzucić piłkę, a rodzice niech ogarniają opiekę 🤷🏼♀️. Tylko że dziecko jednak wymaga zaangażowania i to się nie zmieni przez najbliższe lata, więc im szybciej sobie uświadomi że musi partycypować normalnie w obowiązkach, tym lepiej dla niego i dla Ciebie oczywiscie. Rozumiem że lekarz może mieć dłuższe zmiany itd., ale szczerze to albo ktoś szuka rozwiązań, albo wymówek. Mój przyjaciel jest lekarzem i pracuje, jego żona jest lekarką i pracuje, mają córeczkę starszą o 2 miesiące od naszych dzieci i normalnie dzielą się opieką.
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:17
-








