CZY KWALIFIKUJESZ SIĘ DO
RZĄDOWEGO PROGRAMU IN VITRO?

Odpowiedz na kilka pytań i sprawdź, czy spełniasz kryteria. W Klinikach INVICTA są jeszcze wolne miejsca - czekamy na Ciebie!
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • xSmerfetkax Autorytet
    Postów: 1647 1884

    Wysłany: 22 września, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margareetka wrote:
    Super wiadomości ❤️ a to są jednojajowe, czy dwujajowe bliźniaki?

    Dwukosmowkowe dwuowodniowe, więc raczej dwujajowe, ale to będzie pewne chyba dopiero jeśli będzie parka 😅 w innym przypadku chyba tylko badania DNA mogą to potwierdzić na 100% 👀
    Ja po cichu liczę na parkę 🤭🤞🏼

    Blondi29, Elza1234, Margareetka lubią tę wiadomość

    age.png

    preg.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1455 417

    Wysłany: 22 września, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    xSmerfetkax wrote:
    Dwukosmowkowe dwuowodniowe, więc raczej dwujajowe, ale to będzie pewne chyba dopiero jeśli będzie parka 😅 w innym przypadku chyba tylko badania DNA mogą to potwierdzić na 100% 👀
    Ja po cichu liczę na parkę 🤭🤞🏼
    Tak bardzo chciałaś zajść w ciążę, że masz podwójną. Chyba za te chęci 😆😆

    xSmerfetkax lubi tę wiadomość

  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1446 968

    Wysłany: 22 września, 23:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry wieczór po dłuższym czasie 😂

    Jakoś nie było czasu (w sumie nadal nie ma xd), przestałam tu zaglądać a co odpalałam to musiałam wyłączyć 😂 bliźniaki Smerfetki mnie zainspirowały, żeby tu w końcu na spokojnie zajrzeć, bo cóż jeszcze mogło się wydarzyć w takim razie?🙈 mam nadzieję, że same pozytywne rzeczy 🫠

    U nas tyle, że zaczęliśmy żłobek - idzie super, po 4 dniach już był chory, po 2 zaraził mnie xD sam miał na szczęście tylko stan podgorączkowy i katar (ma nadal, ktoś wie ile to 💩 może się ciągnąć? 😂 odpowiedź, że aż przestanie chodzić do żłobka mnie nie satysfakcjonuje xD). Ja za to 3 dni miałam po 39, węchu nadal nie odzyskałam i kaszle jak gruźlik i będę tak kaszleć pewnie następny miesiąc jak zwykle.

    No te 4 dni, które spędził tam po godzinie to tak serio nie wypadały jakoś źle, tydzień wcześniej przychodziliśmy popołudniami i siedzieliśmy godzinę razem z kilkoma ostatnimi dziećmi, więc miejsce i opiekunki zdążył poznać. Pierwszego dnia jak miał zostać sam to wybiegł z szatni po zdjęciu butów i poleciał sam do sali 😂 drugiego dnia za rękę, też wszedł sam, trzeciego i czwartego było gorzej i musiał pójść na ręce. Jednak nie było ani razu tak, żeby płakał cały czas albo żeby nie dał się uspokoić. Obserwował dzieci, bujał się do piosenek, oglądał zabawki. Jestem dobrej myśli, chociaż martwię się jak to będzie znowu po powrocie z chorobowych wagarów. W tym tempie to adaptacja będzie nam się ciągnąć przez rok i może zostanie chociaż na 4h KIEDYŚ 🫠🫠🫠

    Oprócz tego nie wydarzyło się kompletnie nic ciekawego, stopniowo wracam sobie do pracy, chociaż mój mózg stanowczo protestuje XD

    A, no i na naszym ogródku zamieszkała kuna, nie umiemy się jej pozbyć, pies ma zszargane nerwy i jak przystało na „groźną” rasę - boi się wychodzić sama wieczorem na siku 😂

    Btw jest jakiś sposób na nebulizacje dla bobasa, jeśli nawet bajka nie działa? 🥲

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3240 3382

    Wysłany: 23 września, 07:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kkk, ja to przed drzemkami robiłam, przytulałam do siebie i usypiał. A jak chory bobas to więcej drzemie więc łatwiej.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 2222 1835

    Wysłany: 23 września, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Smerfetka to afirmuje parkę 🥰

    Ja po tym tygodniu to chyba wyląduje na turnusie w psychiatryku 🤡 młody wszedł w tryb ultra kaskadera, wczoraj trzy razy leciała mu krew z buzi 🤦 wspina się na każdy jeden mebel, z kitchen helpera wszedł na stół i chyba będę musiała go rozmontować chwilowo. Awanturę robi o wszystko, źle śpi i w nocy i na drzemkę. Zęby już mu wyszły, więc nie mam na co już zwalać nawet 🥴🥴

    preg.png

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3809 4404

    Wysłany: 23 września, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margaretka witam w moim świecie 🙈 mój kaskader ostatnio nauczył się wychodzić z wanny i łapiemy go takiego mokrego i ślizgającego się w locie 😅

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1947 1147

    Wysłany: 23 września, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaczynam mieć baby fever jak Was czytam w szczególności, że mój młody zaczyna być na takim etapie, że serio wyobrażam sobie ogarnięcie drugiego bobasa 😅

    Tylko trochę marudzi przez te zęby, ale to pewnie kwestia miesiąca jak mu wyjdą, zresztą chyba jedna trójka się wczoraj przebiła (oczekiwalam czwórki po tej samej stronie, ale cóż, nie da sobie dobrze popatrzeć, więc mogłam się pomylić).

    Jedyne co mnie powstrzymuje to, że bardzo fajnie mi w pracy, więc pewnie poczekam do tego czerwca/lipca za rok 😅

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3809 4404

    Wysłany: 23 września, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple te trzy lata to super różnica 🤗 u nas 3.5 i bardzo polecam 😅

    Blackapple lubi tę wiadomość

    age.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 2222 1835

    Wysłany: 23 września, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple nie żebym namawiała 🙈🙈

    Jedyny minus tej ciąży jest taki, że aktualnie jest zimno i mokro (i będzie tylko zimniej) a ja średnio się mieszczę w jakąkolwiek kurtkę poza trenczem 😅 a młody w domu to świra totalnego dostaje 🤡

    preg.png

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3809 4404

    Wysłany: 23 września, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margaretka mogę Ci wysłać moją kurtkę ciążowa jak chcesz 🤗 poproszę tylko o zwrot jak urodzisz bo może jeszcze skorzystam z niej xD

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1947 1147

    Wysłany: 23 września, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margareetka wrote:
    Blackapple nie żebym namawiała 🙈🙈

    Jedyny minus tej ciąży jest taki, że aktualnie jest zimno i mokro (i będzie tylko zimniej) a ja średnio się mieszczę w jakąkolwiek kurtkę poza trenczem 😅 a młody w domu to świra totalnego dostaje 🤡

    Eee ja to i tak bym najbardziej chciała malucha wiosenno-letniego, więc zakładam, że być może na jesień jeszcze bym się wciskała w moją sportową regattę, bo mam taką luźniejszą. Gorzej jakby coś eleganckiego trzeba bylo założyć

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 23 września, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Smerfetka super ❤️
    Manifestujemy parke 👧🏼👦

    Bubci już został katar,ale u mnie to masakra. Płuca zaczęły mnie bolec i oddech mam spłycony.
    W ogole mialam tak silny katar i takie kichanie,że znowu obniżyła mi się scianka pochwy. Super 🤦🏼‍♀️

    Kkk mam ten sam problem z inhalacją. Wzięłam jej miśki,posadziłam obok i po kolei robimy inhalacje misiom,mi i potem troche dla małej 🙈
    Odciąganie gila nadal wygląda jak zapasy 🥲

    A i moje dziecko na sniadanie woli zjesc miske krupniku niż jakies kanapki,placki czy w ogole cokolwiek

    Blackapple lubi tę wiadomość

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1947 1147

    Wysłany: 23 września, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Smerfetka super ❤️
    Manifestujemy parke 👧🏼👦

    Bubci już został katar,ale u mnie to masakra. Płuca zaczęły mnie bolec i oddech mam spłycony.
    W ogole mialam tak silny katar i takie kichanie,że znowu obniżyła mi się scianka pochwy. Super 🤦🏼‍♀️

    Kkk mam ten sam problem z inhalacją. Wzięłam jej miśki,posadziłam obok i po kolei robimy inhalacje misiom,mi i potem troche dla małej 🙈
    Odciąganie gila nadal wygląda jak zapasy 🥲

    A i moje dziecko na sniadanie woli zjesc miske krupniku niż jakies kanapki,placki czy w ogole cokolwiek

    Przypadkowo polubiłam a chciałam tylko napisac, że diagnoza wirusa pewnie Ci nic nie zmieni, ale tak z ciekawości pytam czy robiłaś sobie test? Ten spłycony oddech i masakryczny katar brzmią jak mój covid rok temu, także współczuję bardzo. Mnie było ciężko się wtedy zajmować bobaskiem, ale chociaż miałam męża popołudniami do pomocy.

    Jak Ci przejdzie katar to mnie na obniżenie ścianki pomagały ćwiczenia oddechowe z gwizdkiem porodowym (pewnie bez gwizdka też jakieś są), ja na instruktaż z tego chodziłam do fizjo, ale na necie pewnie też jakieś przykłady są i 1 miesiąc po dosłownie 5-10 min ćwiczeń zrobił mi kolosalną różnicę.
    Pewnie powinnam to robić dalej a nie poprzestać na miesiącu rok temu, bo od czasu do czasu też czuje że tam coś jest nie tak, ja za długo ponoszę bombla i wtedy mi się przypomina, żeby się zapisać na fitness mięśni dna miednicy (też pomaga).

    age.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 2222 1835

    Wysłany: 23 września, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanashi dzięki wielkie za propozycję, przypomniałaś mi tym że mam w piwnicy kurtkę do noszenia bobasa w chuscie 😅 więc brzuszek ciążowy też pomieści.

    Truskawka współczuję chorowania i obniżenia. Teraz w ciąży mi też problem powrócił, po drugim porodzie będę musiała solidnie się wziąć za te mięśnie dna miednicy.

    preg.png

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5568 3968

    Wysłany: 23 września, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanashi wrote:
    Margaretka witam w moim świecie 🙈 mój kaskader ostatnio nauczył się wychodzić z wanny i łapiemy go takiego mokrego i ślizgającego się w locie 😅

    Ej ej to Wy tak nie żyjecie na codzień od zawsze?🤣

    Czy któryś bobas robi fikołki? Moja ewidentnie chce robić fikołki..

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1947 1147

    Wysłany: 23 września, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margareetka wrote:
    Tanashi dzięki wielkie za propozycję, przypomniałaś mi tym że mam w piwnicy kurtkę do noszenia bobasa w chuscie 😅 więc brzuszek ciążowy też pomieści.

    Truskawka współczuję chorowania i obniżenia. Teraz w ciąży mi też problem powrócił, po drugim porodzie będę musiała solidnie się wziąć za te mięśnie dna miednicy.

    Pewnie Ci się nie będzie chciało jeździć taki kawał, ale mogę polecić kilka osób od ćwiczeń mięśni dna miednicy w Krakowie lub Modlniczce ;)

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 23 września, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple tydzień temu byłam u rodzinnego,podejrzewał anginę ale na teście nie wyszła. A dziś własnie wstałam z tym płucami i oddechem. Innych testow nie robiłam,nie wiem czy znowu nie pojde do lekarza sprawdzic.
    Najgorzej ze w piatek mialam isc do blizniaka na caly dzien pilnowac 🙈 Chyba jednak musze zrezygnować z tego. Z moim szczesciem jak dzis napisze że no3 dam rady to w piatek wstane zdrowa

    age.png
  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1446 968

    Wysłany: 23 września, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka to może to samo paskudztwo mamy, ja robiłam testy 2 razy, młodemu też zrobiłam, nic nam nie wychodziło. On w porównaniu ze mną to przeszedł to luźniutko, te smarki go tylko jeszcze męczą, puszczę go do żłobka chyba dopiero w poniedziałek. Ale ja to kaszel mam paskudny, suchy i duszący, przez ten katar to węch straciłam tak w 90%, jedyne co się przebija to 💩 bobasa 😂 masakra serio, z dwojga złego to lepiej, że to mi się wylosowało to gorsze xd ale no jak nie wiadomo co to to pewnie „przeziębienie” 😂

    age.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1455 417

    Wysłany: 23 września, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My próbujemy umówić wizytę domową, bo ma dziś się nie udało do sensownego lekarza dostać i jutro pewnie szpital, bo to będzie szósty dzień gorączki po 40 stopni. Co gorsza, przestała spadać po lekach. Daje jej już zdecydowanie za duże dawki żeby cokolwiek ruszyło. Okłady, kąpiele, nic nie daje

  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3809 4404

    Wysłany: 23 września, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi przy takiej gorączce to chyba nie ma co czekać na lekarza tylko od razu szpital :(

    Ja wróciłam z pierwszego przedszkolnego zebrania. Ciekawe doświadczenie to było 😝

    age.png
‹‹ ‹ 3124 3125 3126 3127 3128 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Pokój dziecka - 7 inspiracji na kreatywną aranżację

Urządzanie pokoju dziecka to jedno z najprzyjemniejszych, ale i wymagających zadań dla rodziców. Chcemy, aby przestrzeń była nie tylko bezpieczna i funkcjonalna, ale też sprzyjała rozwojowi wyobraźni, kreatywności oraz dawała dziecku poczucie komfortu i radości. Jeśli szukasz pomysłów na aranżację, które łączą estetykę z praktycznością, świetnie trafiłeś! Warto sięgnąć po sprawdzone i inspirujące rozwiązania, które sprawdzą się dla maluchów, przedszkolaków i starszych dzieci. W tym artykule znajdziesz 7 konkretnych, sprawdzonych propozycji, które odmienią każdy pokój.

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ