CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola pani mówiła że oczywiście zwracają uwagę, ta dziewczynka jest z orzeczeniem i czasem bywa upierdliwia z perspektywy innych dzieci (zadaje ciągle te same pytania itd), ale ma nauczyciela swojego który ją trochę hamuje + mówiła że młoda nasza ogólnie nawet się z nią dobrze bawi i raz nawet się rozplakała jak ta dziewczynka szła do domu szybciej 😅 więc nie wygląda żeby była jakimś ogromnym problemem. I jak ją odbieramy to zawsze jest zadowolona i opowiada o wszystkim, tylko rano ledwo otworzy oczy to płacze i wieczorem też już zaczyna. No zobaczymy, chodzi na krótko bo od 8 do 13, zaraz po obiedzie ją odbieram. Myślę że się przyzwyczai, tylko po prostu potrzebuje więcej czasu trochę.
Trochę nam katarki nie pomagają bo w kratkę chodzi, jutro chyba znowu jej nie puszczę, bo bardzo dużo smarka, co chwilę nos musi wydmuchiwać. No ale też ja jestem w domu to nie mam spiny żeby miała 100% obecności i chodziła zakatarzona po pas xdWiadomość wyedytowana przez autora: 27 września, 20:29
-
Czy ja wiem? Mój brat płakał i co ranek symulował ból brzucha 😅 powod był taki że on najbardziej lubi być w swoim domku. Ja i moi 3 bracia to skrajni introwertycy więc absolutnie mnie to nie dziwi 🤣 no zawsze może być jakiś powód, ale na ten moment nic niepokojącego nie widzimy ani my, ani panie, młoda opowiada o wielu rzeczach i nic nie brzmi jak czerwona lampka do przegadania 🤷🏼♀️
Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 września, 20:41
-
Kurde elza, nie pocieszasz. Miałam przed ciążą podejrzenie pcos, co moje cykle wyglądały podobnie jak teraz, ale nie miałam żadnych innych objawów, USG wzorowe więc powiedzieli mi żeby czekać aż minie 10 lat od pierwszej miesiączki i wtedy wrócimy do tematu. No to w sumie minęło 11, w międzyczasie ciąża. Mam nadzieję, że to nie pcos
tylko mega wkurza mnie to czekanie na okres. Jeszcze moje pierwsze objawy ciążowe były jak te kiedy zbliża się miesiączka więc co miesiąc się nakręcam, że jestem w ciąży 🙃
-
A nie jest tak, że inne dzieci znały się z poprzedniej grupy albo ze żłobka? Pamiętam, że jak ja chodziłam do przedszkola i wczesnej podstawówki to też tak płakałam, przeżywałam i miałam takie bóle brzucha i wymioty, że aż położyli mnie do szpitala myśląc, że to zapalenie wyrostka. Przyszedł do mnie wtedy psycholog i mama mówi, że podobno wyszło, że dużo dzieci się tam znało, a ja nie, a dodatkowo tęskniłam za mamą. Ale to nie pamiętam aż tak dobrze; bo byłam za mała. W każdym razie strasznie mi was wszystkich szkodaTanashi wrote:Czy ja wiem? Mój brat płakał i co ranek symulował ból brzucha 😅 powod był taki że on najbardziej lubi być w swoim domku. Ja i moi 3 bracia to skrajni introwertycy więc absolutnie mnie to nie dziwi 🤣 no zawsze może być jakiś powód, ale na ten moment nic niepokojącego nie widzimy ani my, ani panie, młoda opowiada o wielu rzeczach i nic nie brzmi jak czerwona lampka do przegadania 🤷🏼♀️
-
Nie, tam nowe dzieci też są które przyszły od września. Ona akurat się skumala najbardziej z taką dziewczynka co przyszła razem z nią tego dnia
ale ogólnie moja córka ma mega łatwość w nawiązywaniu kontaktów od zeszłego roku i potrafi do każdego podejść i zapytać czy się z nim pobawi. Nawet na plaży w wakacje zwerbowała jakąś 10-latke czy się z nią pobawi w Krainę Lodu, dziewczynka powiedziała że może ale już nic nie pamięta, więc jej szczegółowo wytłumaczyła i się bawiły 🤣 także o to to akurat jestem spokojna
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Karola gadałam z babkami i one problemu nie widzą, bo ona się tam dobrze bawi i nie płacze, tyle co rano z mężem czasem w szatni zapłacze przy rozstaniu, a jak wchodzi do sali to już spoko. No dzieci są różne, moja młoda akurat bardzo dużo przeżywa i dużo płacze z natury, więc dla mnie to że ona płacze to nie jest sygnał alarmowy że na pewno dzieje się jej jakaś krzywda, bo wiem jak jest w domu 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 września, 21:03
-
Blondi29 wrote:Kurde elza, nie pocieszasz. Miałam przed ciążą podejrzenie pcos, co moje cykle wyglądały podobnie jak teraz, ale nie miałam żadnych innych objawów, USG wzorowe więc powiedzieli mi żeby czekać aż minie 10 lat od pierwszej miesiączki i wtedy wrócimy do tematu. No to w sumie minęło 11, w międzyczasie ciąża. Mam nadzieję, że to nie pcos
tylko mega wkurza mnie to czekanie na okres. Jeszcze moje pierwsze objawy ciążowe były jak te kiedy zbliża się miesiączka więc co miesiąc się nakręcam, że jestem w ciąży 🙃
Z ciekawości a mówili Ci dlaczego czekać 10 lat? Pierwsze słyszę o tym, ale ja miałam zdiagnozowane PCOS po pobycie w szpitalu jak miałam 19 lat xD więc zdecydowanie szybciej -
A nie wiem, nawet nie wnikałam. Lekarka mi powiedziała, że w przypadkach takich jak mój, gdzie nie ma żadnych innych odchyleń od normy nie diagnozuje się wcześniej niż po 10 latach od pierwszej miesiączki. Nie wnikałam wybitnie. Babka jest katedrą kliniki endokrynologii i ginekologii na WUMie więc jakoś jej zaufałam 😆 Tak czy inaczej będę to weryfikowaćTanashi wrote:Z ciekawości a mówili Ci dlaczego czekać 10 lat? Pierwsze słyszę o tym, ale ja miałam zdiagnozowane PCOS po pobycie w szpitalu jak miałam 19 lat xD więc zdecydowanie szybciej
-





