CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
A możecie mi polecić dziewczyny co dobrego robicie sobie na śniadanie bądź kolacje bo brak mi już pomysłów i ciągle jem to samo 😂😂. Dlatego nie mogę doczekać się jedzenia świątecznego 😂😂😂
Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2024, 08:31
-
Wyszłam z założenia, że nie chce się na nic nastawiać, bo coś się wysra w trakcie i będę zła na cały świat, że nie poszło zgodnie z moimi planami. Ale że dla mnie poród CC czy SN są tak samo normalne, to po prostu chcę to przeżyć i wyjść cało 😅Gusia_ wrote:Hahaha Elza, szczerze to i ja mam takie podejście do porodu. To taki żywioł, że nie zaplanujesz, ale fajnie by było przeżyć i urodzić zdrowe dziecko 🤣👌
-
Ami31 wrote:My pewnie wybierzemy się gdzieś w styczniu z córką na ferie, ale raczej w Polsce bo bałabym się lecieć teraz w ciąży to raz a dwa ja się autem boję jeździć taka jestem przelęknięta. W pierwszej ciąży z córką uderzył we mnie samochód i taki mam lęk w sobie..
A co do położnej też rozmyślam nad prywatną i z tego co wiem to trzeba zorientować się czy taka jest w szpitalu w którym się chce rodzić bynajmniej tak mi wspominała koleżanka, która sama miała prywatną położną.
A raczej wolałybyście porody naturalne czy przez cc ?? A może już rodziłyście i macie np. Wskazanie do cc.
Ja już jestem po jednym trudnym porodzie skończonym cc więc mogę sobie wybrać co chce. Ale chciałabym spróbować tego porodu naturalnego. Jednakże wiem że jeśli nie będzie szło i będę miała dość to stanowczo mówię że chce na stół i bez dyskusji że poczekamy czy próbujemy dalej, mój mąż już wie że jeśli będzie opór ze strony szpitala czy coś to robi dym i idzie z „kopertą” bo mój strach w związku z zwlekaniem z cięciem „bo może się uda”, „może spróbujemy z piłeczka” czy z inną pierdołą jest silniejszy i nie dam już zrobić z siebie ofermy 🙂Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Mój stary nie będzie przy porodzie na pewno bo wiem że jest wrażliwy i miękki z resztą sam już powiedział że absolutnie nie, będzie czekał na korytarzu 😃 także ja się skłaniam ku tej położnej i będę intensywnie myśleć i rozpytywać o to w szpitalu
Ami31 lubi tę wiadomość
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Koperty są karalne. Żebyś miała to na uwadze. Nie wiesz na kogo trafisz. Chyba lepiej iść na wizytę prywatna do ordynatora,jemu posmarować i mieć dogadane. Bo tak na oddziale to sie różnie może skończyć. U nas lekarze zgłaszają próby wręczenia kasy.Nigy nie widomo czy ktoś nie jest podstawiony.magdalena321 wrote:Ja już jestem po jednym trudnym porodzie skończonym cc więc mogę sobie wybrać co chce. Ale chciałabym spróbować tego porodu naturalnego. Jednakże wiem że jeśli nie będzie szło i będę miała dość to stanowczo mówię że chce na stół i bez dyskusji że poczekamy czy próbujemy dalej, mój mąż już wie że jeśli będzie opór ze strony szpitala czy coś to robi dym i idzie z „kopertą” bo mój strach w związku z zwlekaniem z cięciem „bo może się uda”, „może spróbujemy z piłeczka” czy z inną pierdołą jest silniejszy i nie dam już zrobić z siebie ofermy 🙂
-
Dobro dziecka i twoje jest najważniejsze tak naprawdę. Ja też zaczęłam rodzić naturalnie a skończyło się cc, ponieważ dziecko się dusiło. I czasem lepiej odpuścić tak jak mówisz 🙂magdalena321 wrote:Ja już jestem po jednym trudnym porodzie skończonym cc więc mogę sobie wybrać co chce. Ale chciałabym spróbować tego porodu naturalnego. Jednakże wiem że jeśli nie będzie szło i będę miała dość to stanowczo mówię że chce na stół i bez dyskusji że poczekamy czy próbujemy dalej, mój mąż już wie że jeśli będzie opór ze strony szpitala czy coś to robi dym i idzie z „kopertą” bo mój strach w związku z zwlekaniem z cięciem „bo może się uda”, „może spróbujemy z piłeczka” czy z inną pierdołą jest silniejszy i nie dam już zrobić z siebie ofermy 🙂
-
Karola3xJ:D wrote:Koperty są karalne. Żebyś miała to na uwadze. Nie wiesz na kogo trafisz. Chyba lepiej iść na wizytę prywatna do ordynatora,jemu posmarować i mieć dogadane. Bo tak na oddziale to sie różnie może skończyć. U nas lekarze zgłaszają próby wręczenia kasy.Nigy nie widomo czy ktoś nie jest podstawiony.
Wiem pomyślałam też o tym, u mnie w poprzednim szpitalu gdzie rodziłam to było bardzo powszechne, jak nie szło, to chłop szedł do gabinetu ordynatora koperta w rękę i ordynator schodził i sprawdzał co i jak i decyzja padała „na cięcie”. Także wiesz, u mnie poprzednim razem mój ex mąż był taką ……. że nie wiem czy się bał czy co czy mu to było wszystko jedno że nie poszedł choć pieniądze były przygotowane ale pewnie było mu żal tyle komuś dać bo to był i jest złotówa jakich mało.
Ale ja też byłam młoda i nieświadoma, nie wiedziałam jak to działa, teraz jestem już o 10 lat do przodu mądrzejsza i świadoma tego że mam prawo wydrzeć ryja albo po prostu zgłosić takie coś 🙂
Cel95 lubi tę wiadomość
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Kurde czasem dobrze mieszkać w dużym mieście bo nie słyszałam takich historii o szpitalu który wybrałam.
Ja nigdzie nie lecę bo po pierwsze wydaliśmy ogrom pieniędzy we wrześniu na dłuższe wakacje po drugie po prostu nie chce ryzykować. Dziecko chociaż trochę urośnie to wsadze w samolot i polecimy. A jak będzie maluteńkie to będzie lato w Polsce i ładnie w okolicy to jeden raz w ciągu życia przeżyje brak zagranicznych wakacji... pod koniec roku może jakieś termy we Włoszech się uda jak będzie większe:P ciężko ocenić bo z takim paro miesięcznym nie wiem czy nie będziemy się bali za granicę jechać.
Co do porodu mój plan to: przeżyć, urodzić Dziecko, żeby Dziecko było zdrowe, nie dostać incydentu zakrzepowego i przeżyć połóg. To by było na tyle.
Ami31, Elza1234, kasssia, Alex_92 lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
magdalena321 wrote:Wiem pomyślałam też o tym, u mnie w poprzednim szpitalu gdzie rodziłam to było bardzo powszechne, jak nie szło, to chłop szedł do gabinetu ordynatora koperta w rękę i ordynator schodził i sprawdzał co i jak i decyzja padała „na cięcie”. Także wiesz, u mnie poprzednim razem mój ex mąż był taką ……. że nie wiem czy się bał czy co czy mu to było wszystko jedno że nie poszedł choć pieniądze były przygotowane ale pewnie było mu żal tyle komuś dać bo to był i jest złotówa jakich mało.
Ale ja też byłam młoda i nieświadoma, nie wiedziałam jak to działa, teraz jestem już o 10 lat do przodu mądrzejsza i świadoma tego że mam prawo wydrzeć ryja albo po prostu zgłosić takie coś 🙂
Ale chora sprawa. Naprawdę chore. Mój prowadzący robi cięcia w moim szpitalu i tu czuje na 200% że jak trzeba będzie to będę je miała. Jak będzie medyczne wskazanie.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja mam dużo marzeń porodowych, ale będę szczęśliwa jak chociaż część uda się zrealizować 🤣 Chciałabym rodzić w wodzie, tym razem bez nacięcia krocza, chciałabym mieć możliwość swobodnej zmiany pozycji, żeby znowu mnie nie podpieli pod ktg i leżenie 😵💫
-
Też chodzi za nami Dubaj, jednak lot nie taki krótki, podobnie jak Madera czy Kanary, też patrzę na to jaki jest tam dostęp do opieki medycznej e razie czego.
Rozważamy jeszcze Hiszpanię, Andaluzja jest dość ciepła, Cypr albo Maltę. Jednak fajnie byłoby się gdzieś wybrać! -
Tanashi z ktg nie trzeba leżeć, ja miałam ktg i oxy a normalnie sobie mogłam chodzić przy łóżku, siedzieć na piłce, tylko wiadomo, musiałam uważać na te kable. Drugi poród to w sumie większość przesiedziałam na piłce 😅 Teraz też tak planuje jak będę rodzić SN. Dla mnie to najlepsza pozycja w trakcie porodu. Odkryłam to pod koniec pierwszego i jak będę rodzić SN tym razem też to również zamierzam z niej schodzić tylko do sprawdzenia jakie jest rozwarcie i do toalety 🤣 Naprawdę najgorsze co może być to wg mnie lezec w porodzie, jednak te pozycje wertykalne dużo dają dla postępu porodu
kasssia, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Gusia_ wrote:Tanashi z ktg nie trzeba leżeć, ja miałam ktg i oxy a normalnie sobie mogłam chodzić przy łóżku, siedzieć na piłce, tylko wiadomo, musiałam uważać na te kable. Drugi poród to w sumie większość przesiedziałam na piłce 😅 Teraz też tak planuje jak będę rodzić SN. Dla mnie to najlepsza pozycja w trakcie porodu. Odkryłam to pod koniec pierwszego i jak będę rodzić SN tym razem też to również zamierzam z niej schodzić tylko do sprawdzenia jakie jest rozwarcie i do toalety 🤣 Naprawdę najgorsze co może być to wg mnie lezec w porodzie, jednak te pozycje wertykalne dużo dają dla postępu porodu
Ogólnie wiem, że można, ale ostatnio mnie położyły i wyszły sobie na dwie godziny, ja nie mogłam usiąść, bo sygnał uciekał
może jakby na siedząco podpięly to by było inaczej. Potem już na sali porodowej mogłam na siedząco mieć ktg, tylko na tej przedporodowej musiałam leżeć, a bez sensu to było, bo spowalniało postęp porodu...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2024, 09:37
-
A orientujecie się, czy jeśli nie ma żadnych zaburzeń z tętnem płodu, to trzeba mieć ktg przez cały poród? U mnie przez tachykardię córki ktg było do końca, ale wolałabym, żeby go nie było, bo jak widziałam że nadchodzi skurcz na ekranie ktg to tylko mnie to stresowało bardziej 🤣
-
My też planujemy wyjazd tylko nad PL morze w trójke na jakiś tydzień, uwielbiam bałtyk poza sezonem. I pierwszy raz jakiś wyjazd na dłuższy weekend do spa, bez córki

Ale mam mieć też wyjazd służbowy do Paryża w styczniu i się mocno zastanawiam czy polecieć
Miałam dzisiaj powiedzieć w pracy szefowej, ale nie ogarnęłam, że jej już nie będzie od dzisiaj. No nic, powiem w nowym roku 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2024, 09:55
-
Taki plan morza we wrześniu w 3ke też mam w głowie.kasssia wrote:My też planujemy wyjazd tylko nad PL morze w trójke na jakiś tydzień, uwielbiam bałtyk poza sezonem. I pierwszy raz jakiś wyjazd na dłuższy weekend do spa, bez córki

Ale mam mieć też wyjazd służbowy do Paryża w styczniu i się mocno zastanawiam czy polecieć
Miałam dzisiaj powiedzieć w pracy szefowej, ale nie ogarnęłam, że jej już nie będzie od dzisiaj. No nic, powiem w nowym roku 🤣
kasssia lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:Taki plan morza we wrześniu w 3ke też mam w głowie.
U nas też
zobaczymy tylko jak z pracą u Męża :p najwyżej będą weekendy w górach
Polskie morze też jest piękne i chyba idealne z dzieckiem. No i idzie znaleźć puste miejsca.Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2024, 10:09
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀












