CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Parę dni albo nawet nie
Moje dziecko miało 4 kg przy narodzinach 
Przy okazji... takie zabiegi oczyszczające na twarz - https://moonlightspa.pl/zabiegi-oczyszczajace-twarz-krakow/ Czy to Waszym zdaniem ma sens?Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 stycznia 2025, 10:33
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Gusia_ wrote:Jezu nie zazdroszczę Wam tych dużych dzieci 😅 Ja zawsze kupowałam takie 4 paczki po 25 pieluszek najmniejszych
Jeśli wzrost rodziców (albo ich waga w okresie niemowlęcym xD) ma na to jakieś przełożenie to my będziemy mieć raczej małe dziecko. -
No ja jestem drobna, 161 cm i bez ciąży ważę mniej niż 50 kg, myślę, że fizycznie nie mam możliwości urodzić jakiegoś wielkiego dziecka. Jeśli u Ciebie jest podobnie to myślę, że możesz śmiało zamówić 2 paczki tych małych pieluszek
-
O to my ten sam rocznik 91'? 😉AgnieszkaW wrote:Wczoraj padlam ze zmęczenia (ale mimo, że już oczy mnie bolały, głowa zaczęła to nie mogłam zasnąć).
HejAnku - nie wiem nawet co musisz przeżywać wewnętrznie, ale widzę że twarda z Ciebie zawodniczka! Oczywiście trzymam mocno kciuki, żeby ten szpital nie był konieczny.
Co do tarczycy - nie miałam z nią nigdy problemów, ale mialam w okolicach 2,5-2,9 i do starań dostałam mała dawkę, żeby zejść poniżej 2. Teraz sie ladnie utrzymuje na tych dawkach co mam. Nawet ostatnio dr mowil, ze na nich powinnam dociagnac do konca ciazy.
Pierwsze dziecko chcialam urodzić przed 30, ale nie wyszło. Jestem z lutego, więc będzie 34 lata.
Co do USG piersi, też mam mała torbiel do obserwacji po roku czyli jakoś w marcu pewnie się przejdę.
Gdzieś rzuciło mi się w oczy, że wozek Venicci titanium jest polecany? Też sobie ten upatrzyłam, ale muszę podejść i go dotknąć i pomacać. Chcielibyśmy jednak poszukać z drugiej ręki:), ale jak na razie nadal dla mnie wyprawka to jeszcze mała abstrakcja
Tyle tylko, że ja z listopada.
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Gusia_ wrote:No ja jestem drobna, 161 cm i bez ciąży ważę mniej niż 50 kg, myślę, że fizycznie nie mam możliwości urodzić jakiegoś wielkiego dziecka. Jeśli u Ciebie jest podobnie to myślę, że możesz śmiało zamówić 2 paczki tych małych pieluszek

Tak samo ze wzrostem tylko ja ważę bliżej 60 kg bez ciąży, ale też mi się wydaje, że nie dałabym rady takiego 5 kg bobo urodzić -
Cześć czołem e ciotki 😁 Zbieram się na wizytę , jeszcze wcześniej muszę coś ogarnąć 😁 trzymajcie kciuki ✊🏼 odezwiemy się z dzidziolem mam nadzieję że już dziś dowiemy się kto mieszka w brzuszku 😁
Gusia_, Elza1234, Cel95, przygodami66, eeemakarena, Revolutionary , Lola93, Klaudek11, amoze, Lauraa, Alex_92 lubią tę wiadomość
A🩷 27.11.2020
M🩵02.07.2025 -
Ja nie wiem do końca co na to wpływa, ale moja mama ma 167 i urodziła dziecko 5130, nie miała cukrzycy ciążowej, tyle że to czwarte dziecko. Moja koleżanka 165 i pierwsze dziecko też 5 kg... 🤯 Też bez cukrzycy. Ja mam 165 i 55 kg normalnie, a te 3.5 to było w 39 tygodniu ciąży, więc myślę, że do porodu w terminie z 200 g by dobiła jeszcze pewnie. Ale no w mojej rodzinie dzieci rodzą się duże, często pierwsze po 4 kg, więc liczyłam się z tym, że będzie raczej większy zawodnik
-
Ja kiedyś rozmawiałam o tym z lekarzem to mówił, że dzieci są zgrane z szerokością bioder, kanału rodnego kobiety. Jak ktoś ma bardzo wąskie biodra nie urodzi dziecka z nie wiadomo jak wielką głową. To wydaje mi się też w pewnym sensie logiczne, ale może Karola tu cos mądrego napisze.
Ogolnie pamietam ze studiów badania, ze w społeczeństwach zachodnich ze względu na odżywienie, suplementację matek rodzą się dzieci większe niż np w Afryce gdzie za duże dziecko uważa się już takie o wadze 3kg, większość rodzi się mniejszych.
U mnie w rodzinie dzieci raczej nie rodziły się nie wiadomo jakie duże. Mam nadzieję, że i trzecie u mnie wielkie nie będzie, bo i bez tego poród jest bolesny 😅🫣 Moja mama nie wspomina dobrze porodu brata prawie 4kg, ale ona prawdopodobnie miała niezdiagnozowana cukrzycę akurat, ma problemy z cukrami od wielu, wielu lat.Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 stycznia 2025, 10:56
-
No ja urodziłam w 35 tyg. więc był maluszek 2,5 kg i wszystko było za duże, pieluchy wcześniakowe xxxs.
No ale jakby dociągnęła do terminu to pewnie byłby konkretny bobas, bo przybierała ładnie, mimo problemów z przepływami.
Ja własnie powiedziałam w pracy, uffff, jedna rzecz z głowy
Wczoraj dostałam ubranka i torbę z Zary, piękne wszystko, choć myślałam, że torba będzie większa.Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 stycznia 2025, 10:59
Elza1234, Revolutionary , Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Ja ostatnio widziałam na żywo tę zieloną torbę z Zary co jest teraz na wyprzedaży i o mamo, jest ogromna. Zastanawiam się, czy jej nie kupić na jakieś wyjścia na plażę np. Wydawała mi się większa niż mój plecak. Naprawdę mnie zaskoczyła bardzo rozmiarem. Ale miała minus: żadnej nawet małej kieszonki w środku
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 stycznia 2025, 11:01
-
Gusia_ wrote:Ja ostatnio widziałam na żywo tę zieloną torbę z Zary co jest teraz na wyprzedaży i o mamo, jest ogromna. Zastanawiam się, czy jej nie kupić na jakieś wyjścia na plażę np. Wydawała mi się większa niż mój plecak. Naprawdę mnie zaskoczyła bardzo rozmiarem. Ale miała minus: żadnej nawet małej kieszonki w środku

właśnie ta ma tylko dwie i to takie mało solidne, kawałek materiału tylko, więc wszytko będzie wypadało.
no ale bardzo ładna jest, chociaż tyle
-
Ta zielona miała tylko jedną kieszeń na zewnątrz taka na pieniądze czy dokumenty i plastry 🤷♀️ ale w sumie tak myślę, na jakieś plażowanie by wystarczyła
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 stycznia 2025, 11:04
-
Spójrzcie sobie na tą torbę dużo od mamyginGusia_ wrote:Ta zielona miała tylko jedną kieszeń na zewnątrz taka na pieniądze czy dokumenty i plastry 🤷♀️ ale w sumie tak myślę, na jakieś plażowanie by wystarczyła
Moje koleżanki ja sobie zachwalają, w środku ma trochę przegrudek -
Gusia_ wrote:Ja kiedyś rozmawiałam o tym z lekarzem to mówił, że dzieci są zgrane z szerokością bioder, kanału rodnego kobiety. Jak ktoś ma bardzo wąskie biodra nie urodzi dziecka z nie wiadomo jak wielką głową. To wydaje mi się też w pewnym sensie logiczne, ale może Karola tu cos mądrego napisze.
Ogolnie pamietam ze studiów badania, ze w społeczeństwach zachodnich ze względu na odżywienie, suplementację matek rodzą się dzieci większe niż np w Afryce gdzie za duże dziecko uważa się już takie o wadze 3kg, większość rodzi się mniejszych.
U mnie w rodzinie dzieci raczej nie rodziły się nie wiadomo jakie duże. Mam nadzieję, że i trzecie u mnie wielkie nie będzie, bo i bez tego poród jest bolesny 😅🫣 Moja mama nie wspomina dobrze porodu brata prawie 4kg, ale ona prawdopodobnie miała niezdiagnozowana cukrzycę akurat, ma problemy z cukrami od wielu, wielu lat.
To moja urodziła się w 39t4d i ważyła 3 kilo a ja mam 176cm plus szerokie biodra, mąż ponad 180cm, za to teściowa 10 dzieci i bardzo duże dzieci, córka nawet miała ponad 5 kilo przy porodzie, wszystkie porody siłami natury no a w bioderkach połowa mnie
Też mam nadzieje, ze kolejne będzie około 3 kilo bo już takie mi było ciężko urodzić 😅
🧔👩 30l
👶3l
03.2023 cb 💔
05.2023 poronienie w 9tc 💔
11.2023 cb 💔
01.2024 poronienie w 9tc 💔 (acard)
04.2024 badanie na trombofilie
mutacje Pai-1 hetero i MTHFR hetero
następna ciąża na acardzie i heparynie
17.10 II kreski✊️
28.10 pecherzyk w macicy
14.11 zarodek 1,24cm i ❤
4.12 CRL 3,89cm
12.12 prenatalne
17.02 połówkowe

-
Hahaha Klaudek no ja dlatego też wolałabym znów mieć małe dziecko 😅 myślicie, że się uda? 🤣🤣🤣
Tak naprawdę to nie mam pojęcia od czego to zależy, jedynie piszę co mi tam gdzieś utkwiło w pamięci.
Co do torby: ja nie planuję nic kupować, bo obiektywnie nie potrzebuję, ale po prostu do tej zielonej mi się zaświeciły oczy jak bratowa męża z nią przyjechała ostatnio do teściów 🤣 Pewne rzeczy ciężko wyjaśnić 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 stycznia 2025, 11:15
Tanashi, Klaudek11 lubią tę wiadomość
-
Gusia_ wrote:
Co do torby: ja nie planuję nic kupować, bo obiektywnie nie potrzebuję, ale po prostu do tej zielonej mi się zaświeciły oczy jak bratowa męża z nią przyjechała ostatnio do teściów 🤣 Pewne rzeczy ciężko wyjaśnić 😅
🤣🤣🤣
właśnie Gusia miałam Ciebie podpytać. pisałaś, że miałaś przygody z szyjką.
jak to się u ciebie potoczyło? kiedy się dowiedziałaś? miałaś szew/pessar? -
No u mnie było z szyjką tak, że w ciąży z pierwszą córką zaczęła mi się skracać jakoś w drugiej połowie. Była też miękka i od góry się robiło rozwarcie, ale na dole trzymała. Włączyli leki, kazali mi leżeć. To był covid, więc nie było ciężko leżeć no i się udało bez szwu i bez pesaru dociągnąć do 37 tygodnia, choć potem czytałam, że już się nie nakazuje leżenia 🤷♀️ Ale u mnie i lekarz prowadzący i w szpitalu kazali, więc HejAnku dlatego Cię rozumiem co czujesz 😅 no ale potem mi zaczęło skakać ciśnienie bali się w szpitalu tego stanu przedrzucawkowego więc ostatecznie miałam indukcję w 37 tygodniu równo. Dokładnie 37+0.
No a w kolejnej ciąży wciąż była miękka i od góry rozwarta, ale się nie skracała jakoś szybko. Lekarz mój już wiedział, jak było w poprzedniej ciąży więc kazał się tylko oszczędzać no i też twierdził, że być może jest ta szyjka uszkodzona przy łyżeczkowaniu. Ale jakoś w 35 czy 36 tygodniu ta szyjka się momentalnie zgładziła i pamiętam że w 36 równo już miałam rozwarcie na 2-3 cm i szyjke zgładzona na wizycie całkowicie. Trafiłam do szpitala, ale na tym etapie to już nic nie robili tylko czekali na skurcze. Do domu puścić nie chcieli bo przy rozwarciu to wg nich było za duże zagrożenie infekcja wewnątrzmaciczna. I też mówili że może tak być że jest uszkodzona mechanicznie ta szyjka. W 38+2 miałam dość tego czekania i podpisałam zgodę na indukcję, bo: szczerze po prostu tęskniłam za dwuletnią córką, a wiedziałam że mogę urodzić jutro albo i za 2 tygodnie. Więc mimo jakiś tam problemów u mnie się udało donosić każdą ciążę ostatecznie. Teraz na razie jest okej. Ale pewnie jak dziecko będzie cięższe to się zaczną jakieś przygodyWiadomość wyedytowana przez autora: 8 stycznia 2025, 11:31
-
Wchodzę dopiero dzisiaj a tu takie wieści
HejAnku bardzo mocno przytulam i trzymam za Was kciuki! 🫂 Dziewczyny to siłaczki, dacie obie radę do końca ✊ Jeśli faktycznie zostaniesz w szpitalu to współczuję, ale z drugiej strony będziesz cały czas pod obserwacją, więc gdyby się cokolwiek działo to będą mieli na Ciebie oko 🫂
A który ty jesteś tydzień dzisiaj?
eeemakarena to kciuki za dzisiejsze wyjście i dobre wyniki! ✊
Dziewczyny które dzisiaj wizytują też kciuki ✊ Chyba trochę nas jest?
Mi przełożyli wizytę z 18:15 na 17:30 więc trochę wcześniej, liczę że zrobi mi USG 🙏
Cel95 - "W tym organizmie są tylko królowe,
Tacy jak wy możecie szybko opuścić lokal przez drzwi pochwowe! " MADE MY DAY 🤣🤣🤣🤣
Elza1234 jesteście pewni że nie będziecie chcieli kolejnego? Mogę spytać skąd ta decyzja?
SZKODNIK ale piękny bęben! 🤩 Jezu ja to się naprawdę zaczynam martwić, bo ja wyglądam nadal tak samo jak przed ciążą... 😶 i waga nadal stoi, a właściwie nadal -1.5kg.
W którym tygodniu masz taki ładny brzuszek?
w ogóle nie wiem jak Wy, ale ja się gubię jak któraś z Was nie ma tego paska który tydzień, bo tak od razu łatwiej mi się odnieść do siebie, a tak nie wiem jak daleko jesteście 🤣
Ja też powinnam się wybrać na USG piersi bo ostatnie miałam końcem grudnia 2023. 🤔 A apropo piersi, to od kilku dni znów mnie bolą, dzisiaj w nocy to aż je czułam jak spałam, a już był spokój tyle czasu
Co do wieku, ja 12października miałam 30ste urodziny, a 17go pozytywny test 😄 Także przed 30 nie zdążyłam, ale dziecko będzie nadal przed 31
Drugie byśmy chcieli też w miarę szybko, mam nadzieje że przed 35 już będzie najpóźniej
Ale wiadomo, czas pokaże
Eh właśnie do mnie dzwonili że musze jechać oddać jeszcze raz krew na odczyn Coombsa, bo coś im nie wyszło chyba, w piątek robiłam badanie razem z morfologią i wyniki morfo miałam tego samego dnia, a tego odczynu do teraz brak no i właśnie dzwonili że muszę powtórzyć
a miałam to mieć na dzisiejszą wizytę... 🙇♀️
kasssia pochwal się, co to w ogóle ma być za wspominanie bez zdjęć
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 stycznia 2025, 11:46
Cel95 lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...











