CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja wczoraj tak nic a dziś coś tam chyba czuje ale nie wiem czy to to - chyba wiele kobiet w 1 ciazy ma takie rozkminy
Niby z tym z przodu dopiero w 24tc można mieć regularne ruchy
Trochę irytujące, ale grunt, że to prawidłowe ułożenieWiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia 2025, 10:29
Alex_92 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Elza1234 wrote:Wg to pani w przychodni na ginekologii rżnęła głupa że wizyty z położna to są jak ona waży i bada ciśnienie przed wizytą
Ale nie dałam się zagiąć, powiedziałam że wiem, że należą mi się spotkania od 21 tc bo nie będę korzystać ze szkoły rodzenia. I wiem że mam do tego prawo, to moje 1 dziecko i potrzebuje więcej niż waga i ciśnienie
O wszystko trzeba się u nas upominać i walczyć... jak ja tego nie lubię
Ale dobrze, że postawiłaś na swoim i się nie dałaś. Bez przesady, żeby zmierzenie ciśnienia było zaliczane jako wizyta xd
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Margareetka wrote:Zwymiotowała kulką kłaków, więc to na szczęście tylko to. Taki urok kotów, a te wszystkie pasty odkłaczające to średnio na nią działają.
Ja ma z Poofi i odkąd z nią śpię to lepiej przesypiam te noce, polecam z całego serca każdemu
To dobrze
też większość życia miałam koty
No te poduchy zmieniają komfort życia
Margareetka lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Malwinka14 wrote:Mam pytanie bo ja się na polskich przepisach nie znam a to mnie ciekawi.
Bo ja od 7tc siedzę w domu na wolnym (pracuje od 8 lat w biurze) dostalam od lekarza pisemny zakaz pracy. Bo na początku plamienia, cukrzyca wiek i ... wolę omijać stres i siedzieć w domu. Mam 100% wyplaty plus auto służbowe zatrzymałam do 6 tyg przed porodem.
Jak to jest w polsce ? Ze kobiti cykają się z pujsciem na l4 czy jak ja na zakaz pracy? Mniejsza wyplata?
Tak jak ktoś już napisał jest 100% i to 100% średniej z ostatnich 12 miesięcy, więc możliwe, że mnie by wyszło nawet trochę więcej niż moja podstawowa pensja, bo niektóre premie się wliczają, ale ja to po prostu lubię moją pracę, dobrze się czuje i twierdzę, że jeszcze się w domu nasiedzę, więc chce iść w miarę jak najpóźniej (chociaż jakiś koniec kwietnia/początek maja to jednak już chyba zdroworozsądkowo pójdę). -
Cel nie wiem czy przypadkiem nie był wczoraj na oddziale w Anielskim orszaku z Grinchem na czele ale tak ze zdjęcia w Google kojarzę. Szanowny Pan nie nosi plakietki ale jak tylko się dowiem to coś o nim wysmaruje bo bez jaj - wystarczy się zapoznać z moją kartą, że to nie moje pierwsze krwawienie i nie pierwszy krwiak więc naprawdę nie potrzebuje straszaków
Ale jawnie na niego gadałam do teściowej, bo mnie wkurzył, przechodziła rezydentka i tylko mi puściła oczko 😂
Margareetka, Alex_92 lubią tę wiadomość
💔 Marcysia 21t 👼 -
HejAnku🌸 wrote:Cel nie wiem czy przypadkiem nie był wczoraj na oddziale w Anielskim orszaku z Grinchem na czele ale tak ze zdjęcia w Google kojarzę. Szanowny Pan nie nosi plakietki ale jak tylko się dowiem to coś o nim wysmaruje bo bez jaj - wystarczy się zapoznać z moją kartą, że to nie moje pierwsze krwawienie i nie pierwszy krwiak więc naprawdę nie potrzebuje straszaków
Ale jawnie na niego gadałam do teściowej, bo mnie wkurzył, przechodziła rezydentka i tylko mi puściła oczko 😂
A to dobrze ze to nie grinch xD
Może jakiś maruda. Czasem są dobrzy lekarze, ale podejście mają słabe.
Mojego męża na 1 wizycie tak zdiagnozował jeden reumatolog. Zapytał czy ma ochotę aby go zakopać pod ziemię bo obok koparka stoi.. fajny tekst.. grinch mógłby nauki od niego pobierac
Jednak fakt faktem trafił z badaniami I potem jak mąż szedł z wynikami do młodszego ale też znanego i świetnego lekarza z dość odmiennym podejściem psychologicznym to mieli już nad czym pracować
Na początku rozważałam wizytę u tego reumatologa i wyrażenie swoich emocji dość dobitnie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia 2025, 10:40
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Malwinka14 wrote:Mam pytanie bo ja się na polskich przepisach nie znam a to mnie ciekawi.
Bo ja od 7tc siedzę w domu na wolnym (pracuje od 8 lat w biurze) dostalam od lekarza pisemny zakaz pracy. Bo na początku plamienia, cukrzyca wiek i ... wolę omijać stres i siedzieć w domu. Mam 100% wyplaty plus auto służbowe zatrzymałam do 6 tyg przed porodem.
Jak to jest w polsce ? Ze kobiti cykają się z pujsciem na l4 czy jak ja na zakaz pracy? Mniejsza wyplata?
Ja chodze do pracy, bo lubię, w domu bym sobie wymyślała problemy, a tak to mam zajęta głowę, poza tym wychodzę z założenia, że jeżeli problemy zdrowotne mnie z pracy nie wykluczają, ani moje stanowisko pracy nie jest szkodliwe to czemu mam tak naprawdę bezpodstawnie iść na L4, sama ciąża stanem chorobowym mimo wszystko nie jest 😅 Posiedzę w biurze, przejadę się czasem na jakąś budowę albo fabrykę na wizję lokalną i pogadać z klientami i tyle, jak mam gorszy dzień to zostaje wtedy w domu 🤷🏽♀️🤷🏽♀️
HejAnku, zapytaj tego doktorka czy mają konsultacje z psychologiem dla lekarzy, bo to jednak zawód dość obciążający psychicznie i założenie „wszyscy umrzemy” może nie być dla niego najlepsze 🤣 -
kasssia ja tez tak mam, jednego dnia kopie co troche, a nastepnego mniej
ja wczoraj przelezalam caly dzien, tylko wieczorem na godzine poszlam do kuchni
w nocy snilo mi sie, ze dostalam okresu
rano wstaje, znowu brazowe brudzenie
maz mnie wyslal do lekarza, no pojechalam
niby wszystko ok, niby nawet lozysko sie podnioslo
ale jakos nie mam przekonania
oszczedny tryb zycia, narazie zakaz wspolzycia, i dopoki nie ma krwawien nie panikowac, jak bedzie krwawienie - szpital
oszaleje xD
hejanku, super, ze u Was lepiej
💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Cel95 wrote:A to dobrze ze to nie grinch xD
Może jakiś maruda. Czasem są dobrzy lekarze, ale podejście mają słabe.
Mojego męża na 1 wizycie tak zdiagnozował jeden reumatolog. Zapytał czy ma ochotę aby go zakopać pod ziemię bo obok koparka stoi.. fajny tekst.. grinch mógłby nauki od niego pobierac
Jednak fakt faktem trafił z badaniami I potem jak mąż szedł z wynikami do młodszego ale też znanego i świetnego lekarza z dość odmiennym podejściem psychologicznym to mieli już nad czym pracować
Na początku rozważałam wizytę u tego reumatologa i wyrażenie swoich emocji dość dobitnie
Z takich absurdalnych tekstów lekarzy: jak mój chłop leżał w wieku 19 lat na chirurgii, gdzie trafił z ryzykiem resekcji kawałka jelita i na obchodzie jak się lepiej poczuł i powiedział o tym zadowolony i że może jednak unikniemy operacji itd… a doktorek mu na to „niech się pan tak nie cieszy, bo i tak niedługo pan umrze” 💩
Może ci wszyscy panowie się znają xD -
Nie no, pewnie ja to rozumiem.Tanashi wrote:A ja jestem po wizycie u endokrynologa i przyjął mnie bez kolejki, więc sympatycznie 🥰. Zwłaszcza że tam same starsze panie w kolejce i nie ma jak usiąść, a jeszcze mnie mierzyły wzrokiem jakbym musiała przepraszać za to, że nad nimi stoję 🤦🏼♀️
Torbę też spakuję szybciej, ale po ostatnich przygodach z patologią ciąży w 34 tygodniu ciąży nie chcę tego zostawiać na ostatnią chwilę. Ostatnio nawet nie wiedziałam gdzie mam klapki pod prysznic i mąż musiał cały dom przekopać 🤦🏼♀️
Tylko mnie np 34 tc wypada dopiero 15 maja. I jakby ja w kwietniu też już planuję zapakować torbę itd.
Po prostu ja mam termin dopiero na 28.06 i jakos czuje ze bardziej zahaczę o lipiec. Nie wiem, jakies wewn przeczucie -
„Słońce świeci, ptaszek kwili możebyśmy się zabili” 😂
Zapytam się go jutro czy Schopenhauer to jego ulubiony filozof
Margareetka, Elza1234, Revolutionary , asiun, Kkk77, eeemakarena, Gosiaczek.prosiaczek, KarolaKinga, KasiaGosiaWerka, Lauraa lubią tę wiadomość
💔 Marcysia 21t 👼 -
Ja mam łożysko na tylnej i też dzidzia ostatnio mniej się rusza. Zaczyna harce o 22:00 jak się w końcu położę albo dzisiaj wybudziła mnie po 6:00. Ona chyba śpi jak się ruszam cały dzień, a zaczyna się ruszać jak się kładę. Już mówiłam do męża, że będziemy mieli wesoło, bo patrząc na jej rytm dnia to 22 i 6 rano 😂
-
Tanashi ale piękny brzusio! 😍
HejAnku🌸 współczuję tego siedzenia w szpitalu, ale hej! to w końcu dobre wieści 😁✊✊ Oby już żadne krwiaki Wam nie doskwierały i żebyś szybko mogła wyjść i cieszyć się już tą ciążą ✊
A tego lekarza to ja bym rozszarpała... CO ZA KUT*AS! 🤬🤬🤬🤬 Ja mam wrażenie że niektórzy lekarze to czerpią dziką satysfakcję z tego że pacjenta nastraszą i że "oni mają taką wiedzę że może się coś stać". Głupi frajer i tyle!
Dobrze że masz tam swoją lekarkę, a tego idioty nie słuchaj w ogóle.
Alex_92 jeju Ty też masz przeboje z tymi lekarzami
Ja nie rozumiem takiego trzymania a jednocześnie faktu że nic z człowiekiem nie robią, nawet nie badają, nie dają leków... Oby i na Ciebie w końcu znaleźli "sposób" i żebyś mogła wyjść do domu ✊
Karola3xJ:D ale... jak to 10 tygodni ...? 😶 Oby jednak jak najwięcej z nas dotrwało do tego 37 tygodnia 🙏
Boże o jakich wy porodach tutaj mówicie... Ja to czasem nadal nie dowierzam że jestem w ciąży 😶
Dodałam się na grupach na facebooku, wczoraj laska wystawiła ogłoszenie że sprzeda sporo ubranek dla chłopca 56 i w górę za 100zł, już nawet mój mówi "bierz" ale się wstrzymałam... Poczekam jednak do tych połówkowych jak się potwierdzi płeć i wtedy zacznę kupować, bo to już faktycznie zaraz będzie z górki... 😶Szkoda tych ciuszków bo piękne, no ale jednak typowo chłopięce, nie będzie mi jak coś córka latała w takich ubraniach 🙈
Co do spania, ja dzisiaj obudziłam się po północy na siku i jak wróciłam to miałam taaakie nerwy, wszystko mnie drażniło, wkurzało, swędziało, rzucałam się jak głupia... W końcu wywaliłam tą poduszkę ciążową bo mnie za bardzo osaczała i mi się dobrze zasnęło, nawet nie słyszałam jak mój do pracy wstawał. No ale co? Jedna noc bez poduszki i już z bólem pleców się obudziłam 😵💫
Ja wczoraj kupiłam w końcu ciśnieniomierz i tamten faktycznie chyba zaniżał niestety. Nie ma tragedii co prawda, bo ten nowy pokazuje ok 111-127 / 63-71 i puls 67/71 no ale pokazał te wyższe wartości jak tamten stary pokazywał nadal w granicach 115 także no 🙈 śmiałam się do mojego że to chyba starość już jak człowiek się cieszy z nowego ciśnieniomierza 🙈
Tanashi, Alex_92 lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
HejAnku🌸 wrote:„Słońce świeci, ptaszek kwili możebyśmy się zabili” 😂
Zapytam się go jutro czy Schopenhauer to jego ulubiony filozof
hahahahahha 😂😂
Trzeba mu było powiedzieć "Pan też każdego dnia jest bliżej śmierci, jak się Pan z tym czuje? "
Kkk77 lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja już też czuję ruchy, jestem pewna że to to 😃🥹
U mnie są to takie puknięcia, najczęściej jak siedzę lub się położę, często też jak zmienię pozycję to wtedy takie puk
Nawet mój już poczuł
Wczoraj tak mi kopał bobas, mówię mu "ale mocno kopnął" i mój od razu przyleciał rękę położyć i bobas za chwilę znowu puk i pytam mojego "o czułeś teraz?" a ten "no coś tam tak, ale to wcale nie jest takie mocne jak Ty mówisz, ja myślałem że to serio mocno a to ledwo czuć" 🙈 no chłopy no, ten by chciał żeby walił jak w 9 miesiącu już 🙈
Może też ja mocniej to odczuwam bo jednak od środka też, a on tylko z zewnątrz 😁
A i jeszcze rozwalił mnie jego tekst "ale to czym on tak tam uderza jak on taki mały jest, jak gruszka (tak mi preglife mówi w tym tygodniu) a ja mówię no nie wiem, rękami i nogami pewnie, a mój "ale to jak on sobie nic nie łamie tam?" 😂😂😂2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...












