CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Hahaha Tanashi dobre 🤣👌
Ja siary przed żadnym porodem nie miałam, dopiero po. Ale linea negra miałam w dwóch poprzednich ciążach. Nie pamiętam już, kiedy się pojawiały, ale pamiętam, że miałam je jeszcze kilka miesięcy (tak, miesięcy) po ciążach i mnie to wkurzało xd
Tanashi lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Jeju dziewczyny taka mi się upierdliwa dziewczyna trafiła na tej sali, że oszaleje chyba. Czepia się dosłownie wszystkiego i wszystkich. Na środkowym łóżku mieliśmy już 2 kobiety do cięcia, wczoraj jedna miała problem z wenflonem i musiały jej zakładać nowy + kazały obserwować czy wszystko ok, a ta się jej czepia, że światło ma zapalone. Teraz dziewczyna jechała na cięcie, a ta do niej z mordą, że nawet drzwi nie potrafi zamknąć i ona nie może spać - a my pół nocy bez snu bo ona ma skurcze. Przychodzi do niej lekarz i mówi, że może jej się wcześniej zacznie poród, a ona z każdym się wykłóca, że nie bo ona 2 razy już rodziła i ona wie. Codziennie po 6/7 telefonów z czego 2 na głośniku i kamerce, a do mnie wpadła mama i wywracała oczami, że rozmawiamy bo ona chce spać… a teraz pani sprzątająca dostała od niech ochrzan bo ŚCIERA PARAPET. No i ona jej ładnie tłumaczy, że przeprasza, że musi bo później to sprawdzają a ta dosłownie drze się na nią, że ona sobie sama to ściera lepiej. Do tego laska jest ekspertką we wszystkim łącznie z cesarskim cięciem mimo że rodziła naturalnie ale ona wszystko wie xD
Musiałam to z siebie wyrzucić bo zaraz przyjdą mi mierzyć ciśnienie i będę miała z 200 😂💔 Marcysia 21t 👼 -
HejAnku🌸 wrote:Jeju dziewczyny taka mi się upierdliwa dziewczyna trafiła na tej sali, że oszaleje chyba. Czepia się dosłownie wszystkiego i wszystkich. Na środkowym łóżku mieliśmy już 2 kobiety do cięcia, wczoraj jedna miała problem z wenflonem i musiały jej zakładać nowy + kazały obserwować czy wszystko ok, a ta się jej czepia, że światło ma zapalone. Teraz dziewczyna jechała na cięcie, a ta do niej z mordą, że nawet drzwi nie potrafi zamknąć i ona nie może spać - a my pół nocy bez snu bo ona ma skurcze. Przychodzi do niej lekarz i mówi, że może jej się wcześniej zacznie poród, a ona z każdym się wykłóca, że nie bo ona 2 razy już rodziła i ona wie. Codziennie po 6/7 telefonów z czego 2 na głośniku i kamerce, a do mnie wpadła mama i wywracała oczami, że rozmawiamy bo ona chce spać… a teraz pani sprzątająca dostała od niech ochrzan bo ŚCIERA PARAPET. No i ona jej ładnie tłumaczy, że przeprasza, że musi bo później to sprawdzają a ta dosłownie drze się na nią, że ona sobie sama to ściera lepiej. Do tego laska jest ekspertką we wszystkim łącznie z cesarskim cięciem mimo że rodziła naturalnie ale ona wszystko wie xD
Musiałam to z siebie wyrzucić bo zaraz przyjdą mi mierzyć ciśnienie i będę miała z 200 😂
O kurde xD przy samym czytaniu się zdenerwowałam, współczuję 🤭
Trzymam kciuki żeby na sali nikt nie zginął 🤣
…chociaż…
💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
😳😳😳 Boże drogi 🙉 trudno to skomentować, co za łajza.HejAnku🌸 wrote:Jeju dziewczyny taka mi się upierdliwa dziewczyna trafiła na tej sali, że oszaleje chyba. Czepia się dosłownie wszystkiego i wszystkich. Na środkowym łóżku mieliśmy już 2 kobiety do cięcia, wczoraj jedna miała problem z wenflonem i musiały jej zakładać nowy + kazały obserwować czy wszystko ok, a ta się jej czepia, że światło ma zapalone. Teraz dziewczyna jechała na cięcie, a ta do niej z mordą, że nawet drzwi nie potrafi zamknąć i ona nie może spać - a my pół nocy bez snu bo ona ma skurcze. Przychodzi do niej lekarz i mówi, że może jej się wcześniej zacznie poród, a ona z każdym się wykłóca, że nie bo ona 2 razy już rodziła i ona wie. Codziennie po 6/7 telefonów z czego 2 na głośniku i kamerce, a do mnie wpadła mama i wywracała oczami, że rozmawiamy bo ona chce spać… a teraz pani sprzątająca dostała od niech ochrzan bo ŚCIERA PARAPET. No i ona jej ładnie tłumaczy, że przeprasza, że musi bo później to sprawdzają a ta dosłownie drze się na nią, że ona sobie sama to ściera lepiej. Do tego laska jest ekspertką we wszystkim łącznie z cesarskim cięciem mimo że rodziła naturalnie ale ona wszystko wie xD
Musiałam to z siebie wyrzucić bo zaraz przyjdą mi mierzyć ciśnienie i będę miała z 200 😂⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Co do farb my akurat tikurilla malujemy, ale kupujemy w takim sklepie w farbami i nam kolor mieszają na miejscu, super babka tam pracuje i świetnie doradza - po plastyku jest
Co do lini i siary - nie mam nic. Ja nawet ruchów za bardzo nie czuję jeszcze 🙈
Co do współlokatorki - 4 lata mieszkałam w akademiku, tam też można było elaborat napisać o współlokatorach 😅🤣 ale współczuję Ci Anku takiej baby, nienawidzę takich przemądrzałych wszystkowiedzących małp -
HejAnku🌸 wrote:Jeju dziewczyny taka mi się upierdliwa dziewczyna trafiła na tej sali, że oszaleje chyba. Czepia się dosłownie wszystkiego i wszystkich. Na środkowym łóżku mieliśmy już 2 kobiety do cięcia, wczoraj jedna miała problem z wenflonem i musiały jej zakładać nowy + kazały obserwować czy wszystko ok, a ta się jej czepia, że światło ma zapalone. Teraz dziewczyna jechała na cięcie, a ta do niej z mordą, że nawet drzwi nie potrafi zamknąć i ona nie może spać - a my pół nocy bez snu bo ona ma skurcze. Przychodzi do niej lekarz i mówi, że może jej się wcześniej zacznie poród, a ona z każdym się wykłóca, że nie bo ona 2 razy już rodziła i ona wie. Codziennie po 6/7 telefonów z czego 2 na głośniku i kamerce, a do mnie wpadła mama i wywracała oczami, że rozmawiamy bo ona chce spać… a teraz pani sprzątająca dostała od niech ochrzan bo ŚCIERA PARAPET. No i ona jej ładnie tłumaczy, że przeprasza, że musi bo później to sprawdzają a ta dosłownie drze się na nią, że ona sobie sama to ściera lepiej. Do tego laska jest ekspertką we wszystkim łącznie z cesarskim cięciem mimo że rodziła naturalnie ale ona wszystko wie xD
Musiałam to z siebie wyrzucić bo zaraz przyjdą mi mierzyć ciśnienie i będę miała z 200 😂
Ania...zje...aj ja też, to może siądzie na dupie. Za grincha, za te dziady, za smog, za wszystko hehehe. Ulży Ci 😎😅
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Kozina01 wrote:Dziewczyny, nie martwcie się tak remontami, będzie okej.
Dla pocieszenia napiszę, że my mieszkamy na dwóch pokojach w momencie, gdy cała chata ma sporo miejsca.
W marcu dopiero będzie montowana kuchnia i potem speedem trzeba sypialnie przenosić i remontować, bo teraz to totalna prowizorka.
Śpimy w pokoju, gdzie jest czasowa kuchnia i biurko chłopaka, wyobraźcie sobie jak fajnie czuć zaapachy w pierwszych tygodniach ciąży było ;p
Pokój obok, który docelowo będzie dziecięcym to tymczasowy prysznic, 2 szafy, lodówka i zamrażalka😅
Gdy dziecko się urodzi skończona jest tylko kuchnia i sypialnia, cała reszta nadal w remoncie.
Pocieszam się faktem, że mnie rodzice początkami też na jednym pokoju wychowali i nie mieli wtedy nic a dali radę.
Też tak mieliśmy na początku, z tym, że chociaż właściwie od razu mieliśmy łazienkę zrobioną, bo to była nasz priorytet a reszta się tak ciągnęła od czerwca 2022 do października 2024 (z przerwami), jeszcze sporo gratów ze starego mieszkania mamy na strychu nie rozpakowanych, ale nie mogę się za to zabrać, no ale skoro ich aż tak nie potrzebuje to może po prostu trzeba oddać do pszoka zamiast rozpakowywax -
HejAnku🌸 wrote:Jeju dziewczyny taka mi się upierdliwa dziewczyna trafiła na tej sali, że oszaleje chyba. Czepia się dosłownie wszystkiego i wszystkich. Na środkowym łóżku mieliśmy już 2 kobiety do cięcia, wczoraj jedna miała problem z wenflonem i musiały jej zakładać nowy + kazały obserwować czy wszystko ok, a ta się jej czepia, że światło ma zapalone. Teraz dziewczyna jechała na cięcie, a ta do niej z mordą, że nawet drzwi nie potrafi zamknąć i ona nie może spać - a my pół nocy bez snu bo ona ma skurcze. Przychodzi do niej lekarz i mówi, że może jej się wcześniej zacznie poród, a ona z każdym się wykłóca, że nie bo ona 2 razy już rodziła i ona wie. Codziennie po 6/7 telefonów z czego 2 na głośniku i kamerce, a do mnie wpadła mama i wywracała oczami, że rozmawiamy bo ona chce spać… a teraz pani sprzątająca dostała od niech ochrzan bo ŚCIERA PARAPET. No i ona jej ładnie tłumaczy, że przeprasza, że musi bo później to sprawdzają a ta dosłownie drze się na nią, że ona sobie sama to ściera lepiej. Do tego laska jest ekspertką we wszystkim łącznie z cesarskim cięciem mimo że rodziła naturalnie ale ona wszystko wie xD
Musiałam to z siebie wyrzucić bo zaraz przyjdą mi mierzyć ciśnienie i będę miała z 200 😂
Może trafi na Grincha na porodówce... It's a match xD a tak serio to współczuję, brzmi koszmarnie 🥲Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 stycznia 2025, 08:25
HejAnku🌸 lubi tę wiadomość
-
eeemakarena wrote:O kurde xD przy samym czytaniu się zdenerwowałam, współczuję 🤭
Trzymam kciuki żeby na sali nikt nie zginął 🤣
…chociaż…
Ja jestem mało konfliktowa ale moja granica tolerancji zaraz zostanie przekroczona… wczoraj i tak przekroczyła bo leżała z nami kobieta, 40 lat, a ta do niej że CHYBA TROCHĘ PÓŹNO JAK NA DRUGIE DZIECKO. Kurde no równie dobrze mogłabym komentować, że ona 27 lat i trzecie TO TROCHĘ ZA WCZEŚNIE. Ja sobie z tą Panią gadam o cesarce - z ciekawości bo obie miała ze względów psychicznych, a ta wchodzi w dyskusję, że tylko poród naturalny, że ona po 3 dniach wsiadła w samochód i pojechała gdzieś tam. No stara nie interesuje mnie to xD💔 Marcysia 21t 👼 -
HejAnku🌸 wrote:Ja jestem mało konfliktowa ale moja granica tolerancji zaraz zostanie przekroczona… wczoraj i tak przekroczyła bo leżała z nami kobieta, 40 lat, a ta do niej że CHYBA TROCHĘ PÓŹNO JAK NA DRUGIE DZIECKO. Kurde no równie dobrze mogłabym komentować, że ona 27 lat i trzecie TO TROCHĘ ZA WCZEŚNIE. Ja sobie z tą Panią gadam o cesarce - z ciekawości bo obie miała ze względów psychicznych, a ta wchodzi w dyskusję, że tylko poród naturalny, że ona po 3 dniach wsiadła w samochód i pojechała gdzieś tam. No stara nie interesuje mnie to xD
Jezu, ja bym wybuchła przy takich tekstach, co za baba.
Cel95 lubi tę wiadomość
-
SZKODNIK wrote:Właśnie się zastanawiamy nad tym magnatem ceramic care.
Jest super. Myśmy byli bd zadowoleni.
Teraz mamy zwykła biała farbę nie wiem jaka może śnieżkę czy coś takiego bo doszliśmy do wniosku że i tak dzieci zniszczą plus magnata właśnie kolor szalwia na niektórych ścianach. W poprzednim mieszkaniu mieliśmy magnata ceramicznego w kuchni i to było złoto. Pamiętam jak przy rozszerzaniu diety córka wolała na ścianę kubek soku marchewkowego o nic:) umyłam szmatka zero śladu. Jedyne co to niby ta Farba jest bardziej sztuczna nasza też miała lekki połysk ale może źle kolor dobralismy -
HejAnku🌸 wrote:Ja jestem mało konfliktowa ale moja granica tolerancji zaraz zostanie przekroczona… wczoraj i tak przekroczyła bo leżała z nami kobieta, 40 lat, a ta do niej że CHYBA TROCHĘ PÓŹNO JAK NA DRUGIE DZIECKO. Kurde no równie dobrze mogłabym komentować, że ona 27 lat i trzecie TO TROCHĘ ZA WCZEŚNIE. Ja sobie z tą Panią gadam o cesarce - z ciekawości bo obie miała ze względów psychicznych, a ta wchodzi w dyskusję, że tylko poród naturalny, że ona po 3 dniach wsiadła w samochód i pojechała gdzieś tam. No stara nie interesuje mnie to xD
😳 Słoma z butów wystaje na trzy kilometry
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Kozina01 wrote:Dziewczyny, nie martwcie się tak remontami, będzie okej.
Dla pocieszenia napiszę, że my mieszkamy na dwóch pokojach w momencie, gdy cała chata ma sporo miejsca.
W marcu dopiero będzie montowana kuchnia i potem speedem trzeba sypialnie przenosić i remontować, bo teraz to totalna prowizorka.
Śpimy w pokoju, gdzie jest czasowa kuchnia i biurko chłopaka, wyobraźcie sobie jak fajnie czuć zaapachy w pierwszych tygodniach ciąży było ;p
Pokój obok, który docelowo będzie dziecięcym to tymczasowy prysznic, 2 szafy, lodówka i zamrażalka😅
Gdy dziecko się urodzi skończona jest tylko kuchnia i sypialnia, cała reszta nadal w remoncie.
Pocieszam się faktem, że mnie rodzice początkami też na jednym pokoju wychowali i nie mieli wtedy nic a dali radę.
Też myślę, że nie macie się co martwić. Zwłaszcza jak macie domy, kilka pokoi luzik.
My mamy perfekcyjnie wykończone mieszkanie, z pięknym widokiem, idealne no ale brakuje kurde 1 pokoju haha i to jest nie do przeskoczenia jak dziecko skonczy te 3-4 lata chyba że jakieś szalone pomysły zrobimy xD
Ale spoko, albo można sprzedać w mieście mieszkanie (z ciezkim sercem bo je uwielbiamy) i kupić nowy dom, albo wyremontować sobie sporą czesc mojeho domu, wszystko to masa czasu, pieniędzy i planów, ale jak trzeba będzie damy radę.
Wy na pewno wszystko ogarniecie bo brzmicie jak zaradne kobiety
na pewno macie piękne domy i liczę że zrobicie kiedyś dla nas chilloutową imprezę w środku lasu 🤣
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Blackapple wrote:Też tak mieliśmy na początku, z tym, że chociaż właściwie od razu mieliśmy łazienkę zrobioną, bo to była nasz priorytet a reszta się tak ciągnęła od czerwca 2022 do października 2024 (z przerwami), jeszcze sporo gratów ze starego mieszkania mamy na strychu nie rozpakowanych, ale nie mogę się za to zabrać, no ale skoro ich aż tak nie potrzebuje to może po prostu trzeba oddać do pszoka zamiast rozpakowywax
My tak na 1szym mieszkaniu mieszkaliśmy. W 1 pokoju bo w 2gim nawet paneli nie było i chyba z pół roku bez kuchni -
HejAnku współczuję. Minus szpitali, że nie wiesz na kogo trafisz i musisz się czasem męczyć… raz miałam kilka dni na sali jakaś taka dziewczynę, która miała duży problem z higieną i po prostu no śmierdziało od niej i jej rzeczy. To był dramat… Także współczuję. Oby szybko urodziła i żebyś miała od niej szybko spokój
-
HejAnku🌸 wrote:Ja jestem mało konfliktowa ale moja granica tolerancji zaraz zostanie przekroczona… wczoraj i tak przekroczyła bo leżała z nami kobieta, 40 lat, a ta do niej że CHYBA TROCHĘ PÓŹNO JAK NA DRUGIE DZIECKO. Kurde no równie dobrze mogłabym komentować, że ona 27 lat i trzecie TO TROCHĘ ZA WCZEŚNIE. Ja sobie z tą Panią gadam o cesarce - z ciekawości bo obie miała ze względów psychicznych, a ta wchodzi w dyskusję, że tylko poród naturalny, że ona po 3 dniach wsiadła w samochód i pojechała gdzieś tam. No stara nie interesuje mnie to xD
Ja bym ja opierdzielila i zapytała czy mam zgłosić do psychologa że terroryzuje sale jak z małym dzieckiem czy się sama ogarnie.
Zapytałabym też czy może nie ma czegoś do załatwienia i nie potrzebuje wsiąść w samochód i sobie poogarniać swoich spraw, a wrócić już z rozwarciem, a nie łóżko blokuje starszym i potrzebującym jak dobrze wie, kiedy zacznie się akcja porodowa...
Wstyd taka młoda i doswiadczona, a starszym i potrzebującym łóżko blokuje
Kkk77, Alex_92 lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:Ja bym ja opierdzielila i zapytała czy mam zgłosić do psychologa że terroryzuje sale jak z małym dzieckiem czy się sama ogarnie.
Zapytałabym też czy może nie ma czegoś do załatwienia i nie potrzebuje wsiąść w samochód i sobie poogarniać swoich spraw, a wrócić już z rozwarciem, a nie łóżko blokuje starszym i potrzebującym jak dobrze wie, kiedy zacznie się akcja porodowa...
Wstyd taka młoda i doswiadczona, a starszym i potrzebującym łóżko blokuje
Albo zawsze zostaje pole ziemniaków na miejsce porodu 😂😂
Widziałam Grincha na korytarzu więc od razu pisze do mojej lekarki bo już wiem, że nic się nie dowiem xD💔 Marcysia 21t 👼 -
Czytam o tych Waszych remontowych przygodach i aż mi gorąco. U nas teraz póki co tylko przeprowadzka do teściów, więc musimy sobie odświeżyć pokój, umeblować i zrobić kuchnie. Łazienka jest niedawno po remoncie, więc chociaż to odchodzi.
A na swoje to jak dobrze pójdzie to pewnie w 2028 się przeprowadzimy, póki co jeszcze formalności z zakupem działki trwają, mamy nadzieję że uda nam się jeszcze w tym roku wbić pierwsza łopatę, ale no to wszystko zależy jak sprawnie pójdzie etap projektów i pozwoleń










