CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ach i umówiłam się w końcu do dietetyczki na 04.02, także będziemy działać z tą nieszczęsną wątrobą 😀
eeemakarena, KarolaKinga lubią tę wiadomość
-
U mnie to najlepsze są obiady od początku. Albo wcale ich nie ma albo jem bułkę z czymś 😆😆 ewentualnie makaron z pesto i parmezanem 🤪 pizze to może 2 razy jadłam w tej ciąży. I to oczywiście 2 kawałki i miałam dość bo więcej nie wcisnęłam.Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Ja w zasadzie jem normalnie. Ani skrajnie zdrowo, ani niezdrowo 😂 co mnie zdziwiło, jem dużo mniej słodyczy niż przed ciążą i zaczęłam tolerować warzywa surowe. Nigdy nie byłam fanką sałatek, a teraz sama z siebie je wybieram (tak odnośnie ostatnio wspominanego tematu jedzenia sałat w restauracjach - ja jem. Wahałam się czy powinnam, ale skoro przez 28 lat życia nie zaraziłam się toxo, to musiałabym mieć teraz wyjątkowego pecha).
No, ale kebabem czy big mac’iem też nie pogardzę 😆
W pierwszym trymestrze nie mogłam patrzeć na kurczaka (oprócz nuggetsow) , ale na szczęście już wróciło wszystko do normy. Chleb jaki mam, taki zjem.
Powiem Wam, że strasznie tęsknię za sushi, tatarem, wątróbką i szynką parmeńską 😭 -
Weronka super, że idziecie walentynkowo do Chleb i Wino, mnie też mąż tam zabrał na urodzinową kolację dopiero co i jak zwykle było pysznie, więc już Ci zazdroszczę!
Ja też nie jem jakoś super zdrowo, ciągle jestem na tabletkach (idę na rekord 😅), bo ostatnie próby odstawienia kończyły się wymiotami, mam plan żeby w tym tygodniu spróbować znowu. Moim guilty pleasure jest manekin, regularnie nachodzi mnie ochota na naleśniki od nich 🙈
Weronka lubi tę wiadomość
-
Mnie niestety ciągnie do słodkiego, staram się z tym walczyć, żeby mój poziom glukozy nie skręcił w złą stronę, kiedy pójdę na krzywą. Tak to cały dzień się fajnie trzymam rozkładu posiłków, ale wieczorem lubię coś podjeść praktycznie codziennie.
Anabbit, och, ja też tęsknię za sushi i tatarem
Mąż mi robi na pocieszenie bezpieczne domowe sushi z pieczonym łososiem, ale to nie jest to samo, co surowy
-
awokado 🥑 wrote:Weronka super, że idziecie walentynkowo do Chleb i Wino, mnie też mąż tam zabrał na urodzinową kolację dopiero co i jak zwykle było pysznie, więc już Ci zazdroszczę!
Ja też nie jem jakoś super zdrowo, ciągle jestem na tabletkach (idę na rekord 😅), bo ostatnie próby odstawienia kończyły się wymiotami, mam plan żeby w tym tygodniu spróbować znowu. Moim guilty pleasure jest manekin, regularnie nachodzi mnie ochota na naleśniki od nich 🙈
Ale ja też cały czas na tabletkach! Mam z mężem układ, bo to on szykuje mi wieczorem leki i tylko je łykam. Pewnego dnia ma podmienić xonvee na witaminę C, tak żebym się nie skapnęła, że tabletek jest mniej. Wtedy zobaczymy, czy te tabletki są takie genialne, czy jednak to siedzi w mojej głowie, że jak nie biorę tabletki to mnie mdli, bo jak wiadomo psychika też potrafi zdziałać cuda.
Alex_92, awokado 🥑 lubią tę wiadomość
👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙

-
Blackapple wrote:Robiłam sobie przerwę od internetu od soboty rano i mam wrażenie, że tu doszło z 20 stron, chyba tego nie nadrobię 😅
Ja od jutra pewnie się wyłączę do środy conajmniej albo i do piątku ze względu na wyjazd i sie nie łudze, że nadrobie potem. Będę prosiła o update 😂
u mnie z jedzeniem różnie. wczoraj zjedliśmy pizze na obiad, czego normalnie nie toleruje.
ale u mnie to nie tyle przez ciąże tylko przez brak czasu i brak przestrzeni w głowie do planowania i gotowania. -
Ja już ten po wizycie: wszystko ok, szyjka twarda długa. Mały ma 280 gram a ja 3 kg na plusie więc jest w porządku
KarolaKinga, eeemakarena, Margareetka, Elza1234, Magdalenkaa, Luna30, Anabbit, Lauraa, Lola93, Revolutionary , przygodami66, koktajlowa, Alex_92, Cel95, Klaudek11, kasssia, KasiaGosiaWerka, xSmerfetkax, amoze, Nosa, CelinaJan lubią tę wiadomość
-
Blackapple wrote:Robiłam sobie przerwę od internetu od soboty rano i mam wrażenie, że tu doszło z 20 stron, chyba tego nie nadrobię 😅
Czasem to strach tu nie zajrzeć przez godzinę 🤣
Jak siedzę i odświeżam co chwilę, to cisza, a jak mnie nie ma pół dnia to 5 stron do nadrobienia 🤣🤣🤣
Luna30, Revolutionary , Alex_92, Kkk77 lubią tę wiadomość
💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Ja Wam powiem ,że maka nie lubię,kebaby jem w pracy także jak jestem w domu nie jadłam ani razu,kfc lubię ale dwa podejścia miałam i dwie potężne zgagi z tego wyszły. Odżywiam się głównie chlebem ,pizzą i ziemniakami także najzdrowiej nie jest. Waga stoi w miejscu ale już parę razy słyszałam że twarz mi zeszczuplała. Soków nie pije,napojów też nie. Czasem wypije pol szklanki coli jak mnie żołądek męczy. Ja niestety to bym mogła całe życie jest żurek,fasolkę, grochówkę i ziemniaki z kotletami. Kasze,ryże,makarony są bleh
-
Magdalenka witaj ❤️!
Ile przydatnych informacji 😀 coraz bardziej mnie przekonujecie do fotelika avionaut.
Jeżeli chodzi o zespół niespokojnych nóg… strasznie współczuję. Przeżyłam to kilka razy w swoim życiu i naprawdę - najgorszemu wrogowi też bym nie życzyła.
Okropne uczucie.
Czasem leżę wieczorem i mam takie uczucie w nogach jakby chciało się zacząć, wtedy wyciągam masażer i tłukę się po tych nogach xD💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Kurcze późno się dwiedzieliscie o wadzie. A w.usg ja to wszystko wygląda?Popielata87 wrote:Czesc dziewczyny. Dawno mnie tu nie było, ale nie chciałam Wam smecic. Robiłam amniopunkcję. Dziś odebrałam wyniki. Kariotyp męski, nieprawidłowy. Trisomia 21. Nie wiem jeszcze co dalej. Życzę Wam powodzenia.
-
Popielata87 wrote:Czesc dziewczyny. Dawno mnie tu nie było, ale nie chciałam Wam smecic. Robiłam amniopunkcję. Dziś odebrałam wyniki. Kariotyp męski, nieprawidłowy. Trisomia 21. Nie wiem jeszcze co dalej. Życzę Wam powodzenia.
o matko, bardzo mi przykro..
nie wiem co powiedzieć
tylko się mogę domyślać, jak bardzo to jest trudne dla Ciebie.
I pamiętaj ! nie smęcisz, jesteśmy od tego, żeby się wspierać niezależnie w jakiej sytuacji się znajdziemy.
Luna30, Popielata87, Alex_92, Anuncja lubią tę wiadomość
💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Właśnie przeglądałam zdjęcia z ciąży z córką, bo przypomniało mi się jaki wielki brzuch miałam i że teraz jak tak dalej pójdzie to chyba do tego czasu jak na tych zdjęciach to wybuchnę 🤯 choć nie wiem może nie będzie tak źle, nie pamiętam jak ten brzuch rósł już.
Jedno jest pewne na tych zdjęciach ważyłam już ok 70 kg.
Tutaj z ciąży z córką 9 miesiąc:

A tutaj z dzisiaj dopiero 5 miesiąc:

Jest moc 🫣
Revolutionary , Alex_92, przygodami66, amoze, Kindziukowa lubią tę wiadomość
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Anabbit wrote:Ja w zasadzie jem normalnie. Ani skrajnie zdrowo, ani niezdrowo 😂 co mnie zdziwiło, jem dużo mniej słodyczy niż przed ciążą i zaczęłam tolerować warzywa surowe. Nigdy nie byłam fanką sałatek, a teraz sama z siebie je wybieram (tak odnośnie ostatnio wspominanego tematu jedzenia sałat w restauracjach - ja jem. Wahałam się czy powinnam, ale skoro przez 28 lat życia nie zaraziłam się toxo, to musiałabym mieć teraz wyjątkowego pecha).
No, ale kebabem czy big mac’iem też nie pogardzę 😆
W pierwszym trymestrze nie mogłam patrzeć na kurczaka (oprócz nuggetsow) , ale na szczęście już wróciło wszystko do normy. Chleb jaki mam, taki zjem.
Powiem Wam, że strasznie tęsknię za sushi, tatarem, wątróbką i szynką parmeńską 😭
Ja się popłakałam bo...mąż kupil łososia na zimno wędzonego a niby nie można. Jak nigdy miałam ochotę.















