CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja póki co tez jestem sprawna, energetyczna, dobrze mi się pracuje, ale jest trochę stresująco w pracy i nie mam cieplarnianie. Mimo wszystko właśnie ze względu na kasę chciałabym jednak do końca kwietnia dociągnąć, bo mam i kawałek etatu i JDG, więc wraz z L4 stracę dochod z JDG
-
Anuncja wrote:Dziewczyny te które jeszcze nie są na zwolnieniach? Kiedy planujecie iść na L4?
Ja zamierzam pracować do końca kwietnia, no i zastanawiam się czy dam radę na luzie.
Ja też tak planuję, na razie myślę, że luz, bo cały czas się czuję dobrze, ale zobaczymy, jak wyjdzie w praniu, pewnie brzuch będzie już mocno przeszkadzał
Praca jest spokojna, z elastycznym czasem pracy, mogę i posiedzieć i pospacerować.
Często się jednak spotykam z poglądem, że dlaczego nie iść na L4, skoro jest 100% płatne. Ja mam do tego takie nastawienie, że na razie nie chcę iść, bo to po prostu nieuczciwe. Co innego, jakbym miała dolegliwości - mdłości, bóle itp albo oczywiście przeciwskazania związane z zagrożeniem w ciąży czy z uwagi na warunki w pracy. No i jeszcze też myślę, że chodzenie na razie do pracy jest dla mnie zdrowsze o tyle, że jest kontakt z ludźmi, a mój Mąż długo pracuje, późno do domu wraca i zeżre mnie samotność...
Paulina, cieszę się, że wszystko na dobrej drodze, oby tak dalej! 😊
Nineq, poproszę o wpisanie mi prenatalnych na 07.04
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2025, 08:27
Werzol lubi tę wiadomość
-
Ja się nie wypowiadam, bo od 1.5 miesiąca jestem na L4 - finansowo wychodzę na tym lepiej niż jakbym pracowała, a nie byłabym już w stanie wysiedzieć na medycznych twardych stołkach, nie mówiąc że pracę mam jaką mam i większość rzeczy i tak bym nie mogła robić ze względu za zagrożenie zakażeniem.
Miałam też przy okazji stanowisko kierownicze - wiem że mój zastępca sobie radzi a to mnie jeszcze bardziej uwierdza w przekonaniu że nie ma ludzi niezastąpionych i czasem warto być egoistą
Wczoraj 4 h skręcaliśmy nowe łóżko do sypialni, tylko przytrzymywałam i rozkminiałam instrukcje, ale ciągle byłam w kucka. Jak się potem rozciągnęłam na kanapie to dostałam takiego kopa, że aż widział że podskoczyłam. Dzisiaj jestem tak obolała że pozostaje mi zasiąść na kanapie i dyrygować dalszą pracą 😅
Dobrego dnia dla Was!Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2025, 08:37
-
Anuncja wrote:Dziewczyny te które jeszcze nie są na zwolnieniach? Kiedy planujecie iść na L4?
Ja zamierzam pracować do końca kwietnia, no i zastanawiam się czy dam radę na luzie.
Ja chcę pracować do końca marca, ale ja nie mam możliwości pracy zdalnej
do tego zawód medyczny więc z wielkim brzuchem będzie mi ciężko pracować dłużej.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2025, 08:44
-
Natalia1992 wrote:Ja chcę pracować do końca marca, ale ja nie mam możliwości pracy zdalnej
do tego zawód medyczny więc z wielkim brzuchem będzie mi ciężko pracować dłużej.
W takiej sytuacji jak Twoja i Elzy to sama bym dawno była na l4:)23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
O i to jest fajny układ. Mój nawet nie zaproponował żebym siedziala z domu i robila tylko najważniejsze rzeczy to bym została. Ciągle tylko chciał jakies analizy dodatkowe, projekty startują itd a teraz szok ile pierdół musi za mnie zrobic na początek miesiąca razem ze swoimi. A mogłam to spokojnie robic z domu.Nineq wrote:Ja od grudnia dostaję 1k więcej za to, że pracuję - szef powiedział wprost. Czuję się dobrze, mam pracę siedzącą, w firmie wiedzą wszyscy i starają się pomóc. Także... siedzę na razie, bo kasa się zawsze przyda. Początkowo myślałam o marcu, ale im bliżej tym myślę, żeby postarać się przeciągnąć do kwietnia.
-
Też jestem na L4 od stycznia, mam wygodna prace, mogłam sobie spokojnie zdalnie pracowac, ale nic by to finansowo dla mnie nie zmieniło. Mam dość trudny zespol z wieloma stresującymi akcjami i tak naprawdę decyzja byla dla mnie super prosta. Chcę od nich odpocząć jak najdłużej sie da i powiem Wam, że ten miesiąc zrobił dla mojej psychiki więcej dobrego niż najzajebistszy urlop w innym kraju 😄 mamy teraz z mężem dobry czas, odkrywamy inna stronę siebie, swojego związku i bardzo to cenie.
Jak macie wygodna pracę i możliwość zdalnej lub po prostu ja lubicie - też bym dalej pracowała. Jak jeszcze szef wyrozumiały to już w ogóle 🙂
Paulina 🥳 wspaniale, że tak się udało. Trzymam dalej mocno kciuki żeby po weekendzie wszystko było dobrze, żebyś mogła wrócić do życia.
Cel, bardzo mnie cieszy, że lekarz Cie uspokoil, Twoje zdrowie psychiczne liczy się również mocno jak dobro bobasa, bo zdrowa mama to zaopiekowane dzieciatko💖
Wczoraj był dobry dzień dla mnie na działanie, duzo posprzątałam, ogarnęłam w chacie, wszystko żeby nie rozkminiac wtorkowych polowkowych 😄 martwie się, że zapisałam się do beznadziejnej baby, która mnie zjedzie za tą moją grubość itd, ogólnie podchodze na zasadzie będzie co ma być i na szczęście w razie co moja prowadząca pomierzy po swojemu na swoim sprzęcie. Dla mnie najważniejsze, że Witek codziennie intensywnie daję mi o sobie znać i moja fascynacja tym zjawiskiem rośnie 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2025, 13:24
Elza1234, KarolaKinga, Cel95, Anabbit, Alex_92, Revolutionary , Werzol lubią tę wiadomość
-
Też mam zawód medyczny i na l4 poszłam w dniu punkcji jajników do procedury, jednak dyżury, nocki, stres itp w niczym by mi nie pomogły, a gdyby okazało się, że się nie udało to pretensje miałabym sama do siebie.
Cel95, Revolutionary , Malinaaa2024 lubią tę wiadomość
Aniela ❤️ 4020g, 57cm, 06.06.2025 -
No ten mój lekarz bardzo fajny. Cieszę się, że go wybrałam.
Nosa, amoze zawsze dobro dziecka najważniejsze i zdecydowanie bym zrobiła to samo na Waszym miejscu😊
Nosa a ile Ci się przytyło, że się obawiasz? W ciazy to chyba mega indywidualne, ważne żeby dziecko zdrowo sobie rosło 😊
amoze lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nic jeszcze nie przytyłam, bo dbam o diete tą moją cukrzycowa, tylko przed ciaza już ważyłam duzo, a przeczytałam komentarz jakiś na znanym lekarzu, że kogoś skrytykowala, że ma problem przez tłuszcz na brzuchu żeby dobrze wszystko pomierzyć... 🫣😛 tylko o to mi chodzi....Cel95 wrote:Nosa a ile Ci się przytyło, że się obawiasz? W ciazy to chyba mega indywidualne, ważne żeby dziecko zdrowo sobie rosło 😊
-
Przyszedł mi ten szlafrok muslinowy z hm, Karola chyba pytałaś jak z rozmiarem - mam ten większy, no jest on spory, ale na moje 176cm to rękawy mam w sam raz i jest trochę za kolano, więc ja bym mniejszego nie brała dla siebie, ale jakbym była niższa to na pewno 🙈
Ja do pracy pochodzę ile będę w stanie, w maju może być raczej ciężko już, ale to się zobaczy 😅 -
Czyli jednak wychodzi większy. Coś czytałam że s wychodzi jak duże m to chyba sobie podaruje. Zostane przy koszulach...Kkk77 wrote:Przyszedł mi ten szlafrok muslinowy z hm, Karola chyba pytałaś jak z rozmiarem - mam ten większy, no jest on spory, ale na moje 176cm to rękawy mam w sam raz i jest trochę za kolano, więc ja bym mniejszego nie brała dla siebie, ale jakbym była niższa to na pewno 🙈
Ja do pracy pochodzę ile będę w stanie, w maju może być raczej ciężko już, ale to się zobaczy 😅 -
Ja kupiłam w pepco i kik takie koszule nocne (po 30 i 20zł) z myślą o szpitalu, porodówce i jak coś miałoby się przelać itp itd to żeby nie było szkoda wyrzucić, ale jestem typową blondyną i zapomniałam, że dziecko wypadałoby karmić cyckiem (jeśli się w ogóle da) i moje budżetowe koszule raczej się nie przydadzą, bo nie są rozpinane na klacie 😅 cóż, w moim wypadku januszostwo się nie opłaciło
😅
Aniela ❤️ 4020g, 57cm, 06.06.2025 -
Upsiamoze wrote:Ja kupiłam w pepco i kik takie koszule nocne (po 30 i 20zł) z myślą o szpitalu, porodówce i jak coś miałoby się przelać itp itd to żeby nie było szkoda wyrzucić, ale jestem typową blondyną i zapomniałam, że dziecko wypadałoby karmić cyckiem (jeśli się w ogóle da) i moje budżetowe koszule raczej się nie przydadzą, bo nie są rozpinane na klacie 😅 cóż, w moim wypadku januszostwo się nie opłaciło
😅
-
Ja akurat koszule mam oversize,rozpinane,nie takie do spania.Katikat wrote:Kupujecie juz koszule ale jak w 3 trymestrze waga mi skoczy.. też bym kupiła ale boję się o rozmiar
Ja Wam powiem,że mi się sprawdziły szorty ciążowe z pasem i top. Podnosiłam go do góry i karmiłam. Brzuch by zasłonięty spodenkami. Mega komfortowe. -
Ja po prostu lubię mieć oversizowe rzeczy, więc biorę po prostu większe rozmiary, nawet aktualnie moja garderoba nieszczególnie się zmienia, jedyne co to kupiłam 2 pary jeansów ciążowych, bo wszystkie koszulki, bluzy i swetry i tak mam duże 🤣
Poza tym te nagłe historie tutaj o wizytach w szpitalu uświadomiły mi, że wolę to wszystko przygotować wcześniej sama niż liczyć później na pomysłowość mojego chłopa albo męczyć z tym moją mamę 🙈Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2025, 16:06
Elza1234, Werzol lubią tę wiadomość













