Fioletowa strona mocy
-
WIADOMOŚĆ
-
Oj tam Słoneczko wymuszone, niewymuszone... Ja wróciłam wstawiona z urodzin kolezanki, wysikałam pozytywnego owulaka, zgwalciłam mojego i zasnęłam po minucie. Chyba z tego jakże romantycznego wieczoru począł się nasz bąbel 😁
Najważniejsze, że tyle pięknych chwil za Wami i przede wszystkim przed Wami 😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia 2019, 21:20
Słoneczko123, tęczova lubią tę wiadomość
Szczęśliwa siódemka ❤️
V leiden hetero, MTHRF 1298A-C hetero
-
Lami haha wypiłam niedawno 3 kieliszki wódki smakowej ze szwagrem i już jestem wstawiona, także dziś też słaba haha
Najważniejsze, że się kochamy ☺
Oby się udało, bo upadek będzie bolesny..Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia 2019, 21:24
Lami lubi tę wiadomość
-
Meggs, tak wiem dzieci z romantycznych wieczornych przytulanek są owiane legendą ☺ Po dwóch latach starań wiem jak to może wyglądać z innej strony i jakie to może być frustrujące, stresujące i mało romantyczne. Mimo wszystko czuję, że mam dobrą opiekę i uda się w najbliższym czasie ☺
Meggs, Lami, blair., Pestkaa lubią tę wiadomość
-
Słoneczko123 wrote:Meggs, tak wiem dzieci z romantycznych wieczornych przytulanek są owiane legendą ☺ Po dwóch latach starań wiem jak to może wyglądać z innej strony i jakie to może być frustrujące, stresujące i mało romantyczne. Mimo wszystko czuję, że mam dobrą opiekę i uda się w najbliższym czasie ☺
Słoneczko123 lubi tę wiadomość
-
Sloneczko - co za wiesci!!! Z ktoregos musi sie udac 😍
Dla mnie to, ze dziewczyny na jakims watku czepialy sie o wypicie piwa 0,0% w ciazy to jakas totalna paranoja. Niektorym kobietom chyba naprawde odbija. Ja dzis wypilam Somersby Mango i Reddsa Mango i cytryna (nie mialam pojecia, ze taki jest). Redds tez nie jest zbytnio „mangowy”. Lami, co do tych jablek to wiem, ze zabrzmi to smiesznie, ale jak mialam 14 lat to z moim ówczesnym chlopakiem kradlismy jeszcze niedojrzale jablka z sadu jego sasiada i ja za kazdym razem mialam faze, jestem tego pewna
Spotkalismy sie dzis z przyjaciolmi, jeden z naszych kumpli spytal nas o dziecko i powiedzielismy wszystkim, ze sie staramy bez skutku. Rozwinal sie temat adopcji i jakos sie przerazilam... Nie adopcji, a samej siebie, bo mam w sobie jakies przeczucie, ze dojde do tego momentu. Tak samo jak czulam, ze te dwie kreski, ktore zobaczylam na tescie sa oszukane. Boje sie swojej intuicji. Na dobitke stawialam dzis tarota i z moich kart wyszly same zle rzeczy, az sama w trakcie przerwalam. Chcialam sie zresetowac przed poniedzialkiem, a wyszlo jak zwykle -
Nikodemko podejrzewam ze u Ciebie do adopcji to jednak długa droga jeszcze. Zresztą nawet jeśli miałoby kiedyś do niej dojść to jest to coś cudownego dać dom potrzebującemu dziecku!
Moja daleka kuzyznka ma dwójkę zaadoptowanych dzieciaków. Wspaniałych swoją drogą! Braciszka i siostrzyczkę. 7 lat się starali i nie wychodziło. 2 lata po adopcji - ciąża. Naturalna. Niewystarana. Teraz mają cudowną trójkę. Także los potrafi zaskakiwać 😊 pozytywnie również!
Co do tarota, kart, wróżb to każdy wierzy w co chce. Ja to zawsze traktuję z przymrózeniem oka 😏 duzym przumróżeniem 😋 wierze jednak w to że dana wrózba nastraja nas w pewien sposób dzięki czemu łatwiej się im spełnic - dobra wrozba - jestesmy pozytywnie nastawieni , przyciągamy sukces i dobre rzeczy, zła wróżba - nastawienie do bani , strach i przyciąganie wszystkiego co negatywne. Działa ogromnie nasza podświadomość i nastawienie, nie karty jak dla mnie.madziorek86, tęczova, Słoneczko123, Magda - mbc lubią tę wiadomość
-
.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2020, 01:25
Pestkaa, sunshine03, Julia93, przedszkolanka:), Wik89, tęczova, Meggs, Lami, alex0806, moyeu, Słoneczko123, XxMoniaXx, Szczęściara, Ani0nka, Biegającą-mama, Domi_tur, Nikodemka, Cytrynowy sok, blair., Arashe lubią tę wiadomość
-
To troche z innej beczki:
Ja dostalam od przyjaciolki talizman plodnosci z Afryki (w formie breloczka), ktory podobno sprawia, ze w ciagu dwoch miesiecy zachodzisz w ciaze... dostalam go w styczniu i nie powiem, ze sie nie wkrecilam, bo to nieprawda by byla 😂 nosilam przy sobie codziennie i myslalam ze moze przyniesie szczescie...no niestety.
Nikodemko mysle, ze dobrze, ze powiedzieliscie znajomym. Mi jest latwiej odkad rodzina najblizsza i moje przyjaciolki widdza ze sie staramy i na razie bez skutku. Mniej trudnych pytan a wiecej wsparcia. Chociaz ostatnio jak przyjaciolka spytala sie mnie w grupie kolezanek czy moge z mezem albo sam mąż wpasc do nich wieczorem pomoc z czyms tam, „no chyba ze masz dni plodne to nie chcemy wam przeszkadzac”, to stwierdzilam ze to juz przesada 🤣 Wiem ze moze chciala dobrze ale zareagowalam dosc ostro i ucielam temat, bo jednak takie szczegoly juz nie musza nikogo poza nami dotyczyc...
II 2020 22 cs szczęśliwy
👶 X 2020
XII 2022 6 cs szczęśliwy
👧 IX 2023 -
Madziorek gratulacje, piękne krechy! 😍😍😍
Wybaczcie że tak wpadam a dawno się nie odzywałam, częściej jednak bywam na wątku kwietniowym. Miałam ambitny plan żeby Was nadrobić ale musiałabym siedzieć do jutra 😝 więc niestety nie odniosę się do Waszych postów 😩
U mnie nic nowego, ponad to że trochę się wzięłam za siebie bo IO mi się pogłębiła z homa ir 2,45 do 4,75. Dzisiaj chyba owu u mnie więc za chwilę czeka mnie najgorszy czas - odliczanie do testowania 😱Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 kwietnia 2019, 09:14
madziorek86, Wik89 lubią tę wiadomość
30 lat 🍍 starania od II 2018
🩺Hashimoto, Niedoczynność tarczycy, Endometrioza I st., niskie AMH, jajowody drożne
❌ Mutacja MTHFR wariant A1289C - A/C heterozygota ❌ Białko S
❌AMH
IX 2020 0,72 -> IV 2021 0,42 ->II 2022 0,49 💪🏻
👦🏻On: morfologia 3%, reszta wyników w normie
💉IVF💊
IV 2021 Invimed Warszawa dr K. długi protokół
19.05.21 punkcja - pobrano 2 komórki jajowe - IMSI + FertileChip
22.05.21 transfer 2 zarodków 9bl I i 8bl I - CB 😭
💉IMMUNOLOGIA🦠
IV 2022 pierwsza wizyta u doc. P. w Łodzi, zlecił badania
❌TEST IMK
❌TEST CBA
❓ANA 3
✅P/c przeciwplemnikowe
❓KIR
❓HLA-C
Od X 2021 Trulicity 1,5 mg BMI 30 -> IV 2022 -11 kg, -10cm w biodrach, BMI 26,9 💪🏻