Gang 18+ :)
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
Hej
Mała padła a ja umieram...@zalatana jestem z ta chalpa. Stary w domu tzn w pracy ale na miejscu wraca i tak około 18 wiec szału nie ma.ale pogoda wreszcie spacerowa wczoraj cały dzień na dworze prawie
Serio nie wiem co mam komu napisać bo nie jestem na bieżąco
Więc miłego dnia życzę.Yasmin lubi tę wiadomość
-
hej nadal dwupak
Malenq- Ty FB ja telefon, zostawiłam telefon (nowy przedwczoraj odebrany) na noc, na półeczce i dobrze ze się przed 6 obudziłam bo by małż do pracy nie wstał- mieliśmy nastawiony budzik w moim telefonie, bo mój telefon wpadł w tzw nagłą śmierćzreanimowaliśmy go przed chwilą, ale dziwne bo się nie rozładował tylko wyłączył i nie dało się włączyć, po dwóch resetach i pół godziny w ładowaniu udało się, ponoć tak się zdarza bo to błąd systemu, ale jak mi będzie robił takie numery to go oddam
dobra idę jeszcze w kimę bo nie spalam pól nocy ( zaczął się odzywać ząb) a i tak mam nakaz od małża leżeć i odpoczywać, żeby do piątku nie urodzić -
Dzien dobry
Po kolejnej kiepskiej nicy witamy sie(nie wiem co jej...)
Wczorajsza wycieczka do szpitala w Bergen oraz ikeanerwowa. W szpitalu okazalo sie, ze zapomnieli nas poinformowac, ze naszego lek.nie ma i mamy siedziec i czekac, az beda mieli czas nas przyjac
wcielo mi posta, wiec koncze to co zaczelam pisac
.... cale szczescie jestem pyskata i od razu lekarz sie znalazl. syn nie wspolpracowal, bo to nie jego lekarz i nie mial ochoty z tym nowym rozmawiac...
w Ikea zadowolona bylam, ze malo ludzi = szybko pojdzie...hmmm do meza z pracy zadzwonili i baaaardzo dlugo na tel.wisial. a ja sama z 2 dzieci i siatkami. dopiero na dziale kuchnia (sam koniec hali), gdy mezu spotkal me spojrzenie szybko zakonczylrozmowekupilismy prawie wszystko. nie bylo stolika na laptopa, kotry chcialam
mam inny na oku, ale kolor brzydki. maz bedzie musial przemalowac na wiosne
aaaa i dzis na lunch mloda ziemniaka dostanie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września 2015, 10:57
-
Hellol,
Ari, godzina zero blisko:) Blondik, co tam u Ciebie?
Beszka, moze zbliża sie skok rozwojowy?
Ja, po ciazy i karmieniu planuje ćwiczyć i w ogole przerobić sie na super łaskę (Cha Cha), wlasnie dziś odwiedza mnie kolezanka, po operacji powiększania piersi, a ja wyglądam jak straszydło, a ona to super laska...ech
Yasmin lubi tę wiadomość
-
Dobry
Witam się w 26 tygodniuJeszcze 14 tygodni do spotkania
Malenq co Ci na tym FB zrobili? Beznadzieja jakaś. Ja i tak nie podam nazwiska, ani telefonu. Niech spadają, albo podam jakies pozmieniane
Yas super że nie robią problemu z Kinią
Anastazja ja to mam jazdy przedporodoweA jak u Ciebie? Wszystko dobrze?
Wczoraj przyszła moja pościel no i od razu musiałam ją zamontować na łóżeczku
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/a2c96226a765.jpg
Później ją rozmontowałam i zrobiłam gołąbki, a później leżałam całe popołudnie bo mnie brzuch bolał...Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września 2015, 08:37
LaRa, marissith, Biedroneczka83, Yasmin, justta, Malenq, Summerka, Lili83, Anastazjaaa, Krokodylica lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Ja tez sie juz witam po śniadaniu.
Misia u Jagody kolki zacxely sie równo po 2 tyg życia - tak tez mówiła mi znajoma jak robiliśmy sesje jagodzie i poptosu jak w zegarku. Na ta chwile chyba juz jesteśmy od tego dziadostwa wolne, ale problem ze zrobieniem kupy nadal jestnie bój sie na zapas, ciesz sie Antosiem i nie myśl o kolkach jak nie będzie to super jak bedą to będziemy radzić
Plotka a Ty czymś smarujesz brzuch od porodu ? Ja używam musieli po porodzie i powiem szczerze ze jestem zadowolona wdrożę ćwiczenia i powinno być ok.
Oj Beszko tulam bo juz nie wiem co napisać. Trzymam kciuki za Ciebie i Hanię.
Misi@ lubi tę wiadomość
Maniek
-
dzień dobry
Misiu, jak wszystkie tutaj nasze skarbytrudno nie wypaść źle na tle raczej dysfunkcyjnych rodzin. trzymaj się i dbaj o siebie również. no i duuuuuuużo wody do wypicia, tym bardziej że karmisz
no co to kuźwa za weryfikacja niby??? kto nas ma czelność zmuszać do podawania swoich danych publicznie w internrcie? choćby nawet swoich zdjęć czy nazwiska na portalu. to nasza decyzja. czym oni sobie myślą że są te fejbuki
Anusiu.... ale cudośliczne łóżeczko
u nas zabawki poszły w ruch jak tylko zaczęła chwytać. książeczki z dorosłym oglądała od 2 mca, zabawki do rączki nieco później ale coś koło tego. matę polubiła dopiero w 5 choć odkładałam ją tak od samego początku (bo na ziemi, bezpiecznie gdy potrzebowałam coś zrobić a Kinga obracała się na boki pod koniec 2 mca). grzechotki plastikowe - łatwe do utrzymania w czystości, oraz zabawki z weluru lub podobne, sensorki, metkowce, dzwoniace, książeczki do kąpieli - hicior u nas, tak samo jak klucze lub kwiatki plastikowe na kółku. a hit hitem są piszałki, gumowe, miękkie (nie te do kąpieli bo za twarde), te tradycyjne z "naszych czasów", tylko ciężko u mnie dostępne
mp3 z głośniczkiem, muzyka i dziecka nie mam, lampki choinkowe i łańcuchy (nie do rączki), karuzela też, nasza się już nie rusza bo Kinga zepsuła. wciąż pociąga za nie po obudzeniu i mam extra 20 min na drzemkę
miłego dnia
aaaa i zapomniałam o najważniejszym. przytulanka z babydream. owieczka - głowa normalny pluszak, ciało bez wypełnienia. bez tego nie ma nocy ani wyjścia z domu
metkowce szyję sama, ręcznie bez maszyny (swoista terapia zajęciowa)
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września 2015, 09:42
MANIEK, Anuśka, Krokodylica lubią tę wiadomość
-
Cześć kochane. U nas dalej ciężkie noce, wybudzal się z płaczem ze smoczkiem w buzi, ech..
Beszko, a wy czasem w październiku nie wybieracie się do Bergen? Przypadkiem kiedy ja będę..
Anuska, piękne.
Yas, cieszę się że się udało wczoraj
Patrykowi zeszły zmiany po zastosowaniu tej robionej maści czyli jednak to łzs.Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września 2015, 10:15
Anuśka lubi tę wiadomość
-
poprawilam moj poprzedni post, bo wcielo go w polowie
Summerka, no to hanka by mail wieczny skok rozwojowy hihihihi
u niej najgorzej to teraz ze spaniem jest. wczoraj maz ja zabral, polozyl na naszym lozku i przytulala a ta sie darla az zasnie (nic wczesniej mialam kryzys i poplakalm sie mowiac mezowi, zeby jej dal swojego cycka do possaniana mozg mi juz pada...). ja ogarnelam domek i siebie. dalam buziaki juz spaiacym chlopcom, a mala spala (darla sie jakies 15 min.,wiec bez tragedii...ale padnieta byla)....za to jak ja tylko polozylam sie do lozka od razu zaczela jeczec i musialam, cyca podac.
powiem wam, ze wiem ze teraz marudze....a jak skonczy sie jej przygoda z cycem, to bedzie mi tego brakowac....mi po prostu chlopcow zal...i moich plecow
Konwi, nie wiem. maz cos mowil, ze moze na weekend do Bergen wyskoczymy....ale nie wiem kiedy. zalezy od pogody, bo bez sensu tam siedziec, gdy leje. a Wy kiedy dokladnie bedziecie? bo zapomnialam...zgredka lubi tę wiadomość