X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Gang 18+ :)
Odpowiedz

Gang 18+ :)

Oceń ten wątek:
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 16 września 2015, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj Blondik przykro mi z powodu babci, i pamiętaj nie marudzisz wpadaj i wygadaj się kiedy zechcesz.
    A czemu mama w szpitalu?

    Trzymam kciuki za wizyte

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 16 września 2015, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arienna wrote:
    Anastazja - a moja siostra nie parzy kapusty w garnku tylko wrzuca do mikrofalówki i są sparzone tak samo - robi tak z racji braku dużego garnka, wrzuca na trochę, potem zdejmuje liście sparzone i wrzuca z powrotem i tak do momentu aż sparzy całość :)
    No co ty... hmmmm chyba spróbuję ale jak mam ją wsadzić tak na talerzu bez wody?

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • Arienna Autorytet
    Postów: 2898 2605

    Wysłany: 16 września 2015, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anastazjaaa wrote:
    No co ty... hmmmm chyba spróbuję ale jak mam ją wsadzić tak na talerzu bez wody?
    dopisałam w poprzednim poście :)

    tak bez talerza i bez wody :) samą główkę :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września 2015, 13:21

    Anastazjaaa lubi tę wiadomość

    Aniołek 11.10.2014 (5tc) ***Gang 18+***
    ewebii4.png
    klz9tv73qklgbi72.png - 7 kg
  • zgredka Autorytet
    Postów: 7045 3728

    Wysłany: 16 września 2015, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maniek: like za nogę i psa, mój stary pies u rodziców grę wstępną zaczyna od ppwachania zgięcia przy łokciu taki fetysz, a potem hyc na nogę lub rękę..

    I też szacun za szybkie drugie dziecko :)

    Malenq: też like miał być ale zapomnialam za co ;(

    Blondik: rozumiem co czujes, moja babcia miała Alzheimera, nie oddalismy jej i było bardzo ciężko a myśmy mieszkali 250km od niej więc mama jeździła opiekować się babcia tylko w wakacje i to była mordega..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września 2015, 14:08

    MANIEK lubi tę wiadomość

    acwrp8b.png

    w0x7889.png
    *******Gang 18+*********

    Pl - Krk
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 16 września 2015, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arienna dzięki za radę kiedyś na pewno sprawdzę bo kocham gołąbki ;)

    Arienna lubi tę wiadomość

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • Arienna Autorytet
    Postów: 2898 2605

    Wysłany: 16 września 2015, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie ma za co :)

    Anastazjaaa lubi tę wiadomość

    Aniołek 11.10.2014 (5tc) ***Gang 18+***
    ewebii4.png
    klz9tv73qklgbi72.png - 7 kg
  • MANIEK Autorytet
    Postów: 3216 2845

    Wysłany: 16 września 2015, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgredka like za pierwsza cześć postu.
    Blondik współczuje oby sytuacja sie poprawiła.

    Lili trzymam kciuki za pierwszy dzień w pracy, potem to juz z górki :) tak sadze

    Lili83 lubi tę wiadomość

    Maniek
    iv09krhmozg1hdwh.png
    km5szbmht7h3hofn.png

  • beszka Autorytet
    Postów: 2285 1443

    Wysłany: 16 września 2015, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maniek, a maz zrobil wielkie oczy i ze moge zapomniec.
    Zgredko, no nie ma ;) wiec mala mialaby problem z possaniem ;)

    Blondik, wiem co czujesz. My kielsimy 3 lata temu problem z dziadkami. Babcia zaczela sie dziwnei zachowywac. W nocy lazila po domu i cyrki odstawiala. Byla opiekunka, ktora z cioca i babcia mieszkala, by jej i dziadka pilnowac, ale wiadomo w nocy spala. Wyzywala wszystkich i rozne inne dziwne rzeczy, o ktorych pisac nie chce. Okazalo sie, ze babcia miala przerzuty (nowotwor piersi) do kosci i do mozgu. Dziadek za to cierpi na te sama chorobe, co babcia Zgredki. Zdecydowalismy sie ich oddac do osrodka 10 min.jazdy od mojej cioci, wiec codziennie ktos u nich byl, babcia niestety zmarla 2 lata temu. Dziadek zyje. Ma prawie 90 lat, ale zyje w swoim swiecie....zero kontaktu....

    Hanka tez kiepsko spi. Teraz druga drzemka i ciagle poplakuje. Chyba pojade do sklepu po taki preparat, kotry b.duzo wit.b zawiera i jej podam. Moze kupa pojdzie. Nie wiem co jej. Jak nei spi to zachowuje sie jak zawsze...tylko z tym spaniem jakies cyrki. Poplakuje i steka.

    Ziemniaczek z odrobina mleka mamy zjedzony. Mysle, ze smakowal chociaz do kaszki bardziej paszcze otwiera ;)

    ***** Gang 18+ *****
    epAcp2.png

    NO
  • zgredka Autorytet
    Postów: 7045 3728

    Wysłany: 16 września 2015, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja gołąbki jem od niedzieli. Noce są burzliwe i grzmotliwe po nich ;)

    Dziewczyny rozszerzające dietę: kiedy daje się już cały słoik dziecku, albo inne pytanie: na ile wam starcza sloiczek taki mały ?

    I co robić jak idziemy do żłobka w listopadzie, jak oduczyc od cyckania od spania nie przy cycku jeny jeny pekam

    Smoczyca1, Lili83, Anastazjaaa lubią tę wiadomość

    acwrp8b.png

    w0x7889.png
    *******Gang 18+*********

    Pl - Krk
  • Smoczyca1 Autorytet
    Postów: 4406 3336

    Wysłany: 16 września 2015, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Grzmotliwe noce!? Heh dobre dobre tez potem spisie do 11 ;)
    Słoiczek hmm 125g chyba na dwa dni mam ale poza tym zjada trochę jabłka a to banana a tamten tylko na obiad plus kaszka.
    Lil Powodzenia jutro. Teraz doczytałam!
    Nie gadajcie juz o jedzeniu bo żem głodna :/
    Beszko ehhhh współczuję.
    A Łucja smoka nie chce?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września 2015, 14:21

    Lili83 lubi tę wiadomość

    f2wl3e5e702dkjeb.png

    km5shdgenaxmtus4.png

  • MANIEK Autorytet
    Postów: 3216 2845

    Wysłany: 16 września 2015, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beszko ja wczoraj zjadłam owoce gerbera ze słoiczka jabłko i brzoskwinie i dziś kupę zrobiła sama a nawet dwie. Nie wiem czy to zbieg okoliczności czy te owoce pomogły.
    Wlasnie zjadłam pomidorowa, mam nadzieje ze nie będzie bonanzy.
    Zgredka gołąbki ? Ja was podziwiam, ja to sie ciagle boje tego brzuszka:(, zwłaszcza ze moja dziś tez trochę spi trochę płacze.
    Dziś położyłam ja na macie, zainteresowało ja lusterko i dzwoniący lew :)

    Maniek
    iv09krhmozg1hdwh.png
    km5szbmht7h3hofn.png

  • Anuśka Autorytet
    Postów: 7295 8646

    Wysłany: 16 września 2015, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malenq ja też już powinnam dogorywać z powodu braku przyjaciół :) Ale jak pomyślę o moich dwóch "przyjaciółeczkach" które chciały się z moim małżem przespać to jakoś czuję się o wiele zdrowsza od kiedy ich nie ma w moim życiu :D I wcale nie tęsknię za przyjaciółkami ;)

    Arienna ale pomysł z tą kapustą :) Następnym razem spróbuję. Genialne :)
    Widzę że razem z Mańkiem planujecie szybko drugą pociechę :) My z małżem też mamy taki plan :) Chciałabym pod koniec macierzyńskiego zajść znowu, ale faktycznie jak to będzie to zobaczymy po porodzie :)

    Lili współczuję powrotu do pracy. Takie rozstania są ciężkie :/

    Blondik nie martw się u nas też babcia była pod koniec bardzo agresywna i wręcz wredna. Potrafiła narobić na podłogę na złość, nie mówiąc o rzucaniu jedzeniem i szklankami. Jak została oddana do ośrodka to aż miło było ją odwiedzać. Inna osoba, uśmiechnięta opowiadała co robili, jak śpiewali z innymi wczasowiczami (tak ich nazywała) więc nie martw się bo czasami to jest najlepsze dla takich osób :)

    Lili83, Malenq, Krokodylica lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2015, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Współczuję sytuacji z babciami :(
    Ale mi ochoty na gołąbki narobiłyście! Teraz proszę mnie jednym poczęstować :P

    Anastazjaaa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2015, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie słoiczek mały na dwa dni

  • Lili83 Autorytet
    Postów: 1591 1209

    Wysłany: 16 września 2015, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgredka u nas maly sloiczek warzywa z mieskiem na 2 dni z czego Leo je 3-4lyzeczki a reszta pluje. Owoce zato to nawet cala porcje potrafi jesc ale tylko ze sloiczka surowych nie lubi a po bananie mial czarne nitki w stolcu wiec podaje tylko gotowane bo sie wystraszylam i teraz jest spokoj. Poniewaz Leo nie zjada duzo warzywek to lekarka nie dala nam jeszcze zielonego swiatla na zastapienie mleka obiadkiem ale jesli Lucja ladnie je to mozesz ewentualnie sprobowac. Jesli chodzi o nauczenie do butli to moge ci napisac co u mnie pomoglo ale wiadomo kazde dziecko jest inne. A wiec butli nie dawalam ja tylko moja szwagierka albo maz (odemnie nie chcial na poczatku w ogole chycic bo czul mnie a i w obcym miejscu tzn. Nie w domu)nalezy zapodac butle jak dziecko ma dobry humor i nie jest glodne mojego mleka Leo z butli nie chcial pic wiec kupilam mm i dopiero wtedy zaskoczylo najpierw wypil 20 ml drugiego dnia 40 ml raz dziennie takie podchody byly nastepnie zamienilam 1 kp na mm, podawalam rowniez wode w butli i tak mu dawalam w ciagu dnie zeby sie pobawil jak siedzial w bujaczku;)butli kupionych mam mase tommi tipp, medela.....a je tylko z avent klasyczna

    BW1ip2.png

    5b09qtkfjh1k59fq.png

    *******Gang18+*******B
  • beszka Autorytet
    Postów: 2285 1443

    Wysłany: 16 września 2015, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mlodej podaje tyle ile ma ochote zjesc. Sama gotuje wiec ciezko mi pow. Ile tego jest. Tyle ze my od kilku dni kaszke jemy, a dzis pierwsze warzywako.
    Oczywiscie jak pierwszy raz, to nie idziemy na calosc ;)

    A owoce gotujecie? Mi sie wydawalo, ze takie zblendowane surowe sie podaje?

    Maniek, ja jablka jem codziennie i nic. Sliwek boje sie troche, bo np.po cebuli mala sie drze (wzdymajace), wiec nie wiem jak bedzie ze sliwka.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września 2015, 15:47

    ***** Gang 18+ *****
    epAcp2.png

    NO
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 16 września 2015, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśka wrote:
    Malenq ja też już powinnam dogorywać z powodu braku przyjaciół :) Ale jak pomyślę o moich dwóch "przyjaciółeczkach" które chciały się z moim małżem przespać to jakoś czuję się o wiele zdrowsza od kiedy ich nie ma w moim życiu :D I wcale nie tęsknię za przyjaciółkami ;)
    Wow normalnie zatkało mnie jak to przeczytałam.

    Ja też nie mam za dużo przyjaciółek ale jestem zdania lepiej mało ale szczrych nin mnustwo fałszywych. Na oczyznie dużo trudniej o znajomości ale nie narzekam :)

    Anuśka lubi tę wiadomość

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 16 września 2015, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    beszka wrote:
    Ja mlodej podaje tyle ile ma ochote zjesc. Sama gotuje wiec ciezko mi pow. Ile tego jest. Tyle ze my od kilku dni kaszke jemy, a dzis pierwsze warzywako.

    A owoce gotujecie? Mi sie wydawalo, ze takie zblendowane surowe sie podaje?

    Maniek, ja jablka jem codziennie i nic. Sliwek boje sie troche, bo np.po cebuli mala sie drze (wzdymajace), wiec nie wiem jak bedzie ze sliwka.
    Ja roszerzajac dietę tiago wszystko gotowalam, surowe było tylko jabłko i później marchew. Ale to dlatego że były z własnej hodowli.

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • beszka Autorytet
    Postów: 2285 1443

    Wysłany: 16 września 2015, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anastazjaaa wrote:
    Ja roszerzajac dietę tiago wszystko gotowalam, surowe było tylko jabłko i później marchew. Ale to dlatego że były z własnej hodowli.


    Anastazja, czyli np.banana, mango, brzoskwinie itp. Tez?

    Ja avocado i inne owoce surowe zamierzalam podac....

    ***** Gang 18+ *****
    epAcp2.png

    NO
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 16 września 2015, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na początku zawsze gotowalam i banany i brzoskwinie ale nie pamiętam jak długo.
    Jakoś wychodzilam z założenia że jak podgotuje to pozabijam wszystkie zarazki ale wiesz to było 7 lat temu może teraz położne radzą inaczej

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
‹‹ 1204 1205 1206 1207 1208 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Endometrioza a starania o ciążę - poruszające historie trzech kobiet

Endometrioza jest na tyle niezbadaną jeszcze do końca chorobą, że postawienie prawidłowej diagnozy może zająć lata... A właściwa diagnoza i szybkie podjęcie odpowiedniego leczenia, to najważniejsza kwestia szczególnie w przypadku kobiet, które starają się o dziecko. Trzy kobiety podzieliły się z nami swoimi doświadczeniami w drodze do diagnozy endometriozy i upragnionego macierzyństwa. Przeczytaj historie, które dodają skrzydeł i nadziei, że pomimo trudów będzie dobrze! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak od strony psychicznej przygotować się do porodu?

Poród to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdej kobiety. Większość jednak skupia się na przygotowaniach od strony fizycznej... A co z psychiką? Czy do porodu można się przygotować od strony mentalnej? Jak zadbać o odpowiednie nastawienie? Jakie są techniki przygotowania do porodu? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ