Grudniowe mamusie 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyMi$ia26 wrote:Pchelka karmie MM ma krostki na policzkach i tylko tam

Misia, to może być nietolerancja laktozy. Objawy jakie opisujesz, bóle brzuszka, prężenie + krostki to wysokie prawdopodobieństwo. Skonsultuj to jak najszybciej z lekarzem, bo musielibyście zmienić synkowi mleczko na Nutramigen lub Bebilon Pepti. To sa mleczka na receptę. -
Dziewczyny, potrzebuje Waszej pomocy.
Mała już długi czas ma problem z brzuszkiem. Rozmawiałam z 4 pediatrami - nic konkretnego nie dowiedziałam się.
A więc:
1. Karmię piersią
2. Często zdarza się,(ostatnio prawie za każdym razem) że Ania po karmieniu płacze, krzyczy napina się, brzuch twardy - jem wszystko, dlatego, że żaden z lekarzy nie powiedział co konkretnie odstawić, na jaki czas, i co jesc w takim wypadku.
3. Problemem jest tez problem ze zrobieniem kupki - tutaj, Ania robi się często purpurowa i krzyczy niemiłosiernie. Brzuch równie napięty, podkurcza nóżki, pręży się. Po zrobieniu kupki widać ulgę ogromną. - Mała pije debridat i espumisan. - nie widzę jakieś poprawy po tym prócz pierdzioszków, które łatwiej wychodzą.
Jestem bezsilna pod tym względem. Czuje się, że nikt nie może nam pomóc.
Może Wy wiecie coś więcej? Co robić? Jaką diete stosować?
Edit: masaże, leżenie na brzuszku etc nie pomagają.Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2016, 21:40

-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyEvka moj Makso ma dyschezje niemowleca zreszta to samo mial jego braciszek,nie ma problemow z gazami tylko czasem ze zrobieniem kupki,ze tak powiem krecik wyjsc chce ale drzwiczki sie nie otwieraja i steka,ale u niego nie jest to jakies meczace w sensie nie zdarzylo sie zeby sie meczyl z tym wiecej niz 20-30 min. i nie przy kazdej kupce tak jest. Niestey z ta dolegliwosc trzebaprzeczekac bo malenstwo musi z tego wyrosnac. u nas jest to potwierdzone przez polozna i health visitor. Gabrysiowi przeszlo dosc szybko wiec mam nadzieje,ze i z MAksiem bedzie podobnie.
-
nick nieaktualnyEvka wrote:Dziewczyny, potrzebuje Waszej pomocy.
Mała już długi czas ma problem z brzuszkiem. Rozmawiałam z 4 pediatrami - nic konkretnego nie dowiedziałam się.
A więc:
1. Karmię piersią
2. Często zdarza się,(ostatnio prawie za każdym razem) że Ania po karmieniu płacze, krzyczy napina się, brzuch twardy - jem wszystko, dlatego, że żaden z lekarzy nie powiedział co konkretnie odstawić, na jaki czas, i co jesc w takim wypadku.
3. Problemem jest tez problem ze zrobieniem kupki - tutaj, Ania robi się często purpurowa i krzyczy niemiłosiernie. Brzuch równie napięty, podkurcza nóżki, pręży się. Po zrobieniu kupki widać ulgę ogromną. - Mała pije debridat i espumisan. - nie widzę jakieś poprawy po tym prócz pierdzioszków, które łatwiej wychodzą.
Jestem bezsilna pod tym względem. Czuje się, że nikt nie może nam pomóc.
Może Wy wiecie coś więcej? Co robić? Jaką diete stosować?
Edit: masaże, leżenie na brzuszku etc nie pomagają.
Evka, jeśli karmisz piersią, to spróbuj przed karmieniem odciągnać mleko I fazy, czyli to pierwsze, rzadsze mleczko, bo ono zawiera najwięcej laktozy. I ja bym na początek odstawiła calkowicie nabiał i wszystkie warzywa strączkowe i wzdymające, tj kapusta, kalafior, brokuł, fasola itd. A potem drogą obserwacji, wprowadzałabym do swojej diety powolutku wszystkie pokarmy i obserwowała.
Jejku, tak mi przykro , ze Wasze maluszki mają brzuszkowe problemy
-
nick nieaktualnyiNso87 wrote:A ja mam problem z piersiami;/ juz dzis szlak mnie trafi jak spojrzałam w lustro... Ja rozumiem,ze często jest tak,ze jedna pierś jest deko wieksza od drugiej i tak miałam przed porodem,ze lewa wieksza prawa mniejsza ale dzis to kuzwa juz porazka lewa jak bomba! A prawa malusia;/ co najmniej o półtora rozmiarowki...masakra jakas;( jeszcze z tej większe mogę ściągnąć cale 150ml mleka na raz jak dobrze pójdzie a z tamtej oczywiście o polowe mniej.. Co robic?! Matko jak mi tak zostanie to dostane zalamki albo jak jeszcze wieksza zrobi sie roznica..wiem,ze to żaden problem przy bolach brzuszka Maleństw itp ale ja przez to w depresje popadnę;(
Inso, przystawiaj małą częściej do tej mniejszej piersi. Tak, żeby "produkcja mleka się wyrównała". Miałam kiedyś to samo, bo wygodniej mi było przystawiać syna do prawej piersi i tak go częściej karmiłam. Miałam cyca jak balon a druga pierś była zupełnie normalnych rozmiarów.
iNso87 lubi tę wiadomość
-
Pati_zuzia - tak, położna o tym mówiła, właśnie o dyschezji.
Dziwnym jest też to, że zaczęła się teraz 3 doba, jak mała kupki nie robi, puszcza za to bączki bez problemu. ALe nie widze akurat w tej sytuacji problemu bo brzuszek nie jest duży, więc pewnie tej kupki nie ma. Za to własnie dziwnie, że mała płacze po karmieniu...
Czy to zwykła kolka czy moze alergia na coś, albo jak powiedziała jedna lekarka - je dużo i dlatego boli, bo mała podwoiła swoją wagę urodzeniową.
Jednym słowem - bądz mądry i pisz wiersze....
Wogole jaki jest sens stosowania diety, skoro nie wiadomo na co konkretnie jest dziecko uczulone? Mam nie jesc nic z mlekiem krowim, kakao, czekolady, cytrusów ... i nie wiedziec czy to pomoże? a jak pomoże, to nie wiadomo co?
Eh.. wyżaliłam się trochę
Jestem bardzo sfrustrowaną matką ostatnio.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2016, 22:08

-
nick nieaktualnyMoze malutka trawi calemleczko ze wchlania sie wszystko i nie ma co wydalic. No moze byc wszystko, dlatego ja mowie,ze eksperymentujemy na dzieciaczkach, zwlaszcza pierwszych po przy kazdym nastepnym jest latwiej, nie ma tylu strachow i niewiadomych Mi pozostalo przeczekac. te pierwsze tygodnie miesiace sa najgorsze, bo wszystko to nowosci i niewiadome. Pamietajcie,ze wszystkie jestesmy wspanialaymi mamami, najlepszymi dla naszych dzieciaczkow i to niczyja wina,ze maja problemy z brzuszkami, kupkami i jak ktoras pisala w koncu wyjdzie slonce, minie bezsilnosc, bezradnosc. Zobaczycie tak bedzie
Evka lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lutego 2016, 13:19
nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Madzisek, nick nieaktualny, Nadulka, Matleena, nick nieaktualny, iNso87, m@rzenie, Dżulia, emilka24, nick nieaktualny, niania.ogg lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Pati_zuzia, no wlasnie...to moze byc wszystko, i wszystko to jeden wielki eksperyment. Szkoda, że nie ma takich szkół, które uczą o wszelkich dolegliwościach, szkoda, że nie mamy prostych odpowiedzi - co zrobić na konkretną dolegliwość...szkoda też trochę, że nastały takie czasy a nie inne, jak kiedyś, gdzie dzieci w rodzinach było dużo i często dzieci "wychowywały" dzieci - wtedy, jako matka byłabym nauczona już co i jak a przynajmniej mniej wątpliwości byłoby.
I tak jak piszesz, pocieszające, że to minie. Podobno najgorszy pierwszy rok, potwierdzisz?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2016, 22:29
nick nieaktualny lubi tę wiadomość

-
nick nieaktualnyMy mamy problem z apetytem Pauli. Ma miesiąc i 4 dni i waży 5300 g a urodziła się z wagą 3545g. Je dużo i co bite 3 godziny, dlatego mimo tolerancji Bebiko, chcemy zmienic mleczko na sycące.
Acikk tak sobie teraz pomyślałam, że może oszukuj trochę Antka wodą, przepajaj częściej...Może to pomoże? I masaż brzuszka koniecznie posuwistymi ruchami od góry w dół.
W końcu będzie dobrze, zobaczycie.
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny





3 w 1


