Grudniowe Mamuśki 2014
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
Kiedys ogladalam wywiad z jakas prof to kot zaraza toxo tylko przez pewien okres zycia i to trzeba by w tym czasie wziac koci odchod do reki a pozniej cos zjesc raczkami

Mam trzy siostry cale zycie z futrzakami wszystkie mialysmy toxo (ja narazie tylko zakladam, musze zrobic igg) wiec nie wiem co robilysmy z tymi zwierzakami
-
nick nieaktualnydlatego ja nie rusze innego mleka od krowy, tylko od swojej, jest znana i jest najlepszalolaliciouse wrote:kaarolaa- wiadomo- nie każde mleko od mućki musi być be, tak samo jak nie każdy kot roznosi toxo itp..
u tesciow tez nie pije mleka, jakos mi nie smakuje...a w miescie to wiadomo tylko z butelki
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
mam to samo do tego taka kobieta w pracy dotknęła mój brzuch że niby się chce przywitać z maluszkiem. Normalnie jak ja nie znoszę jak ktoś dotyka mój brzuch tzn ktoś obcyDoris-83 wrote:A ja dzisiaj nerwy mam od samego rana.....zamknęłam się w sypialni i z niej nie wyjdę. Mam film,książkę i muzykę. Samotność też potrzebna jest czasami.
brrrr aż mi ciary przeszły
Ita - świetny dzidziaczek na tych dowodach rzeczowych
Furia - cieszę się, że z maluchem wszystko dobrze
Dziewczyny nastrajacie pozytywnie tak bym już chciała widzieć mojego a minął dopiero tydzień a tu jeszcze do 13 czerwca daaaleko daleko aach
Doris-83 lubi tę wiadomość
-
Lola brzuszek świetny.
Ja chyba bym oszalała gdyby ktoś mnie dotknął bez mojej zgody!
A toxo to nie problem się zarazić. Ile to razy jadłam w życiu carpaccio albo tatara, a truskaweczki prosto z grządki albo jagódki z krzaczka? mmm... o tym myśli się dopiero w ciąży.









niedosmażone mięso i brudne owoce/warzywa








