Grudzień 2026 🩷💙
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas jest sporo "dzieciatych" jak to określiłaś 😄 I u jednego i u drugiego syna w grupie jest sporo osób z trójką dzieci 🙂Angela1108 wrote:U nas jak ktos ma wiecej niz dwoje to jest określenie ta dzieciata... i jestem dumna że juz niebawem dołączę do tego zacnego grona uważanych za dzieciate. To sa moje dzieci to ja je utrzymuje, to ja wstaje w nocy, to ja je ubieram i karmie i nikomu nic do tego ile ich mam to moje życie 🤷♀️
A w ogóle kiedyś w laboratorium zagadała do mnie babka, mówiła, że ma czwórkę dzieci (już dawno dorośli) i że w tamtych czasach jak ktoś miał więcej niż dwoje to było niemile widziane a teraz jest większa tolerancja. Powiem Ci, że zaskoczyło mnie to, bo myślałam, że właśnie kiedyś było normalne, że ludzie mają więcej dzieci a teraz ludzie kupują psiecka zamiast zakładać rodziny, a jednak to nie do końca tak 😉
A nawet u nas na grudniówkach ile jest dziewczyn czekające na trzecie i czwarte dziecko 😀Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 czerwca, 16:14
🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Też myślałam że kiedys to duża rodzina to była norma no ale jak widać to tylko nam sie tak wydaje.Rosalinda wrote:U nas jest sporo "dzieciatych" jak to określiłaś 😄 I u jednego i u drugiego syna w grupie jest sporo osób z trójką dzieci 🙂
A w ogóle kiedyś w laboratorium zagadała do mnie babka, mówiła, że ma czwórkę dzieci (już dawno dorośli) i że w tamtych czasach jak ktoś miał więcej niż dwoje to było niemile widziane a teraz jest większa tolerancja. Powiem Ci, że zaskoczyło mnie to, bo myślałam, że właśnie kiedyś było normalne, że ludzie mają więcej dzieci a teraz ludzie kupują psiecka zamiast zakładać rodziny, a jednak to nie do końca tak 😉
A nawet u nas na grudniówkach ile jest dziewczyn czekające na trzecie i czwarte dziecko 😀
Ja nigdy nie myślałam o 4 dzieci 🤣 o 3 tak ale no los sam zadecydował i teraz boje sie ale i bardzo cieszę bo 2 dzieci straciliśmy i moze teraz właśnie do nas wracają
Justi2019 lubi tę wiadomość
-
Ludzie to chyba nie wiedzą co to znaczy 🫣 Można mieć jedno dziecko i je zaniedbać a można mieć pięcioro i być super rodziną. Tak jak mówisz, jeśli ktoś ma warunki, finanse i chęci to czemu nie 😉blancaa12 wrote:Ja jestem tego zdania że jak ktoś czuję się na siłach i czuje że da radę ( pod względem finansowym itp) mieć 3,4 dziecko to nic nikomu do tego u nas mieście to rodzina 2+3 lub więcej to już patologia etc
Ja mam dwie siostry i nigdy nie uważałam, że troje dzieci to jakoś dużo, właśnie tak fajnie 😄🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Bardzo chciałabym być „dzieciata” (mega mnie rozbawiło to określenie 🤣), gdybym była nieco młodsza to na pewno chciałabym mieć jeszcze jedno dziecko, ale z uwagi na to że droga do tej ciąży była bardzo długa, poprzestaniemy na 2.
Zgadzam się w 100% z tym że ilość dzieci nie jest wyznacznikiem tego jak funkcjonuje rodzina.
Oficjalne prenatalne za nami, dzidziuś ma ma 6.63cm i na usg wszystko wyglądało dobrze. Data porodu zmieniła się z 29.12 na 26.12 🩵
USG połówkowe mamy na 13.08
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 czerwca, 20:17
Wiolami, Rosalinda, przyszłamama96, Myszkaaa20, Kfiatuszek666, boys' mum, Izia, Akacjowa_, Justi2019, Minimalti lubią tę wiadomość
-
Melduję ,że płeć nieznana🫢 czekamy dalej 😊
Ja natomiast będę schodzić pomału z leków, z encortonu za dwa tyg będę zmniejszać dawki , i z accofilu od jutra.
Na chwilę obecną będzie cc,i z racji późnej straty po połówkowych wyślę nas na ech serduszka maleństwa.
Ritaaa, Ukwiecona, Rosalinda, Myszkaaa20, Izia, Akacjowa_, Justi2019 lubią tę wiadomość
-
U nas w domu była 4., u męża 7., uważam, że wielodzietne rodzinki są super 💮 Ja chociaż to już 15 tydz to ciężko przechodzę ciążę, wymioty i nudności nie odpuszczają, i śmieję się do męża, że następne dzieciątko to zaadaptujemy ☀️
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 czerwca, 20:18
5.04 : ⏸️
8.04 : beta 170, prog 56
10.04 : beta 360, prog 44
13.04 : beta 1250, prog 49
20.04 : beta 10 329, prog 47
14.04 : Widoczny pęcherzyk na USG
26.04 : Bijące Serduszko 💚
12.05 : 2,31 🫒
26.05 : 3,81 🍒
09.06 : 6,1 🍓
💔Marzec 2025 : Poronienie zatrzymane 9tyg
💔 Paź 2025 : Ciąża pozamaciczna, laparoskopia -
Ech mi też się marzy trzecie dzieciątko tutaj na ziemii, ale obawiam się, że nie namówię męża 🙈 ja zawsze mówiłam, że chcę 3 dzieci, a on że jedno, bo sam jest jedynakiem i jest super 😁 więc kompromisem jest to drugie dzieciątko. Ale może jak urodzę i minie trochę czasu to zmieni zdanie?
Jakie macie doświadczenie mamusie z większą ilością dzieci? Miałyście tak, że partner/mąż zarzekał się, że więcej dzieci nie, a potem zmienił zdanie?
Angela ja bym poprosiła o dopisanie badań połówkowych na 21.07. -
Hejka , nie było mnie tu wieki chyba ale dni lecą jak szalone , pewnie nie nadrobię 😂
Ale widzę że na pierwszej stronie już dużo płci się pojawiło ! Mam nadzieję że każda ma „to” czego chciała 😂😂😂 ja jestem po prenatalnych i sanco i dostałam już wyniki pappa i ten plgf wszystko super sanco nie otwieram bo jest tam płeć i pokaże to lekarzowi w lipcu na wizycie 😂 płeć chcemy właśnie poznać w rodzinnym gronie myślę że za miesiąc dwa , narazie też prawie nikt nie wie o ciąży co miałam komuś powiedzieć to jakoś nie było okazji wtrącenia tego 😂 i mam zamiar powoli się tym dzielić, co do mdłości nie opduszczaja wieczorami, rano jak zjem jest ok i po południu ale wieczór masakra .. przeczytałam wyżej tylko na szybko że pisałyście o tych dzieciatych ! Ja to marzę być więc dzieciata haha 3dzieci na pewno mój mąż chciałby więcej
ale raczej nie wyrobimy się wiekowo bo co rok dzieci rodzic nie będę 😂 spokojnych ciąż wam życzę bo pewnie teraz znowu zniknę na chwilkę bo mam intensywny tydzień ♥️
Justi2019 lubi tę wiadomość
Przebadani - zdrowi
starania od 08.2024 .
15.04- rośnie nowe życie ! -
Ja jedynaczka kiedyś marzyłam o trójce, ale los sprawił, że to była długa nierówna walka, żeby w ogóle być w ciąży. Liczę się z tym, że nasz synek będzie jedynakiem, bo jak tu sprawić rodzeństwo, kiedy 43lata w tym roku i 10 transferów in vitro, żeby w ogóle do tego etapu dojść. Ale mam z tyłu głowy, że zarówno w polskiej jak i czeskiej klinice mamy jeszcze zarodki. Czeska nas zaskoczyła całkiem niedawno mailem pt. co robimy z Państwa resztą zarodków mrozimy kolejny rok i płacicie, czy usuwamy (bo w Czechach można o tym zadecydować w przeciwieństwie do PL gdzie nie ma możliwości i niewykorzystane w przyszłości idą do adopcji). Bardzo mnie to zaskoczyło, bo pamiętałam jak w 2024 bardzo dużo wydaliśmy na przebadanie zarodków i dostaliśmy info od embriolożki, że z 5ciu tylko 1zdrowy i tylko ten podano, beta nie drgnęła. Podziękowaliśmy za tę przygodę i do Czech nie wróciliśmy. Gdyby wtedy ktoś mi powiedział.. macie państwo jeden nieprzebadany, to oczywiście, że bym transferowała. Byłam młodsza przede wszystkim, z większą wiarą, siłą. A tak nikt nie wie i przepraszają nas teraz, że sami nie wiedzą, czemu nikt nam nie napomknął, nie zapytał czy chcemy. Po prostu nie wyszło, myśmy się już nie kontaktowali, raport był po czesku i zamknęliśmy z wiedzą, że no 1 ok na 5. A tylko 3 były chore, 4ty po prostu nieprzebadany. Mam żal o tę straconą szansę, ale też nie potrafię teraz usunąć, bo może coś by z tego było. Nie wiem. Opłaciliśmy mrożenie. W polskiej klinice z kolei mamy jeszcze dwa z ostatniej procedury. Chciałabym móc transferować, żeby spać spokojnie, że spróbowałam. Jednocześnie jak liczę czas, kiedy mogłabym przystąpić.. teraz czekanie do porodu, potem czekanie do momentu przestania karmienia piersią, miałabym 45lat pewnie. Nie wiem czy się odważę, choć widzę czasem i 49letnie rodzące choćby Weronika Marczuk Pazura czy Katarzyna Sokołowska.
A tak poza tym dzisiaj w appce mały stał się gruszką
Ja zrobiłam dzisiaj 2godzinną plenerową sesję parze i całe szczęście robiliśmy po 19 foty, więc temperatura opadła. Jutro mam 12h reportażu od rana, a zapowiadają 33 stopnie. Pocieszam się, że pewnie dobrze się najem haha A w niedzielę będzie laba, w pon usg , we wt w końcu powiem tacie, że zostanie dziadkiem. Potem już pakowanko i pt wyjazd na długi urlop do Chorwacji.
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 01:24
Justi2019 lubi tę wiadomość
👩'83👨'83
📌Ona: PCOS, niedoczynność tarczycy, kiry AA
2018 - 2021 starania naturalne
2022 inseminacja ❌
06/2022 I IVF
czerwiec punkcja, 3 zarodki
I transfer świeżaka beta 8.10 i 3.90
sierpień II transfer ❄️ ❌
listopad III transfer ❄️ ❌
07/2023 II IVF
lipiec punkcja, 3 zarodki
IV transfer ❌
wrzesień V transfer ❄️ 5dpt beta 10.92 7dpt 42.16 9dpt 101.03 12dpt 151.17 13dpt 167.70 15dpt 105
listopad VI transfer ❄️5dpt 15 7dpt 30.46 10dpt 18
01/2024 III IVF
styczeń punkcja pobrano 12🥚, 2 zarodki, oba chore
05/2024 IV IVF
maj punkcja pobrano 13🥚, 5 zarodków, 1z5 zdrowy
lipiec VII transfer ❌
07/2025 V IVF
lipiec pobrano 15 🥚 , 3 zarodki bez badań
sierpień VIII transfer ❄️ ❌
wrzesień IX transfer ❄️❄️ ❌
10/2025 VI IVF
październik punkcja pobrano 15 🥚 7 zapłodnionych, 4 zarodki bez badań
03/2026
X transfer ❄️❄️
8dpt beta 92.7 11dpt 332.01 13dpt 584.55 15dpt 1515.17 26dpt jest ❤️! -
Długa droga za wami ale ważne ze sie udało ❤️Izia wrote:Ja jedynaczka kiedyś marzyłam o trójce, ale los sprawił, że to była długa nierówna walka, żeby w ogóle być w ciąży. Liczę się z tym, że nasz synek będzie jedynakiem, bo jak tu sprawić rodzeństwo, kiedy 43lata w tym roku i 10 transferów in vitro, żeby w ogóle do tego etapu dojść. Ale mam z tyłu głowy, że zarówno w polskiej jak i czeskiej klinice mamy jeszcze zarodki. Czeska nas zaskoczyła całkiem niedawno mailem pt. co robimy z Państwa resztą zarodków mrozimy kolejny rok i płacicie, czy usuwamy (bo w Czechach można o tym zadecydować w przeciwieństwie do PL gdzie nie ma możliwości i niewykorzystane w przyszłości idą do adopcji). Bardzo mnie to zaskoczyło, bo pamiętałam jak w 2024 bardzo dużo wydaliśmy na przebadanie zarodków i dostaliśmy info od embriolożki, że z 5ciu tylko 1zdrowy i tylko ten podano, beta nie drgnęła. Podziękowaliśmy za tę przygodę i do Czech nie wróciliśmy. Gdyby wtedy ktoś mi powiedział.. macie państwo jeden nieprzebadany, to oczywiście, że bym transferowała. Byłam młodsza przede wszystkim, z większą wiarą, siłą. A tak nikt nie wie i przepraszają nas teraz, że sami nie wiedzą, czemu nikt nam nie napomknął, nie zapytał czy chcemy. Po prostu nie wyszło, myśmy się już nie kontaktowali, raport był po czesku i zamknęliśmy z wiedzą, że no 1 ok na 5. A tylko 3 były chore, 4ty po prostu nieprzebadany. Mam żal o tę straconą szansę, ale też nie potrafię teraz usunąć, bo może coś by z tego było. Nie wiem. Opłaciliśmy mrożenie. W polskiej klinice z kolei mamy jeszcze dwa z ostatniej procedury. Chciałabym móc transferować, żeby spać spokojnie, że spróbowałam. Jednocześnie jak liczę czas, kiedy mogłabym przystąpić.. teraz czekanie do porodu, potem czekanie do momentu przestania karmienia piersią, miałabym 45lat pewnie. Nie wiem czy się odważę, choć widzę czasem i 49letnie rodzące choćby Weronika Marczuk Pazura czy Katarzyna Sokołowska.
A tak poza tym dzisiaj w appce mały stał się gruszką
Ja zrobiłam dzisiaj 2godzinną plenerową sesję parze i całe szczęście robiliśmy po 19 foty, więc temperatura opadła. Jutro mam 12h reportażu od rana, a zapowiadają 33 stopnie. Pocieszam się, że pewnie dobrze się najem haha A w niedzielę będzie laba, w pon usg , we wt w końcu powiem tacie, że zostanie dziadkiem. Potem już pakowanko i pt wyjazd na długi urlop do Chorwacji.
Czy w wieku np. 45 lat odważyłabym się zostać mama zależało by od mojego zdrowia jakbym byla w pełni sił itd. To myślę że tak bo teraz kobieta 45 jest zupełnie inna inż kiedyś widzę to po moich klientkach czasami duzo starsze ode mnie a wyglądają mega i tu siłownia aerobik a to cos tam nie no zazdroszczę im tej werwy. Znam tez dziewczynę nie mogła zajść w ciążę i po 40 zmieniła partnera miala 46 jak udało jej sie zajść w ciaze i jest super mama wiec to juz kwestia indywidalualna jak sie czujemy. -
My jak się poznaliśmy i rozmawialiśmy o dzieciach to ja chciałam 2-3 dzieci, a mąż 1-2, także długo myślałam, że będziemy mieli dwoje 😛 Jak byłam w drugiej ciąży to sam mówił, że może by tak jeszcze trzecie ale tym razem z małą różnicą wieku 😅 Mały urodził się z wadą serca, więc ja się bałam zdecydować na trzecie, ale poczytałam, pogadałam z ludźmi z dziećmi z wadą serca i zdecydowanie większość rodzeństwa takich dzieci jest zdrowa, a to marzenie o trzecim dziecku wracało, więc pogadałam z mężem i... wtedy on był na nie 😅 Wracałam co jakiś czas do tematu i po kilku miesiącach stwierdził, że jest już w takim wieku, że w sumie teraz albo nigdy i zaczęliśmy starania 😉wera1211 wrote:Ech mi też się marzy trzecie dzieciątko tutaj na ziemii, ale obawiam się, że nie namówię męża 🙈 ja zawsze mówiłam, że chcę 3 dzieci, a on że jedno, bo sam jest jedynakiem i jest super 😁 więc kompromisem jest to drugie dzieciątko. Ale może jak urodzę i minie trochę czasu to zmieni zdanie?
Jakie macie doświadczenie mamusie z większą ilością dzieci? Miałyście tak, że partner/mąż zarzekał się, że więcej dzieci nie, a potem zmienił zdanie?
Angela ja bym poprosiła o dopisanie badań połówkowych na 21.07.🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Izia wrote:Ja jedynaczka kiedyś marzyłam o trójce, ale los sprawił, że to była długa nierówna walka, żeby w ogóle być w ciąży. Liczę się z tym, że nasz synek będzie jedynakiem, bo jak tu sprawić rodzeństwo, kiedy 43lata w tym roku i 10 transferów in vitro, żeby w ogóle do tego etapu dojść. Ale mam z tyłu głowy, że zarówno w polskiej jak i czeskiej klinice mamy jeszcze zarodki. Czeska nas zaskoczyła całkiem niedawno mailem pt. co robimy z Państwa resztą zarodków mrozimy kolejny rok i płacicie, czy usuwamy (bo w Czechach można o tym zadecydować w przeciwieństwie do PL gdzie nie ma możliwości i niewykorzystane w przyszłości idą do adopcji). Bardzo mnie to zaskoczyło, bo pamiętałam jak w 2024 bardzo dużo wydaliśmy na przebadanie zarodków i dostaliśmy info od embriolożki, że z 5ciu tylko 1zdrowy i tylko ten podano, beta nie drgnęła. Podziękowaliśmy za tę przygodę i do Czech nie wróciliśmy. Gdyby wtedy ktoś mi powiedział.. macie państwo jeden nieprzebadany, to oczywiście, że bym transferowała. Byłam młodsza przede wszystkim, z większą wiarą, siłą. A tak nikt nie wie i przepraszają nas teraz, że sami nie wiedzą, czemu nikt nam nie napomknął, nie zapytał czy chcemy. Po prostu nie wyszło, myśmy się już nie kontaktowali, raport był po czesku i zamknęliśmy z wiedzą, że no 1 ok na 5. A tylko 3 były chore, 4ty po prostu nieprzebadany. Mam żal o tę straconą szansę, ale też nie potrafię teraz usunąć, bo może coś by z tego było. Nie wiem. Opłaciliśmy mrożenie. W polskiej klinice z kolei mamy jeszcze dwa z ostatniej procedury. Chciałabym móc transferować, żeby spać spokojnie, że spróbowałam. Jednocześnie jak liczę czas, kiedy mogłabym przystąpić.. teraz czekanie do porodu, potem czekanie do momentu przestania karmienia piersią, miałabym 45lat pewnie. Nie wiem czy się odważę, choć widzę czasem i 49letnie rodzące choćby Weronika Marczuk Pazura czy Katarzyna Sokołowska.
A tak poza tym dzisiaj w appce mały stał się gruszką
Ja zrobiłam dzisiaj 2godzinną plenerową sesję parze i całe szczęście robiliśmy po 19 foty, więc temperatura opadła. Jutro mam 12h reportażu od rana, a zapowiadają 33 stopnie. Pocieszam się, że pewnie dobrze się najem haha A w niedzielę będzie laba, w pon usg , we wt w końcu powiem tacie, że zostanie dziadkiem. Potem już pakowanko i pt wyjazd na długi urlop do Chorwacji.
Izia ciężka droga za Wami 🥲 później może będzie łatwiej zdecydować jak juz mały będzie na świecie, wiek to tylko liczba,wszystko zależy od naszego zdrowia, możliwości2020 💁♂️
2023 🙋
Grudzień 2026 🤰 -
Wiolami wrote:Melduję ,że płeć nieznana🫢 czekamy dalej 😊
Ja natomiast będę schodzić pomału z leków, z encortonu za dwa tyg będę zmniejszać dawki , i z accofilu od jutra.
Na chwilę obecną będzie cc,i z racji późnej straty po połówkowych wyślę nas na ech serduszka maleństwa.
Super,że wszystko dobrze, mały wstydniś z tego dziudziusia:)
Powodzenia 🙌2020 💁♂️
2023 🙋
Grudzień 2026 🤰 -
My zawsze chcieliśmy dwójkę to takie nasze minimum z małą różnica wieku. Potem stwierdziliśmy że 3 to też spoko i może będzie dziewczynka i tu już mieliśmy zakończyć powiększanie rodziny ale los zdecydował za nas i teraz będzie czwórka.
Musimy się zmierzyć z byciem na języka u rodziny i jakoś to przetrwać ( nie da się odciąć bo wspólny biznes i nie tylko ) ja sama pochodzę z rodziny gdzie było nas 4. A mąż ma młodszego brata o 15 lat. Trochę pogadają i przestaną a nie potrzebujemy pomocy bo radzimy sobie sami za równo finansowo jak i mamy duży dom. Wiadomo że niekiedy zdąży się poprosić dziadków o zostanie chwilę z młodymi ale zawzywczaj tego nie chcemy robić. Teraz najstarszy zaczyna przedszkole i trochę trzeba ogarnąć logistycznie. -
A słyszeliście/słyszycie głupie komentarze mając trzech chłopaków? Ja jakoś się tego obawiam, takiego współczucia, nie wiem co odpowiadać. Tym bardziej, że mi też jest szkoda, że nie spełni się moje marzenie o córce, dlatego te słowa mogą mnie bardziej dotykać... 🙁blancaa12 wrote:My zawsze chcieliśmy dwójkę to takie nasze minimum z małą różnica wieku. Potem stwierdziliśmy że 3 to też spoko i może będzie dziewczynka i tu już mieliśmy zakończyć powiększanie rodziny ale los zdecydował za nas i teraz będzie czwórka.
Musimy się zmierzyć z byciem na języka u rodziny i jakoś to przetrwać ( nie da się odciąć bo wspólny biznes i nie tylko ) ja sama pochodzę z rodziny gdzie było nas 4. A mąż ma młodszego brata o 15 lat. Trochę pogadają i przestaną a nie potrzebujemy pomocy bo radzimy sobie sami za równo finansowo jak i mamy duży dom. Wiadomo że niekiedy zdąży się poprosić dziadków o zostanie chwilę z młodymi ale zawzywczaj tego nie chcemy robić. Teraz najstarszy zaczyna przedszkole i trochę trzeba ogarnąć logistycznie.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:26
🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Rosalinda wrote:A słyszeliście/słyszycie głupie komentarze mając trzech chłopaków? Ja jakoś się tego obawiam, takiego współczucia, nie wiem co odpowiadać. Tym bardziej, że mi też jest szkoda, że nie spełni się moje marzenie o córce, dlatego te słowa mogą mnie bardziej dotykać... 🙁
Bardzo szybko ucinałam takie komentarze bardzo chamsko ale inaczej się nie dało
- wolę mieć 3 zdrowych chłopców niż jedną chorą córkę.
Albo łagodniej
Że zawsze chciałam mieć 3 synów. A dziewczynki to się doczekam może wnuczki
Ogólnie raczej mało kiedy się spotykałam z komentarzem że o szkoda 3 synów.
Ja swoje marzenie wypłakałam jak dowiedziałam się że 3 syn. Po prostu musiałam przeboleć to że chłopiec. -
Ja wczoraj jakoś byłam z tym ok, a dzisiaj płakać mi się chce 😢blancaa12 wrote:Bardzo szybko ucinałam takie komentarze bardzo chamsko ale inaczej się nie dało
- wolę mieć 3 zdrowych chłopców niż jedną chorą córkę.
Albo łagodniej
Że zawsze chciałam mieć 3 synów. A dziewczynki to się doczekam może wnuczki
Ogólnie raczej mało kiedy się spotykałam z komentarzem że o szkoda 3 synów.
Ja swoje marzenie wypłakałam jak dowiedziałam się że 3 syn. Po prostu musiałam przeboleć to że chłopiec.
Dobrze, że tak często nie komentują...Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:50
🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Rosalinda wrote:Ja wczoraj jakoś byłam z tym ok, a dzisiaj płakać mi się chce 😢
Dobrze, że tak często nie komentują...
Jak masz taka potrzebę to płacz masz do tego prawo. Ja też źle się czułam ze zamiast się cieszyć że zdrowy syn to ubolewam że nie będzie córki. Popłakałam i mi zrobiło się lepiej nie trzymaj tego w sobie. To że tak czujesz nie oznacza że jesteś złą matką uwierz mi że jest mnóstwo kobiet które czują tak samo jak ty ale o tym głośno nie mówią
.
-
To u mnie odwrotnie było rozczarowanie że to moga być dziewczynki i nie potrafie tego wyjaśnić dlaczego do tej pory mam taką cicha nadzieję ze moze jednak jeszcze sie okaże że to jednak chłopcy







