Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
13 kłuć 😱Fasolka77 wrote:też mam słabe żyły do pobrania krwi ale zwykle się udaje.. raz tylko, przed testem NIFTY 30 minut siedziałam, 13 wkłuć i nic... ale wtedy czarny kot przebiegł mi drogę

Mój "rekord" to 7 zakończonych zwrotem kasy.
Fasolka77 lubi tę wiadomość

-
To mi się takie akcje jeszcze nie zdarzyły na szczęście. Zawsze za pierwszym razem się udaje dobrze wkłuć. Ale u mnie bardzo dobrze widać żyły.Tunia76 wrote:13 kłuć 😱
Mój "rekord" to 7 zakończonych zwrotem kasy.
29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
nick nieaktualny
-
Wlasnie wrocilam od internisty i po 6 tyg. chorowania, w koncu się nade mna zlitiwal i dostalam antybiotyk. Mam nadzieję, że pomoże i uda mi się do porodu stanac na nogi.Trochę się boje, ze synkowi zaszkodzi, ale tak długa infekcja też moze być niebezpieczna
-
Dzień dobry Brzuchatki

Karolinka, Tunia, Karmelove - powodzenia!
Ja jutro wizytuję.
Współczuję Wam żył...moja siostra takie też ma. Za to ja mam w zgięciu łokciowym taką, że można się na mnie uczyć pobierać krew.
mysla.nieskalana, Tunia76, Karollinax26, KarmeLoVe lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnySkończylismy 34 tydzień. Wg aplikacji mamy dokładnie 85% za sobą. I tylko 42 dni do terminu.
Do donoszonej zatem zostało 21dni.
Wow 😍
B_002, mysla.nieskalana, Lolka30, martusiawp, nick nieaktualny, Fasolka77, Kasiulka90, Wiewióreczka, espoir lubią tę wiadomość
-
Cześć!
Odesłali ją chyba ze względu na cukrzycę ciążową, ale nie znam szczegółów. Pewnie na insulinie była.
Kasionek no właśnie prędzej bym się spodziewała, że odeślą z Klinicznej do Gdyni niż odwrotnie. Na Klinicznej podobno był ful i odsyłali dziewczyny a ją mimo wszystko przyjęli
Miałam mieć dzisiaj sesję i pada deszcz. Przełożyłam na jutro, oby się rozpogodziło 😊
Trzymam kciuki za wizyty! 🥰
-
Ogolnie kazada maka pszenna zawiera wysoki indeks glikemiczny przeciez no i to samo zło
To mi nikt nie mowil jeszcze o podwojnym oznaczaniu grupy krwi, ale moze sie dowiem. Wizyte mam dopiero w poniedzialek. Synek ma goraczke i ciezko mi zorganizowac rozne rzeczy, tak jak chcialam.
-
Cześć i czołem!
Co do tej grupy krwi to nie jest tak,że muszą dwie różne osoby pobierać,po prostu muszą być dwa różne pobrania..czyli np w dwa różne dni.Ja miałam akurat dzień po dniu.
Karmelka,jadłam paprykarz w ciąży,to po prostu takie parówki tylko z ryby (czyli wszystko tam jest zmielone)
Ja dziś prasuję ...nie powiem żeby to było moje ulubione zajęcie.
W ogole to piździ tak,że łeb chce urwać!
martusiawp lubi tę wiadomość

-
nick nieaktualnyTa długa infekcja jest bardziej niebezpieczna niż antybiotyk.Szonka wrote:Wlasnie wrocilam od internisty i po 6 tyg. chorowania, w koncu się nade mna zlitiwal i dostalam antybiotyk. Mam nadzieję, że pomoże i uda mi się do porodu stanac na nogi.Trochę się boje, ze synkowi zaszkodzi, ale tak długa infekcja też moze być niebezpieczna

-
Myślą.nieskalana powodzenia! Ja na szczęście już skończyłam prasowanie, nie cierpię tego. Dziś będę malować przewijak na komode, który zrobił mąż, ale jeszcze zaszpachlowalam jakieś ubytki i czekam aż przeschnie to. Noi umówiłam w końcu sesję brzuszkowa 😊😊😊. Będzie 11.03. Bo musiałam jeszcze dopasować do grafików męża, mam nadzieję że nie spuchne do tego czasu jak balon 😂.
mysla.nieskalana, martusiawp, nick nieaktualny, Fasolka77 lubią tę wiadomość
Starania od 2015
👩 37 lat, hashimoto, IO, bielactwo, AMH - 1,12
👨🏻 38 lat, oligoteratozoospermia
Kariotypy OK
2018
1 IUI - ❌ 2 IUI -❌ 3 IUI -cb
4 IUI - ❤️
Kwiecień 2019 - mamy synka
2024 powrót do kliniki
Sierpień
Podejście do IUI - brak dawki inseminacyjnej- rezygnacja z IUI
Wrzesień
I procedura ICSI długi protokół
Październik
💉7🥚 4 dojrzałe
4 blastki 4BB
PGT-A 3 z wadami genetycznymi, 1 nieinformatywny
Grudzień
10.12. transfer nieinformatywnego
7dpt beta 3, 13dpt beta <0,2
Styczeń 2025
II procedura, długi protokół, hbIMSI
Punkcja 14.02. Pobrano 5🥚 1❄️5BB
Marzec 2025 Leczenie stanu zapalnego endometrium
Maj 2025
13.05. Transfer 6BB -
nick nieaktualnyBasiu rozmawiałam z sąsiadka urodziła trzy tygodnie temu, chodziła na KTG do Żeromskiego miała nawet panią doktor z tamtego szpitala, ale pojechała do porodu mając 4 cm rozwarcia i ja odesłali karetka na Ujastek bo nie mieli gdzie jej położyć. Przez ten remont na patologii ciąży brakuje im łóżek i mają oblężenie i rodzącą jeszcze nie jest na zaawansowanym etapie odsyłają karetka na inne szpitale.
A remont miał się skończyć w grudniu, ja też ostatnio jak dzwoniłam z tachykardia i skierowaniem na KTG to położna mi powiedziała zebym lepiej pojechała na Kopernika lub Ujastek bo jakbym musiała się położyć do szpitala to i tak mnie odeślą karetka bo nie mają łóżek
jadę w sobotę na porodowke zapytać czy długo taka sytuacja potrwa.
Mam jeszcze opcje bo moje sąsiada z góry z którym się super trzymamy siostra pracuje na chirurgii i mówił mi że jak będę jechała rodzić żeby dać mu znać. Ale już kilka dziewczyn leżało na korytarzu po porodzie
-
Dziewczyny czy wy macie jakieś skurcze przepowiadające, te BH?
Ja to nie wiem co ja mam wtedy czuć, czy mam te skurcze czy nie.
Codziennie mam takie twardnienia na około pół minuty, nie są bolesne ale powodują dyskomfort. Same przechodzą, albo jak wezmę ciepły prysznic to też jest lepiej. Najczęściej są popołudniu i wieczorem.
Trudno mi jest stwierdzić czy to są skurcze czy nie. Macie też tak?
29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Mamy już trzecią czkawke, Filip idzie dzis na rekord 😂.
B_002, martusiawp, Daffi, Wiewióreczka lubią tę wiadomość
Starania od 2015
👩 37 lat, hashimoto, IO, bielactwo, AMH - 1,12
👨🏻 38 lat, oligoteratozoospermia
Kariotypy OK
2018
1 IUI - ❌ 2 IUI -❌ 3 IUI -cb
4 IUI - ❤️
Kwiecień 2019 - mamy synka
2024 powrót do kliniki
Sierpień
Podejście do IUI - brak dawki inseminacyjnej- rezygnacja z IUI
Wrzesień
I procedura ICSI długi protokół
Październik
💉7🥚 4 dojrzałe
4 blastki 4BB
PGT-A 3 z wadami genetycznymi, 1 nieinformatywny
Grudzień
10.12. transfer nieinformatywnego
7dpt beta 3, 13dpt beta <0,2
Styczeń 2025
II procedura, długi protokół, hbIMSI
Punkcja 14.02. Pobrano 5🥚 1❄️5BB
Marzec 2025 Leczenie stanu zapalnego endometrium
Maj 2025
13.05. Transfer 6BB -
To daj znać jak się czegoś dowiesz. Jak się nie uda rodzić w Żeromskim to i na Ujastku mogę. Byleby wszystko przebiegło pozytywnie i dziecko urodziło się zdrowe.Karmelllka90 wrote:Basiu rozmawiałam z sąsiadka urodziła trzy tygodnie temu, chodziła na KTG do Żeromskiego miała nawet panią doktor z tamtego szpitala, ale pojechała do porodu mając 4 cm rozwarcia i ja odesłali karetka na Ujastek bo nie mieli gdzie jej położyć. Przez ten remont na patologii ciąży brakuje im łóżek i mają oblężenie i rodzącą jeszcze nie jest na zaawansowanym etapie odsyłają karetka na inne szpitale.
A remont miał się skończyć w grudniu, ja też ostatnio jak dzwoniłam z tachykardia i skierowaniem na KTG to położna mi powiedziała zebym lepiej pojechała na Kopernika lub Ujastek bo jakbym musiała się położyć do szpitala to i tak mnie odeślą karetka bo nie mają łóżek
jadę w sobotę na porodowke zapytać czy długo taka sytuacja potrwa.
Mam jeszcze opcje bo moje sąsiada z góry z którym się super trzymamy siostra pracuje na chirurgii i mówił mi że jak będę jechała rodzić żeby dać mu znać. Ale już kilka dziewczyn leżało na korytarzu po porodzie
Chciałabym w Żeromskim ale jak nie będzie miejsc to jakoś sobie przecież poradzimy

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Ja to też nie wiem jak mam je czuć,więc nie mam pojęcia czy mam. Mam tak,że czasem robi mi się twardy brzuch w jendym miejscu co nie jest przyjemne,bo czuję tak jakby mi tam skóry brakowało.Takie naciąganie. Ale na usg doktorek mówił,że mały ma tam cały swój "grzbiet" ,więc to może przez to.B_002 wrote:Dziewczyny czy wy macie jakieś skurcze przepowiadające, te BH?
Ja to nie wiem co ja mam wtedy czuć, czy mam te skurcze czy nie.
Codziennie mam takie twardnienia na około pół minuty, nie są bolesne ale powodują dyskomfort. Same przechodzą, albo jak wezmę ciepły prysznic to też jest lepiej. Najczęściej są popołudniu i wieczorem.
Trudno mi jest stwierdzić czy to są skurcze czy nie. Macie też tak?
-
Ty kobieta pracująca jesteś! żadnej pracy się nie boiszLolka30 wrote:Myślą.nieskalana powodzenia! Ja na szczęście już skończyłam prasowanie, nie cierpię tego. Dziś będę malować przewijak na komode, który zrobił mąż, ale jeszcze zaszpachlowalam jakieś ubytki i czekam aż przeschnie to. Noi umówiłam w końcu sesję brzuszkowa 😊😊😊. Będzie 11.03. Bo musiałam jeszcze dopasować do grafików męża, mam nadzieję że nie spuchne do tego czasu jak balon 😂.
Spuchnięciem się nie martw,najwyżej się wyfotoszopuje
Lolka30 lubi tę wiadomość





[



