Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
Mi w poprzedniej ciąży piersi mocno nie urosły, ale za to po porodzie, jak zaczelam karmić - ho ho.... jak byłam na weselu w kiecce z dekoltem kilka mc-y po porodzie to koleżanki mówiły, ze wyglada jakbym sobie biust zrobiła. przed ciąża mialam 75B, w trakcie karmienia 80D w porywach do E. Teraz od 2 miesięcy nie karmie, wiec znowu jest B, tylko takie mniej jędrne ma się rozumieć
-
Kiwona wrote:Ja zaszlam w ciążę w 2 cyklu po poronieniu, mialam lyzeczkowanie. Do tego boli mnie brzuch. Mysle ze to glowne powody.
Biore asmag forte 3x1 tabl. A jakby bole byly silne to 3x2 tabl.
Kolejna wizyta 28.09.Kiwona, Wiewióreczka, Paula 90 lubią tę wiadomość
-
Ale mam ostatnio mało czasu na neta. Ciężko nadrobić. Mnie piersi trochę urosły i całe szczęście, bo miałam już malutkie i mi się nie podobały. Ja startuję z 55kg przy 172, więc cieszę się, że tyję Chociaż na razie to tylko cycki chyba,bo w sumie kilo więcej:D
-
Kasionek wrote:Wiesz co wydaje mi się,że jesteś dla siebie za surowa.Macica po łyżeczkowaniu musiała dojść do siebie skoro zaszlas w ciążę.Ja zaszlam drugi cykl po usunięciu przegrody.Leki,które bierzesz przyjmuje co druga z nas.To że się boisz jest zrozumiałe bo każda z nas trzęsie portkami.Ale szkoda ciąży na leżenie.Dziwie się,że lekarz tak Ci kazał bez większych przyczyn.Druga ciąża na pewno zakończy się sukcesem.A ten 12 tydzień zleci nawet nie będziesz wiedziała kiedy.
Wlasnie nasmazylam 6 talerzy plackow ziemniaczanych i brzuch tylko lekko ciagnal, czyli nie jest tak zle -
Kiwona wrote:Wiesz co, to wygląda tak, ze jak mam sile to gotuje, piore, chodze po syna do szkoly (yo akurat robie bez wzgledu na samopoczucie), chodze na krótkie spacery, robie nie za wielkie zakupy... Ale sa dni, kiedy wymioty i brak sil po nieprzespanej nocy na toalecie po prostu mi na to nie pozwalaja i wowczas rzeczywiscie leze plackiem Wychodzę tez z zalozenia, ze lekarz ot tak sobie nie kazal mi lezec. Pierwsza ciaze znosilam dobrze, pracowalam do 9 miesiaca, robilam wszystko. Ale to bylo 10 lat temu. Niedlugo skoncze 35lat, waga wyjsciowa jest o jakies 15 kg wyzsza, trudnosci z zajsciem, poronienie niedawne... Wole dmuchac na zimne
Wlasnie nasmazylam 6 talerzy plackow ziemniaczanych i brzuch tylko lekko ciagnal, czyli nie jest tak zle
Natalia-tosia lubi tę wiadomość
-
Kiwona wrote:Wiewióreczka, to było poronienie w ok. 3 tc, czyli zrobilam test i tej samej nocy zaczzelam krwawic.. Ale staramy się o dziecko od stycznia 2017 r. Cios był ogromny.
Teraz mam już ponad 7 tygodni i wielkie nadzieje Patrze na Wasze suwaczki, gdzie już ponad 11 tygodni i zazdroszczę Moj lekarz mówi, ze najwazniejsze to 12 tc dotrwać, czyli mam leżeć plackiem i brac leki. Mam euthyrox, jodid, asmag, luteine, duphaston, kwas foliowy i feminosept uro. Mdlosci mam zwykle okropne, wymioty nawet w nocy, ale 2 dzien jest lepiej i juz mnie to zaczyna martwic
Ja nie mam zachcianek raczej, sraram sie jesc zdrowo ale przy nudnosciach zjedzenie czegokolwiek to zwykle wyzwanie. Mimo to juz zaczelam tyc, mam 69 kg przy wyjsciowyxh 68, ale to glownie przez to, ze nie moge sobie pozwolic na glod dluzszy niz kilka minut bo wymiotuje. A czuje glod niemal caly czas
Kiwona witam serdecznie ja poroniłam w 9 tc na koniec maja również miałam łyżeczkowanie, po którym po miesiącu dostałam okres a potem już zaszłam w ciąże. może dlatego powstał krwiak? Tego nie wiem lekarz tez nic nie powiedział. Zaczęłam 11 tc, olamiłam nawet zdażyło się krwawić, miałam bardzo dużego krwiaka, teraz zmalał. Co będzie to będzie, żyje normalnie... Ty z tego co mówisz masz już jedno dzieciątko ja ani jednego... ale trzeba wierzyć ze będzie dobrze smutne myśli nie pomagają wiec tym razem na pewno donosisz ciąże i urodzisz piękne maleństwo :)0Kiwona, Wiewióreczka lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30 🧔🏻♂️32
05.2018 poronienie zatrzymane 9tc
04.2019 👶🏼
Aktualnie 1 cs o drugie bejbisia
13.02 ⏸️
15.02 beta 81,5
17.02 beta 158,4
01.03 pęcherzyk ciążowy 1,2 cm
15.03 CRL 1,24 cm ❤️ -
Mam luteinę dopochwowo, zero seksu, zero gorących kąpieli, zero biegania i dźwigania. Mam się oszczędzać, ale do pracy chodzę. To oczywiście zależy od pracy ja mam naprawdę spoko. Gin pytał czy chce l4 ale powiedział, że to w zasadzie dla mojego ewentualnego komfortu psychicznego. To że będę leżeć plackiem akurat mi nie pomoże ani psychicznie ani fizycznie. Niestety jest wiele rzeczy na które po prostu nie mamy wpływu...👱🏻♀️30 🧔🏻♂️32
05.2018 poronienie zatrzymane 9tc
04.2019 👶🏼
Aktualnie 1 cs o drugie bejbisia
13.02 ⏸️
15.02 beta 81,5
17.02 beta 158,4
01.03 pęcherzyk ciążowy 1,2 cm
15.03 CRL 1,24 cm ❤️ -
Kasionek wrote:Wiesz co wydaje mi się,że jesteś dla siebie za surowa.Macica po łyżeczkowaniu musiała dojść do siebie skoro zaszlas w ciążę.Ja zaszlam drugi cykl po usunięciu przegrody.Leki,które bierzesz przyjmuje co druga z nas.To że się boisz jest zrozumiałe bo każda z nas trzęsie portkami.Ale szkoda ciąży na leżenie.Dziwie się,że lekarz tak Ci kazał bez większych przyczyn.Druga ciąża na pewno zakończy się sukcesem.A ten 12 tydzień zleci nawet nie będziesz wiedziała kiedy.
Powinnaś trochę wyluzować.
Ja poroniłam w czerwcu w 5tc.
Teraz biorę tylko 1x dziennie duphaston i witaminy na 1 trymestr.
Chodzę do pracy, czasem na basen, jeżdżę całkiem dalekie trasy samochodem co weekend. Nie ma mowy o ciągłym leżeniu, bo trzeba normalnie żyć. Oczywiście po pracy sobie odpoczywam bo czasem padam z braku energii, ale żyję normalnie.
Jak badania wychodzą w porządku to trzeba się cieszyć z ciąży i korzystać z życia.
Życzę spokojnej ciąży
29.03.2019 [39+2] Zosia 2580g, 52cm, 10pkt, SN -
B_002 wrote:Kiwona, ja też myślę tak jak Kasionek.
Powinnaś trochę wyluzować.
Ja poroniłam w czerwcu w 5tc.
Teraz biorę tylko 1x dziennie duphaston i witaminy na 1 trymestr.
Chodzę do pracy, czasem na basen, jeżdżę całkiem dalekie trasy samochodem co weekend. Nie ma mowy o ciągłym leżeniu, bo trzeba normalnie żyć. Oczywiście po pracy sobie odpoczywam bo czasem padam z braku energii, ale żyję normalnie.
Jak badania wychodzą w porządku to trzeba się cieszyć z ciąży i korzystać z życia.
Życzę spokojnej ciąży -
Ja wiem, ze ciaza to nie choroba, serio. Tak jak pisalam wczesniej, w pierwszej ciazy pracowalam do 9 miesiaca i nie narzekalam. Ale jesli teraz lekarz daje mi takie a nie inne zalecenia, to bede sie starala stosowac. Mysle ze zalezy wszystko od zaufania do swojego lekarza. Moj np nie jest zwolennikiem faszerowania sie witaminami jesli wyniki sa ok. Wg niego nalezy brac kwas foliowy, magnez i zdrowo sie odzywiac.
-
No wiadomo, każdy lekarz inny i każdy ma inne zalecenia.
Ja w zasadzie nie dostałam żadnych zakazów, seks można, wszelkie aktywności nie są zakazane, jeśli chodzi o pracę to nawet mi zalecała żebym nie rezygnowała zbyt wcześniej z chodzenia do pracy, ale ja mam pracę biurową, więc nie ma przeciwwskazań. Oczywiście nie wolno dźwigać, ale to raczej w każdej ciąży nie wolno.
Nie planowałam brać nic poza kwasem foliowym, ale kazała mi kupić witaminy dla pierwszego trymestru to kupiłam
We wtorek mam u niej wizytę to zobaczymy co powie dalej.
Ogólnie to jakbym nie widziała że rośnie brzuch i piersi to nie czułabym się teraz jak w ciąży, gorsze objawy mi przeszły, jest super Oby tak dalej.Kiwona lubi tę wiadomość
29.03.2019 [39+2] Zosia 2580g, 52cm, 10pkt, SN -
B_002 wrote:No wiadomo, każdy lekarz inny i każdy ma inne zalecenia.
Ja w zasadzie nie dostałam żadnych zakazów, seks można, wszelkie aktywności nie są zakazane, jeśli chodzi o pracę to nawet mi zalecała żebym nie rezygnowała zbyt wcześniej z chodzenia do pracy, ale ja mam pracę biurową, więc nie ma przeciwwskazań. Oczywiście nie wolno dźwigać, ale to raczej w każdej ciąży nie wolno.
Nie planowałam brać nic poza kwasem foliowym, ale kazała mi kupić witaminy dla pierwszego trymestru to kupiłam
We wtorek mam u niej wizytę to zobaczymy co powie dalej.
Ogólnie to jakbym nie widziała że rośnie brzuch i piersi to nie czułabym się teraz jak w ciąży, gorsze objawy mi przeszły, jest super Oby tak dalej. -
Kiwona wrote:No ja biegac po budowie raczej nie bede wiec jestem na L4 Wiesz, jesli Twoj lekarz na to wszystko Ci pozwala to super, zapewne wie co robi. Ja mam podobne zalecenia co DorotaAnna. Zero seksu, podnoszenia, biegania, kapieli, basenow, gorących prysznicow. Mimo to robie rozne rzeczy, nie sadze abym nie byla wyluzowana Nie ukrywam, ze zaluje uzycia tego nieszczesnego "leżenia plackiem", bo zle to interpretujecie mimo moich wyjasnien Wyobrazacie sobie sytuację, ze lekarz Wam zabrania różnych aktywności ze wzgledu na zagrozenie utraty dziecka a Wy to ignorujecie, bo chcecie byc "wyluzowane"?
Ja dlatego podkreśliłam co lekarz mi powiedział o l4- że nic mi to nie pomoże chyba, że psychicznie. Natomiast jakby powiedział: musi Pani leżeć i koniec- to bym leżała.
👱🏻♀️30 🧔🏻♂️32
05.2018 poronienie zatrzymane 9tc
04.2019 👶🏼
Aktualnie 1 cs o drugie bejbisia
13.02 ⏸️
15.02 beta 81,5
17.02 beta 158,4
01.03 pęcherzyk ciążowy 1,2 cm
15.03 CRL 1,24 cm ❤️ -
Kasionek wrote:Dziewczyny a ja od 3 dni mam mega dużo energii.Juz się boje poniedziałkowej wizyty.Mam nadzieję ,że ten przypływ przez koniec trymestru a nie z powodu opadnięcia hormonow.
-
Powiedzcie mi w którym dokładnie tygodniu zaczyna się II trymestr?👱🏻♀️30 🧔🏻♂️32
05.2018 poronienie zatrzymane 9tc
04.2019 👶🏼
Aktualnie 1 cs o drugie bejbisia
13.02 ⏸️
15.02 beta 81,5
17.02 beta 158,4
01.03 pęcherzyk ciążowy 1,2 cm
15.03 CRL 1,24 cm ❤️