X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Kwietniowe maluszki 2019
Odpowiedz

Kwietniowe maluszki 2019

Oceń ten wątek:
  • mysla.nieskalana Autorytet
    Postów: 1405 2104

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karmelka, to Ci się egzemplarz trafił 😀 ja na razie wpadam w panikę jak zaczyna krzyczeć bo nie wiem co mu jest I jak pomóc.. Ale spokojnie,ogarnę to w końcu chyba 🙂

    nick nieaktualny, Fasolka77 lubią tę wiadomość

    ibm2j48a6easc2hs.png
  • stresant Autorytet
    Postów: 3555 2880

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A valetta jak mysz pod miotla ;) zyjesz kobieto?

    Fasolka77, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • stresant Autorytet
    Postów: 3555 2880

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maly spi ja leze i zasnac nie potrafie.....

  • stresant Autorytet
    Postów: 3555 2880

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co to za ustekane dziecie jest spi obok w kolysce i co 5 minut zaplacze przez sen...chyba go brzuch boli...no spac sie przy tym nie da....

  • KarmeLoVe Autorytet
    Postów: 1184 1350

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co, nerwica mnie weźmie. D mówi, że młody będzie po mnie, stwierdził, że wychodzi potem jednak postanowił poczekać 😂 skurcze w sobotę miałam takie, które po dwóch prysznicach nie ucichly.
    Wczoraj cały dzień mam wrażenie, że odchodził mi czop. Zaczął o 11. Z czerwoną krwią. Później trochę różu, później już brąz. Skurcze się wyciszyly. Lekko cmi mnie w plecach. I boli dosłownie gdzieś między nogami w okolicach szyjki. Ale wszystko ucichlo! Młody się wierci, a ja się martwię. Co robić? :/

    dqprh371sw80ldoj.png
    Urodzony 3.05.2019 ❤️
    hcg 31.08.2018 - 534 <3 03.09.2018 - 2218 <3
    11.09.2018 - 22870 <3 Pierwsze usg 13.09.2018... Masz już serduszko <3
    17.10.2018. :) Maleństwo mierzy 4,33 cm <3 Mam nadzieję, że Ci u nas dobrze Maluszku <3
  • Fasolka77 Autorytet
    Postów: 10394 6550

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karollinax26 wrote:
    Fasolka, tak. Dwa razy przelał mi na konto po 500 zł, jeszcze przed urodzeniem małej.


    wow, miło z jego strony :)

    Fasolka77

    atdc9vvjype3clpf.png
  • Tunia76 Autorytet
    Postów: 2787 2216

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysla_nieskalana
    Jeszcze nic nie wiem. Myślałam, że dzisiaj pobiorą mi krew na badania przed wywolywaniem, żeby jutro zacząć od rana. Niestety badań mi nie robią. Jak zlecą dopiero jutro, niż zrobią, to będzie już popołudniu i kolejny dzień w szpitalu spędzony na czekaniu.

    zem3df9hh3tl9qot.png
  • Karollinax26 Autorytet
    Postów: 4209 4690

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobra, dałam sobie spokój, ssak się obudził i wyssał z cycka 😁

    Fasolka77, B_002 lubią tę wiadomość

    syy2roeqbhtk0nxh.png
  • Fasolka77 Autorytet
    Postów: 10394 6550

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    B_002 wrote:
    Jak Cię nie boli ta pełna pierś to nie odciągaj. Ja odciągam tak około 30ml jak już mam strasznie twardą pierś a wiem że Zosia szybko wszystkiego nie zje. Z resztą z takiej pełnej to ona się krztusi bo za dużo na raz leci i wtedy tyle odciągam przed karmieniem. Ja mam ulgę i ona też.
    Ale jak kapie a Ciebie nic nie boli to noś wkładki ale nie używaj niepotrzebnie laktatora.


    mnie na razie raz jeden sutek "zmoczył", rano sa troszkę obolałe piersi ale Młodego przystawiam i od 2 dni lecimy tylko na cycu... na szczęscie... mam nadzieję, że tak zostanie! Ciekawe ile przybrał :)

    B_002, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Fasolka77

    atdc9vvjype3clpf.png
  • Fasolka77 Autorytet
    Postów: 10394 6550

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KarmeLoVe wrote:
    Wiecie co, nerwica mnie weźmie. D mówi, że młody będzie po mnie, stwierdził, że wychodzi potem jednak postanowił poczekać 😂 skurcze w sobotę miałam takie, które po dwóch prysznicach nie ucichly.
    Wczoraj cały dzień mam wrażenie, że odchodził mi czop. Zaczął o 11. Z czerwoną krwią. Później trochę różu, później już brąz. Skurcze się wyciszyly. Lekko cmi mnie w plecach. I boli dosłownie gdzieś między nogami w okolicach szyjki. Ale wszystko ucichlo! Młody się wierci, a ja się martwię. Co robić? :/


    jak Cię cokolwiek martwi to jedź do szpitala... ja we wtorek rano myślałam, że dalej czop odchodzi a to była krew w odklejającego się łożyska... lepiej sprawdzić

    Fasolka77

    atdc9vvjype3clpf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja noszę wkladki właściwie od początku. Zresztą jak karmie z jednego z drugiego leci. Upierdliwe to strasznie.
    My wyruszamy z 2 godz opóźnieniem do rodziny a jeszcze droga 1,5 godz 🤣🤣🤣
    Uwielbiam wypady z dziećmi planowane. Buziaki kochane. Miłego dnia.

    B_002, nick nieaktualny, Fasolka77, martusiawp lubią tę wiadomość

  • martusiawp Autorytet
    Postów: 2627 1735

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia-tosia wrote:
    Dziś o 16:08 na świat przyszła Bianka. Waży 3330 mierzy 52 cm. Skończyło się cesarskim cięciem, ponieważ jak sie okazało była trzy razy owinieta pepowina. Lekarz powiedział, że gdyby zaczęło się w domu to nie dojechalibysmy na poród.
    Ja już chodzę, rana ciągnie, ale do zniesienia :-) bóle porodowe były gorsze :-)
    Gratulacje 😍😍

    km5se6ydo5gp4qlc.png
    km5se6ydb2ipc5j5.png
    Hashimoto Insulooporność Starania od maj 2015
    1.12.2017 [*] Aniołek Jaś
    I IUI 18.06.2018 II IUI 14.07.2018
  • B_002 Autorytet
    Postów: 3675 3728

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    espoir wrote:
    wiecie, że ja nie wiem co to te kapturki... serio :P
    Szczerze mówiąc to ja też nie bardzo wiedziałam i nie zamierzałam stosować.
    Ostatnio przeczytałam artykuł na blogu Hafija i przekonuje mnie stwierdzenie że te nakładki/kapturki powinny być stosowane tylko tymczasowo do czasu wyeliminowania problemu i pod okiem lekarzy lub doradcy laktacyjnego. Inaczej można sobie zaszkodzić.
    https://www.hafija.pl/2016/05/nakladki-silikonowe-szkodza-czy-pomagaja.html

    gg64zbmhxvebnkcj.png
    29.03.2019 [39+2] Zosia <3 2580g, 52cm, 10pkt, SN
  • B_002 Autorytet
    Postów: 3675 3728

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fasolka77 wrote:
    mnie na razie raz jeden sutek "zmoczył", rano sa troszkę obolałe piersi ale Młodego przystawiam i od 2 dni lecimy tylko na cycu... na szczęscie... mam nadzieję, że tak zostanie! Ciekawe ile przybrał :)
    Ja od początku karmię tylko piersią. Butelką nawet próbowałam i będę probowac bo chcę żeby czasem tata pokarmił moim mlekiem jak będę chciała wyjść na dłużej niż godzinę.
    Ale dotąd laktatora używam tylko co kilka dni jak już się zdarzy sytuacja że Zosia zje mniej nocą a cycki rano pękają od nadmiaru pokarmu. Wtedy tylko troszkę upuszczam żeby nie bolały a resztę mała już opróżnia

    nick nieaktualny, Fasolka77 lubią tę wiadomość

    gg64zbmhxvebnkcj.png
    29.03.2019 [39+2] Zosia <3 2580g, 52cm, 10pkt, SN
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mysla.nieskalana wrote:
    Karmelka, to Ci się egzemplarz trafił 😀 ja na razie wpadam w panikę jak zaczyna krzyczeć bo nie wiem co mu jest I jak pomóc.. Ale spokojnie,ogarnę to w końcu chyba 🙂
    Ogarniesz na pewno, chyba tutaj intuicja działa. Włącza nam się sama

    Oj tak dziecko mam spokojne bardzo i ja się boje to głośno mówić, i wkurzam się jak moja mama tak ja wychwala albo teściowa bo jakoś się boje ze coś mi wygadają a wtedy ja nie ogarnę cycków i będę musiała skończyć karmienie mlekiem moim a to by chyba mnie złamało. Tak mi się wydaje bo tyle walki tyle mojego czasu dla jej dobra...

  • B_002 Autorytet
    Postów: 3675 3728

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karmelllka90 wrote:
    Moja mała w szpitalu płakała tylko po urodzeniu przy mierzeniu bo jej było zimno i w cieplarce. Ona nie płakała w ogóle przez kolejne 6 dni. W ogóle kwekala do jedzenia tylko, płacz się zaczął jak brzuszek zaczal pobolewac. Teraz płacze tylko jak jest głodna i ewentualnie zapłacze jak.brzuszek boli pryknie i spokój.
    Moja podobnie, nie płacze tak bez powodu, jak się budzi w nocy na jedzenie to kwęka sobie i ja się budzę wtedy. Potrafi sobie leżeć i się rozglądać bez płaczu.
    Płacze tylko jak brzuszek zaboli, a ostatnio zdarza się to codziennie, może się to kolki zaczęły... Na szczęście w nocy pięknie śpi, tylko w dzień mamy takie problemy.
    Ale miałam okazję pomagać kiedyś w opiece nad dzieckiem które jeszcze bardziej cierpiało z powodu bólu brzuszka więc mam porównanie i wiem że nie jest jeszcze tak źle.

    gg64zbmhxvebnkcj.png
    29.03.2019 [39+2] Zosia <3 2580g, 52cm, 10pkt, SN
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    stresant wrote:
    Co to za ustekane dziecie jest spi obok w kolysce i co 5 minut zaplacze przez sen...chyba go brzuch boli...no spac sie przy tym nie da....
    To na pewno ten brzuszek. Zauważyłam że każda z nas tutaj w którejś dobie zaczyna mówić że coś z brzuszkiem bardziej lub mniej ale większość dzieciaczkow ma te dolegliwości,

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    B_002 wrote:
    Moja podobnie, nie płacze tak bez powodu, jak się budzi w nocy na jedzenie to kwęka sobie i ja się budzę wtedy. Potrafi sobie leżeć i się rozglądać bez płaczu.
    Płacze tylko jak brzuszek zaboli, a ostatnio zdarza się to codziennie, może się to kolki zaczęły... Na szczęście w nocy pięknie śpi, tylko w dzień mamy takie problemy.
    Ale miałam okazję pomagać kiedyś w opiece nad dzieckiem które jeszcze bardziej cierpiało z powodu bólu brzuszka więc mam porównanie i wiem że nie jest jeszcze tak źle.
    Basiu a płacze ci tak że nic nie pomaga? Przy kolkach podobno płacz jest nieutulony. Moja mała ma ból brzuszka tak od 7 rano wierci się kweka zapalcS pryknie i śpi dalej, i wieczorem tak od 20/21 przez godzinkę ale wtedy ja mocniej boli i pomaga kangurowanie i nie ma płaczu jest bredzenie kwekanie zapłacze prykanie i spokój przysnie a potem spokój, to moim zdaniem od jelitek Wiewioreczki Szymuś ma kolki ja miałam kolkę jak byłam mała przez 2 tyg mama mówi że płacz non stop przez 4 godziny był.

  • Kiwona Autorytet
    Postów: 2380 2866

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde, młody chyba już jest bardzo nisko, bo czuję takie parcie na 2 a jak siądę na toaletę to dostaje mega skurczy. Jak mam się załatwić, do cholery? 😫 Jutro w szpitalu to już w ogóle nie ogarnę 2,bo nie umiem robić poza domem za bardzo. Może czopek glicerynowy? Ale to chyba wieczorem, bo niedlugo jedziemy na obiad. Matko, jeszcze 2 dni...

    24.04.2019 3800 g 56 cm
    qdkkiei3w97yr8ui.png
  • KarmeLoVe Autorytet
    Postów: 1184 1350

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fasolka77 wrote:
    jak Cię cokolwiek martwi to jedź do szpitala... ja we wtorek rano myślałam, że dalej czop odchodzi a to była krew w odklejającego się łożyska... lepiej sprawdzić
    U mnie są teraz PRZEPRASZAM ZA OPIS takie kulki zabarwione tylko na brązowo. Już bez krwi. Pisałam do swojej ginekolog - póki nie ma krwawienia żywa krwią i ostrych bóli - mogę czekać w domu. Sama nie wiem :/

    dqprh371sw80ldoj.png
    Urodzony 3.05.2019 ❤️
    hcg 31.08.2018 - 534 <3 03.09.2018 - 2218 <3
    11.09.2018 - 22870 <3 Pierwsze usg 13.09.2018... Masz już serduszko <3
    17.10.2018. :) Maleństwo mierzy 4,33 cm <3 Mam nadzieję, że Ci u nas dobrze Maluszku <3
‹‹ 2922 2923 2924 2925 2926 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zwiększyć szansę na ciążę? Poznaj badanie PGT wykorzystywane w leczeniu in vitro.

Starania o dziecko dla wielu par stanowią najważniejszy i najbardziej emocjonalny etap w życiu. Gdy naturalne poczęcie okazuje się trudne lub niemożliwe z pomocą przychodzi medycyna. Dzięki nowoczesnym technologiom i coraz lepszemu zrozumieniu mechanizmów genetycznych specjaliści są w stanie nie tylko wspierać proces zapłodnienia pozaustrojowego, ale także zapobiegać potencjalnym trudnościom. Coraz większą rolę w leczeniu niepłodności odgrywa diagnostyka genetyczna zarodków – a jednym z najbardziej przełomowych narzędzi w tym obszarze jest badanie PGT (Preimplantation Genetic Testing).

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ