Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
Karollinax26 wrote:Iwonka, no łatwe to na pewno dla mnie nie będzie ... już od rana o tym myślę.
Karola podejdź zadaniowo, niech Cię wozi od urzędu do urzedu , pozalatwiaj wszystkie sprawy abys Ty i MArcepanek bylyscie zabezpieczone a potem jazda do sadu i niech koles placi kase!!! Dal Ci jakas kase ostatnio w ogole?Fasolka77

-
Daffi wrote:Ale niespodzianka po świąteczna. Wchodzę na swoje konto a tam 0.00.. Dziwnym trafem stracilam wszystko co do grosza.. Nie robiac zadnych zakupów swoja karta od 17.04.. Co wiecej.. Pojawila mi sie blokada karty na kwote ponad 400zl za farby ktore kupowalam w marcu.. Jestem ciekawa co tu sie odjebalo.
O cholera.... dzwoniłas do banku?Fasolka77

-
Zastanawiam sie czy dzis ktos mi cos powie. Najgorsze ze zadnej kwoty nie mam w blokadach i historii poza tymi farbami ktore kupowalam 25 marca a ksiegowanie mialy 26 marca.i czemu znow sie pojawilo. Zaraz to będę ogarniac.Fasolka77 wrote:O cholera.... dzwoniłas do banku?
-
No ja właśnie też mam takie wielkie cycki, że muszę w trakcie karmienia odcisnąć mu je od nosa żeby się nie udusil 😀 i to jest masakra bo już mi czasem sama głowa leci do spania ale muszę czuwać nad cyckiem. Myślałam,że moje dziecko będzie najgrzeczniejsze na świecie ale nauczylo się drzec wczoraj wieczorem 😂 teraz przyjechał tatuś,wziął na ręce i nagle grzeczny synuś.. niesprawiedliwosc. Poszli na wycieczkę po korytarzu a ja się wykapalam i leżę chwilę.. Tunia, jak plany na jutro? Bez zmian?

-
I wszystko jasne. W dniu gdy kupowalam farby byl problem z kartami. Ale mi transakcje przyjelo.. Kase z konta sciagnelo.. Wczoraj wieczorem zaczelo ponawiac blokady na kontach wielu klientów znow za ten dzien.. Jest to jakis blad.. Dlatego wszystko co mialam zostalo zablokowane na poczet tej kwoty za farby. Niby dzis w nocy system bedzie przetwarzal wszystko na nowo i mam sprawdzać konto jesli do srody srodki nie wroca to zadzwonic i beda recznie naprawiac.
Nie robie szumu bo mam za co zyc.. Ale co gdyby te srodki byly mi jedyne i niezbedne? I przez bank nie mialabym na chleb?
Oj ten moj bank ostatnio często nawala. -
Mi przy Julce uratowaly psychike i zycie faki bol od pepkanych sutkow mialam zr plakalam jak mala dostawialam. A kapturki lagodzily to dodatkowo sutki byly dzieki kapturkom w moim mleku i duzo lepiej i szybciej sie goily.espoir wrote:wiecie, że ja nie wiem co to te kapturki... serio

-
Fasolka77 wrote:Karola podejdź zadaniowo, niech Cię wozi od urzędu do urzedu , pozalatwiaj wszystkie sprawy abys Ty i MArcepanek bylyscie zabezpieczone a potem jazda do sadu i niech koles placi kase!!! Dal Ci jakas kase ostatnio w ogole?
Fasolka, tak. Dwa razy przelał mi na konto po 500 zł, jeszcze przed urodzeniem małej.
Fasolka77 lubi tę wiadomość

-
Ja tez sie juz boje, kazda bardziej skomplikowana procedura przerasta mojego ksiegowego.Daffi wrote:Na moich wnioskach nie widzę nic co mialby wypisac pracodawca. Ale moze i cos od siebie muszą.. Nie wiem w sumie.. Ale zajedz, wypisz chociaz to co tatus musi zebys pozniej na niego nie czekala bo masz juz tylko 7 dni od jutra.
Oo takie cos znalazlam
Nawet jeśli płatnikiem jest ZUS, dokument należy dostarczyć do zakładu pracy, który wraz z pozostałymi dokumentami (w tym wypełnionym drukiem ZUS Z-3 oraz oświadczeniem pracodawcy o udzielonym urlopie macierzyńskim) przekaże całość do ZUS-u.
Juz sie trzese ze strachu.. Zas z3 potrzebne. -
Jak Cię nie boli ta pełna pierś to nie odciągaj. Ja odciągam tak około 30ml jak już mam strasznie twardą pierś a wiem że Zosia szybko wszystkiego nie zje. Z resztą z takiej pełnej to ona się krztusi bo za dużo na raz leci i wtedy tyle odciągam przed karmieniem. Ja mam ulgę i ona też.Karollinax26 wrote:Mi mleko tak kapie, że zastanawiam się czy nie użyć laktatora, żeby trochę odciągnąć.
Ale jak kapie a Ciebie nic nie boli to noś wkładki ale nie używaj niepotrzebnie laktatora.Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 kwietnia 2019, 10:35

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Odciągnij ale tylko trochę do uczucia ulgi. A Marcelinka nie nadąża tego mleka jeść?Karollinax26 wrote:Matki karmiące, mleko tryska mi z cycków, bolą i są nabrzmiałe. Radzicie odciągnąć laktatorem ?

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyMoja mała w szpitalu płakała tylko po urodzeniu przy mierzeniu bo jej było zimno i w cieplarce. Ona nie płakała w ogóle przez kolejne 6 dni. W ogóle kwekala do jedzenia tylko, płacz się zaczął jak brzuszek zaczal pobolewac. Teraz płacze tylko jak jest głodna i ewentualnie zapłacze jak.brzuszek boli pryknie i spokój.mysla.nieskalana wrote:No ja właśnie też mam takie wielkie cycki, że muszę w trakcie karmienia odcisnąć mu je od nosa żeby się nie udusil 😀 i to jest masakra bo już mi czasem sama głowa leci do spania ale muszę czuwać nad cyckiem. Myślałam,że moje dziecko będzie najgrzeczniejsze na świecie ale nauczylo się drzec wczoraj wieczorem 😂 teraz przyjechał tatuś,wziął na ręce i nagle grzeczny synuś.. niesprawiedliwosc. Poszli na wycieczkę po korytarzu a ja się wykapalam i leżę chwilę.. Tunia, jak plany na jutro? Bez zmian?
mysla.nieskalana lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Daffi wrote:I wszystko jasne. W dniu gdy kupowalam farby byl problem z kartami. Ale mi transakcje przyjelo.. Kase z konta sciagnelo.. Wczoraj wieczorem zaczelo ponawiac blokady na kontach wielu klientów znow za ten dzien.. Jest to jakis blad.. Dlatego wszystko co mialam zostalo zablokowane na poczet tej kwoty za farby. Niby dzis w nocy system bedzie przetwarzal wszystko na nowo i mam sprawdzać konto jesli do srody srodki nie wroca to zadzwonic i beda recznie naprawiac.
Nie robie szumu bo mam za co zyc.. Ale co gdyby te srodki byly mi jedyne i niezbedne? I przez bank nie mialabym na chleb?
Oj ten moj bank ostatnio często nawala.
a co to za bank?Fasolka77








