Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyKarmelka u Nas tak samo. Bóle kolkowe rano... Ale wolę rano bo człowiek w miarę wypoczety niż wieczorem. Nam pomaga układanie na brzuchu na ręce i ugniatanie. I czasem właśnie wieczorem 20-21.
Musi się układ trawienny przyzwyczaić do życia poza brzuszkiem a My musimy dać radę
B_002, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
No niestety czasem zdarza nam się taki płacz że nie pomaga nic, tulę bo tyle mi wtedy zostaje, po jakimś czasie mija.Karmelllka90 wrote:Basiu a płacze ci tak że nic nie pomaga? Przy kolkach podobno płacz jest nieutulony. Moja mała ma ból brzuszka tak od 7 rano wierci się kweka zapalcS pryknie i śpi dalej, i wieczorem tak od 20/21 przez godzinkę ale wtedy ja mocniej boli i pomaga kangurowanie i nie ma płaczu jest bredzenie kwekanie zapłacze prykanie i spokój przysnie a potem spokój, to moim zdaniem od jelitek Wiewioreczki Szymuś ma kolki ja miałam kolkę jak byłam mała przez 2 tyg mama mówi że płacz non stop przez 4 godziny był.
Ale przy zwykłych wzdęciach to wystarczy zmiana pozycji na pionową lub na brzuchu i masaż brzuszka, a nieraz właśnie ten płacz jest taki że nie wiadomo z jakiego powodu i co poradzić. Czasem pomaga smoczek, ale to raczej działa na zasadzie uspokojenia nerwów dziecka bo ssie go wtedy bardzo mocno (w sobotę ucierpiały na tym moje sutki dlatego koniecznie próbuję przekonać ją do smoczka).
29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
A nam w 8 dobie odpadł pępek
Posluchalam troche porad poloznych ze szpitala i przemywalam go woda z mydlem i 2 razy moze psiknelam octaniseptem. Tylko mylam go dwa razy dziennie a nie wiecej, w szpitalu musialam wykapac malego, bo za dlugo tam siedzialam wiec tego dnia przemylam pępek raz. Z pozytywnych rzeczy to blizna po cesarce bolala mnie tylko tydzien. Mysle ze to przez to ze szybko mi kazali wstac i musialam sama ogarniac malego i jeszcze mam kaszel od 3 tygodni - zachartowal mi blizne
Caly czas ubolewam ze maly nie chce ciagnac cyca. Przystawiam go wezmie ze dwa lyki glebsze a potem czeka az sie poleje. Caly czas jest apatyczny, je tylko chwile w pelnej swiadomosci. Jego karmienie z butelki trwa czasem 40 minut. To bardzo meczace. Spie obecnie miedzy 2a 3 godziny dziennie, ale jak moze ta zoltaczka ustapi chce sprobowac sprowadzic go na ponowną mleczną droge kp
Jutro maz idzie malego zarejestrowac i musimy wybrac imie. Maz ma swoje propozycje, Olaf lub Remigiusz, niby Rem w skrocie
Ale raczej to widze ze inni beda mowic dk niego Remek. Maksymilian, Borys i Kosma to wciaz moje propozycje. Michalek ma swoja, chce by maly nazywal sie Bruno, bo spotkal kolege Bruna w przychodni poznal jednego Bruna i chlopaki wymienili sobie uprzejmosci, pochwalili jak sie ładnie nazywają
Bruno mi sie podoba, tylko znam kilku Brunow i jest to imie obecnie dosyc popularne, a ja chcialabym, takie mniej popularne w swojej zwyczajnosci. Ale moze Michalek mnie przekona
Jak wrocilam do domu to Michalek wydal mi sie monstrualnie duzy, wielki doslownie, a ani nie urosl ani nie przytyl, chyba umysl plata takie figle by matka nie rozpaczala nad starszym dzieciaczkiem i zajela sie tym mniejszym
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
KarmeLoVe wrote:U mnie są teraz PRZEPRASZAM ZA OPIS takie kulki zabarwione tylko na brązowo. Już bez krwi. Pisałam do swojej ginekolog - póki nie ma krwawienia żywa krwią i ostrych bóli - mogę czekać w domu. Sama nie wiem

No tak, zywa krew to zly znak. Jak konsultowalas z ginem to okFasolka77

-
W chrym cycku jest mleka wiecej widze w kapturku ze zostaje co za radosc

Nie wiem czy jeszcze pobudzac laktatorem czy juz zostawic niech tylko maly stymuluje....nie jest tego tyle co w zdrowej ale wiecej niz 3dni temu
B_002, nick nieaktualny, malutka_mycha lubią tę wiadomość
-
Poznałam kiedyś jednego Remigiusza i mówili na niego Remik.Misiabella wrote:Jutro maz idzie malego zarejestrowac i musimy wybrac imie. Maz ma swoje propozycje, Olaf lub Remigiusz, niby Rem w skrocie
Ale raczej to widze ze inni beda mowic dk niego Remek. Maksymilian, Borys i Kosma to wciaz moje propozycje. Michalek ma swoja, chce by maly nazywal sie Bruno, bo spotkal kolege Bruna w przychodni poznal jednego Bruna i chlopaki wymienili sobie uprzejmosci, pochwalili jak sie ładnie nazywają
Bruno mi sie podoba, tylko znam kilku Brunow i jest to imie obecnie dosyc popularne, a ja chcialabym, takie mniej popularne w swojej zwyczajnosci. Ale moze Michalek mnie przekona
Jak wrocilam do domu to Michalek wydal mi sie monstrualnie duzy, wielki doslownie, a ani nie urosl ani nie przytyl, chyba umysl plata takie figle by matka nie rozpaczala nad starszym dzieciaczkiem i zajela sie tym mniejszym 
A z tych imion które wymieniasz to mi się Maksymilian podoba.
Brunów rzeczywiście ostatnio sporo z tego co zauważyłam.
Imię Kosma do mnie nie przemawia, może dlatego że jakoś imiona kończące się na "A" są w Polsce raczej imionami żeńskimi.
Ale to już Wy musicie zdecydować. Trudny wybór.
Ja imię miałam jeszcze zanim byłam w ciąży, mężowi na szczęście przypadło go gustu i nie było problemu z wyborem
Misiabella lubi tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Słyszałam żeby witaminę D podawać raczej rano.stresant wrote:Karmelka vigsntol podajesz rano czy wieczorem?wiem ze pisalas ze brzuszek tez z wit d moze bolec?
Misiabella, Martusiazabka lubią tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Ja jem wszystko.stresant wrote:Pospal 2godz. I znow kwinkanie przez sen...zesral sie na spiocha ake ciagle kwinkal wiec go obudzilam przebralam dalam cycka i w koncu spi i jest cicho....
Ej moze je cos zle jem ze go brzuch boli....jecie swiezy chleb czy bulki?
Jedyne co ograniczyłam to produkty z laktozą. Ale nie wyeliminowałam, tylko ograniczyłam.
No i tych wzdymających jem mniej ale nie unikam całkiem.
Wszędzie się ostatnio mówi że nie ma diety matki karmiącej.
https://www.mamalekarz.pl/blog/2015/07/06/karmie-jem-wszystko/
nick nieaktualny lubi tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Misiabella ja tu pisałam już kiedyś, że jak wróciłam ze szpitala i przyszło do zmieniania pieluchy Bartusiowi, to jego tyłek mi się wydał nagle ogromny
Misiabella, Martusiazabka lubią tę wiadomość
-
Misiabella ja rozważam właśnie Remika 😊 Remigiusz ❤️
B_002, Misiabella, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
Ciąża - poród, połóg - grupa fb
Witek ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g i 56cm ❤️ vbac
Mama czterech ❤️
Mama aniołka 9.2018r -
pamiętajcie, że układ pokarmowy dziecka dojrzewa stopniowo, więc te bóle brzucha zdarzać się mogą i nie szukajcie winy w diecie.
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Kochana, bo to są właśnie kolki. tu tylko czas pomoże...Wiewióreczka wrote:Jest niby obalone, że dieta matki ma związek z kolkami, ale chyba przez tydzień spróbuję przejść na ścisłą dietę, bo już nie mam pomysłu...5 h ryku w nocy
Delicol u mnie nie pomaga.
B_002, Wiewióreczka lubią tę wiadomość
-
W tym artykule który wkleiłam wyżej jest rada żeby w razie problemów przejść na dietę eliminacyjną, ale nie eliminować wszystkiego na raz bo inaczej nie dowiesz się co może szkodzić.Wiewióreczka wrote:Jest niby obalone, że dieta matki ma związek z kolkami, ale chyba przez tydzień spróbuję przejść na ścisłą dietę, bo już nie mam pomysłu...5 h ryku w nocy
Delicol u mnie nie pomaga.
Np dieta bez laktozy przez 3 tygodnie i jak będą efekty to znaczy że to był problem, ale jeśli nic się nie zmienia to kolejne 3 tygodnie wyeliminować inne rzeczy z diety itd.
Raz widziałam dziecko które z powodu diety mamy bolał brzuszek, ale to się objawiało wysypką na skórze u dziecka, a nie samymi bólami.
Kolki są ponoć fizjologiczne i trudno coś na to poradzić, bo fizjologicznych objawów się nie "leczy".
Misiabella, Wiewióreczka lubią tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN








