Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
W obecnej sytuacji zgodze sie na wszystko byleby ktos sie zajal mną i dzieckiem na serio. Boje sie ze znowu beda zielone wody. Jutro wymusze usg i powiem lekarzowi ze ja dluzej poprostu boje się czekac. Ja nie chcę ryzykowac swoim dzieckiem tylko po to zeby natura ruszyla.B_002 wrote:Daffi dawaj znać jutro po wizycie, oby Cię przyjęli na oddział i coś zaczęli działać.
Chciałabyś cesarkę czy wolisz indukcję jakby nic nie ruszyło?
B_002, DorotaAnna, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDzisiaj od godziny 12 wisimy na cycu. Masakra. Ale ciągle mam siły

Co cycek wyjdzie z buzi to się budzi i są nerwy.
Myślałam o podaniu smoczka ale jeszcze walczę.
Mam wrażenie że Ignacy dzisiaj pierwszy raz patrzy na mnie świadomie. Podąża wzrokiem za moją twarzą i zwraca się na mnie jak do Niego mówię. Może to go tak zastymulowało że nie ogarnia rzeczywistości i tak wisi na cycku.
Właśnie przysnął na chwilę ale boje się cycka wyjąć z jego buzi i raczek. Trzyma jak wariat mały.
Kiedy podalyscie smoczka? -
nick nieaktualnyA ja już jestem na oddziale. Podczas badania na IP lekarka oszacowala wagę młodej na 4020, szyjka dluga i praktycznie zamknięta, ktg bardzo ładne. Pobrali mi krew, mąż już pojechał do domu a ja leżę i słucham ktg mojej współlokatorki. Pewnie jutro będę miała powtórzone usg i zapadnie decyzja... Położne mówiły że tak czy siak będą działać bo skoro jest cukrzyca to muszą już coś zrobić aby ciąże zakończyć. Podczas pobierania krwi jedna z nich zaczęła mnie namawiac na poród sn mimo dużego dziecka, a druga stwierdziła że "Pani i tak jest do cc przeznaczona więc nie masz co namawiać" nie wiem tylko skąd takie info wzięła...
martusiawp lubi tę wiadomość
-
malutka_mycha wrote:Miałam cesarke, Nina 3755.ma prawdopodobnie jakąś chorobę genetyczna ale jaka dowiemy się po szczegółowych badaniach. Z widocznych zmian nie wykształciło się uszko zewnętrzne.
Mycha, trzymaj się! Ninka duża księżniczka! Wszystko będzie dobrze! ❤️
Daj nam znać koniecznie jak się czegoś dowiesz i będziesz na siłach pisać.
-
Kochana trzymajcie sie!! Mam nadzieję ze nie jest to jakies powazne i da sie jeszcze malutkiej pomóc.malutka_mycha wrote:Miałam cesarke, Nina 3755.ma prawdopodobnie jakąś chorobę genetyczna ale jaka dowiemy się po szczegółowych badaniach. Z widocznych zmian nie wykształciło się uszko zewnętrzne.
-
Paula 90 wrote:
Kiedy podalyscie smoczka?
jakos po 2 - 2,5 tygodnia bo najedzona byla a nie chciala sie polozyc w nosidelku (musielismy jechac na badania)
spodobal sie....
Jeju... badz dzielna !!!malutka_mycha wrote:Miałam cesarke, Nina 3755.ma prawdopodobnie jakąś chorobę genetyczna ale jaka dowiemy się po szczegółowych badaniach. Z widocznych zmian nie wykształciło się uszko zewnętrzne.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 kwietnia 2019, 19:11
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Malutka mycha trzymam kciuki żeby mała była jak najbardziej zdrowa! Musicie być silni!
Estrella w jakim szpitalu jesteś ?👱🏻♀️30 🧔🏻♂️32
05.2018 poronienie zatrzymane 9tc
04.2019 👶🏼
Aktualnie 1 cs o drugie bejbisia
13.02 ⏸️
15.02 beta 81,5
17.02 beta 158,4
01.03 pęcherzyk ciążowy 1,2 cm
15.03 CRL 1,24 cm ❤️ -
nick nieaktualny
-
Ja podałam smoczka po raz pierwszy po pierwszej wizycie położnej w 6 dobie. Ona zasugerowała że mała podjada i się przejada (stąd mogą być bóle brzucha) i że mam uspokajać smoczkiem a nie piersią bo ona głodna nie jest tylko czasem zmęczona i zdenerwowana. Nie planowałam używać smoczka, musiałam specjalnie kupić. Ale nawet się czasem sprawdza.Paula 90 wrote:Dzisiaj od godziny 12 wisimy na cycu. Masakra. Ale ciągle mam siły

Co cycek wyjdzie z buzi to się budzi i są nerwy.
Myślałam o podaniu smoczka ale jeszcze walczę.
Mam wrażenie że Ignacy dzisiaj pierwszy raz patrzy na mnie świadomie. Podąża wzrokiem za moją twarzą i zwraca się na mnie jak do Niego mówię. Może to go tak zastymulowało że nie ogarnia rzeczywistości i tak wisi na cycku.
Właśnie przysnął na chwilę ale boje się cycka wyjąć z jego buzi i raczek. Trzyma jak wariat mały.
Kiedy podalyscie smoczka?Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 kwietnia 2019, 20:57
nick nieaktualny lubi tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Paula, u mnie smoczek podany był pierwszego dnia w szpitalu bez mojej wiedzy. Ja też podaję codziennie do uspokojenia kolek, a mały wcale go nie lubi. Czasem chwilę pociumka, ale i tak wypluwa po chwili.
Mam te co Ty z Lovi.Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 kwietnia 2019, 19:39
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Ojej! Mycha dużo sił, będę się za Was modlić. Może to nic poważnego jak wyglądało na pierwszy moment. Życzę z całego serca żeby badania nic nie wykazały!malutka_mycha wrote:Miałam cesarke, Nina 3755.ma prawdopodobnie jakąś chorobę genetyczna ale jaka dowiemy się po szczegółowych badaniach. Z widocznych zmian nie wykształciło się uszko zewnętrzne.

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
nick nieaktualny











