Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
Mycha jak dobrze Cię widzieć ! Super że wszystko idzie w dobrym kierunku!
Daffi Ty to masz jakiegoś pecha serio
malutka_mycha lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30 🧔🏻♂️32
05.2018 poronienie zatrzymane 9tc
04.2019 👶🏼
Aktualnie 1 cs o drugie bejbisia
13.02 ⏸️
15.02 beta 81,5
17.02 beta 158,4
01.03 pęcherzyk ciążowy 1,2 cm
15.03 CRL 1,24 cm ❤️ -
Daffi, masakra, jak czytam o tym lekarzu, to przypomina się mój dawny rodzinny konował ... może warto udać się gdzieś indziej ? Jak się w ogóle czujesz ?
Ja się też muszę udać na usg tarczycy, zobaczyć jak się mają te moje guzki.
A z pieskiem też to przechodziłam kilka razy, moja nawet kiedyś znalazła sobie obiekt zainteresować, pluszową wiewiórkę 😂 weterynarz kazał wtedy zabrać jej wszystkie zabawki, piłeczki, piszczałki itp.
-
Karollinax26 wrote:Daffi, masakra, jak czytam o tym lekarzu, to przypomina się mój dawny rodzinny konował ... może warto udać się gdzieś indziej ? Jak się w ogóle czujesz ?
Ja się też muszę udać na usg tarczycy, zobaczyć jak się mają te moje guzki.
A z pieskiem też to przechodziłam kilka razy, moja nawet kiedyś znalazła sobie obiekt zainteresować, pluszową wiewiórkę 😂 weterynarz kazał wtedy zabrać jej wszystkie zabawki, piłeczki, piszczałki itp.
I uważała że ta pluszowa wiewiórka to jej dziecko? Ja też mam suczkę ale wysterylizowaną jeszcze przed pierwsza cieczką👱🏻♀️30 🧔🏻♂️32
05.2018 poronienie zatrzymane 9tc
04.2019 👶🏼
Aktualnie 1 cs o drugie bejbisia
13.02 ⏸️
15.02 beta 81,5
17.02 beta 158,4
01.03 pęcherzyk ciążowy 1,2 cm
15.03 CRL 1,24 cm ❤️ -
Jak była troszkę większa koło 3 macy ti zaczęła wymiotować w aucie jeśli była krótko po jedzeniu. Od roczku dajemy coś na brzuszek i inne dziecko w aucie! Tak to była zawsze histeria!B_002 wrote:A jak się okazało że było jej niedobrze? Po czym poznaliście?
B_002 lubi tę wiadomość


-
Juz stracilam wiare w nasze kp, a maly ostatnie karmienie mnie zaskoczyl, jadl nie na spiocha, prawie bez przerw, chyba wyczul ze mamusia, byla o krok by sie poddac
Normalnie 6 zmysł
Fasolka77, Kasiulka90, B_002, martusiawp, Tysia89 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyMój nie śpi prawie w ogóle albo ma drzemki takie 15 min i wystarczy. Jedyne na spacerze to może i 2 godziny non stop (jak jeździ się wózkiem oczywiście bo staje i koniec spania) i aucie.. Tylko wsiadamy i odpalam auto i biała sala cała trasę.. Nie do obudzeniaMisiabella wrote:Dziewczyny, ile spia dziennie Wasze dzieci? Pytam o taka srednia. Bo moj duzo spi i nie wiem czy to normalne. Juz powinien wychodzic z tego okresu zaspania chyba.
mysla.nieskalana, Fasolka77 lubią tę wiadomość
-
Widzisz!? Nie poddawaj sieMisiabella wrote:Juz stracilam wiare w nasze kp, a maly ostatnie karmienie mnie zaskoczyl, jadl nie na spiocha, prawie bez przerw, chyba wyczul ze mamusia, byla o krok by sie poddac
Normalnie 6 zmysł 

Moja zasnela na rekach.... odkladac?
-
nick nieaktualnyKażdy taki mały sukces daje nam motor do działania nie??? Piękne to!!Misiabella wrote:Juz stracilam wiare w nasze kp, a maly ostatnie karmienie mnie zaskoczyl, jadl nie na spiocha, prawie bez przerw, chyba wyczul ze mamusia, byla o krok by sie poddac
Normalnie 6 zmysł 
Misiabella lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyMycha!!! Mega.. Tesnilysmy!!

Witamy w gronie niewyspanych, nie mających czasu zabieganych myjących raz w tyg włosy, kapiacych się przez 5 min itd itd matek... Hihi
Ale jesteśmy wszystkie tu happy ❤️
Fasolka77, Kasiulka90, B_002, nick nieaktualny, malutka_mycha lubią tę wiadomość
-
Super ze wróciłaśmalutka_mycha wrote:Hej, wracam
wreszcie nadszedł ten dzień że jesteśmy razem w domu
wczoraj nas wypisali że szpitala więc miesięcznie spędzamy w gronie rodzinnym. Siedzieliśmy w szpitalu tak długo bo Malutka ma problemy z jedzeniem. Dosyć sporo wylewa jej się bokami i była na sondzie. Ale sytuacja jest powiedzmy opanowana. Dalej się wylewa, już nie tyle bo widać że mięśnie się wzmocniły. Ale na wadze jak na razie przybiera, będziemy to musieli często kontrolowac. Ja cały czas odciagam pokarm, sama nie wiem jak to ogarniam.
Jeżeli chodzi o pierwotna chorobę to nadal nic nie wiemy, mamy chodzić po różnych poradniach i będą nas diagnozowac. Ale na pierwszy ogień idzie fizjoterapeuta bo Nina ma wzmożone napięcie mięśniowe i strasznie się spina biedna. Aż żal patrzeć. Mamy jednego polecane go, dzisiaj będę dzwonić i się umawiać.
Oczywiście w życiu Was nie nadrobię ale teraz postaram się już bywać na bieżąco
no i wazne ze juz w domu tu szybciej regeneruje sie siły i jakos tak luzniej sie robi.
Mam nadzieje ze rehabilitacja malutkiej pomoze.
Co do choroby bedzie ja diagnozowal ktos sensowny? Czy bedzie przelewana przez ręce wielu lekarzy?
malutka_mycha lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Oczywiście nie poprzystane na tym lekarzu. Dal mi recepte na amoksiklav, probiotyk i controloc na te wrzody. Oczywiście recepty nie zrealizowalam.. Zaraz zadzwonie do Gorzowa umówić sie na usg.. Nie dal mi skierowanoa na badania.. Drogie sa te wątrobowe alat, aspat? Zrobie trzustkowe amylazy i lipazy.. Podstawowo morfologie i crp.. I nie wiem co jeszcze.. Chore jest to ze musze robic je odplatnie.. A tyle sie trabi o profilaktyce.. A ja tu z bolami ide i jestem potraktowana tak ze moglam w ogole nie isc. Ale niestety do mojego rodzinnego nie mozna sie dostaćKarollinax26 wrote:Daffi, masakra, jak czytam o tym lekarzu, to przypomina się mój dawny rodzinny konował ... może warto udać się gdzieś indziej ? Jak się w ogóle czujesz ?
Ja się też muszę udać na usg tarczycy, zobaczyć jak się mają te moje guzki.
A z pieskiem też to przechodziłam kilka razy, moja nawet kiedyś znalazła sobie obiekt zainteresować, pluszową wiewiórkę 😂 weterynarz kazał wtedy zabrać jej wszystkie zabawki, piłeczki, piszczałki itp.
Co do suni to sie robi wg mnie skrajnie niebezpieczne bo co cieczka to ciaza urojona.. Nie mialam teraz glowy na sterylizacje.. Musze jeszcze dzwonic do weta i wizyte umowic ale moj urwisek nie spi i nie wiem czy da mi gdziekolwiek zadzwonić.
A jeszcze ksiegowego musze opierdolic..










