Kwietniowe mamusie 2014:)
-
WIADOMOŚĆ
-
Haybeauti przyłączam się do gratulacji
od jutra spokojnie możesz rodzić
Lusia my teoretycznie porządnie odetchnąć możemy w poniedziałek
AFHRODITA wielkie gratulacjetrzymajcie się zdrowo!!!
Kozgo Tobie tez należą się duże gratulacjecieszę się, że laktacja ruszyła
teraz już pewnie pójdzie z górki
wiadomo kiedy wychodzicie do domu???
lusia22, haybeauti lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
tak się rozmarzyłam wyjściem z domu. ale poczekam do poniedziałku zobaczymy co lekarz powie.
Jestem pełna podziwu dla tych które leżą połowe albo i całą ciąże. PEŁEN SZACUN. Ja już świra dostaje.
ALE dla mojego sarba wszystkoczekam na jego pierwszy dotyk, który wszystko wynagrodzi.
walabia lubi tę wiadomość
-
makcza 36 tydzień to wcześniak, przynajmniej u nas tak wpisują, ja też się urodziłam w 36 i książeczce mam wpisane wcześniak. podobno w niektórych szpitalach w 37 tyg też wpisują że dziecko przedwcześnie urodzone.
-
Aphrodita gratulacje, super, że mamy kolejne kwietniowe forumowe dziecko :)Kozgo już opanowuje sytuację, ciekawe, jak radzi sobie Natalia.
U mnie też dobre wieści, Tysiek zdrowy, ma już 3,03 kg i leży sobie głową w dół, wprawdzie w jakiejś dziwnej pozycji, że reszta jest bokiem, ale lekarz mówi, że jak przyjdzie czas, to powinien się ułożyć jak trzeba. Na razie wszystko u mnie pozamykane, wód dużo, więc młody może sobie siedzieć, póki się do końca nie wyleczę. Fajnie było go zobaczyć po takim długim czasie, już się nie mogę doczekać, kiedy będzie z nami.
Jedyna kiepska wiadomość to taka, że nasz szpital stosuje jakieś bardzo restrykcyjne normy przy badaniu CRP u noworodków, a ponieważ biorę antybiotyk na to gardło i dodatkowo mam GBS dodatni, to lekarz kazał się przygotować na dłuższy pobyt. W większości przypadków to dmuchanie na zimne i czasem położnicy są źli na pediatrów, że straszą im pacjentki, ale co zrobić, najważniejsze zdrowie dziecka - może lepiej, że przesadzają w tę stronę, zamiast coś zaniedbać.Makcza lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-68384.png -
martusia172005 wrote:Ciekawe co się dzieje z Martusska czy jeszcze jest w dwupaku czy już ma przy sobie swoje słoneczko. Ostatnim razem jak się odzywała to mówiła że nic się u niej nie zapowiada ale wszystko jest przecież możliwe
Jestem w dwupaku jeszcze ale dzisiaj byłam w szpitalu bo niebezpiecznie spuchłam na nogach, dłoniach i twarzy. I Parę godzin tam spędziłam na mierzeniu ciśnienia i KTG. na KTg wyszły jakieś skurcze ale nieregularne. Teraz w domu muszę pilnować ciśnienie i jak tylko skoczy powyżej 140/90 to mam jechać do szpitala.. teraz leżę i odpoczywam z nogami do góry. -
Makcza wrote:Doris, coś Cię długo trzymali w szpitalu. Super, że ZZO działa, to i dla mnie dobra wiadomość
Dr Langie Cię znieczulał? A kto odbierał poród? Sorry za prywatę
A gdybyś się nie zgodziła na oksy, to pozwoliliby Ci czekać na naturalne skurcze te kilka dni? Nawet po odejściu wód? Bo zrozumiałąm, jakby to faktycznie był Twój wybór, a nie wskazanie medyczne.
Mogłam się nie zgodzić na oxy, lekarka mnie spytała sugerując odpowiedź, ale to ja musiałam sie zgodzić. Nie chciałam czekać (całą noc leżałam na patologii sama) i bałam się o małą. Ja chyba miałam jeszcze dość wód mimo że dużo odeszło i od wieczora podawali mi antybiotyk.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 września 2014, 14:39
-
aphrodita - Gratulacje!!!!!!
Martusska - Trzymaj się tam i pilnuj ciśnienia...oby nie skakało za wysoko
Ewelina - Super, że mały duży i zdrowiutkiA co do dłuższego pobytu, może to właśnie lepiej, że nie lekceważą, tylko dobrze sprawdzają wszystko...choć też wiem, że przedłużający się pobyt w szpitalu może zdołować...no ale co się nie zniesie dla maluszka...
Walabia - No to Franuś się dziś popisał ładnie i współpracował
Ja już i po szkole i po imprezce urodzinowej chrześniaka męża...w szkole mnie nastraszyli, że brzuch mi się niby obniżył, ale nie przyjmuję tego do wiadomości:P Musi do 7 kwietnia wytrzymać przynajmniej...wcześniej nie wypuszczam -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Dziewczyny położna powiedziała, że Tymek cofa język i ma cofniętą bródke i będzie ciężko nam, poleciła kapturki albo butlkę madeli ucząca ssać pierś.
Dziś trochę udało mi się z tymi kapturkami ale ogólnie nie jest łatwo, a cyckach coraz więcej i więcej bo odciągam, żeby dokarmić malucha i stresuję się bardzo, że nie będzie mi dane karmić piersią chociaż mocno się staram i dziś wróciliśmy do domku.haybeauti, Mirella, lusia22 lubią tę wiadomość