Kwietniowe mamusie 2014:)
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
Cudna Zosia jaka kudłata:)
A ja muszę się pochwalić maz dzis ćwiczył z synkiem butelka madela i o 18 mały zjadł z piersi pierwszy raz od porodu się przyssal:) od razu ulga w cyckach zupełnie inna niż przy laktatorze:)Mirella, olala81, Miriam, stardust87, lusia22 lubią tę wiadomość
-
nie będę oryginalna...i napiszę,że Zosia jest naprawdę prześliczna
Martuśka ja już też codziennie marzę żeby już przytulić swojego Franusia... jednak Ty teoretycznie masz na to większe szanse (patrząc na tygodnie ciąży)... hehe
Dziś mam coś ciężki dzień. Nie umiem poradzić sobie z drętwieniem dłonii ogólnie jakiś taki nieuzasadniony dół
jednak jak patrzę na zdjęcia Tymka i Zosi- zaraz jakoś tak weselej.
-
Eh też się coraz bardziej nie mogę doczekac, aż mały już będzie...to chyba pierwszy tydzień, kiedy tak naprawdę poczułam, że mi już ciężko z tym brzuchem...Często siedzę i się zastanawiam, jak będzie wyglądał, czy tym razem będzie mieć włoski, do kogo będzie podobny...eh...jeszcze troszkę...
Wróciły mi mdłościA pić mi się chce jakbym miała jakiegoś kaca giganta normalnie
-
kozgo wrote:Cudna Zosia jaka kudłata:)
A ja muszę się pochwalić maz dzis ćwiczył z synkiem butelka madela i o 18 mały zjadł z piersi pierwszy raz od porodu się przyssal:) od razu ulga w cyckach zupełnie inna niż przy laktatorze:)
Tymuś też słodziaczek:)
A co się dzieje z Natalią?Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca 2014, 20:51
-
Kozgo, Doris - raz jeszcze gratuluję, piękne te Wasze maluchy. Dobrze, że każda z nas niedługo będzie miała swoje przy sobie, dzięki temu macie pewność, że Wam ich nie zauroczymy z zazdrości
.
Tusia89, nie martw się dołem, to na pewno hormony. Wczoraj zamiast doła miałam Rów Mariański, bo mi rozstępy wychodzą na brzuchu i się załamałam, jak je w końcu obejrzałam w całej okazałości. Trochę mnie mąż porozśmieszał, wyspałam się i dziś już jest ok.
Lusia - wczoraj kupiłam to:
https://www.biochemiaurody.com/sklep/serumoil-antiscar.html
Mam nadzieję, że pomoże chociaż trochę.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca 2014, 21:25
https://www.maluchy.pl/li-68384.png -
Powiem Wam dziewczyny, że to co Was czeka to najlepsza rzecz pod słońcem aż trudno uwierzyć ze ten mały człowiek był we mnie. Ja juz zwariowałam na jego punktcie i tak na pół godz przed karmieniem biorę go sobie kładę na brzuszku i tak leżymy sobie
Ewelina, Niesmiala, lusia22, doris85 lubią tę wiadomość
-
Makcza, może dlatego, że to już moja druga ciąża i troszkę inaczej do tego podchodzę, choć też czeka mnie mnóstwo nowości, to jednak też włącza mi się zniecierpliwienie...ale z Julką też niby tak czekałam, płakałam już nawet, że chcę już, że mam dość...a jak się urodziła i leżałam po cesarce, a ona w łóżeczku obok, to dosłownie uwierzyć nie mogłam patrząc na nią, że to moje dziecko '
Nagle wszystko stało się takie...nierealne
Szybko to minęło, ale jednak było...
-
Zosia cud miód!
Makcza, oto tajemnica macierzyństwa-zazwyczaj uruchamia sie od razu i człowiek dostaje na głowę
a czasami kobieta uczy się tej nowej miłości. Ja już nie mogę sie doczekać a z drugiej strony boje sie jak to będzie i tez wydaje mi sie to wszystko nierealne. Setki myśli na sekundę.
-
nick nieaktualnyMakcza mam to samo niby sie cieszę itd wiem ze jestem w ciazy i lada dzień urodze a to takie jakby mało realne wiec chyba to normalne albo z nami cos nie tak
Wlasnie tez ostatnio myśle o Natali myśle ze jest tak zajęta dzidzia ze nie ma czasu na forum mam nadzieje ze to to -
nick nieaktualny
-
Też o niej dziś pomyślałam patrząc na listę ciężarówek.
Makcza, im bliżej porodu, tym to wszystko staje się bardziej abstrakcyjne. Co wieczór leżymy z mężem i zastanawiamy się jak to możliwe, że za parę dni obok w koszyku będzie leżał nasz stwór.
Miriam, Bea_tina lubią tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-68384.png -
nick nieaktualny
-
Ewelina mamy z mężem to samo
leżymy, patrzymy na łóżeczko i nagle ja albo on: że co? że tu zaraz będzie jakiś maluch z nami??? już na zawsze???
ale nie mogę się doczekać tej chwili, każdy dzień odliczam jak nienormalna...
Miriam, Ewelina lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyTo chyba wczoraj był taki dzień bo jak doturlalam sie do łóżka w sypialni to Czarek leżał i wzdychał pytam sie co mu jest a ten ze juz niedługo kilka dni a może kilka godzin i bedzie tu leżał mały różowy szkrab ktory w nocy bedzie robił słodkie łełe i tak juz na zawsze a za jakiś czas bedzie biegała i wolała tata tata bo napewno pierwsze słowo to bedzie tata
Tusia89, lusia22, Bea_tina, walabia, stardust87 lubią tę wiadomość