🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Ola - daj znać, trzymam kciuki za was 🙏 😞 przykro mi, że takie stresy Cię spotkały 😞
Krolik - gratuluję córeczki ❤️
Ja czekam na 14 listopada, mam nadzieję że z dzidzią wszystko ok 🥹📝Agata
👩🏼💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS
18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
•Utrogestan - plamienie w 7HBD
•Acard•Pueria Duo•OMEGA3•Asertin
19.08.25 •BETA 720,69
21.08.25 •BETA 1488
10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍
14.11.25• Wizyta 16+4 -wszystko ok!
🔜 03.12.25• kontrola 🩵 Daniel
🔜 08.12.25• II prenatalne

-
Gratuluje udanych wizyt i potwierdzonych płci.
Ja zaczynam się obawiać ze moje marzenie o drugiej córce legnie w gruzach i ba połówkowych wyjdzie syn 😔
Ola współczuje stresu. Najważniejsze Se wszytko dobrze z maluszkiem
Ja raczej będę rodzic w innym szpitalu. Nie chce rodzic w szpitalu w którym urodziłam córeczkę 💔 -
Ja mam do wyboru tylko dwa najbliższe szpitale jeden gdzie pracuje mój lekarz prowadzący 40-45km ode mnie i jak dobrze pójdzie w nim chciałabym rodzić, drugi zaś niecałe 20 km ale nie mam przekonania co do niego.starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Ja za wizytę prywatną płacę 200zl, ale tylko dlatego, że mój doktor to kochany człowiek. Stare pacjentki tyle płacą, a nowe 300zl i rejestracja informuje, że właśnie 300zl wizyta.lady_89 wrote:Widzę że ceny wizyt lekarze też mają różne bo ja płacę 250 zł za wizytę i wszystkie badania co mi zleca też mam prawie połowę taniej niż ceny z labo.
Niestety na NFZ w mojej okolicy nie ma dobrych lekarzy.
Przy poronieniu nie brał ode mnie żadnych pieniędzy, chodziłam też do niego w szczęśliwym cyklu na monitoringi i bodajże 3 z 5 miałam u niego w szpitalu i też nie brał nic za wizytę. W podziękowaniu kupiłam mu kosz z kawą, herbatą i owocami (głównie chciałam podziękować za pomoc przy poronieniu). Był bardzo wzruszony i powiedział, że przy stratach zawsze przyjmuje „darmowo” i stara się wspierać kobiety, bo jest lekarzem, a nie biznesmenem.
Moje wizyty trwają średnio 30min, zawsze usg, skierowania na to co muszę plus zawsze pyta czy mam jakieś obawy i czy chce na coś dodatkowo no i uzupełnia kartę ciąży i wystawia L4. Skierowania z prywatnych wizyty robię w luxmedzie i nic nie płacę. Polecam Wam to samo jeśli macie jakiś pakiet pracowniczy, a chodzicie prywatnie na wizyty. Wiele osób nie wie, że można robić badania darmowo ze skiero spoza luxmedu (tam też mam kartę ciąży żeby właśnie realizować usługi położnicze i te skiero od prywatnego za darmo).
Olcia cieszę się że z synkiem wszystko ok!!! Narobiłaś stracha i pierwsze co szukałam info czy wszystko u Was ok 🩵
Hermiona5, Tosik712, Ola 🦋 lubią tę wiadomość
🧩 starania od 7.2024 o brakującego puzzelka.
⏸️ 04.2025
💔 05.2025 8t4d smutny dzień mamy-łyżeczkowanie- zaśniad groniasty częściowy 👼
⏸️ 08.2025 Test pozytywny
🦋 15.09 pierwsze USG- CRL 5,3mm i 🫀💗
🦋 17.10 (11t2d) SANCO Nipt- zdrowa DZIEWCZYNKA 🙏🏻
🦋 22.10 (12t1d) USG prenatalne I + Pappa- 5.6cm zdrowej córeczki, ryzyka niskie
🦋 17.12 (20tc)- USG połówkowe, 340g zdrowej Księżniczki 🌸
🦋 31.12 (22tc)- 466g Akrobatki

-
U mnie tez tak samo z tylu i wysoko 🙂 czekam na kopniaczki ☺️lady_89 wrote:U mnie coś wczoraj lekaż wspomniał że z tyłu i wysoko.
Co do wizyty Gameta Gdynia 350zl, badania krwi oddzielnie platne.
lady_89 lubi tę wiadomość
🙋♀️ 32 (mthfr C677T, A1298C hetero, PAI-I hetero, brak jednego kiru implantacyjnego, APS)
🙋♂️ 34 (obniżone parametry nasienia)
Starania od 2017
4 x IUI - nieudane
Maj 2023 - I IVF
04.10.2023 transfer blastki 4.2.2.👍
09.11.2023 puste jajo 20 mm, w 8t - poronienie
Lipiec 2024 - zaczynamy przygotowanie II IVF ☺️
03.08.2024 punkcja 🥚 mamy 3 (4.1.1, 4.1.1, 4.1.2)❄️
04.10.2024 - transfer 4.1.1. 👍
05.03.2025 - 24tc 💔🩷👼
02.07 - histeroskopia z wycinkami cd56,cd138 - brak stanu zapalnego 👌
01.08.2025 - transfer 4.1.1. 👍✊️
(acard, neoparin, cyclogest, duphaston,encorton)
6dpt 14,8; 8dpt 76; 10dpt 264; 12dpt 621; 17dpt 4776; 24dpt 23915 🫶
25 dpt 5,4mm człowieczka i ♥️🌈
8t2d - 1,94cm 🥹
12t3d - prenatalne - 6,5 cm 💕 -
Lianaa wrote:Miałam szczepienie na różyczkę, ale przeciwciała pokazały aktywne zakażenie 🫣
Również mam przeciwciała aktywne i też byłam szczepiona dwa razy😊 byłam u zakaźnego bo lekarz kazał dla bezpieczeństwa, powiedziała że w ciąży przeciwciała wariują i wychodzą takie kwiatki różne, kazała mi powtórzyć badania krwi dwa razy dla świętego spokoju ale mam się nie martwić bo w ciąży często tak się dzieje 😊
Lianaa lubi tę wiadomość
-
Jak to działa że nie płacisz za badania z skierowania prywatne w luxmedzie? Umawiasz się na pobranie krwi i podczas pobierania krwi pokazujesz skierowanie? Czy to trzeba jakoś inaczej załatwić?Siasi wrote:Moje wizyty trwają średnio 30min, zawsze usg, skierowania na to co muszę plus zawsze pyta czy mam jakieś obawy i czy chce na coś dodatkowo no i uzupełnia kartę ciąży i wystawia L4. Skierowania z prywatnych wizyty robię w luxmedzie i nic nie płacę. Polecam Wam to samo jeśli macie jakiś pakiet pracowniczy, a chodzicie prywatnie na wizyty. Wiele osób nie wie, że można robić badania darmowo ze skiero spoza luxmedu (tam też mam kartę ciąży żeby właśnie realizować usługi położnicze i te skiero od prywatnego za darmo).
-
Tęczowa22 wrote:Również mam przeciwciała aktywne i też byłam szczepiona dwa razy😊 byłam u zakaźnego bo lekarz kazał dla bezpieczeństwa, powiedziała że w ciąży przeciwciała wariują i wychodzą takie kwiatki różne, kazała mi powtórzyć badania krwi dwa razy dla świętego spokoju ale mam się nie martwić bo w ciąży często tak się dzieje 😊
Ja miałam niezły zawał, jak sanepid do mnie zadzwonił 😅 ale pani była bardzo miła, powiedziałam, że jestem w ciąży to mi pogratulowała i w sumie tyle 😃📝Agata
👩🏼💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS
18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
•Utrogestan - plamienie w 7HBD
•Acard•Pueria Duo•OMEGA3•Asertin
19.08.25 •BETA 720,69
21.08.25 •BETA 1488
10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍
14.11.25• Wizyta 16+4 -wszystko ok!
🔜 03.12.25• kontrola 🩵 Daniel
🔜 08.12.25• II prenatalne

-
W pierwszej ciąży chodziłam do szkoły rodzenia, takiej szpitalnej. Moje zdanie jest takie, że dużo wiedzy przekazywały położne, fizjo, ale to jest też bardzo mało czasu żeby tak wszystko sobie zwizualizować jak się dziecka nie posiada. Na pewno gdybym była w pierwszej ciąży to poszłabym, ale w drugiej już nie czułam takiej potrzeby i teraz też nie będę chodzić.
Ja za wizytę plus usg płacę 450 zł. Badania robię w luxmedzie, bo mam pakiet z pracy.
Rodziłam 2 razy w tym samym szpitalu i teraz myślę, że też będę rodzić w tym samym. -
Siasi wrote:Ja za wizytę prywatną płacę 200zl, ale tylko dlatego, że mój doktor to kochany człowiek. Stare pacjentki tyle płacą, a nowe 300zl i rejestracja informuje, że właśnie 300zl wizyta.
Przy poronieniu nie brał ode mnie żadnych pieniędzy, chodziłam też do niego w szczęśliwym cyklu na monitoringi i bodajże 3 z 5 miałam u niego w szpitalu i też nie brał nic za wizytę. W podziękowaniu kupiłam mu kosz z kawą, herbatą i owocami (głównie chciałam podziękować za pomoc przy poronieniu). Był bardzo wzruszony i powiedział, że przy stratach zawsze przyjmuje „darmowo” i stara się wspierać kobiety, bo jest lekarzem, a nie biznesmenem.
Moje wizyty trwają średnio 30min, zawsze usg, skierowania na to co muszę plus zawsze pyta czy mam jakieś obawy i czy chce na coś dodatkowo no i uzupełnia kartę ciąży i wystawia L4. Skierowania z prywatnych wizyty robię w luxmedzie i nic nie płacę. Polecam Wam to samo jeśli macie jakiś pakiet pracowniczy, a chodzicie prywatnie na wizyty. Wiele osób nie wie, że można robić badania darmowo ze skiero spoza luxmedu (tam też mam kartę ciąży żeby właśnie realizować usługi położnicze i te skiero od prywatnego za darmo).
Olcia cieszę się że z synkiem wszystko ok!!! Narobiłaś stracha i pierwsze co szukałam info czy wszystko u Was ok 🩵
Jestem w szoku że są jeszcze tacy lekarze ❤️ ja zostałam sama ze sobą podczas poronienia i musiałam w domu, dlatego nie prowadzę ciąży u swojego poprzedniego i nie chce rodzić tam gdzie pracuje bo nie wiem jak zareaguje na jego widok. I tak szczerze chciałabym trafić na takiego lekarza jak ty masz ale u mnie to chyba nie możliwe i właśnie sami biznesmeni 😐 Obecny nie jest zły ale brak mu empatii a wizyta trwa 15 minut.
Siasi lubi tę wiadomość
27👩🧔28
PCOS
🩷 06.2024
💔💔 01.06.2025 👼👼
⏸️ 08.2025 ❤️🩹
Jakub 💙04.2026 -
Położna z luxmedu doradziła żeby umawiać usługę „konsultacja położnej-karta ciąży” i jak mam samą krew to biorę jeden termin, a jak krew i wymazy to dwa- jeden po drugim.*Ania* wrote:Jak to działa że nie płacisz za badania z skierowania prywatne w luxmedzie? Umawiasz się na pobranie krwi i podczas pobierania krwi pokazujesz skierowanie? Czy to trzeba jakoś inaczej załatwić?
I tak ostatnio miałam skiero od prywatnego lekarza na morfologię, ferrytynę, mocz+posiew, biocenozę pochwy i wymaz z szyjki. Polozna wszystko mi zrobiła na jednej wizycie, zostawiła sobie skiero i za nic nie płaciłam. Ta do której chodzę, woli żeby bezpośrednio przychodzić do niej do gabinetu i omijać rejestrację, bo mówi że jak jest skiero spoza luxmedu to często źle wklepują jej zlecenia i później ma zamieszanie (mój gin często inaczej je nazywa jak to co LuxMed ma w uslucmgach). Więc ja idę prosto do niej.
Dlatego o tym napisałam, bo często osoby które maja pakiety nie wiedzą, że mając skiero od dowolnego lekarza spoza luxmedu można robić badania za free i płacą w alabie czy diagnostyce. Sama też o tym kiedyś nie wiedziałam i myślę, że zostawiłam w diagnostyce kilka tys 🙃
*Ania* lubi tę wiadomość
🧩 starania od 7.2024 o brakującego puzzelka.
⏸️ 04.2025
💔 05.2025 8t4d smutny dzień mamy-łyżeczkowanie- zaśniad groniasty częściowy 👼
⏸️ 08.2025 Test pozytywny
🦋 15.09 pierwsze USG- CRL 5,3mm i 🫀💗
🦋 17.10 (11t2d) SANCO Nipt- zdrowa DZIEWCZYNKA 🙏🏻
🦋 22.10 (12t1d) USG prenatalne I + Pappa- 5.6cm zdrowej córeczki, ryzyka niskie
🦋 17.12 (20tc)- USG połówkowe, 340g zdrowej Księżniczki 🌸
🦋 31.12 (22tc)- 466g Akrobatki

-
Szczerze Ci powiem, że też byłam w szoku. Pracuje w ochronie zdrowia i sama niestety wiem jak to wygląda od środka. Najbardziej w szoku był mój mąż. Doktor ogarnął wszystko od A do Z przy stracie, dzwonił kiedy mam się zjawić na Izbie, zszedł po mnie na dół przy przyjęciu, przychodził w trakcie „akcji”. Teraz mam z nim kontakt tel poza wizytami, ale staram się często nie zawracać głowy. Pisałam może 2-3 razy jak na początku ciąży plamiłam, to o godz 21 wystawił skiero na proga i mąż pędził do apteki. Złoty człowiek, ma miejsce w moim sercu już na zawsze. Od nikogo nie dostałam takiego wsparcia jak od niego. Dzięki niemu moje lęki są zdecydowanie mniejsze i już mu zapowiedziałam, że na majówkę nie może brać urlopu, bo mi tak wypada termin 🤣 Ogolnie ja mam jakieś szczescie do ludzi i lekarzy, nie chwaląc się 🤣 Ale myślę że praca w ochronie też swoje robi, bo „znam” trochę ludzi i zawsze też polecajki mam dobre.Pawix20 wrote:Jestem w szoku że są jeszcze tacy lekarze ❤️ ja zostałam sama ze sobą podczas poronienia i musiałam w domu, dlatego nie prowadzę ciąży u swojego poprzedniego i nie chce rodzić tam gdzie pracuje bo nie wiem jak zareaguje na jego widok. I tak szczerze chciałabym trafić na takiego lekarza jak ty masz ale u mnie to chyba nie możliwe i właśnie sami biznesmeni 😐 Obecny nie jest zły ale brak mu empatii a wizyta trwa 15 minut.
Pawix20 lubi tę wiadomość
🧩 starania od 7.2024 o brakującego puzzelka.
⏸️ 04.2025
💔 05.2025 8t4d smutny dzień mamy-łyżeczkowanie- zaśniad groniasty częściowy 👼
⏸️ 08.2025 Test pozytywny
🦋 15.09 pierwsze USG- CRL 5,3mm i 🫀💗
🦋 17.10 (11t2d) SANCO Nipt- zdrowa DZIEWCZYNKA 🙏🏻
🦋 22.10 (12t1d) USG prenatalne I + Pappa- 5.6cm zdrowej córeczki, ryzyka niskie
🦋 17.12 (20tc)- USG połówkowe, 340g zdrowej Księżniczki 🌸
🦋 31.12 (22tc)- 466g Akrobatki

-
Siasi wrote:Szczerze Ci powiem, że też byłam w szoku. Pracuje w ochronie zdrowia i sama niestety wiem jak to wygląda od środka. Najbardziej w szoku był mój mąż. Doktor ogarnął wszystko od A do Z przy stracie, dzwonił kiedy mam się zjawić na Izbie, zszedł po mnie na dół przy przyjęciu, przychodził w trakcie „akcji”. Teraz mam z nim kontakt tel poza wizytami, ale staram się często nie zawracać głowy. Pisałam może 2-3 razy jak na początku ciąży plamiłam, to o godz 21 wystawił skiero na proga i mąż pędził do apteki. Złoty człowiek, ma miejsce w moim sercu już na zawsze. Od nikogo nie dostałam takiego wsparcia jak od niego. Dzięki niemu moje lęki są zdecydowanie mniejsze i już mu zapowiedziałam, że na majówkę nie może brać urlopu, bo mi tak wypada termin 🤣 Ogolnie ja mam jakieś szczescie do ludzi i lekarzy, nie chwaląc się 🤣 Ale myślę że praca w ochronie też swoje robi, bo „znam” trochę ludzi i zawsze też polecajki mam dobre.
Trafiłam na podobnego lekarza na prenatalnych w pierwszej ciąży. On wykrył wadę. Później trafiłam do Warszawy, też lekarz nie wziął za wizytę prywatną i skierował mnie od razu do szpitala na biopsję kosmowki, byłam zaraz na drugi dzień i druga w kolejce. Do tego lekarza przyjeżdżały kobiety z całej Polski. Lekarz z prenatalnych cały czas był ze mną na łączach i mówił, że jak wrócę do domu to żebym przyjechała na wizytę do szpitala gdzie on pracuje. Znał też lekarzy z Warszawy, był z nimi w kontakcie w sprawie mojego przypadku. Jak wróciłam do domu to zgodnie z zaleceniami pojechałam do niego na wizytę, serduszko już wtedy nie biło. Zaopiekował się mną, dostałam skierowanie na wywołanie poronienia. Mimo, że przyjęcie miałam w dniu porodu jego żony to i tak do mnie zaglądał. Chciałam u niego prowadzić kolejną ciążę, ale ciężko się dostać i wcale się nie dziwię. Nie chciałam też wykorzystywać faktu, że mam do niego prywatny numer i tak próbować, zbyt wiele mi pomógł żeby tak to wykorzystywać więc zostałam u ginekolog, z którą już aktualnie stuka nam 7 lat 🙈
Siasi, Tosik712 lubią tę wiadomość
-
A ja trochę z innej beczki. Nigdy nie byłam na L4 tak długo jak teraz, więc się nie orientuję, jak to jest z tymi wypłatami z ZUS-u.
Jak to było u Was w poprzednich ciążach? Dostawałyście przelew w okolicy tego "10", jak od pracodawcy, czy musiałyście poczekać? -
Saffy wrote:A ja trochę z innej beczki. Nigdy nie byłam na L4 tak długo jak teraz, więc się nie orientuję, jak to jest z tymi wypłatami z ZUS-u.
Jak to było u Was w poprzednich ciążach? Dostawałyście przelew w okolicy tego "10", jak od pracodawcy, czy musiałyście poczekać?
Ze starszą wypłacał mi ZUS i tak to było w terminie podobnym jak u pracodawcy. Z racji kontroli 2 miesiace czekałam na wypłatę 🙃Z młodszą dostawałam od pracodawcy. Teraz też chyba ZUS mi będzie wypłacał, bo zmieniłam spółkę w pracy, na której nie ma 20 pracwników z tego co kojarzę, ale totalnie nie wiem kiedy to będzie. Mam póki co zwolnienie do 18 grudnia wystawione i właśnie nie wiem jak to wypłacą, bo od 31.10 przejął mnie chyba ZUS, a to zwolnienie też było podzielone i dziś dostałam nowe. Chociaż ja i tak się spodziewam kontroli, w ciąży miałam jednej, potem z drugą córką pół roku po porodzie. Jak zmieniłam spółkę na umowie to tez miałam kontrole na opiece z córką 😅 także nie wierzę,że teraz mnie ZUS oszczdzi.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 listopada 2025, 21:17
Saffy lubi tę wiadomość
-
Ja na umowie o pracę w tej firmie byłam od ponad roku, żadnych podwyżek ani zmian, więc teoretycznie nie mają powodów, żeby się do czegoś przyczepić, ale i tak się obawiam.
Dopiero co kupiliśmy nowy samochód, robię leczenie kanałowe plus do tego koszty prowadzenia ciąży prywatnie, jakby mi zawiesili wypłaty na kilka miesięcy, to nie byłoby kolorowo. -
Saffy wrote:A ja trochę z innej beczki. Nigdy nie byłam na L4 tak długo jak teraz, więc się nie orientuję, jak to jest z tymi wypłatami z ZUS-u.
Jak to było u Was w poprzednich ciążach? Dostawałyście przelew w okolicy tego "10", jak od pracodawcy, czy musiałyście poczekać?
Ja pracuję w wielkiej firmie, która zatrudnia setki osób, więc moje L4 ciążowe i macierzyński zawsze wypłacał pracodawca
Saffy, Siasi lubią tę wiadomość
-
Saffy wrote:Ja na umowie o pracę w tej firmie byłam od ponad roku, żadnych podwyżek ani zmian, więc teoretycznie nie mają powodów, żeby się do czegoś przyczepić, ale i tak się obawiam.
Dopiero co kupiliśmy nowy samochód, robię leczenie kanałowe plus do tego koszty prowadzenia ciąży prywatnie, jakby mi zawiesili wypłaty na kilka miesięcy, to nie byłoby kolorowo.
To chyba właśnie bardziej zależy od wielkości firmy, czy to wypłaca ZUS czy pracodawca, a ZUS się później z nim rozlicza. W obu ciążach wypłacał mi pracodawca (teraz też już chyba tak zostanie). I wtedy to było w terminie wypłaty. Moja mama pracuje w małej firmie i jak dłużej była na l4 to ZUS jej przelewał. Niestety z kontrolami to loteria, ale ostatnio są na pewno wzmożone i częściej się o nich słyszy:(
Saffy lubi tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH













