🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Hah, dokładnie ja tak samo. Nastawiałam się na lionelo luna lub leonie, bo mają kółka, no ale za tę cenę to żal nie kupić.Hermiona5 wrote:Idawoll dzięki za podzielenie się promką! Też zamówiłam tę kołyskę. Niby chciałam coś na kółkach (żeby przemieszczać się z łóżeczkiem po domu), ale nawet używki nie chodzą w tak dobrych cenach! Sama funkcja bujania już mi wystarczy, a jak będę kółek bardzo potrzebować to poproszę moją złotą rączkę żeby coś wymyślił 😁
Krolik ja z zasypianiem nie mam problemu, ale w nocy zdarzają mi się krótkie pobudki.
A biorę też po uwage fakt, że młody może wcale w łóżeczku nie spać - bo już taki egzemplarz mam w domu 😅
krolik ja śpię też raczej średnio. Dziś - w związku z tym, że mam wizytę, to już w ogóle pobudki co chwilę.
W żłobku panuje grypa, więc zostawiłam młodą do końca roku w domu i dziś idzie ze mną podejrzeć młodego. Mam nadzieję, że będzie współpracować 🤞🏻
Pawix20 lubi tę wiadomość
2023
07. (39+3) Ninka! 💖
2024
12. cb 💔 poronienie samoistne
2025
28.07. 11 dpo bHcg 14,24 prog 32,7 ng/ml
30.07. bHcg 98,21 (⬆️ 600%) -194,30 (⬆️ 101%)
- 647,05 (⬆️120,6%)
11.08.(5+2) Jest 🫧 w macicy! GS 0,97 cm
21.08.(6+5) 0,52 cm💖
05.09.(8+6) 2,02 cm🧸
03.10.(12+6) 7,2 cm synka?🩵
07.10.(13+3) I prenatalne ✨ 8,3 cm🧸
30.10.(16+5) 198 g chłopaczka💙
28.11.(20+6) 434 g synusia🩵
01.12.(21+2) Połówkowe - 453 g zdrowego Michasia🐻
7-11.12. szpital
15.12.(23+2) kontrola, wszystko ok, 713 g
29.12.(25+2) 888 g🩵
2026
02.02.(30+2) 1643 g bączka💙
04.02.(30+4) USG III trym - zdrowy synek
22-25.02. szpital
02.03.(34+2) 2331 g
16.03.(36+2)🩺
18.03.(36+4)🩺 kontrola nerek
30.03.(38+2)🩺
_
_ -
Dzien dobry i ja się witam po świętach.
Mnie we wtorek przed wigilią zaczelo rozkładać straszny bol głowy i w nocy gorączka. Wigilia i pierwszy dzien swiat byl u nas. Wiec wigilie jakoś na pracetamalu ogarnęłam, pozniej juz bylo lepiej.
We wtorek tez mialam wizye u gina bobas nadal dziewczynka waga 575g, wszytsko ok, łożysko ciut sie podniosło. Ciśnienie mam mierzyć 1-2x dziennie.
Od 24.12 juz jestem oficjalnie na wolnym, wzięłam zwolnienie.🥳 U mnie jak u Siesiepy co wizyta caly przegląd 🙈 badanie wziernikiem, usg pochwowe i przez brzuch.
Idawoll możesz mi wpisać kolejna wizytę na 20.01 i wpisać płeć żeńska 🩷
Co do spania ja juz teroche lepiej spie, nie mam już kilkugodzinnych pobudek w nocy, ale sen mam bardzo lekki.
Mnie wzeszłym tyg łapał skurcze w pośladkach i też lekarz mi zalecił magnez i ew wizyte u fizjo. Wposzprzeniej ciazy brałam więcej magnezu w tej bybralam opakowanie i teraz to jak mi się przypomnie. Musze wroci do większej regularność.
Lady dobrze ze nic się nie dzieje i możecie wyjsc do domu 🤗
Idawoll, siesiepy, Uda się lubią tę wiadomość

18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
25.05.22 T39+6- Oskar 3960g
💔 11.2024
11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
22.11.2025 19+1 275g 🩷
13.12.2025 22+1 połówkowe 471g

-
Uff nadrobiłam wszystkie nieprzeczytane strony

Też miewam twardy brzuch, ale właśnie po zbliżeniach z mężem, później przechodzi
Lady_89 trzymam kciuki za dobre wyniki i szybki powrót do domu
Ja też mam "alergie" na ludzi, którzy na spotkania rodzinne przyjeżdżają chorzy... Niestety niektórzy nie mają wyobraźni i chyba sobie nie zdają sprawy, że ciężarna sobie tak łatwo z infekcją nie poradzi jak inni. Nie mówię, żeby od razu nie przyjeżdżali, ale żeby chociaż dali znać, to sama odpuszczę spotkanie...
A właśnie co do lionelo
Ja ciągle szykuję się na zakup dostawki Luny, ale ostatnio wpadł mi jeszcze w oko leżaczek/bujaczek Bella lub Olivia. Czy któraś z mam posiada? Poleca?
-
Idawoll wrote:Hah, dokładnie ja tak samo. Nastawiałam się na lionelo luna lub leonie, bo mają kółka, no ale za tę cenę to żal nie kupić.
A biorę też po uwage fakt, że młody może wcale w łóżeczku nie spać - bo już taki egzemplarz mam w domu 😅
krolik ja śpię też raczej średnio. Dziś - w związku z tym, że mam wizytę, to już w ogóle pobudki co chwilę.
W żłobku panuje grypa, więc zostawiłam młodą do końca roku w domu i dziś idzie ze mną podejrzeć młodego. Mam nadzieję, że będzie współpracować 🤞🏻
U nas też drzemki kontaktowe były na topie dłuuuugi czas, dopiero po kilku miesiącach udawało mi się uśpić córkę na naszym dużym łóżku 😜
Idawoll lubi tę wiadomość
-
U nas tez drzemki były długo kontaktowe. Długo też nie mogłam nawet wieczorem wstać z łóżka, bo mała się budziła a usypianie na noc trwało wieki. Kurcze, boję się że będzie teraz podobnie a przecież córeczka będzie czekać i jak ja to wszystko pogodzę
zaczynam mnie to wszystko martwić czy ja to jakoś ogarnę. Do tego mnie się po porodzie włącza mocny tryb, że chce wszystko sama.
W nocy też nie raz nie śpię. Chociaż święta mnie wymęczyły i raczej przesypiam ostatnie noce.
Wiecie ja z tym chorowaniem to nie chciałabym mieć racji, ale no ewidentnie córka ma już dziś objawy, więc cos podlapala
obawiam się, żeby tylko to nie była grypa, bo w zeszłym sezonie mocno ją przeczołgalo
Idawoll lubi tę wiadomość
-
Pomarańczowa ja mam podobne obawy, zwalaszcza ze syn byl bardzo ciężki w spaniu 🫣 usypianie trwalo dlugo i też nie mogłam się ruszyć. Teraz usypianie z małą bede musiała pogodzić z opieka nad starszakiem.Pomarańczowa wrote:U nas tez drzemki były długo kontaktowe. Długo też nie mogłam nawet wieczorem wstać z łóżka, bo mała się budziła a usypianie na noc trwało wieki. Kurcze, boję się że będzie teraz podobnie a przecież córeczka będzie czekać i jak ja to wszystko pogodzę
zaczynam mnie to wszystko martwić czy ja to jakoś ogarnę. Do tego mnie się po porodzie włącza mocny tryb, że chce wszystko sama.
W nocy też nie raz nie śpię. Chociaż święta mnie wymęczyły i raczej przesypiam ostatnie noce.
Wiecie ja z tym chorowaniem to nie chciałabym mieć racji, ale no ewidentnie córka ma już dziś objawy, więc cos podlapala
obawiam się, żeby tylko to nie była grypa, bo w zeszłym sezonie mocno ją przeczołgalo
No nas choroby w zeszłym roku przeczolagaly zaczelo się od Rsv, pozniej grypa i zapalenie płuc. Dlatego w tym roku nas zaszczepiłam na grypę. Chociaz to może nas ominie
18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
25.05.22 T39+6- Oskar 3960g
💔 11.2024
11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
22.11.2025 19+1 275g 🩷
13.12.2025 22+1 połówkowe 471g

-
Idawoll, daj znać jak poszła wizyta z 2,5 latkiem w gabinecie 😁 zastanawiałam się kiedyś czy nie będzie takiej potrzeby zabrać młodego, bo większość wizyt mam w tygodniu w godzinach pracy przedszkola i co jak nie będzie mógł iść do przedszkola. Tylko ten nasz mały szogun jest dość energicznym dzieckiem i zawsze myślałam, że to jednak nie wyjdzie 😁
Brzuch mi raczej nie twardnieje, ale fakt, że biorę magnez codziennie. No i luteina dalej, więc pewnie dlatego.
A ja skończyłam jednak na Letroxie, bo TSH znowu jeszcze wyższe niż ostatnio. Także kolejne leki do kompletu 🤦♀️
Następna wizyta u prowadzącego będzie 19 stycznia i wtedy już mam być z wynikiem krzywej 🙂34 👫 32
04.2023 💙
02.25, 03.25. 04.25 - cb
⏸️ 13.08, 8/9 dpo
14.08 - beta 16,4; 16.08 - 50,9; 18.08 - 103; 22.08 - 582; 26.08 - 2857
05.09 - ❤️, 0,85 cm🦐
14.10 - prenatalne - 5,8 cm 👶, niskie ryzyka, prawdopodobnie 💙
14.11 - 160g bobasa
02.12 - połówkowe- 290g słodkiego chłopczyka
09.01 - 750g 👶
AMH 0,66
Mutacja PAI-1 [hetero] i MTHFR [oba hetero]

-
Yoanne wrote:Idawoll, daj znać jak poszła wizyta z 2,5 latkiem w gabinecie 😁 zastanawiałam się kiedyś czy nie będzie takiej potrzeby zabrać młodego, bo większość wizyt mam w tygodniu w godzinach pracy przedszkola i co jak nie będzie mógł iść do przedszkola. Tylko ten nasz mały szogun jest dość energicznym dzieckiem i zawsze myślałam, że to jednak nie wyjdzie 😁
Brzuch mi raczej nie twardnieje, ale fakt, że biorę magnez codziennie. No i luteina dalej, więc pewnie dlatego.
A ja skończyłam jednak na Letroxie, bo TSH znowu jeszcze wyższe niż ostatnio. Także kolejne leki do kompletu 🤦♀️
Następna wizyta u prowadzącego będzie 19 stycznia i wtedy już mam być z wynikiem krzywej 🙂
No cóż… moje dziecko, które lekarzy boi się jak ognia i mimo godzinnego opóźnienia - pięknie dało sobie radę 🤩. Zabrałyśmy zabawki, na chwilę wjechały bajki, obejrzałyśmy wszystkie ulotki, zwiedziłyśmy toaletę.
Aczkolwiek młoda w którymś momencie wypaliła: „Mamo, ja się boję Pani Marzenki (położnej)”. Wszyscy w śmiech, a ja buraka spaliłam. Ale potem już miały sztamę, jak Marzenka dała jej pieczątki do pstrykania.
U lekarza też okej, patrzyła sobie na ekran. Mówiła lekarzowi, że będzie starszą siostrą, a w brzuszku jest Michaś.
No a młody 888 gramów, ułożył się poprzecznie - co podejrzewałam, bo zaczął kopać w zupełnie inny sposób. Ale tak to wszystko w porządku. Krzywej nie skomentował, w sensie nie mówił, że to to zły wynik, ale że jest okej.
Z usypianiem mam podobne obawy, co Wy, Nina do półtora roku spała ze mną w dużym łóżku. Tata do tej pory nie może jej usypiać, jeśli ja jestem w domu, bo afera na 102. Nie wiem jeszcze, jak my to rozwiążemy, bo to będzie spore wyzwanie.
Ale chyba na spokojnie w styczniu / lutym będziemy się tym martwić 🤔
Pomarańczowa, siesiepy lubią tę wiadomość
2023
07. (39+3) Ninka! 💖
2024
12. cb 💔 poronienie samoistne
2025
28.07. 11 dpo bHcg 14,24 prog 32,7 ng/ml
30.07. bHcg 98,21 (⬆️ 600%) -194,30 (⬆️ 101%)
- 647,05 (⬆️120,6%)
11.08.(5+2) Jest 🫧 w macicy! GS 0,97 cm
21.08.(6+5) 0,52 cm💖
05.09.(8+6) 2,02 cm🧸
03.10.(12+6) 7,2 cm synka?🩵
07.10.(13+3) I prenatalne ✨ 8,3 cm🧸
30.10.(16+5) 198 g chłopaczka💙
28.11.(20+6) 434 g synusia🩵
01.12.(21+2) Połówkowe - 453 g zdrowego Michasia🐻
7-11.12. szpital
15.12.(23+2) kontrola, wszystko ok, 713 g
29.12.(25+2) 888 g🩵
2026
02.02.(30+2) 1643 g bączka💙
04.02.(30+4) USG III trym - zdrowy synek
22-25.02. szpital
02.03.(34+2) 2331 g
16.03.(36+2)🩺
18.03.(36+4)🩺 kontrola nerek
30.03.(38+2)🩺
_
_ -
Idawoll wrote:No cóż… moje dziecko, które lekarzy boi się jak ognia i mimo godzinnego opóźnienia - pięknie dało sobie radę 🤩. Zabrałyśmy zabawki, na chwilę wjechały bajki, obejrzałyśmy wszystkie ulotki, zwiedziłyśmy toaletę.
Aczkolwiek młoda w którymś momencie wypaliła: „Mamo, ja się boję Pani Marzenki (położnej)”. Wszyscy w śmiech, a ja buraka spaliłam. Ale potem już miały sztamę, jak Marzenka dała jej pieczątki do pstrykania.
U lekarza też okej, patrzyła sobie na ekran. Mówiła lekarzowi, że będzie starszą siostrą, a w brzuszku jest Michaś.
No a młody 888 gramów, ułożył się poprzecznie - co podejrzewałam, bo zaczął kopać w zupełnie inny sposób. Ale tak to wszystko w porządku. Krzywej nie skomentował, w sensie nie mówił, że to to zły wynik, ale że jest okej.
Z usypianiem mam podobne obawy, co Wy, Nina do półtora roku spała ze mną w dużym łóżku. Tata do tej pory nie może jej usypiać, jeśli ja jestem w domu, bo afera na 102. Nie wiem jeszcze, jak my to rozwiążemy, bo to będzie spore wyzwanie.
Ale chyba na spokojnie w styczniu / lutym będziemy się tym martwić 🤔
Och jak cudownie, jaki słodziak! ❤️ Zawsze jak coś opowiadasz o Nince to się można rozpłynąć 😀
A u nas jest teraz tatoza totalna, tylko tata może uśpić, utulic, pocieszyć, nawet bajki ostatnio już tylko tata może zmieniać 😆 trochę przykro momentami, ale jak do porodu mu się nie odmieni to chłopaki sobie dadzą radę na pewno. Ciekawe co potem.
Idawoll, Tosik712 lubią tę wiadomość
34 👫 32
04.2023 💙
02.25, 03.25. 04.25 - cb
⏸️ 13.08, 8/9 dpo
14.08 - beta 16,4; 16.08 - 50,9; 18.08 - 103; 22.08 - 582; 26.08 - 2857
05.09 - ❤️, 0,85 cm🦐
14.10 - prenatalne - 5,8 cm 👶, niskie ryzyka, prawdopodobnie 💙
14.11 - 160g bobasa
02.12 - połówkowe- 290g słodkiego chłopczyka
09.01 - 750g 👶
AMH 0,66
Mutacja PAI-1 [hetero] i MTHFR [oba hetero]

-
Z tym usypianiem to widzę wszędzie jest ciekawie 😅 moja starszą w pewnym momencie też zaczął usypiać mąż przed pojawieniem się drugiej córki, w nocy też do niej wstawał od czasu do czasu jak zawołała. Ona do momentu aż się młodsza nie urodziła to spała u siebie w pokoju przez rok jak dostała nowe łóżko. Raz na jakiś czas jej się zdarzyło przyjść do nas, ale raczej już przesypiała sama noce. Urodziła się młodsza i czar prysł, do tej pory do nas przychodzi 😆 moja młodsza sama noc prześpi u nich w pokoju, a starsza potrzebuje tulenia. Na drzemkach to też do pewnego momentu spały sobie same, a to na macie, w kołysce czy wózku, a później przychodził taki moment, że drzemki na mamusi rączkach z cycusiem pod nosem 😅 młodsza jak się urodziła i starsza wracała ze żłobka to za cholerę nie dała się odłożyć na drzemkę do kołyski, a jak starszej nie było to spała tam cały czas 🙈 Moja też miała 2,5 roku jak pojawiła się jej siostra także no jest to wyzwanie, dacie radę dziewczyny!
u.mnie teraz różnica będzie 4 i 7 lat, bardziej się boje czy one dadzą mi się tym dzieckiem zająć, bo słyszę tylko, że jedna będzie karmić, druga usypiać, a wy rodzice się nie wtrącajcie 🤪
Pawix20, Hermiona5, Angellka lubią tę wiadomość
-
Pocieszające jest to, że u wielu z Was są podobne odczucia i przygody z usypianiem 😄 w moim otoczeniu miałam wrazenie, że to moje dziecko jest jakieś nietypowe albo ja źle to tego podchodzę. Ale chyba jest dużo takich egzemplarzy 😄
Lilianka zasypia w swoim pokoiku, max 4 h i przychodzi do nas. Resztę nocy spi wtulona tak mocno, że nie mam serca jej odnosić. Myślę o dostawce dla maluszka. Chociaż ona mówi, że dzidziuś będzie miał swój pokój I że on nie będzie mógł do nas przychodzić 😅
No ja nadal mam plany, że mała będzie na kilka godzin w przedszkolu. Chociaż 3-4h żebym mogła obiad i dom ogarnąć. Ale jak zacznie mega chorować to na pewno zrezygnuje z tego pomysłu. Za to mocno planuje chustowanie. I ciekawa jestem jak będzie z kp. Bo poprzednia przygoda była bardzo trudna, chociaż ja jestem z tych mam co dla mnie jest to piękne wyzwanie i bardzo bym chciała znowu karmić. -
Też odnosiłam takie wrażenie, a ile się nasłuchałam od życzliwych co powinnam z dziećmi 😅 ogólnie to ja nie miałam jakiś problemowych dzieciaków, bywało tak, że czasem wygodniej gdyby tak sobie pospały same, ale i tak uważam, że ogólnie mieliśmy super. Dla mnie te metody nauki dziecka snu samemu w łóżeczku były zbyt drastyczne. Nie mam zrujnowanego małżeństwa przez to, że dzieci spały z nami czy to całą noc, czy część nocy, jak to wieszczyli niektórzy 😅. Potrafią iść do babci spać i przespać tam ładnie całą noc bez płaczu za nami. Dla mnie czasem lepiej było żeby spały na mnie, czy w naszym łóżku, żeby się po prostu wyspały i one i my
i jak teraz też będzie pora drzemki na mamusi to w miarę możliwości mam zamiar wykorzystywać to w pełni, bo to pewnie ostatni taki czas i więcej nie wróci, a innych będę tak samo słuchała jak i poprzednio 😆
Pomarańczowa, Hermiona5, Kitana lubią tę wiadomość
-
Kupiłam kołyskę Lionelo 😁 za taką cenę to nawet jak ma potem robić za kosz na pranie to warto 😅 pokazuje mężowi, drzemał akurat na mnie "bierz, kupuj", ciekawe czy w ogóle załapał co kupiłam 😆
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 grudnia 2025, 17:38
Idawoll, Hermiona5, Uda się, Tosik712 lubią tę wiadomość
-
krolik wrote:Z tym usypianiem to widzę wszędzie jest ciekawie 😅 moja starszą w pewnym momencie też zaczął usypiać mąż przed pojawieniem się drugiej córki, w nocy też do niej wstawał od czasu do czasu jak zawołała. Ona do momentu aż się młodsza nie urodziła to spała u siebie w pokoju przez rok jak dostała nowe łóżko. Raz na jakiś czas jej się zdarzyło przyjść do nas, ale raczej już przesypiała sama noce. Urodziła się młodsza i czar prysł, do tej pory do nas przychodzi 😆 moja młodsza sama noc prześpi u nich w pokoju, a starsza potrzebuje tulenia. Na drzemkach to też do pewnego momentu spały sobie same, a to na macie, w kołysce czy wózku, a później przychodził taki moment, że drzemki na mamusi rączkach z cycusiem pod nosem 😅 młodsza jak się urodziła i starsza wracała ze żłobka to za cholerę nie dała się odłożyć na drzemkę do kołyski, a jak starszej nie było to spała tam cały czas 🙈 Moja też miała 2,5 roku jak pojawiła się jej siostra także no jest to wyzwanie, dacie radę dziewczyny!
u.mnie teraz różnica będzie 4 i 7 lat, bardziej się boje czy one dadzą mi się tym dzieckiem zająć, bo słyszę tylko, że jedna będzie karmić, druga usypiać, a wy rodzice się nie wtrącajcie 🤪
Ja się właśnie zastanawiam jak to będzie u nas, różnica nie całe 2 lata, córka nadal piję mleko oraz przychodzi ze swojego łóżeczka do nas, może chociaż pampersa mi poda 😅🙈28👩🧔29
PCOS
🩷 06.2024
💔💔 01.06.2025 👼👼
⏸️ 08.2025 ❤️🩹
Jakub 💙04.2026 -
Zgadzam się, że te metody na samodzielne zasypianie w łóżeczku są często dosyć drastyczne (choć nie chcę uogólniać i na pewno nie wszystkie takie są!).
Też się zastanawiam jak to będzie z usypianiem, nie chcę żeby starsza czuła się odtrącona. Aktualnie usypiamy ją z mężem na zmianę.
Myślę, że pierwsze trzy miesiące na pewno będą trudne i będę się starać usypiać młodszą o wcześniejszej porze, żeby co któryś dzień (jeśli się uda) móc położyć się też ze starszą. Fajne są te nasze rytuały przed snem - zawsze czytamy dwie bajki, a później leżymy i gadamy o różnych rzeczach. Czasem są to wydarzenia dnia dzisiejszego, a czasem wykopane skądś wspomnienie, bo akurat coś się córce przypomniało
To co jeszcze mam w planach zrobić to nauczyć młodszą pić z butelki, żeby w razie czego mógł ją uśpić także mąż lulając na rękach na przykład. Jest takie konto na insta o śnie dzieci „cienwiatrupl” i ta dziewczyna zrobiła tak, że wprowadziła butelkę na każde wieczorne karmienie, żeby dziecko nie kojarzyło snu nocnego z ciumkaniem cyca 😁
Bardzo chciałabym żeby i u nas to się udało!
Angellka lubi tę wiadomość
-
Widzę, że nie tylko ja mam obawy jak to będzie 😄 im bliżej porodu tym większe 🙂 a czas leci i zostało ok 100 dni do terminu 🤭
Ja się nie zgodzę odnośnie samodzielnego zasypiania że jest to drastyczne 🙂 nikt w tych czasach raczej nie zostawia dziecka żeby się wyplakalo i zasnęło z krzyku, takie rzeczy chyba tylko w starych amerykańskich filmach. Samodzielne zasypianie zajmuje sporo czasu i nie dzieje się z dnia na dzień, można to zrobić delikatnie dając dziecku poczucie bezpieczeństwa.
Idawol ale Twoja córka już dużo mówi😍 mój to dopiero zaczyna coś tam po swojemu gadać 😄 ale już coraz bardziej jest kumaty i jak się przebieram to bardzo go interesuje mój brzuch- podejrzana sprawa dla niego 😀
Angellka lubi tę wiadomość
-
Dzięki dziewczyny za informację. 😁 Nie posądzam na razie spojenia o rozejście (i obym nie miała okazji w ogóle go o to posądzać), bo kłuje mnie lekko, sporadycznie i tylko jak wstaje z leżenia czasami, ale mnie zaczęło zastanawiać czy też już czujecie to spojenie, czy po prostu coś się u mnie dzieje dziwnwgo. Do urofizjo będę się wybierać, bo dodatkowo ćwiczeniami ciążowymi xD na core przeciazylam sobie międzyżebrowy i tak sobie próbuję wydobrzeć żeby funkcjonować chociaż normalnie do nowego roku. 😵 Stan zapalny już zszedł, bo nie przeskakuje mi nic w żebrach rzekomych i nie piecze wściekłe w innej pozycji niż leżenie ortopedyczne na lewym boku, ale jeszcze nie jest do końca dobrze, czuć sztywność i czasem zakłuje jak za długo go obciążam siedzeniem czy staniem, zwłaszcza wieczorem. Chciałabym, żeby specjalista mnie obejrzał.
Kubie za to to w ogóle nie przeszkadza, dokazuje w najlepsze. Zastanawiam się czy ten mały człowiek w ogóle kiedyś śpi, bo cały czas mi coś tam gmera w brzuchu. Dosłownie, non stop niemal brzuch mi faluje w różnych miejscach, czy czuję kopniaki, przeciąganie się lub zmianę pozycji. Szykuje się niezły egzemplarz 🙉 dobrze że ekspres naprawiony, to hektolitry kawy będą mogły lecieć po narodzinach. 🤪
Co do spania, na szczęście jeszcze mnie ta aktywność nie wybudza. Zanim zasnę to oczywiście jakiś mocniejszy kopniak mnie poderwie, ale jak już padnę to śpię. Wybudza mnie za to sikanie. Tak z 4-5 razy zawsze wstanę do tego WC. Potem od razu zasypiam. Sen z reguły mam teraz dość płytki, potrafię nawet słyszeć (wciąż spiąć) że chrapię. Dzisiaj też wybudzały mnie koszmary dodatkowo. I tak się żyje na tej wsi. 💩
Uda się lubi tę wiadomość
walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️34♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
Kubuś 💙

-
Dziewczyny, a czy polecacie coś na wiecznie zatkany nos? Nie mam żadnej infekcji, nie boli mnie nawet głowa, a oddychać przez nos nie mogę już ponad tydzień ... Czytałam, że to od hormonów, ale czy znacie jakieś sposoby, żeby przynieść sobie ulgę?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2025, 07:14
-
Wczoraj położna mówiła, że jak była ostatnio na jakimś szkoleniu, to lekarz wskazał, że ciążowy katar jest oficjalną jednostką chorobową. Polecała roztwór soli hipertonicznej.Nadzia123 wrote:Dziewczyny, a czy polecacie coś na wiecznie zatkany nos? Nie mam żadnej infekcji, nie boli mnie nawet głowa, a oddychać przez nos nie mogę już ponad tydzień ... Czytałam, że to od hormonów, ale czy znacie jakieś sposoby, żeby przynieść sobie ulgę?
U mnie nos jest zatkany każdej nocy od samego początku ciąży (w ciągu dnia raczej jest ok). Miałam dziś po tę wodę się wybrać do apteki, ale tak pizga złem, że się nie ruszam z domu 💨🌨️Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2025, 08:37
2023
07. (39+3) Ninka! 💖
2024
12. cb 💔 poronienie samoistne
2025
28.07. 11 dpo bHcg 14,24 prog 32,7 ng/ml
30.07. bHcg 98,21 (⬆️ 600%) -194,30 (⬆️ 101%)
- 647,05 (⬆️120,6%)
11.08.(5+2) Jest 🫧 w macicy! GS 0,97 cm
21.08.(6+5) 0,52 cm💖
05.09.(8+6) 2,02 cm🧸
03.10.(12+6) 7,2 cm synka?🩵
07.10.(13+3) I prenatalne ✨ 8,3 cm🧸
30.10.(16+5) 198 g chłopaczka💙
28.11.(20+6) 434 g synusia🩵
01.12.(21+2) Połówkowe - 453 g zdrowego Michasia🐻
7-11.12. szpital
15.12.(23+2) kontrola, wszystko ok, 713 g
29.12.(25+2) 888 g🩵
2026
02.02.(30+2) 1643 g bączka💙
04.02.(30+4) USG III trym - zdrowy synek
22-25.02. szpital
02.03.(34+2) 2331 g
16.03.(36+2)🩺
18.03.(36+4)🩺 kontrola nerek
30.03.(38+2)🩺
_
_ -
My już w domu, po badaniu USG wszystko w porządku mała waży 700g i oby ten incydent z plemieniem nie wrócił. Na razie mam odpoczywać i brać luteinę a za tydzień mam wizytę u swojego prowadzącego.
Idawoll, Pomarańczowa, Yoanne, Angellka, Ccarolinaa, Kobea, Hermiona5, Uda się, Tosik712, siesiepy, mon08kow, Kitana, Dorkaa87 lubią tę wiadomość
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe











