🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie podobnie z wagą już jest dycha na plusie 😱🫣🥴 Tylko, że ja potem zrzucam ale co z tego jak rozstępy się robią jak rosnę a potem jak zrzucam 🫣 Już się czuję taka duża, masakra 🫣Kitana wrote:Dobry w Nowym Roku, dziewczęta! 😉
Czytałam Was, ale jakoś weny i czasu nie miałam, żeby pisać 🫣
U mnie waga już +9 🥴 Czuję się, jak kaszalot, a przecież dopiero teraz waga zacznie mi szaleć... Obawiam się tego trochę, biorąc pod uwagę, że po poprzedniej ciąży nie udało mi się wrócić do wagi startowej - mimo "cudotwórczego" KP. Ale będę się martwić potem 🫣
U nas powoli ruszają tematy wyprawkowe. Jutro przyjeżdża regał na ciuszki, sypialnia już przemeblowana, szukamy łóżka dla młodego, bo łóżeczko przejmuje najmłodsza. Na dniach zabieram się za ogarnianie ciuszków, które mam i robienie listy, czego jeszcze potrzeba. -
Dorka, bardzo Ci współczuję tego co przeżywasz. Mam nadzieję, że przyjdzie czas, kiedy zaczniesz odczuwać radość z tej ciąży. Zgadzam się z tym co napisała eM. I być może warto poszukać pomocy specjalisty, żeby uporządkować te myśli i emocje. Masz do nich prawo, niemniej być może warto sobie to poukładać. Trzymam kciuki za Was 🧡
Kasia97, dobrze, że wszystko sprawdziłaś i wszystko ok. U mnie tez te ruchy są nieregularne. Są dni intensywniejsze i są słabsze.
Co do tych moich rozmyślań nad centylami nie uważam żeby się czepiała wymiarów, po prostu się martwię. Wiem, że niepotrzebnie porównuje, ale też nie chce nic przeoczyć. Do tego ja w tej ciazy mam dosyc maly brzuch mimo dodatkowych kg i nie wyglądam na ten etap ciąży, wszyscy mi tak mówią.
Sama myślę nad powrotem do spotkań z psychologiem, tylko już mam wyrzuty sumienia jak wychodzę na wizyty do diabetologa czy ginekologa I zostawiam córkę. A to zawsze zajmuje trochę czasu.
Do tego ten weekend walczymy z jakimiś dziwnymi objawami u córki. Często wola siku, zrobiłam badania moczu i wszystko ok. Czekamy na wyniki posiewu. Ale ogólnie dziwna to jest sytuacja, bo ogólne badanie moczu nie wskazuje na infekcje. Ma zacząć przedszkole teraz w styczniu i nie wiem czy to nie jest związane ze stresem 🤔 pewnie będziemy w tym tygodniu musieli udac się do pediatry jak tak będzie, bo wybudza się też w nocy i woła częściej.
Spiworkow nie planuję. Córka do tej pory nie toleruje przykrywania. Maluch będzie spał w dostawce obok mnie i tak myślę, że też może nie być przykrywany.
Dorkaa87 lubi tę wiadomość
-
A może któraś polecić jakieś fajne staniki do karmienia?
Kupowałam do tej pory w esotiq, hm czy jakimś sklepie, którego nazwy nie pamiętam, ale w sumie nigdy nie trafiłam tak na 100% w idealny model.2023
07. (39+3) Ninka! 💖✨

2024
12. cb 💔 poronienie samoistne
2025
28.07. 11 dpo bHcg 14,24 prog 32,7 ng/ml
30.07. bHcg 98,21 (⬆️ 600%)!
01.08. bHcg 194,30 (⬆️ 101%)
04.08. bHcg 647,05 (⬆️120,6%)
11.08. (5+2) Jest 🫧 w macicy! GS 0,97 cm
21.08. (6+5) 0,52 cm 🍤z💖
05.09. (8+6) 2,02 cm 🧸
03.10. (12+6) 7,2 cm synka? 🩵
07.10. (13+3) I prenatalne ✨ 8,3 cm 🧸
30.10. (16+5) 198 g chłopaczka 💙
28.11. (20+6) 434 g synusia 🩵
01.12. (21+2) Połówkowe - 453 g zdrowego Michasia 🐻
7-11.12. szpital
15.12. (23+2) kontrola, wszystko ok, 713 g
29.12. (25+2) 888 g 🩵
2026
02.02. (30+2) 🩺
04.02. (30+4) USG III trym 🩺
_
_ -
Dziękuję za słowa otuchy. Co do wsparcia zewnętrznego to podziękuję (od psychiatry po psychologa). Wystarczająco przerobiłam po śmierci Basi. Ci ludzie nigdy nie zrozumieją tego. Nikt kto stracił i nie poczuje tego co osoba po stracie… mąż i rodzice i siostra wspierają. Każdy z nich mówi że powinnam się cieszyć że zdrowe ale nie potrafię
Jeśli chodzi o kolejne podejście to w życiu nigdy po pierwsze na wiek zaraz strzeli mi 39 a po drugie nie zaryzykowałabym 3 chłopaka bo z moim szczęściem to tylko taki egzemplarz by mnie czekał. Nigdy nie chciałam mieć syna całe życie marzyłam o córeczce a jak się udało to została mi odebrana
Żałuję że podjęłam decyzję o staraniach po śmierci Basi przecież to było do przewidzenia że nie dostanę drugiej córki tylko kolejnego syna 😭 ten u góry wystarczająco mnie ukarał zabierając mi zdrową córeczkę choć nie wiem za co i obdarował kolejnym synem na którego nigdy nie czekałam
Przepraszam za to co napisałam ale trochę mi ulżyło 😔 wiem że to dziecko na to nie zasłużyło ..,
Żółć mnie zalewa w szczególności jak widzę rodziny z dziewczynkami. Tak zazdroszczę tym ludziom że maja córeczkiWiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia, 20:36
-
Dorkaa87 wrote:Dziękuję za słowa otuchy. Co do wsparcia zewnętrznego to podziękuję (od psychiatry po psychologa). Wystarczająco przerobiłam po śmierci Basi. Ci ludzie nigdy nie zrozumieją tego. Nikt kto stracił i nie poczuje tego co osoba po stracie… mąż i rodzice i siostra wspierają. Każdy z nich mówi że powinnam się cieszyć że zdrowe ale nie potrafię
Jeśli chodzi o kolejne podejście to w życiu nigdy po pierwsze na wiek zaraz strzeli mi 39 a po drugie nie zaryzykowałabym 3 chłopaka bo z moim szczęściem to tylko taki egzemplarz by mnie czekał. Nigdy nie chciałam mieć syna całe życie marzyłam o córeczce a jak się udało to została mi odebrana
Żałuję że podjęłam decyzję o staraniach po śmierci Basi przecież to było do przewidzenia że nie dostanę drugiej córki tylko kolejnego syna 😭 ten u góry wystarczająco mnie ukarał zabierając mi zdrową córeczkę choć nie wiem za co i obdarował kolejnym synem na którego nigdy nie czekałam
Przepraszam za to co napisałam ale trochę mi ulżyło 😔 wiem że to dziecko na to nie zasłużyło ..,
Żółć mnie zalewa w szczególności jak widzę rodziny z dziewczynkami. Tak zazdroszczę tym ludziom że maja córeczki
Dorka, przytulam Cie, bo na prawdę widać, że cierpisz i Ci źle
bardziej bym się martwila właśnie o to co myślisz o sobie i tej karze
a Ty nie zrobiłaś nic złego, żeby Cie karano. Dobrze, że Ci ulzylo jak się wygadałaś. To też ważne, żebyś tego w sobie nie dusiła.
Mogę się tylko domyślać jak Ci ciężko. Temat znam trochę pod tym względem, że syn mojego brata zmarł 3 dni po porodzie. Doczekali się 3 kolejnych dzieci, same dziewczynki. Wiem, że bratu jest nie raz przykro, że nie trafił się syn i w każdej ciąży wierzył, że jednak to nie będzie dziewczynka. Życie tak się potoczyło, że nie mogą mieć kolejnego dziecka. Z bratową nigdy o tym nie rozmawiałam tak blisko, jak to sobie ulozyla. Też nie korzystała z terapii, bo mówi że i tak nikt nie zrozumie.
Życie pisze różne scenariusze i na pewno nie myśl o tym, że zasługujesz na karę. Bardziej bym myślałam o tym, że jest to po prostu osobne życie, osobna historia, która z jakiegoś powodu trafiła na Was i Wasz synek będzie miał brata. Twój zal jest zrozumiały, że wolałabyś mieć córeczkę. Nie miej z tego powodu wyrzutów sumienia. Dużo siły 🧡
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia, 21:01
Dorkaa87 lubi tę wiadomość
-
Dorkaa87 wrote:Dziękuję za słowa otuchy. Co do wsparcia zewnętrznego to podziękuję (od psychiatry po psychologa). Wystarczająco przerobiłam po śmierci Basi. Ci ludzie nigdy nie zrozumieją tego. Nikt kto stracił i nie poczuje tego co osoba po stracie… mąż i rodzice i siostra wspierają. Każdy z nich mówi że powinnam się cieszyć że zdrowe ale nie potrafię
Jeśli chodzi o kolejne podejście to w życiu nigdy po pierwsze na wiek zaraz strzeli mi 39 a po drugie nie zaryzykowałabym 3 chłopaka bo z moim szczęściem to tylko taki egzemplarz by mnie czekał. Nigdy nie chciałam mieć syna całe życie marzyłam o córeczce a jak się udało to została mi odebrana
Żałuję że podjęłam decyzję o staraniach po śmierci Basi przecież to było do przewidzenia że nie dostanę drugiej córki tylko kolejnego syna 😭 ten u góry wystarczająco mnie ukarał zabierając mi zdrową córeczkę choć nie wiem za co i obdarował kolejnym synem na którego nigdy nie czekałam
Przepraszam za to co napisałam ale trochę mi ulżyło 😔 wiem że to dziecko na to nie zasłużyło ..,
Żółć mnie zalewa w szczególności jak widzę rodziny z dziewczynkami. Tak zazdroszczę tym ludziom że maja córeczki
Daj sobie czas. To zrozumiałe, masz prawo tak myśleć, może gdy dostaniesz małego na ręce, ten tok myślenia się zmieni, inaczej o nim pomyślisz. Hormony też robią swoje! Przytulam mocno.
Dorkaa87 lubi tę wiadomość
-
Wczoraj stanęłam na wagę, jaki to był błąd 😂 +11kg. Porównując z ciąża z pierwsza córka, prawdopodobnie skończę z +25kg 🙈
Ostatnimi czasy mocno wysiadają mi już plecy Wam powiem. Nie potrafię znaleźć nawet jakiejś odpowiedniej pozycji do leżenia. Ale kto wie. Może to już tylko ostatnie 9 tygodni ciąży przede mną 🙈
Dalej szukamy tego jedynego wózka, który byśmy chcieli, dalej nie wiem do końca jakie łóżeczko wybrać na początek 🤷 -
Dorkaa87 wrote:Dziękuję za słowa otuchy. Co do wsparcia zewnętrznego to podziękuję (od psychiatry po psychologa). Wystarczająco przerobiłam po śmierci Basi. Ci ludzie nigdy nie zrozumieją tego. Nikt kto stracił i nie poczuje tego co osoba po stracie… mąż i rodzice i siostra wspierają. Każdy z nich mówi że powinnam się cieszyć że zdrowe ale nie potrafię
Jeśli chodzi o kolejne podejście to w życiu nigdy po pierwsze na wiek zaraz strzeli mi 39 a po drugie nie zaryzykowałabym 3 chłopaka bo z moim szczęściem to tylko taki egzemplarz by mnie czekał. Nigdy nie chciałam mieć syna całe życie marzyłam o córeczce a jak się udało to została mi odebrana
Żałuję że podjęłam decyzję o staraniach po śmierci Basi przecież to było do przewidzenia że nie dostanę drugiej córki tylko kolejnego syna 😭 ten u góry wystarczająco mnie ukarał zabierając mi zdrową córeczkę choć nie wiem za co i obdarował kolejnym synem na którego nigdy nie czekałam
Przepraszam za to co napisałam ale trochę mi ulżyło 😔 wiem że to dziecko na to nie zasłużyło ..,
Żółć mnie zalewa w szczególności jak widzę rodziny z dziewczynkami. Tak zazdroszczę tym ludziom że maja córeczki
Nie masz za co przepraszać. To, co piszesz, jest bardzo szczere i widać, jak ogromny ból nosisz w sobie do dziś. Te emocje, złość, żal, zazdrość, poczucie niesprawiedliwości są nadal bardzo intensywne, ale one nie wzięły się znikąd. Po prostu to wszystko pokłosie tego co cię spotkało 😔
To, co teraz czujesz, nie czyni Cię złą osobą ani złą matką. To mówi tylko, jak bardzo kochałaś i jak wielką stratę poniosłaś. Najważniejsze w tym wszystkim to świadomość, że to dziecko, które nosisz, nawet jeśli byłoby córka, to ono nie jest odpowiedzialne za ten ból i nie jest "zamiast” Basi. Ona była, pojawiła się na chwilę, ale nikt jej nie zastąpi. Jest z wami w sercu, w myślach i zawsze tam będzie ❤️
Rozumiem też niechęć do specjalistów, ale czasem trafienie na kogoś, kto realnie pracuje z kobietami po stracie, potrafi zrobić różnicę. Być może jeśli kiedyś poczujesz, że jednak chcesz, warto jeszcze poszukać. Naprawdę samemu ciężko poradzić z sobie z TAKIM bólem 🫂
Dobrze, że masz męża i rodzinę. I dobrze, że pozwalasz sobie mówić o tych emocjach na głos. To ważne ❤️
Jestem myślami przy Tobie i myślę, że dziewczyny tutaj też ❤️
Dorkaa87 lubi tę wiadomość
👩'95 👨'94
👦08.2020 👼07.2022👦02.2024
⏳01.2025 starania o 👶
⏸️18.08.2025 (10dpo)
🤰19.08.25 - beta - 14.3, prog 20
🤰21.08.25 - beta - 55,4
🤰23.08.25 - beta - 148
🤰27.08.25 - beta - 848, prog 12
🤰04.09.25 - 6+0 - 0,288 cm z serduszkiem ❤️
🤰18.09.25 - 8+0 - 1,59 cm 🫛
🤰15.10.25 - 11+6 - 5,5 cm 👶
🤰21.10.25 - prenatalne, 7 cm zdrowy dzidziuś 👶
🤰12.11.25 - wstydzioch 🫣
🤰10.12.25 - córeczka 🥹🌸
🤰16.12.25 - połówkowe - 418g dziewczynki 🦋
🤰14.01.26 - ⏳
__________________________
Hashimoto, niedoczynność tarczycy, niewydolność ciałka żółtego.

-
Dziewczyny kiedyś tam coś pisałyśmy o naszych szczepieniach w ciąży ale chciałam was zapytać czy zgadzacie się na proponowane szczepienia dziecka po porodzie? Np BCG? Ja debiutantka o ograniczonym zaufaniu do koncernów farmaceutycznych ( choć na RSV i krztusiec zamierzam się zaszczepić) i tak chętnie poznam wasze zdanie.👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
17.12 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
Hermiona5 wrote:Kobea to u mnie w szpitalu były normalne posiłki po cc podawane 🤔
Co do spania to jak w pierwszej ciąży uwielbiałam poduchę ciążową to teraz chyba na tym etapie bardziej mi przeszkadza niż pomaga. Jak zbyt długo leżę na jednym boku to boli mnie pośladek… a poducha niejako wymusza tą pozycję na lewym boku i każde obrócenie się na prawy bok mnie wybudza.
Moja córcia urodzona na początku marca spała najpierw w rożku, ale się z niego rozkopywała, więc później już śpiworki (u nas zdały egzamin celująco). Teraz w kwietniu różnie może być z temperaturą, ale jesteśmy przygotowani, bo wszystko mamy po starszej 😁 Jedyne co to chciałabym dokupić tulik lub otulacz żeby spowijać maluszka.
Hmm mnie głodzili po CC, niby żeby gazy w brzuchu się nie robiły w jelitach i rozciągały szwów...
Dorka z pewnością ciężko się pogodzić z tak ogromna strata😔 życzę ci i trzymam za ciebie kciuki żebyś poczuła się lepiej😘
Dorkaa87 lubi tę wiadomość
-
Dorka bardzo mi przykro, że tak się czujesz. Masz rację, nikt kto tego nie przeżył nie jest w stanie zrozumieć. Myślę, że nawet osoby, które przeżyły stratę odczuwają ją inaczej więc pewnie nawet w takim gronie nie zawsze znajdzie się zrozumienie. Widać u Ciebie mocną tęsknotę za utraconą córeczką i nie odbieraj tego jako karę. Ponoć trudne doświadczenia nas budują i nie są bez przyczyny, choć to akurat jest jedno z tych najokrutniejszych doświadczeń i nie powinno mieć miejsca. eM pięknie wszystko opisała. Trzymam kciuki, aby to co teraz się z Tobą dzieje szybko minęło, żebyś mogła poczuć spokój i radość z tej ciąży i przyjścia na świat maleństwa. Warto byłoby sięgnąć po wsparcie z zewnątrz, dla siebie i nowonarodzonego maleństwa i was wszystkich. Taki pogłębiający się stan na nikogo dobrze nie wpłynie, jesteś potrzebna swojemu starszemu synkowi i temu który się pojawi. Życzę Ci żebyś spotkała na swojej drodze kogoś, kto dobrze Cię przez to poprowadzi, może nie zrozumie, a wysłucha i pomoże te emocje utulić.
Dorkaa87 lubi tę wiadomość
-
Uda się wrote:Dziewczyny kiedyś tam coś pisałyśmy o naszych szczepieniach w ciąży ale chciałam was zapytać czy zgadzacie się na proponowane szczepienia dziecka po porodzie? Np BCG? Ja debiutantka o ograniczonym zaufaniu do koncernów farmaceutycznych ( choć na RSV i krztusiec zamierzam się zaszczepić) i tak chętnie poznam wasze zdanie.
Jeśli chodzi o mnie to nie będę szczepiła się w ciąży niczym, takie zalecenie również lekarza, gdyż nie wiemy, jak szczepionki wpłyną na ciążę, skoro i tak nie wiadomo dlaczego rodzę wcześniej.
Natomiast jeśli chodzi o malucha to moje starsze szczepilam normalnie wg kalendarza szczepień na NFZ, najmłodsza była według kalendarza szczepień ale szczepionkami skojarzonymi bo jako dziecko urodzone przed 37+0 mieliśmy je za darmo, teraz zrobię tak samo jeśli dotrwamy do 37+0 to jak dwójka najstarszych jeśli nie to też weźmiemy te 5w1 -
Uf ja już mam wyniki krzywej i wszystko ok
79/153/130 
Nie takie straszne jak to malują wg mnie, nawet szybko zleciało
krolik, Uda się, eM 🌺, Monimoniii, mon08kow, sallvie, lady_89, kasia97, Idawoll, Angellka, siesiepy, Kitana lubią tę wiadomość
-
Idawoll wrote:A może któraś polecić jakieś fajne staniki do karmienia?
Kupowałam do tej pory w esotiq, hm czy jakimś sklepie, którego nazwy nie pamiętam, ale w sumie nigdy nie trafiłam tak na 100% w idealny model.
Jeszcze na idealne nie trafiłam. Na noc to na pewno HM. W ogóle lubię z HM staniki bardzo
Esotiq też miałam, ale tu jedynie broniły się cenami na wyprzedaży. Wszystkie już w koszu wylądowały, a z hm jeszcze mi zostały i posłużą teraz. Na dzień zakładałam zwykłe do chodzenia. Także przycupne i też chętnie się dowiem czy któraś ma coś ciekawego do polecenia
Idawoll lubi tę wiadomość
-
sallvie wrote:Jeśli chodzi o mnie to nie będę szczepiła się w ciąży niczym, takie zalecenie również lekarza, gdyż nie wiemy, jak szczepionki wpłyną na ciążę, skoro i tak nie wiadomo dlaczego rodzę wcześniej.
Natomiast jeśli chodzi o malucha to moje starsze szczepilam normalnie wg kalendarza szczepień na NFZ, najmłodsza była według kalendarza szczepień ale szczepionkami skojarzonymi bo jako dziecko urodzone przed 37+0 mieliśmy je za darmo, teraz zrobię tak samo jeśli dotrwamy do 37+0 to jak dwójka najstarszych jeśli nie to też weźmiemy te 5w1
A jak znosiła takie kombo ? Bo skojarzone to też kilka chorób w jednej tak?👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
17.12 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
Co szczepień, ja się nie szczepie w ciąży, taka moja decyzja, w żadnej się nie szczepilam. Natomiast dzieciaki są szczepione wszystkimi zalecanymi szczepieniami 🙂 i tak też będzie tym razem.
Uda się lubi tę wiadomość
👩'95 👨'94
👦08.2020 👼07.2022👦02.2024
⏳01.2025 starania o 👶
⏸️18.08.2025 (10dpo)
🤰19.08.25 - beta - 14.3, prog 20
🤰21.08.25 - beta - 55,4
🤰23.08.25 - beta - 148
🤰27.08.25 - beta - 848, prog 12
🤰04.09.25 - 6+0 - 0,288 cm z serduszkiem ❤️
🤰18.09.25 - 8+0 - 1,59 cm 🫛
🤰15.10.25 - 11+6 - 5,5 cm 👶
🤰21.10.25 - prenatalne, 7 cm zdrowy dzidziuś 👶
🤰12.11.25 - wstydzioch 🫣
🤰10.12.25 - córeczka 🥹🌸
🤰16.12.25 - połówkowe - 418g dziewczynki 🦋
🤰14.01.26 - ⏳
__________________________
Hashimoto, niedoczynność tarczycy, niewydolność ciałka żółtego.

-
Ja też po krzywej 🥰 82/128/88 także brawo dla mnie i dla Ciebie Gosia 🤪 choć było ciężej niż przy pierwszej, myślałam że mi się uleje 🙈😂 co za ulga z tym wynikiem… 🥹
goska318, krolik, Pomarańczowa, Uda się, HimalayanDream, lady_89, kasia97, eM 🌺, Idawoll, Monimoniii, siesiepy, Kitana lubią tę wiadomość
-
Uda się wrote:A jak znosiła takie kombo ? Bo skojarzone to też kilka chorób w jednej tak?
Bardzo dobrze, tym bardziej, że ona wcześniak, tu przy tych 5w1 czy 6w1 bardziej chodziło o to, ze skoro ona jest wcześniak, jest "mniejsza" niż rówieśnicy to aby jej po prostu nie męczyć większą ilością wkłuć
Uda się lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny, byliśmy ostatnio w bobowózki i U Kubusia zasięgnąć poleceń wózkowych i fotelikowych. Całe szczęście, bo jednak okazało się, że jesteśmy totalnie zieloni w tym temacie. Zdecydowaliśmy się na wózek Muuvo Five w kolorze Mokka i kupimy używany fotelik Cybex Cloud T bo podobno można go dostosować do prawie każdego auta. Muuvo 5 to jakiś nowy model i nie ma używek, ale na Empik kupiliśmy 500zł taniej niż na innych stronach, wyszło 3050zł jakoś, wysyła strona Forkids na ktorej jest droższy jak coś. Prowadzi się prawie sam, więc polecam!
Jak dla mnie duża promka, więc stwierdziłam, że się podzielę
mon08kow lubi tę wiadomość
👩❤️👨 28&31
Starania od 02.2023
PCOS, insulinooporność, niedoczynność tarczycy, nieprawidłowe nasienie
Niespełna rok leczenia, powróciły owulacje, miesiączki, AMH 4.75 z 13!
Mąż styczeń 2025 morfologia 2%, koniec marca 0%, ruchliwość spadła.
Maj - IVF - hiperstymulacja
27 pobranych, 18 oocytów, 9 zapłodnionych, 7 zarodków świetnej klasy AA/AB
🫶 Transfer 4.08 na cyklu sztucznym + acard, magnez, encorton, prog. besins i cyclogest
Zarodek 4AB z 5 doby + EmbryoGlue
✨⏸️ 4dpt 8.08
10dpt 14.08 beta 515
12dpt 16.08 beta 1953
📆 USG 27.08
CRL 2.65mm, pęcherzyk ciążowy i żółtkowy wraz z widocznym biciem ❤️ 6+2
📆 USG 12.09
CRL 1.80cm, 158 bicia serduszka ❤️ 8+2
📆 II USG prenatalne 09.12
21+1, 381g chłopczyka, NIPT prawidłowe
👩🍼Termin na 20.04.2026 -
My z Klarcią meldujemy się po wizycie, mała cały czas jest większa z USG o tydzień i waży już 877g, poza tym jest zdrowa i pokazała dzisiaj swoją śliczną buźkę, jest bardzo podobna do tatusia♥️ słodki bobas♥️
Kolejna wizyta 2.02 i do wizyty muszę zrobić krzywą cukrową więc pewnie po połowie stycznia zrobię.
mon08kow, eM 🌺, Uda się, Kobea, Idawoll, Hermiona5, sallvie, Yoanne, Kitana, Monimoniii lubią tę wiadomość
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH













