🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Też ma zagwozdkę z przewijakiem.mon08kow wrote:U nas już od sylwestra śnieg leży, a ostatnio coraz bardziej mrozi
Osobiście nie cierpię zimy... pewnie jak Mały się urodzi to polubię
Póki co wiosenka to najlepsza pora roku, moja ulubiona, więc tym bardziej się cieszę, że właśnie wtedy poznam mojego bobasa 
Dziewczyny, doradźcie proszę jeśli chodzi o przewijak... Który najbardziej polecacie doświadczone mamusie? Na rynku jest ich pełno, nie wiem czy raczej zdecydować się na klasyczny z wysokimi brzegami, matę do przewijania czy raczej sławny leander/albo coś podobnego, bo cena razi?
Oczywiście przyszłe mamy też proszę o info, co macie na oku 
U Niny stał przewijak Gulliver z Ikea, a na nim taki miękki wkład, który był przykryty prześcieradłem - wymieniałam tylko podkłady. Przy niej świetnie nam się sprawdzał, bo miał dużo miejsca na szpargały, a dla nas przewijanie było wygodne (jesteśmy dość wysocy). Ale teraz nie mamy aż tyle miejsca - Nina jednak od początku miała swój pokój, a Michaś na razie będzie mieszkał w naszej sypialni. I zastanawiam się, jak to rozwiązać, bo mogę zostawić ten przewijak i kupić wysoką, ale wąską komodę (o ile to w ogóle wejdzie, bo nie sprawdzałam) lub kupić niższą komodę, a przewijak kłaść na niej - tylko że wtedy taka bezpieczna opcja to chyba ten drogi leander (a żal mi na to aż tule kasy).
Także czekam aż mnie olśni i znajdę alternatywę dla tych opcji 🤔😇
mon08kow lubi tę wiadomość
2023
07. (39+3) Ninka! 💖✨

2024
12. cb 💔 poronienie samoistne
2025
28.07. 11 dpo bHcg 14,24 prog 32,7 ng/ml
30.07. bHcg 98,21 (⬆️ 600%)!
01.08. bHcg 194,30 (⬆️ 101%)
04.08. bHcg 647,05 (⬆️120,6%)
11.08. (5+2) Jest 🫧 w macicy! GS 0,97 cm
21.08. (6+5) 0,52 cm 🍤z💖
05.09. (8+6) 2,02 cm 🧸
03.10. (12+6) 7,2 cm synka? 🩵
07.10. (13+3) I prenatalne ✨ 8,3 cm 🧸
30.10. (16+5) 198 g chłopaczka 💙
28.11. (20+6) 434 g synusia 🩵
01.12. (21+2) Połówkowe - 453 g zdrowego Michasia 🐻
7-11.12. szpital
15.12. (23+2) kontrola, wszystko ok, 713 g
29.12. (25+2) 888 g 🩵
2026
02.02. (30+2) 🩺
04.02. (30+4) USG III trym 🩺
_
_ -
Pomarańczowa wrote:U nas nie ma śniegu. Za to 10 km dalej, u moich rodziców, jest już na czym pojeździć sankami 😄
Ja dzisiaj zaprowadziłam córkę drugi raz do przedszkola, ale kurcze rozstanie było dramatyczne. Trzymała się rękoma i nogami drzwi. Siłą ją brały te panie, jak wyszłam stamtąd to się popłakałam. Ona tam jest na razie z 3h, no ale nie wiem czy nie za duzy stres
Czy ktoś kto ma starsze dzieci może coś doradzić?
czy to normalne w ogóle:(? Ona jest mocno do mnie przywiązana, ale lubi też dzieci i w domu już się nudziła to myślałam że te parę godzin zajęć jej dobrze zrobi, nawet tak społecznie, ale na takie rozstania chyba nie jestem gotowa 
Powodzenia na krzywych
ja mam nadal być na diecie, za miesiąc trochę badań zleciła mi diabetolog, to zobaczymy jak to wygląda. Namieszała mi tylko, bo mówi że jak dziecko małe to powinnam jak najdłużej być w ciazy, a moja ginekolog mówiła, że przy cukrzycy to jednak wywołuje się poród wcześniej, bo łożysko może się zacząć starzec wcześniej itd I że na pewno będą chcieli robić indukcje pod koniec
Jak ja Cię rozumiem
moja pierwsza córka miała 15 miesięcy jak szła do żłobka..nadal mnie to boli. To była pandemia więc adaptacja wygladała tak, że pierwszego dnia po prostu wzięli mi ją z rąk na godzinę i później odbiór. Jak ja żałowałam, że się na to zgodziłam, ryczałam w aucie, zrobiłam z mężem zakupu i wróciliśmy po nią. Pierwsze dni były ciężkie, chodziła na godzinkę, potem 1,5 aż wydłużyliśmy. Chodziła zadowolona do żłobka, lubiła bardzo. Przestało jej tam być fajnie jak się młodsza siostra pojawiła. Miała super żłobek, cudowne ciocie i adaptacja w przedszkolu była bezproblemowa. Jednak ja do tej pory to przeżywam, każdy płacz jak szła, bo później jak np była jakaś długa przerwa to też powrót nie był łatwy. Młodsza zaliczyła wcześniej zapoznanie ze żłobkiem ze mną, mieliśmy dzień otwarty i jak poszła następnego dnia na godzinę sama to weszła do sali nie oglądając się za mną. Dopiero później zaczął się dramat jak skumała, że jest sama, ona miała 20 miesięcy jak szła i mam wrażenie, że więcej wyła za mną jak starsza. Jednak po paru dniach było super, chodziła zadowolona, uwielbiała żłobek, miała te same ciocie co siostra. Jej też było łatwiej w przedszkolu z adaptacją. Nie wiem czy jakieś dziecko i matka są w stanie od pierwszego dnia przejść to bez płaczu i dramatu. To jednak jest nowość i duża zmiana dla każdego. Ja jeszcze byłam zła na męża, bo on totalnie tego nie rozumiał czemu ja tak przeżywam.
-
Hej dziewczyny
nie wiem czy powinnam tak tu pisać i się reklamować ale będąc również częścią tego forum ponieważ lada dzień rodzę i jestem tu od początku i wiem jaka super społeczność się tu tworzy stwierdziłam że zaryzykuję
słuchajcie, a więc gdy tylko zaczęłam ogarniać pokój małej wymyśliłam że potrzebuję lampki która da lekkie światło w nocy do karmienia czy bujania. Żadna nie przypadła mi do gustu więc zrobiłam swoją...

Posiadam na stanie 3 lampki misie i jedną z królikiem. Lampki są w cenie 215zl + koszt wysyłki jeśli któraś z Was byłaby zainteresowana to zapraszam serdecznie ♥️
W razie pytań zapraszam Was do wiadomości bo tutaj mogę nie zauważyć.
Mam nadzieję że mnie tu nie zjecie za reklamę
wszystkim Wam życzę spokoju i szczęśliwego rozwiązania ♥️♥️♥️
Uda się lubi tę wiadomość
Niedoczynność tarczycy Hashimoto
Insulinoopornosc
Leki:
Euthyrox 137x5 150x2
Duphoston
Pueria uno
09.24 💔 7 tydzień
5.05.2025 ⏸️🤞
6.05 beta 525.8
Progesteron 14.09
Anty TPO >4000😢
8.05 beta 1222
Progesteron 9.74😢
23.05 TSH 0.42 do poprawy + insulinoopornosc
2.06 USG - 16mm szczęścia z bijącym serduszkiem ♥️

-
Siasi wrote:Dzięki za odpowiedź w sprawie glukozy! Nie będę się stresować, że nie mam swojej, a omijam apteki, bo to obecnie siedlisko bakterii 😌
U nas w nocy sypnęło śniegiem. Jest pięknie 😍 Długie weekendy za nami. Ja już od dawna w domku, ale fajnie jak mama czy siostra miały wolne i często się widywałyśmy.
Dziś idę do fizjo także trochę poćwiczymy i rozmasujemy spięte mięśnie. Ostatnio kupiliśmy masażer i mąż mi codziennie masuje nogi, w końcu nie mam skurczy łydek w nocy. Polecam bardzo! (Oczywiście masuje mi tylko nogi do pośladków, wyżej już nie)
No i zaczynamy misje pokoik i wyprawka. Szafa u stolarza zamówiona, jutro wybieramy się w poszukiwaniu łóżeczka i komody, także marzenia się spełniają 🥹
O kobieto !! Ale mi podpowiedziałaś - od dzisiaj zatrudniam męża do masowania masażerem. Mam taki drgający z 4fizjo ale nie miałam odwagi. Szykuje się przespana noc 🤩🤩🔥😎👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
17.12 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
Pati31 wrote:Cześć, mam pytanie do dziewczyn korzystających z pakietu luxmed. Prowadze ciaze prywatnie a badania czasem robie w luxmedzie. Czy dostałyście moze skierowanie na trzecie badania prenatalne w ramach pakietu?
Jestem akurat w medicover ale nie dostałam.
Sami zdecydowaliśmy że za 400zl zrobimy i tej specjalisty u które robiliśmy 1 i 2.
Nie jestem pewna czy 3 Wogole ma refundacje 🤔👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
17.12 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
Aga32 wrote:Hej dziewczyny
nie wiem czy powinnam tak tu pisać i się reklamować ale będąc również częścią tego forum ponieważ lada dzień rodzę i jestem tu od początku i wiem jaka super społeczność się tu tworzy stwierdziłam że zaryzykuję
słuchajcie, a więc gdy tylko zaczęłam ogarniać pokój małej wymyśliłam że potrzebuję lampki która da lekkie światło w nocy do karmienia czy bujania. Żadna nie przypadła mi do gustu więc zrobiłam swoją...

Posiadam na stanie 3 lampki misie i jedną z królikiem. Lampki są w cenie 215zl + koszt wysyłki jeśli któraś z Was byłaby zainteresowana to zapraszam serdecznie ♥️
W razie pytań zapraszam Was do wiadomości bo tutaj mogę nie zauważyć.
Mam nadzieję że mnie tu nie zjecie za reklamę
wszystkim Wam życzę spokoju i szczęśliwego rozwiązania ♥️♥️♥️
Wow ale jesteś zdolna !!! Piękne są
a to na baterie czy do prądu?
P.s. słyszałam że czerwone światło dzieciaczki bardzo lubią - można podmienić żaróweczkę?
Aga32 lubi tę wiadomość
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
17.12 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
krolik wrote:Jak ja Cię rozumiem
moja pierwsza córka miała 15 miesięcy jak szła do żłobka..nadal mnie to boli. To była pandemia więc adaptacja wygladała tak, że pierwszego dnia po prostu wzięli mi ją z rąk na godzinę i później odbiór. Jak ja żałowałam, że się na to zgodziłam, ryczałam w aucie, zrobiłam z mężem zakupu i wróciliśmy po nią. Pierwsze dni były ciężkie, chodziła na godzinkę, potem 1,5 aż wydłużyliśmy. Chodziła zadowolona do żłobka, lubiła bardzo. Przestało jej tam być fajnie jak się młodsza siostra pojawiła. Miała super żłobek, cudowne ciocie i adaptacja w przedszkolu była bezproblemowa. Jednak ja do tej pory to przeżywam, każdy płacz jak szła, bo później jak np była jakaś długa przerwa to też powrót nie był łatwy. Młodsza zaliczyła wcześniej zapoznanie ze żłobkiem ze mną, mieliśmy dzień otwarty i jak poszła następnego dnia na godzinę sama to weszła do sali nie oglądając się za mną. Dopiero później zaczął się dramat jak skumała, że jest sama, ona miała 20 miesięcy jak szła i mam wrażenie, że więcej wyła za mną jak starsza. Jednak po paru dniach było super, chodziła zadowolona, uwielbiała żłobek, miała te same ciocie co siostra. Jej też było łatwiej w przedszkolu z adaptacją. Nie wiem czy jakieś dziecko i matka są w stanie od pierwszego dnia przejść to bez płaczu i dramatu. To jednak jest nowość i duża zmiana dla każdego. Ja jeszcze byłam zła na męża, bo on totalnie tego nie rozumiał czemu ja tak przeżywam.
Mogłabym tam z nią siedzieć na początku tylko właśnie najgorzej jak ona się orientuje, że mnie nie ma
jak pierwszy raz weszła to bez problemu, plakala dopiero potem. Teraz wiedziała co ją czeka i od razu była na nie. To są w sumie niecałe 4h, dla mnie dużo, bo sobie na spokojnie ogarniam w domu, dla niej miałam nadzieję, że takie oderwanie od tych domowych zabaw, że właśnie jakaś integracja z dziecmi, troche samodzielnosci, zajęcia w grupie itd. Chyba że jednak nie jest gotowa
nie ma jeszcze 3 lat. Ale chyba zamierzam parę dni nie odpuszczać i zobaczyć czy będzie coś lepiej 
Moj mąż niby rozumie, bo mówi, że sam pamięta jak płakał jak poszedł do zerówki i że mama mu kupila różowy samochodzik byleby chciał zostać. Córka poszła do tego samego przedszkola co on chodził i nawet mi dziś pokazywal na jakim oknie siedział i patrzył kiedy po niego wrócą. Trochę mi się serce łamie, że może ona też będzie mieć takie odczucia
-
Hej dziewczyny nie mogę was nadrobić, podczytuje, ale zanim dojdę do końca i chce odpisać nie daje rady.
Bylismy teraz na sylwestra pare dni w górach u mojej siostry.
Odniosę się grupowo do tego co pamiętam 🙈
Co do cateringu/pudełek my regularnie korzystamy nie caly czas, ale przy braku czasu i nawalach pracy. Przy pierwszym dziecku mnie ratował. Teraz tez będę napewno będę zamawiać jak się dziecko urodzi.
Ja ruchów na razie nie liczę, czuje ze dziecko się rusza więc jest ok.
Co do pomaiarow tez nie sprawdzam dokładnie, lekarz mowi ze jest ok to ok, mam do niego zaufanie. Nie wszystkie muszą być równe.
Yoanne wlasnie spojrzałam na stronę szpitala w którym chce rodzic i raz w miesiącu maja oprowadzanie po trakcie porodowym, następne 1.02 i już wpisalam w kalendarz.
Pomarańczowa tak to normalne, rozstania są trudne. Najgorsze pierwsze dwa tyg. Za adaptuje się i zacznie się bawić z dziećmi. Staraj się ty tego nie przeżywać bo ona czuje twoje emocje. Jeśli z tobą rozstania są trudne to niech mąż lub babacia zaprowadza ja na pocztaku.
Mon08kow ja miałam taki wolnostojacy sz ikei singlar a na nim miekki przewijak taki piankowy. Teraz nie mam miejsca na stelaż wiec albo kupie nadtawke na komodę, albo taki sztywny co można położyć na lozeczko. Wcześniej mialam tez taki dodatkowo. Wygoolowalam tego leandera i w życiu bym za to tyle kasy nie dala.
Idawoll unas podobna sytacja, mi wlasnie do sypialni nawet wąska komoda już nie wejdzie, w nocy chyba będę przewijac na łóżku na tym sztywnym przewijaku
https://allegro.pl/oferta/przewijak-sztywny-profilowany-twardy-70x47-na-lozeczko-komode-wodoodporny-15156579678
. W dzien u starszaka na komodzie, będzie tam komoda na rzeczy bobasa.
18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
25.05.22 T39+6- Oskar 3960g
💔 11.2024
11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
22.11.2025 19+1 275g 🩷
13.12.2025 22+1 połówkowe 471g

-
Uda się wrote:Jestem akurat w medicover ale nie dostałam.
Sami zdecydowaliśmy że za 400zl zrobimy i tej specjalisty u które robiliśmy 1 i 2.
Nie jestem pewna czy 3 Wogole ma refundacje 🤔
Podpytałam jeszcze znajoma i miała skierowanie z luxmedu do placówki współpracującej i nic nie płaciła. Spróbuje załatwić bo mam jeszcze trochę czasu do 20go stycznia.
Uda się lubi tę wiadomość
-
Dziękuję ♥️ lampka jest ładowana na USB chociaż myślę by po porodzie pomyśleć o czymś na baterie bo to może być wygodniejsze. W tej lampce akurat nie ma możliwości zmiany koloru ale ciekawy pomysł będę musiała o czymś takim pomyśleć gdy sytuacja już się uspokoiUda się wrote:Wow ale jesteś zdolna !!! Piękne są
a to na baterie czy do prądu?
P.s. słyszałam że czerwone światło dzieciaczki bardzo lubią - można podmienić żaróweczkę?
sama tak jak mówiłam mam tę lampkę i powiem szczerze że dzięki temu że ma regulację 3 stopniową to nie będzie dużego problemu np z wybudzaniem maleństwa.... Chociaż przy dostawcę na wszelki wypadek mam lampkę z czerwonym światłem, a ta ewentualnie będzie służyła wieczorami by wprowadzać już taki spokojniejszy klimat
Niedoczynność tarczycy Hashimoto
Insulinoopornosc
Leki:
Euthyrox 137x5 150x2
Duphoston
Pueria uno
09.24 💔 7 tydzień
5.05.2025 ⏸️🤞
6.05 beta 525.8
Progesteron 14.09
Anty TPO >4000😢
8.05 beta 1222
Progesteron 9.74😢
23.05 TSH 0.42 do poprawy + insulinoopornosc
2.06 USG - 16mm szczęścia z bijącym serduszkiem ♥️

-
Pomarańczowa wrote:U nas nie ma śniegu. Za to 10 km dalej, u moich rodziców, jest już na czym pojeździć sankami 😄
Ja dzisiaj zaprowadziłam córkę drugi raz do przedszkola, ale kurcze rozstanie było dramatyczne. Trzymała się rękoma i nogami drzwi. Siłą ją brały te panie, jak wyszłam stamtąd to się popłakałam. Ona tam jest na razie z 3h, no ale nie wiem czy nie za duzy stres
Czy ktoś kto ma starsze dzieci może coś doradzić?
czy to normalne w ogóle:(? Ona jest mocno do mnie przywiązana, ale lubi też dzieci i w domu już się nudziła to myślałam że te parę godzin zajęć jej dobrze zrobi, nawet tak społecznie, ale na takie rozstania chyba nie jestem gotowa 
A jak jest jak już znikasz z oczu?
Wiesz co mój synek w spektrum jeszcze rok temu był nic raz wrzucany do przedszkola jak przysłowiowy worek kartofli bo miał lęk separacyjny a jest już w zerówce obecnie.
Ale pamiętam, że te początki moja najmłodsza również miała ciężkie, być może dlatego, że była ze mną też 2,5 roku w domu zanim poszła do przedszkola natomiast co wiem to że jedno i drugie po tym jak znikalam z oczu przestawało szybko płakać i było okej w przedszkolu -
sallvie wrote:A jak jest jak już znikasz z oczu?
Wiesz co mój synek w spektrum jeszcze rok temu był nic raz wrzucany do przedszkola jak przysłowiowy worek kartofli bo miał lęk separacyjny a jest już w zerówce obecnie.
Ale pamiętam, że te początki moja najmłodsza również miała ciężkie, być może dlatego, że była ze mną też 2,5 roku w domu zanim poszła do przedszkola natomiast co wiem to że jedno i drugie po tym jak znikalam z oczu przestawało szybko płakać i było okej w przedszkolu
Podobno ok. Uspokaja się. Jak są zabawy takie w grupie to się bawi, anagazuje, śpiewa itd. Jak mieli czas wolny na taką swobodną zabawę to wtedy jej się przypominało, że mnie nie ma i poplakiwala, ale że już bez takiego dużego dramatu. Jak ją odebrałam to tez się rozpłakała. Potem opowiadała Jak było, co robili itd. Mówiła że idzie jutro a teraz już troszkę marudzi, że wolałaby być ze mną i pomagać mi przy obiedzie 😅 miałam plan próbować jakiś czas, tylko nie chce jej żadnej traumy sprawić 😢 -
Melduję się po wizycie
Wszystko ok, mały ma już ponad 800 gramów z hakiem, 53 centyl cokolwiek to znaczy
Serduszko w porządku, mały strzelał niezłe kopniaki w trakcie badania haha
Dodatkowo na usg 3D miał pozę na myśliciela
Położenie póki co główkowo. Kolejna wizyta to USG III trymestru, także Idawoll jak możesz to dopisz moją wizytę na 2 lutego 
Lekarz pytał o szczepienia i decyduje się na krztusiec, a potem RSV. Krztusiec już za 2 tygodnie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia, 20:15
Kobea, HimalayanDream, Yoanne, Angellka, Hermiona5, eM 🌺, Idawoll, Uda się, kasia97, siesiepy, Monimoniii lubią tę wiadomość
-
U nas zima na całego ⛄❄️ ja akurat uwielbiam 😍
Korzystamy codziennie , moje dziecko wstaje rano i już przynosi rękawiczki 😄 taka zimka a ja na nartach nie mogę jeździć 😭
Ten przewijak leander ma świetne opinie, każdy chyba jest z niego zadowolony. Ja akurat mam przewijak z wanienka na stelazu z chicoo i też się sprawdza świetnie.
Z noworodkiem nie jest tak źle z obowiązkami domowymi, o wiele więcej można zrobić niż z takim roczniakiem już. Ja się pewnie przygotuje z mrożonkami bo z dwójką na pokładzie pewnie nie będzie tak łatwo na początku a nie chce jeszcze posyłać do żłobka.
Trzecie badanie prenatalne nie jest refundowane, trzeba za nie zapłacić no chyba że placówki typu Luxmed. Muszę się zapisać, ostatnio byłam u perinatologa i teraz też tak zrobię 🙂 -
Ja się będę szczepić na krztusiec i rsv.mon08kow wrote:Melduję się po wizycie
Wszystko ok, mały ma już ponad 800 gramów z hakiem, 53 centyl cokolwiek to znaczy
Serduszko w porządku, mały strzelał niezłe kopniaki w trakcie badania haha
Dodatkowo na usg 3D miał pozę na myśliciela
Położenie póki co główkowo. Kolejna wizyta to USG III trymestru, także Idawoll jak możesz to dopisz moją wizytę na 2 lutego 
Lekarz pytał o szczepienia i decyduje się na krztusiec, a potem RSV. Krztusiec już za 2 tygodnie.
Co do szczepien dziecka to starszaka szczepiłam 6w1 i kolejne dziecko tez bede szczepic skojarzonymi. Prawda jest taka że nawet wcześniaki sie nimi szczepi, są to szczepionki nowszej generacji, mniej wkuc ale też mniej substancji dostakowych i nośników jest przy takich szczepionkach niz szczepiąc pojedynczo.
Kobea obejrzalam jeszcze teraz filmik o tych przeijakach leander i niewidze niczego w czym one są lepsze od tańszych zwykłych przewijakow. I tak trzeba na nie położyć podklad. Mnie za taką kasę nie przekonują, dobra reklama i promocja.
Hermiona5 lubi tę wiadomość

18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
25.05.22 T39+6- Oskar 3960g
💔 11.2024
11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
22.11.2025 19+1 275g 🩷
13.12.2025 22+1 połówkowe 471g

-
Co do przewijaków miałam zwykłe, najzwyklejsze. Można było położyć na łóżeczko, na łóżko, na podłogę. Dla mnie była to najlepsza opcja, bo jak dzieci były już starsze to kładłam sobie przewijak na podłodze i tam przebierałam
Teraz też taki kupuje.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia, 21:58
mon08kow, Angellka lubią tę wiadomość
-
Ja też pierwsze słyszę o tych leandrach i szczerze to w szoku jestem, kiedy je sprawdziłam 😅🫣 U nas od zawsze głównym problemem był brak miejsca. Kiedy rodziła się najstarsza, mieszkaliśmy w 35-metrowej kawalerce, więc największy hardcore, o żadnej specjalnej komodzie nie było mowy, ciuszki w kredensie, a przewijak nakładany na łóżeczko. Z młodym podobnie - ciuszki w osobnej szafce (nie komodzie, tylko 60-centymetrowym słupku), a przewijak do dziś na łóżeczku, więc i dla malutkiej tak zostanie. Jedynie słupek na ciuszki powiększyliśmy wzwyż, bo był niski.
@Pomarańczowa, jak ja Cię rozumiem... Mój młody od września lata do żłobka. Przez 3tygodnie był dramat - płacz przez sporą część dnia, non stop siedział w wózku, a najgorsze, że nie chciał nic jeść, ani pić 😫 A po 3 tyg nagle zmiana o 180 stopni. Dziś, po takiej długiej przerwie świątecznej, nawet się na mnie nie obejrzał, kiedy wchodził do sali! 😅🫣 Starsza w żłobku zaadaptowała się szybko i bezboleśnie, ale już na początku przedszkola (miała wtedy 2.5 roku) był czas, że panie musiały wyrywać mi ją z rąk w progu sali, bo tak nie chciała mnie puścić 🥺 Ale też minęło z czasem. Początki zwykle bywają trudne, mniej lub bardziej. Trzymaj się dzielnie. Dacie radę 🤗
Pomarańczowa, mon08kow lubią tę wiadomość
-
Kitana wrote:Ja też pierwsze słyszę o tych leandrach i szczerze to w szoku jestem, kiedy je sprawdziłam 😅🫣 U nas od zawsze głównym problemem był brak miejsca. Kiedy rodziła się najstarsza, mieszkaliśmy w 35-metrowej kawalerce, więc największy hardcore, o żadnej specjalnej komodzie nie było mowy, ciuszki w kredensie, a przewijak nakładany na łóżeczko. Z młodym podobnie - ciuszki w osobnej szafce (nie komodzie, tylko 60-centymetrowym słupku), a przewijak do dziś na łóżeczku, więc i dla malutkiej tak zostanie. Jedynie słupek na ciuszki powiększyliśmy wzwyż, bo był niski.
@Pomarańczowa, jak ja Cię rozumiem... Mój młody od września lata do żłobka. Przez 3tygodnie był dramat - płacz przez sporą część dnia, non stop siedział w wózku, a najgorsze, że nie chciał nic jeść, ani pić 😫 A po 3 tyg nagle zmiana o 180 stopni. Dziś, po takiej długiej przerwie świątecznej, nawet się na mnie nie obejrzał, kiedy wchodził do sali! 😅🫣 Starsza w żłobku zaadaptowała się szybko i bezboleśnie, ale już na początku przedszkola (miała wtedy 2.5 roku) był czas, że panie musiały wyrywać mi ją z rąk w progu sali, bo tak nie chciała mnie puścić 🥺 Ale też minęło z czasem. Początki zwykle bywają trudne, mniej lub bardziej. Trzymaj się dzielnie. Dacie radę 🤗
Też początkowo myślałam o przewijaku na łóżeczko, jednak mamy je z drugiej ręki i barierka od ściany ma wyprofilowany brzeg w łuk, także nie mam możliwości kładzenia przewijaka na łóżeczko… pozostaje dać zadanie mężowi 🤪 i przerobić nakładkę pod standardowy przewijak, tak żeby można było go położyć na komodę MALM z Ikea. 🤪 -
Pati31 wrote:Cześć, mam pytanie do dziewczyn korzystających z pakietu luxmed. Prowadze ciaze prywatnie a badania czasem robie w luxmedzie. Czy dostałyście moze skierowanie na trzecie badania prenatalne w ramach pakietu?
Ja mam pakiet w luxmedzie i na każdy trymestr dostaję automatycznie pakiet skierowań na badania, które są zalecane w danym trymestrze. Skierowanie na usg III trymestru mam już dostępne.
Co po przewijaka to mamy w planach kupić nakładkę na komodę z Ikea - mam nadzieję, że się sprawdzi.11.08.2025 ⏸️
25.08.2025 - bijące serduszko💓
08.10.2025 - prenatalne, ryzyka niskie
20.11.2025 - czekamy na dziewczynkę!🩷
02.12.2025 - połówkowe
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH












