🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja raczej nie będę prasować 🫣pralka i suszarka wystarczy , chyba że by były jakies mega pogniecione ale wątpięAngellka wrote:Trzymam kciuki zebys jak najdluzej dodtrwala. Salve jak to wyglądało jak sie córką urodziła? Dlugo bylas w szpitalu ? Byla w inkubatorze ? Wszytko bylo ok ? Mogłaś ja kangurowac, karmic ? Ile wazyla przy wyjsciu do domu. Sorki za tyle pytań, ale nie mam nikogo w bliskim otoczeniu kto urodzil wcześniaka, czytam w necie różne historie, a niewiem na co się przygotować.
Co do ubranek, wszystkie prasujecie ciuszki ? Chce ułatwić troche życie staremu i zastanawiam się czy pralka i suszarka nie wystarczy.
Angellka lubi tę wiadomość
👩🏻 35 🧔🏻 37
👶2018
Starania o drugie👶
od: 04.23
❌️MTHFR_1298A- hetero
❌️PAI-1 4G hetero
❌️AMH- 0,711 > 0,758
✅️MUCHA- negatywna
✅️Białko wolne s 78,2%
✅️PPJ ANA 1 ujemne
✅️Komórki NK 9%
✅️Zespół antyfosfolipidowy-ujemny
✅️Trombofilia wrodzona-ujemne
✅️Kariotyp-prawidłowy XX XY
✅️Histeroskopia-CD-138-brak stanu zapalnego
08.23 poronienie puste jajo płodowe💔
07.24Aniołek 9+1(zatrzymany 6+3)💔
IN VITRO GAMETA
Punkcja7pobrano- 5 dojrzałych- mamy :
3.1.1❄️4.2.2❄️ zdrowe okruszki po PGT-A
FET I 27.06 4.2.2 10dpt beta 8,88cb💔
FET II 30.07.25 3.1.1 7dpt ⏸️ 10dpt -330🍀 12dpt- 678 🍀14dpt- 1506🍀26dpt- 27360🍀27dpt- 0,39cm kruszynki z
9.09- 1,92cm bobo 
8.10- prenatalne 6,5 cm kruszynki
25.11 228 gram słodkości
Niskie ryzyka, panorama -zdrowa dziewczynka

-
Angellka, współczuję Ci tych przygod z ciśnieniem. Trzymam kciuki, żebyście jak najdłużej wytrwały w dwupaku, żeby lekarze dobrze dobrali leki.
Ja finalnie prasowałam wszystko. Chociaz pytałam wśród znajomych, to koleżanki co mają już dzieci to jednak przy drugim dziecku nie prasowały 😅 także może wystarczy pralka i suszarka.
Co do butelki mam Philips Avent i Suavinex w kształcie piersi. Czekają na wyparzanie i uszykowanie. Smoczki mam 2 z Lovi. Chociaż córka była bezsmoczkowa i teraz też nie planuję za szybko wprowadzać, bo chce karmić piersią przede wszystkim, ale zobaczymy czy się uda. Ja chyba przez ten stres i moje nerwowe podejście miałam na początku sporo problemów i boje sie jak teraz będzie. Spakowałam się wstępnie i miałam zająć się dopakowaniem, a nie mam do tego głowy. A jednak zaliczyłam już kilka twardnien brzucha, czego nie kojarzę z poprzedniej ciąży, więc zaczęło do mnie docierać, że niekoniecznie mogę sobie tak po prostu doczekać do terminu cc 😅 I że w sumie zostal mi niecały miesiąc, co totalnie do mnie nie dociera. Czuję się niewyspana, niewypoczeta i zestresowana
Angellka lubi tę wiadomość
-
Angellka wrote:Trzymam kciuki zebys jak najdluzej dodtrwala. Salve jak to wyglądało jak sie córką urodziła? Dlugo bylas w szpitalu ? Byla w inkubatorze ? Wszytko bylo ok ? Mogłaś ja kangurowac, karmic ? Ile wazyla przy wyjsciu do domu. Sorki za tyle pytań, ale nie mam nikogo w bliskim otoczeniu kto urodzil wcześniaka, czytam w necie różne historie, a niewiem na co się przygotować.
Co do ubranek, wszystkie prasujecie ciuszki ? Chce ułatwić troche życie staremu i zastanawiam się czy pralka i suszarka nie wystarczy.
Córa urodziła się hipotrofikiem 34+6 waga 2075g spadkowa waga 1960g
Ale dostała 10/10 punktów nie miała problemu ani ze ssaniem ani z oddychaniem chociaż nie dostała wcześniej żadnych sterydów na płuca
w inkubatorze spędziła 3 dni potem przeszła na kolejne 5 dni do łóżeczka, jeden dzień w tym spędziła na naświetlaniu z powodu wysokiej bilirubiny. Wyszliśmy po 8 dniach do domu mała z wagą 2080g. Mogłam do niej chodzić kiedy i na ile chce, kangurowac się ile chcemy, karmiłam ja normalnie piersią, robiłam tylko jedna przerwę nocna żeby trochę dłużej pospać bo tak to co 2h chodziłam ja karmić i jak robiłam ta przerwę to położne miały moje odciągnięte mleko i dawały jej butelkę
Angellka lubi tę wiadomość
-
Dziękuję, wasza historia jest bardzo pocieszająca ❤️ mam nadzieję że u nas będzie podobnie, wytrzymam jeszcze troche i mala przebije 2 kgsallvie wrote:Córa urodziła się hipotrofikiem 34+6 waga 2075g spadkowa waga 1960g
Ale dostała 10/10 punktów nie miała problemu ani ze ssaniem ani z oddychaniem chociaż nie dostała wcześniej żadnych sterydów na płuca
w inkubatorze spędziła 3 dni potem przeszła na kolejne 5 dni do łóżeczka, jeden dzień w tym spędziła na naświetlaniu z powodu wysokiej bilirubiny. Wyszliśmy po 8 dniach do domu mała z wagą 2080g. Mogłam do niej chodzić kiedy i na ile chce, kangurowac się ile chcemy, karmiłam ja normalnie piersią, robiłam tylko jedna przerwę nocna żeby trochę dłużej pospać bo tak to co 2h chodziłam ja karmić i jak robiłam ta przerwę to położne miały moje odciągnięte mleko i dawały jej butelkę 

18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
25.05.22 T39+6- Oskar 3960g
💔 11.2024
11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
22.11.2025 19+1 275g 🩷
13.12.2025 22+1 połówkowe 471g

-
Ccarolinaa wrote:Ja od kilku dni czuję takie kłucie w środku … jak by to opisać wiecie gdzie 😅i się zastanawiam czy to główka uciska już tak czy szyjka się skraca ? Ma ktoś tak ? Czasem idę i mnie zegnie aż to kłucie … ale to dopiero od kilku dni , brzuch też coraz częściej twardnieje zwłaszcza jak dużo robię 🫣ja wlansie wracam z Rossmana kupiłam płyny do prania i płukania i zabieram się za pranie i segregowanie ciuszków i trzeba w końcu torbę spakować 😅🫣jakoś nie mogę się zebrać … jeszcze brakuje mi kilku rzeczy z listy ale to już dosłownie kilka 🫣
Tak,mam takie kłucia, bywało, że mnie składało i musiałam poleżeć. W każdej ciąży tak miałam, teraz zaczęło się wcześniej. Potrafię np kilka dni mieć spokój, po czym przychodzi znienacka i nie mogę chodzić 😅 Nigdy te kłucia mi nic z szyjką nie robiły, nie skracała się przez to, ale to wiadomo u każdej inaczej może być.
Co do prania, prałam teraz w 40 stopniach, dwukrotne płukanie i opcja pary na koniec prania. Nie suszyłam w suszarce tylko wystawiłam na słońce i wyprasowałam
myślę, że to wystarczy. Z pierwszą córką prałam wszystko w 60 stopniach po dwa razy i jeszcze prasowałam 😅 chyba z każdym kolejnym dzieckiem coraz bardziej luzuje 😅
-
O tak zdecydowanie ja podchodzę na luzie 🫣raz wypiorę wysuszę i wystarczy , to drugie dziecko i wlansie mam bardziej na takie rzeczy wylane 🫣😅i tak będzie mieć dużo bakterii mamy pieska i wiadomo jak to jest , nie ma co 🫣krolik wrote:Tak,mam takie kłucia, bywało, że mnie składało i musiałam poleżeć. W każdej ciąży tak miałam, teraz zaczęło się wcześniej. Potrafię np kilka dni mieć spokój, po czym przychodzi znienacka i nie mogę chodzić 😅 Nigdy te kłucia mi nic z szyjką nie robiły, nie skracała się przez to, ale to wiadomo u każdej inaczej może być.
Co do prania, prałam teraz w 40 stopniach, dwukrotne płukanie i opcja pary na koniec prania. Nie suszyłam w suszarce tylko wystawiłam na słońce i wyprasowałam
myślę, że to wystarczy. Z pierwszą córką prałam wszystko w 60 stopniach po dwa razy i jeszcze prasowałam 😅 chyba z każdym kolejnym dzieckiem coraz bardziej luzuje 😅
A z tym kłuciem nie pamiętam z pierwszej ciąży dlatego mnie to zdziwiło :)chociaż na ostatniej wizycie lekarz mówił że główka już większa i może uciskać , także mam nadzieję że nic się nie dzieje :pWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:20
👩🏻 35 🧔🏻 37
👶2018
Starania o drugie👶
od: 04.23
❌️MTHFR_1298A- hetero
❌️PAI-1 4G hetero
❌️AMH- 0,711 > 0,758
✅️MUCHA- negatywna
✅️Białko wolne s 78,2%
✅️PPJ ANA 1 ujemne
✅️Komórki NK 9%
✅️Zespół antyfosfolipidowy-ujemny
✅️Trombofilia wrodzona-ujemne
✅️Kariotyp-prawidłowy XX XY
✅️Histeroskopia-CD-138-brak stanu zapalnego
08.23 poronienie puste jajo płodowe💔
07.24Aniołek 9+1(zatrzymany 6+3)💔
IN VITRO GAMETA
Punkcja7pobrano- 5 dojrzałych- mamy :
3.1.1❄️4.2.2❄️ zdrowe okruszki po PGT-A
FET I 27.06 4.2.2 10dpt beta 8,88cb💔
FET II 30.07.25 3.1.1 7dpt ⏸️ 10dpt -330🍀 12dpt- 678 🍀14dpt- 1506🍀26dpt- 27360🍀27dpt- 0,39cm kruszynki z
9.09- 1,92cm bobo 
8.10- prenatalne 6,5 cm kruszynki
25.11 228 gram słodkości
Niskie ryzyka, panorama -zdrowa dziewczynka

-
Ccarolinaa wrote:O tak zdecydowanie ja podchodzę na luzie 🫣raz wypiorę wysuszę i wystarczy , to drugie dziecko i wlansie mam bardziej na takie rzeczy wylane 🫣😅i tak będzie mieć dużo bakterii mamy pieska i wiadomo jak to jest , nie ma co 🫣
A z tym kłuciem nie pamiętam z pierwszej ciąży dlatego mnie to zdziwiło :)chociaż na ostatniej wizycie lekarz mówił że główka już większa i może uciskać , także mam nadzieję że nic się nie dzieje :p
Mi dziś mówiła, że z każdą kolejną ciążą mogą być większe dolegliwości w tym obszarze. Ja też jestem po jednym poronieniu wywoływanym i łyżeczkowaniu, dwóch porodach SN więc moja szyjka i macica już są trochę wrażliwsze 😅 też myślałam, że kurcze może się szyjka wcześniej skraca, jest niewydolna, przeciążona, bo co jak co ja się nie oszczędzam 🙈 ale nie, wszystko ok. Pamiętam, że przed drugim porodem jak mnie fizjo w środku badała to już mnie tak wszystko bolało i mówiła, że tkanki są ok, elastyczne wszystko jest w porządku, ale przed samym porodem zachodzi tyle zmian hormonalnych, że w środku wszystko bardzo wrażliwe, dlatego w trakcie porodu badanie rozwarcia to jest kosmos bólowy i jak często sprawdzają postęp to podchodzi to pod znęcanie się nad rodzącą 🙈 -






