🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja raczej nie będę prasować 🫣pralka i suszarka wystarczy , chyba że by były jakies mega pogniecione ale wątpięAngellka wrote:Trzymam kciuki zebys jak najdluzej dodtrwala. Salve jak to wyglądało jak sie córką urodziła? Dlugo bylas w szpitalu ? Byla w inkubatorze ? Wszytko bylo ok ? Mogłaś ja kangurowac, karmic ? Ile wazyla przy wyjsciu do domu. Sorki za tyle pytań, ale nie mam nikogo w bliskim otoczeniu kto urodzil wcześniaka, czytam w necie różne historie, a niewiem na co się przygotować.
Co do ubranek, wszystkie prasujecie ciuszki ? Chce ułatwić troche życie staremu i zastanawiam się czy pralka i suszarka nie wystarczy.
Angellka, siesiepy lubią tę wiadomość
👩🏻 35 🧔🏻 37
👶2018
Starania o drugie👶
od: 04.23
❌️MTHFR_1298A- hetero
❌️PAI-1 4G hetero
❌️AMH- 0,711 > 0,758
✅️MUCHA- negatywna
✅️Białko wolne s 78,2%
✅️PPJ ANA 1 ujemne
✅️Komórki NK 9%
✅️Zespół antyfosfolipidowy-ujemny
✅️Trombofilia wrodzona-ujemne
✅️Kariotyp-prawidłowy XX XY
✅️Histeroskopia-CD-138-brak stanu zapalnego
08.23 poronienie puste jajo płodowe💔
07.24Aniołek 9+1(zatrzymany 6+3)💔
IN VITRO GAMETA
Punkcja7pobrano- 5 dojrzałych- mamy :
3.1.1❄️4.2.2❄️ zdrowe okruszki po PGT-A
FET I 27.06 4.2.2 10dpt beta 8,88cb💔
FET II 30.07.25 3.1.1 7dpt ⏸️ 10dpt -330🍀 12dpt- 678 🍀14dpt- 1506🍀26dpt- 27360🍀27dpt- 0,39cm kruszynki z
9.09- 1,92cm bobo 
8.10- prenatalne 6,5 cm kruszynki
25.11 228 gram słodkości
Niskie ryzyka, panorama -zdrowa dziewczynka

-
Angellka, współczuję Ci tych przygod z ciśnieniem. Trzymam kciuki, żebyście jak najdłużej wytrwały w dwupaku, żeby lekarze dobrze dobrali leki.
Ja finalnie prasowałam wszystko. Chociaz pytałam wśród znajomych, to koleżanki co mają już dzieci to jednak przy drugim dziecku nie prasowały 😅 także może wystarczy pralka i suszarka.
Co do butelki mam Philips Avent i Suavinex w kształcie piersi. Czekają na wyparzanie i uszykowanie. Smoczki mam 2 z Lovi. Chociaż córka była bezsmoczkowa i teraz też nie planuję za szybko wprowadzać, bo chce karmić piersią przede wszystkim, ale zobaczymy czy się uda. Ja chyba przez ten stres i moje nerwowe podejście miałam na początku sporo problemów i boje sie jak teraz będzie. Spakowałam się wstępnie i miałam zająć się dopakowaniem, a nie mam do tego głowy. A jednak zaliczyłam już kilka twardnien brzucha, czego nie kojarzę z poprzedniej ciąży, więc zaczęło do mnie docierać, że niekoniecznie mogę sobie tak po prostu doczekać do terminu cc 😅 I że w sumie zostal mi niecały miesiąc, co totalnie do mnie nie dociera. Czuję się niewyspana, niewypoczeta i zestresowana
Angellka lubi tę wiadomość
-
Angellka wrote:Trzymam kciuki zebys jak najdluzej dodtrwala. Salve jak to wyglądało jak sie córką urodziła? Dlugo bylas w szpitalu ? Byla w inkubatorze ? Wszytko bylo ok ? Mogłaś ja kangurowac, karmic ? Ile wazyla przy wyjsciu do domu. Sorki za tyle pytań, ale nie mam nikogo w bliskim otoczeniu kto urodzil wcześniaka, czytam w necie różne historie, a niewiem na co się przygotować.
Co do ubranek, wszystkie prasujecie ciuszki ? Chce ułatwić troche życie staremu i zastanawiam się czy pralka i suszarka nie wystarczy.
Córa urodziła się hipotrofikiem 34+6 waga 2075g spadkowa waga 1960g
Ale dostała 10/10 punktów nie miała problemu ani ze ssaniem ani z oddychaniem chociaż nie dostała wcześniej żadnych sterydów na płuca
w inkubatorze spędziła 3 dni potem przeszła na kolejne 5 dni do łóżeczka, jeden dzień w tym spędziła na naświetlaniu z powodu wysokiej bilirubiny. Wyszliśmy po 8 dniach do domu mała z wagą 2080g. Mogłam do niej chodzić kiedy i na ile chce, kangurowac się ile chcemy, karmiłam ja normalnie piersią, robiłam tylko jedna przerwę nocna żeby trochę dłużej pospać bo tak to co 2h chodziłam ja karmić i jak robiłam ta przerwę to położne miały moje odciągnięte mleko i dawały jej butelkę
Angellka, HimalayanDream, Pomarańczowa, Dudka1997, mon08kow lubią tę wiadomość
-
Dziękuję, wasza historia jest bardzo pocieszająca ❤️ mam nadzieję że u nas będzie podobnie, wytrzymam jeszcze troche i mala przebije 2 kgsallvie wrote:Córa urodziła się hipotrofikiem 34+6 waga 2075g spadkowa waga 1960g
Ale dostała 10/10 punktów nie miała problemu ani ze ssaniem ani z oddychaniem chociaż nie dostała wcześniej żadnych sterydów na płuca
w inkubatorze spędziła 3 dni potem przeszła na kolejne 5 dni do łóżeczka, jeden dzień w tym spędziła na naświetlaniu z powodu wysokiej bilirubiny. Wyszliśmy po 8 dniach do domu mała z wagą 2080g. Mogłam do niej chodzić kiedy i na ile chce, kangurowac się ile chcemy, karmiłam ja normalnie piersią, robiłam tylko jedna przerwę nocna żeby trochę dłużej pospać bo tak to co 2h chodziłam ja karmić i jak robiłam ta przerwę to położne miały moje odciągnięte mleko i dawały jej butelkę 
HimalayanDream, sallvie, mon08kow, Uda się, Hermiona5 lubią tę wiadomość

18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
25.05.22 T39+6- Oskar 3960g
💔 11.2024
11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
22.11.2025 19+1 275g 🩷
13.12.2025 22+1 połówkowe 471g

-
Ccarolinaa wrote:Ja od kilku dni czuję takie kłucie w środku … jak by to opisać wiecie gdzie 😅i się zastanawiam czy to główka uciska już tak czy szyjka się skraca ? Ma ktoś tak ? Czasem idę i mnie zegnie aż to kłucie … ale to dopiero od kilku dni , brzuch też coraz częściej twardnieje zwłaszcza jak dużo robię 🫣ja wlansie wracam z Rossmana kupiłam płyny do prania i płukania i zabieram się za pranie i segregowanie ciuszków i trzeba w końcu torbę spakować 😅🫣jakoś nie mogę się zebrać … jeszcze brakuje mi kilku rzeczy z listy ale to już dosłownie kilka 🫣
Tak,mam takie kłucia, bywało, że mnie składało i musiałam poleżeć. W każdej ciąży tak miałam, teraz zaczęło się wcześniej. Potrafię np kilka dni mieć spokój, po czym przychodzi znienacka i nie mogę chodzić 😅 Nigdy te kłucia mi nic z szyjką nie robiły, nie skracała się przez to, ale to wiadomo u każdej inaczej może być.
Co do prania, prałam teraz w 40 stopniach, dwukrotne płukanie i opcja pary na koniec prania. Nie suszyłam w suszarce tylko wystawiłam na słońce i wyprasowałam
myślę, że to wystarczy. Z pierwszą córką prałam wszystko w 60 stopniach po dwa razy i jeszcze prasowałam 😅 chyba z każdym kolejnym dzieckiem coraz bardziej luzuje 😅
-
O tak zdecydowanie ja podchodzę na luzie 🫣raz wypiorę wysuszę i wystarczy , to drugie dziecko i wlansie mam bardziej na takie rzeczy wylane 🫣😅i tak będzie mieć dużo bakterii mamy pieska i wiadomo jak to jest , nie ma co 🫣krolik wrote:Tak,mam takie kłucia, bywało, że mnie składało i musiałam poleżeć. W każdej ciąży tak miałam, teraz zaczęło się wcześniej. Potrafię np kilka dni mieć spokój, po czym przychodzi znienacka i nie mogę chodzić 😅 Nigdy te kłucia mi nic z szyjką nie robiły, nie skracała się przez to, ale to wiadomo u każdej inaczej może być.
Co do prania, prałam teraz w 40 stopniach, dwukrotne płukanie i opcja pary na koniec prania. Nie suszyłam w suszarce tylko wystawiłam na słońce i wyprasowałam
myślę, że to wystarczy. Z pierwszą córką prałam wszystko w 60 stopniach po dwa razy i jeszcze prasowałam 😅 chyba z każdym kolejnym dzieckiem coraz bardziej luzuje 😅
A z tym kłuciem nie pamiętam z pierwszej ciąży dlatego mnie to zdziwiło :)chociaż na ostatniej wizycie lekarz mówił że główka już większa i może uciskać , także mam nadzieję że nic się nie dzieje :pWiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca, 14:20
👩🏻 35 🧔🏻 37
👶2018
Starania o drugie👶
od: 04.23
❌️MTHFR_1298A- hetero
❌️PAI-1 4G hetero
❌️AMH- 0,711 > 0,758
✅️MUCHA- negatywna
✅️Białko wolne s 78,2%
✅️PPJ ANA 1 ujemne
✅️Komórki NK 9%
✅️Zespół antyfosfolipidowy-ujemny
✅️Trombofilia wrodzona-ujemne
✅️Kariotyp-prawidłowy XX XY
✅️Histeroskopia-CD-138-brak stanu zapalnego
08.23 poronienie puste jajo płodowe💔
07.24Aniołek 9+1(zatrzymany 6+3)💔
IN VITRO GAMETA
Punkcja7pobrano- 5 dojrzałych- mamy :
3.1.1❄️4.2.2❄️ zdrowe okruszki po PGT-A
FET I 27.06 4.2.2 10dpt beta 8,88cb💔
FET II 30.07.25 3.1.1 7dpt ⏸️ 10dpt -330🍀 12dpt- 678 🍀14dpt- 1506🍀26dpt- 27360🍀27dpt- 0,39cm kruszynki z
9.09- 1,92cm bobo 
8.10- prenatalne 6,5 cm kruszynki
25.11 228 gram słodkości
Niskie ryzyka, panorama -zdrowa dziewczynka

-
Ccarolinaa wrote:O tak zdecydowanie ja podchodzę na luzie 🫣raz wypiorę wysuszę i wystarczy , to drugie dziecko i wlansie mam bardziej na takie rzeczy wylane 🫣😅i tak będzie mieć dużo bakterii mamy pieska i wiadomo jak to jest , nie ma co 🫣
A z tym kłuciem nie pamiętam z pierwszej ciąży dlatego mnie to zdziwiło :)chociaż na ostatniej wizycie lekarz mówił że główka już większa i może uciskać , także mam nadzieję że nic się nie dzieje :p
Mi dziś mówiła, że z każdą kolejną ciążą mogą być większe dolegliwości w tym obszarze. Ja też jestem po jednym poronieniu wywoływanym i łyżeczkowaniu, dwóch porodach SN więc moja szyjka i macica już są trochę wrażliwsze 😅 też myślałam, że kurcze może się szyjka wcześniej skraca, jest niewydolna, przeciążona, bo co jak co ja się nie oszczędzam 🙈 ale nie, wszystko ok. Pamiętam, że przed drugim porodem jak mnie fizjo w środku badała to już mnie tak wszystko bolało i mówiła, że tkanki są ok, elastyczne wszystko jest w porządku, ale przed samym porodem zachodzi tyle zmian hormonalnych, że w środku wszystko bardzo wrażliwe, dlatego w trakcie porodu badanie rozwarcia to jest kosmos bólowy i jak często sprawdzają postęp to podchodzi to pod znęcanie się nad rodzącą 🙈 -
Witam się dzisiaj z wami zaczynając 36 tydzień. Totalnie w głowie mi się to nie mieści że za dwa tygodnie będę w terminie porodu..
odnośnie brzuchów to ja mam wrażenie że mam gigantyczny bo nawet masażu krocza nie jestem w stanie sama zrobić przez niego ale wszyscy mi mówią że nie. Nawet większość sąsiadów nie wie że jestem w ciąży i się z mężem śmiejemy że w kwietniu jak wyjdę z wózkiem to pomyślą że adoptowaliśmy. Do teraz w sumie mogę ubrać się tak że może być niewidoczny ale moja malutka jest serio malutka.. pewnie przez to.

Dzisiaj spędziłam 3 h na ćwiczeniach i wracając do domu szłam jak ślimak, ledwo się ruszałam przez twardniejący brzuch, zaniedbałam ostatnio magnez i mam
Ja wszystko z wyprawki prałam w 40 i suszyłam w suszarce. Nie prasuję. Przynajmiej póki co nie planuje.
Pijecie herbatę z liści malin i jecie daktyle? Położna mówiła żeby stosować już od 32 tygodnia bo to wpływa na tonizacje macicy.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca, 15:17
HimalayanDream, krolik, Monimoniii, Pomarańczowa, Kitana, Pawix20, mon08kow, Uda się, Kobea, kasia97, Tosik712, siesiepy lubią tę wiadomość
Niedoczynność tarczycy
Celiakia
MTHFR homo
SERPINE1 hetero -
Ja wstępnie chcę wszystko poprasować żeby było bardziej przyjemne dla skóry, kolejnych prań już raczej nie będe prasować. Dla spokojnej głowy wypiorę w 60 stopniach chociażby z takiego względu że ciuszki sporo przeleżały w starym domu więc wolę pozbyć się bakterii.starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
No tak ja raz rodziła dwa razy poronienie i łyżeczkowanie 🫣wiec twz zapewne wszystko bardziej wrażliwsze i jednak ta ciąża zupełnie inna , oprócz tego że ruchy czuje turbo mocniej niż w pierwszej to właśnie więcej twardnienia brzucha plus te kłucia , no inaczej się czuję , pamiętam że było to bardzo nieprzyjemne , ja jeszcze żeby szybciej urodzić chodziłam na ten masaż szyjki 🫣😅ale ja głupia byłam , to tak bolało bo masochistka teraz w życiu tego bym nie chciała … 🫣krolik wrote:Mi dziś mówiła, że z każdą kolejną ciążą mogą być większe dolegliwości w tym obszarze. Ja też jestem po jednym poronieniu wywoływanym i łyżeczkowaniu, dwóch porodach SN więc moja szyjka i macica już są trochę wrażliwsze 😅 też myślałam, że kurcze może się szyjka wcześniej skraca, jest niewydolna, przeciążona, bo co jak co ja się nie oszczędzam 🙈 ale nie, wszystko ok. Pamiętam, że przed drugim porodem jak mnie fizjo w środku badała to już mnie tak wszystko bolało i mówiła, że tkanki są ok, elastyczne wszystko jest w porządku, ale przed samym porodem zachodzi tyle zmian hormonalnych, że w środku wszystko bardzo wrażliwe, dlatego w trakcie porodu badanie rozwarcia to jest kosmos bólowy i jak często sprawdzają postęp to podchodzi to pod znęcanie się nad rodzącą 🙈
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca, 16:10
👩🏻 35 🧔🏻 37
👶2018
Starania o drugie👶
od: 04.23
❌️MTHFR_1298A- hetero
❌️PAI-1 4G hetero
❌️AMH- 0,711 > 0,758
✅️MUCHA- negatywna
✅️Białko wolne s 78,2%
✅️PPJ ANA 1 ujemne
✅️Komórki NK 9%
✅️Zespół antyfosfolipidowy-ujemny
✅️Trombofilia wrodzona-ujemne
✅️Kariotyp-prawidłowy XX XY
✅️Histeroskopia-CD-138-brak stanu zapalnego
08.23 poronienie puste jajo płodowe💔
07.24Aniołek 9+1(zatrzymany 6+3)💔
IN VITRO GAMETA
Punkcja7pobrano- 5 dojrzałych- mamy :
3.1.1❄️4.2.2❄️ zdrowe okruszki po PGT-A
FET I 27.06 4.2.2 10dpt beta 8,88cb💔
FET II 30.07.25 3.1.1 7dpt ⏸️ 10dpt -330🍀 12dpt- 678 🍀14dpt- 1506🍀26dpt- 27360🍀27dpt- 0,39cm kruszynki z
9.09- 1,92cm bobo 
8.10- prenatalne 6,5 cm kruszynki
25.11 228 gram słodkości
Niskie ryzyka, panorama -zdrowa dziewczynka

-
MaryLu moje topki przedporodowe to olej z wiesiołka świeży, łyżka dziennie od skończonego 36tc, daktyle też jadłam, ale tak normalnie. Co do herbatki z liści malin mogą działać odwrotnie niż do tej pory sądzono, ja akurat nigdy nie piłam, ale u koleżanki się nie sprawdziły w ogóle co mogłoby potwierdzić teorie, że wcale nie pomagają. Dużo seksu, orgazm działa dla nas korzystnie, a naturalnie występujące prostaglandyny w spermie przygotowują szyjkę do porodu
mój mąż lubi to 😆 i jak chodzisz do fizjo to też może zrobić taki mocniejszy masaż krocza, boli jak cholera, ale fajnie rozluźnia tkanki do porodu
-
Sallvie, Angellka trzymam kciuki abyście wytrwały jak najdłużej.
U mnie niestety zaczęły się skoki ciśnienia pomimo przyjmowanego dopegytu:/ ale na razie nie ma tragedii, zdarza się coś na pograniczu 140/90, ale lekko poniżej. Obserwuję, jak będzie tak dalej to skonsultuję z prowadzącym i pewnie zwiększy mi dawkę leku.
Byłam dziś u kardiologa, ale mam wrażenie, że pacjentka w ciąży go przerosła bo zadawał pytania w stylu ile tygodni trwa ciaza. Skierował mnie na echo serca i holter ciśnieniowy. Zalecił zwiększenie dawki dopegytu ale najpierw skonsultuję to jeszcze z prowadzącym.
Co do kłucia - ja też tak czasem mam. Najgorsze, że nie wiadomo kiedy złapie, a jak już złapie to aż mnie zgina. Ale z długością szyjki u mnie wszystko ok, także nie wiem w sumie co to jest. -
krolik wrote:MaryLu moje topki przedporodowe to olej z wiesiołka świeży, łyżka dziennie od skończonego 36tc, daktyle też jadłam, ale tak normalnie. Co do herbatki z liści malin mogą działać odwrotnie niż do tej pory sądzono, ja akurat nigdy nie piłam, ale u koleżanki się nie sprawdziły w ogóle co mogłoby potwierdzić teorie, że wcale nie pomagają. Dużo seksu, orgazm działa dla nas korzystnie, a naturalnie występujące prostaglandyny w spermie przygotowują szyjkę do porodu
mój mąż lubi to 😆 i jak chodzisz do fizjo to też może zrobić taki mocniejszy masaż krocza, boli jak cholera, ale fajnie rozluźnia tkanki do porodu 
Okej z wiesiołka niestety u mnie odpada, lekarz mi zabronił ze względu na branie heparyny
Fizjo zaliczam regularnie ale mimo wszystko trzeba to kontynuować w domu. Fakt przyjemny to on nie jest. Robi mi go mąż i boję się że będę miała traumę po tych paru tygodniach związana z tym że jego dotyk w tych okolicach sprawia mi taki ból 😂Niedoczynność tarczycy
Celiakia
MTHFR homo
SERPINE1 hetero -
Melduję się po wczorajszej wizycie
Wszystko ok. Mały pięknie zapozował do zdjęcia, ciekawa jestem czy faktycznie w rzeczywistości tak będzie wyglądać, jeśli tak, to będzie niezły przystojniak
Waży już ponad 2,3 kg, szyjka zamknięta, ale nie zmierzył jej tym razem. Kolejna wizyta za 2 tygodnie
i wtedy zleci sporo badań. Teraz badałam sobie ferrytynę i mimo przyjmowania supli znowu spadła do 12. Tłumaczył, że tak może być w 3 trymestrze, ze względu na zwiększenie objętości krwi... Może coś w tym jest, bo hemoglobina się poprawiła.
Wczoraj wpadłam w wir zakupów, zamówiłam już większość rzeczy... Nie pytajcie ile wydałam
Planuję w najbliższych dniach ogarnąć torbę do szpitala.
Angelika mam nadzieję, że Twoje ciśnienie zacznie się normować.
Pomarańczowa niech moc będzie z Tobą
Lady_89 ja prałam w 40 stopniach, na 3 płukaniach i prasowałam.
Ccarolinaa ja też miewam takie kłucie. Wczoraj dr mówił, że być może to przez obniżanie główki.
Co do masażu krocza... Dr kazał się jeszcze chwilę u mnie wstrzymać. Mam nadzieję, że zdążę z przygotowaniem go do porodu. Póki co same ćwiczenia pozostają.
Pomarańczowa, Kobea, krolik, Dudka1997, kasia97, Idawoll, siesiepy lubią tę wiadomość
-
Podziwiam te Wasze brzuszki i mam znowu motywację żeby jednak zrobić jakieś pamiątkowe zdjęcie, bo to już przecież zaraz koniec

Obecnie za to mam wieczór z bólami jak na miesiączkę, mam nadzieję że się wyciszą, w ogóle nie kojarzę tego z 1 ciąży i mam nadzieje, ze to żadne zwiastuny niczego prędkiego
-
Ja jestem team prasowanie, więc i małej wszystko poprasowałam i prasować będę 🙃 A piorę w 40 st.
Dziś zrobiłam podejście do pakowania toreb, ale nie ogarnęłam, bo zaraz miałam telefon ze żłobka, że Tomi ma gorączkę 😓
A poza tym miałam dziś w końcu rozprawę (sprawa przeciwko "pracodawcy" o uznanie wypowiedzenia umowy za bezzasadne). Oczywiście z firmy nikogo nie było, bo nie zaktualizowali adresu do doręczeń i udają, że nie wiedzą o niczym 🫣 Trwało to łącznie z 20 min. Wyrok na moją korzyść, no ale inaczej być raczej nie mogło. Szkoda tylko, że "pracodawca" nic o tym nie wie 🤦♀️Więc kolejny temat jakby do przodu. Po uprawomocnieniu wyroku, kierujemy wniosek do komornika, żeby wyrwał od nich moje pieniądze. Czyli szarpaniny ciąg dalszy 🥴 W przyszłym tyg. jeszcze zachaczę o Skarbówkę, bo nie bardzo wiem, co zrobić z brakiem PITu od tych krętaczy 🤦♀️ Może Skarbówka będzie skuteczniejsza w kontakcie z nimi, niz ZUS, czy sąd 🥴
-
A w kwestii przygotowań do porodu, u mnie totalna porażka 🤦♀️ Mam nadzieję, że od przyszłego tygodnia uda mi się z czymkolwiek ruszyć. Aczkolwiek nie wiem, czy mogę liczyć, że cokolwiek to da. W poprzedniej ciąży był i olej z wiesiołka i herbata z liści malin, masaż krocza i wewnętrzny i zewnętrzny i mnóstwo ćwiczeń wszelakich i łażenie po schodach i nawet koktajl położnej i 💩 z tego. Może moje ciało nie jest stworzone do samodzielnego wydawania małych ludzików na świat 🥺 Will see
-
Angellka wrote:No wlasnie czytalam że te aventy respon maja bardzo trudne smoczki i dzieciom jest trudno znich pic.🤔
Kobea dlaczego ci się nie sprawdziły?
Ja wczoraj mialam konsultacje internistyczno-kardiologiczna. To usłyszałam że z takim ciśnieniem to do cięcia. Leki na cisnienie te co biore juz są w max dawce a jak mam znowu cisnienie 148/100 😞 ustabilizowane cisninienie mialam przez 1,5 dnia 😞maja mi dołączyć dzisiaj nowe leki, chcą żebym jeszcze 2 tyg wytrzymałą. Zalozyli mi tez holtera cinieniowego na dobę. Wiec dzisiaj zamawiam intensywnie wszystko czego nam brakuje z neta, żeby stary ogarnął wszytsko przez weekend
Miał bardzo duży problem z tym aventem response, ciężko było go tym karmić, był płacz i bunt .
Kitana a nie masz pita na podatkach gov?
Super ze się coś udało załatwić.
Ja pierwsze pranie prasuje a potem już nie 🙂
U mnie ostatnio dieta leży, cały czas mam ochotę na słodkie... Muszę się opanować. Dodatkowo łatwo się wkurzam ..
Nie będę jakiś szaleć z przygotowaniem do porodu, chce zachować spokój. Mam położna i chce znieczulenie to jest mój priorytet 🤣🫣
Nie miałam boli porodowych ale przy poronieniu mnie zmiotło po tabletkach. Zobaczymy, koleżanka mi mówiła że te bóle przy poronieniu były gorsze niż jej porody.
-
Ojejku , historia niemalże taka sama jak moja 🫣 ja też pierwszą córkę urodziłam w 34+6, u nas akurat waga początkowa to było 2850g, obeszło się bez inkubatora, dostała 7/10pkt bo nałykała się sporo wód itp..sallvie wrote:Córa urodziła się hipotrofikiem 34+6 waga 2075g spadkowa waga 1960g
Ale dostała 10/10 punktów nie miała problemu ani ze ssaniem ani z oddychaniem chociaż nie dostała wcześniej żadnych sterydów na płuca
w inkubatorze spędziła 3 dni potem przeszła na kolejne 5 dni do łóżeczka, jeden dzień w tym spędziła na naświetlaniu z powodu wysokiej bilirubiny. Wyszliśmy po 8 dniach do domu mała z wagą 2080g. Mogłam do niej chodzić kiedy i na ile chce, kangurowac się ile chcemy, karmiłam ja normalnie piersią, robiłam tylko jedna przerwę nocna żeby trochę dłużej pospać bo tak to co 2h chodziłam ja karmić i jak robiłam ta przerwę to położne miały moje odciągnięte mleko i dawały jej butelkę 
Też 8 dni lezalysmy łącznie w szpitalu bo 2 razy musiała być naświetlana przez zoltaczke 🫣
Ja od początku planowałam być kpi i tak też robiłam przy córce, udało się przez 7msc karmić, teraz przy Tadziu jeśli będę miała mleczko też tak planuje😊
Angellka lubi tę wiadomość
-
Lady_89 chyba pytałaś o krem przeciwsłoneczny. Ja ostatecznie po rozeznaniu kupiłam Mustelle. Jako jeden z nielicznych miał napisane, że nadaje się od 1 dnia życia, dziś przyszedł to nawet jest jakaś naklejka z certyfikatem, ze dla wcześniaków też się nadaje. Co prawda na szkołach rodzenia polecają mineralny, ale ja żadnego nie znalazłam dla takich małych bąbli. Jedynie trafiałam na mineralne dla dzieci od 6 miesiąca…
lady_89 lubi tę wiadomość















