🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Pomarańczowa współczuję bardzo
czy lekarz zlecił badania krwi rozszerzone? Jeśli masz możliwość koniecznie zróbcie B12, kwas foliowy, D3, morfo z rozmazem, ferrytyna. Na pewno mała po infekcji jest osłabiona i łapie co popadnie, do tego antybiotyk. Jakie jej wyszło crp? Bierze probiotyki? Jak dieta, suplementacja? Druga sprawa, nawet jak wam zrobią badania w szpitalu, to jak wyjdą wyniki z krwi w normie to będzie to norma laboratoryjna, a nie funkcjonalna, niestety mało lekarzy o tym mowi.
Polecam Ci bardzo probiotyki z omnibiotic Add po antybiotykoterapii. Dodatkowo wsparcie suplementacyjnie teraz to cynk, sa takie fajne tabletki z naturells cynk+Wit c z dobrze przyswajalna formą cynku, dobrej jakości kwasy omega 3, moze colostrum z genactive, ADEK. Twoja mała lubi zupy? Jeśli tak, to koniecznie na wywarach mięsnych mocno kolagenowe dla odbudowy jelit. Odstawienie słodyczy jeśli je, mocne ograniczenie nabiału, zwłaszcza mleka. Odporność buduje się latami i tego co już jest w krótkim czasie nie ogarniesz, ale warto działać, lepiej cokolwiek niż nic. Będzie dobrze!
-
Uda się wrote:Dziewczyny
Mam taką prośbę do was jakbyście mogły się podzielić jakie miałyście pierwsze objawy porodu i w którym tyg to było.
Ja jestem w trakcie 35 tc i dzisiaj miałam taką krótką wizytę u gin pod kątem wzrostu ciśnienia i zmiany dawkowania dopegyt.
Ale zbadała mnie i mówi że już palcami czuję główkę, że jest nisko (całą ciążę Franek był głowowo), szyjka zamknięta ale z 3,2 cm jest teraz 2,2 cm i pojawiają mi się takie lekkie, okazjonalne wrażenia ćmienia jak na okres.
Tak w krzyżu i przodzie ale puszczają za chwileczkę. Plus te kłucia.
Brzuch od pępka w górę często twardy jak stoję lub chodzę a już całkiem jak zjem.
Młody ruchliwy - chyba wiosną go pobudziła.
Nie odszedł mi czop( nie widziałam aby byl), nie mam skurczy, nie odchodzą wody.
Do szpitala mam 40-50 minut jazdy i zastanawiam się co może zasugerować mi że czas 🏎️🏎️🏎️
Podzielicie się swoimi doświadczeniami? Może też teraz czujecie się podobnie?
Ja się już trochę stresuję więc na pewno coś sobie wkręcam 🫣🫣🫣😵💫
Moje ciało przygotowuje się zawsze wcześniej i takie cmienia podbrzusza pojawiały się dużo wcześniej niż sam poród. Starszą rodziłam miesiąc 😅 usłyszałam, że zrobiło się rozwarcie i każdy ból podbrzusza powodował , że myślałam, że to już. Każda z Nas myślę, że inaczej będzie miała ze zwiastunami porodu. Niektóre tez są bardziej wyczulone na symptomy. U mnie przed każdym porodem dzień przed była cisza przed burzą. Totalnie nic nie wskazywałoby na poród. Nawet na ktg cisza. Natomiast na dwa dni przed z jedną i drugą córką miałam drzemkę, dzieci w brzuchu się wyciszały. Ze starszą to płakałam, że coś jest nie tak, bo mało się ruszała, później wróciło do normy. Nim się akcja zaczęła to też, żadnych oznak, że coś ma się zadziać wręcz totalne uspokojenie się macicy, żadnych skurczy, zero cmienia. W jednym i drugim przypadku nastawiałam się na indukcję 😃 także ja mam wiecej objawów na długo przed niż na sam poród 😆 ale jak już się akcja zaczyna to te straszaki to nic!
Uda się lubi tę wiadomość
-
krolik wrote:Pomarańczowa współczuję bardzo
czy lekarz zlecił badania krwi rozszerzone? Jeśli masz możliwość koniecznie zróbcie B12, kwas foliowy, D3, morfo z rozmazem, ferrytyna. Na pewno mała po infekcji jest osłabiona i łapie co popadnie, do tego antybiotyk. Jakie jej wyszło crp? Bierze probiotyki? Jak dieta, suplementacja? Druga sprawa, nawet jak wam zrobią badania w szpitalu, to jak wyjdą wyniki z krwi w normie to będzie to norma laboratoryjna, a nie funkcjonalna, niestety mało lekarzy o tym mowi.
Polecam Ci bardzo probiotyki z omnibiotic Add po antybiotykoterapii. Dodatkowo wsparcie suplementacyjnie teraz to cynk, sa takie fajne tabletki z naturells cynk+Wit c z dobrze przyswajalna formą cynku, dobrej jakości kwasy omega 3, moze colostrum z genactive, ADEK. Twoja mała lubi zupy? Jeśli tak, to koniecznie na wywarach mięsnych mocno kolagenowe dla odbudowy jelit. Odstawienie słodyczy jeśli je, mocne ograniczenie nabiału, zwłaszcza mleka. Odporność buduje się latami i tego co już jest w krótkim czasie nie ogarniesz, ale warto działać, lepiej cokolwiek niż nic. Będzie dobrze!
Nic nam nie zlecili, bo w przychodni twierdzą, że najlepiej na szpital I tam wszystko zbadają
sama z siebie właśnie mysle o powtórce crp I morfologii z rozmazem. Jutro na pewno mocz ogólny i posiew. Ale nie wydaje mi się, że to ZUM, bo ma katar i pokasluje. Crp dziś rano 30. Zupy je. Słodycze niestety też. Przyjmuje probiotyk Bifibaby a od antybiotyku również Enterol. Dostaje wit C, cynk, wit D, preparaty na bazie czarnego bzu. Nawet ostatnio groprinosin forte, ale to chyba placebo i totalnie nic nie dało. Mam ogólnie nic nie robić, patrzeć jak się rozwija i w razie dużego pogorszenia od razu jechać na szpital.
-
Ponaranczowa a sprawdzaliście uszy?
U syna 2 lata szukaliśmy przyczyny ciągłych chorób kaszlu kataru co rusz antybiotyki (od 2020 roku). Pulmunolog-alergolog po wszystkich testach wykluczyła alergię i kazała udać się do laryngologa. No i faktycznie okazało się że przyczyną były uszy. Młody miał miał mieć rolki ale ostatecznie na stole przebili bębenki i wycięli migdały (zabieg był w 2023r). I jak ręką odjął skończyły się choroby.
Także może warto pomyśleć o dobrym laryngologu
-
Dorkaa87 wrote:Ponaranczowa a sprawdzaliście uszy?
U syna 2 lata szukaliśmy przyczyny ciągłych chorób kaszlu kataru co rusz antybiotyki (od 2020 roku). Pulmunolog-alergolog po wszystkich testach wykluczyła alergię i kazała udać się do laryngologa. No i faktycznie okazało się że przyczyną były uszy. Młody miał miał mieć rolki ale ostatecznie na stole przebili bębenki i wycięli migdały (zabieg był w 2023r). I jak ręką odjął skończyły się choroby.
Także może warto pomyśleć o dobrym laryngologu
Uszy tyle co pediatra oglądał. Jestem przerażona, bo dzisiejsza noc jest na prawdę trudna, tak się mała wybudza. Miałam jej nic nie podawać dopóki nie dostanie jakiejś wysokiej gorączki. W efekcie nie śpimy obie. Jak tak będzie w tym szpitalu to ja ze stresu chyba urodzę a po porodzie nie wiem skąd wezmę siłę na opiekę nad dzieckiem. Na prawdę nie mam już pomysłu jak do tego podjeść
mam kilka opcji prywatnych lekarzy, do których mogę iść z kompletem badań, tyle czy to nie za mało:( i nie lepsza ta obserwacja i diagnostyka szpitalna
-
siesiepy wrote:Angellka dzięki za wyjaśnienie. 😊 Nie wgłębiałam się w to, jaka jest różnica w działaniu tych leków, stąd moja ciekawość bo sobie przypomniałam co lekarz gadał. Nie wykluczam, że mogłam go też źle zrozumieć, ale nie wnikałam skoro mnie to nie dotyczyło. Co do betablokerów, jest o tym w ulotce właśnie, ale jak rozmawiałam z lekarzami to już ponoć są badania na bezpieczeństwo, zwłaszcza mojego, betablokera, jeśli nie przekracza się dawki – bo o to podpytywałam. Ale fakt faktem, w Twojej sytuacji też wolałabym, aby to był lek ostatniej potrzeby.
Uda się ja się pytałam pod kątem dopegytu.
ja jestem na dawce 100 beto zk w sumie od początku ciąży, raz „udało mi się” zejść do 50 ale wtedy wróciła mocna arytmia i wróciliśmy właśnie spowrotem na setkę. Zawsze wszystko spoko było w przepływach, Kuba jak widać też dobrze odżywiony. 😊 Ciśnienie kontroluję, stabilne 110/65 z reguły i czuję się bardzo dobrze (ale ja zawsze niskociśnieniowa byłam). Arytmia wygasła, po porodzie będę myśleć o ablacji, bo w teorii serce zdrowe.
Idawoll myślę, że bardzo dobrze. Chociaż znowu weszłam w tryb pt. „częściej jestem senna”. Młody też czasem się rozpycha tak, że nie sposób sprawnie i szybko zasnąć. U mnie od wczoraj pralka działa i piorę ciuszki, bo złożyliśmy komodę… I będę pakować wszystko z kartonów w szuflady oraz w końcu pakować torby do szpitala.
W ramach ciekawostki powiem, że… Miałam chwilę gdy obrzęki mi zeszły częsciowo, w efekcie przez półtorej miesiąca przytyłam może z 700g. Teraz znowu widzę po nogach, że wracają.
I jakoś tak… Mam wyparcie, pt. „przecież ja mam jeszcze tyyyle czasu, a wszystko jest niemal gotowe”.
Monk08w staraj się ucinać wszelkie historie. Zauważyłam, że niemal wszyscy, którzy dzielą się swoimi porodowymi historiami, opowiadają o tym, jaki to był dramat. No nie ma nic lepszego przed własnym porodem, niż informacje o tym, jak wszystko może pójść źle. Myślę, że najlepiej się nastawić na to, że może być różnie, bo poród to żywioł, a ból porodowy jest naszym sprzymierzeńcem w samym porodzie. Nie wiem czy Tobie to pomoże w jakikolwiek sposób, ale ja dzięki temu idę jak dzik w maliny w to co mnie czeka. :p
Dziewczyny a jakie przekąski planujecie zabrać ze sobą do szpitala? Może komuś coś się sprawdziło konkretnego, a coś innego w ogóle?
Siesiepy jesteś niesamowita
podbudowało mnie to bardzo
Dzięki!!!!!
siesiepy lubi tę wiadomość
-
Świeżynka97 wrote:Dziewczyny z nadciśnieniem ciążowym, bo widzę,że pisałyście o indukcji porodu. Czy w każdym przypadku jest wcześniejsze rozwiązanie ciąży? Mi lekarz do tej pory nic o tym nie wspominał, więc cały czas myślałam,że spróbuję SN i kiedy samo się zacznie
Co prawda nie mam nadciśnienia, ale z moich notatek ze szkoły rodzenia i zajęć z patologii ciąży wynika, że właśnie w przypadku nadciśnienia indukują po 38 tc (w moim szpitalu).Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 marca, 07:48
-
krolik wrote:Pomarańczowa współczuję bardzo
czy lekarz zlecił badania krwi rozszerzone? Jeśli masz możliwość koniecznie zróbcie B12, kwas foliowy, D3, morfo z rozmazem, ferrytyna. Na pewno mała po infekcji jest osłabiona i łapie co popadnie, do tego antybiotyk. Jakie jej wyszło crp? Bierze probiotyki? Jak dieta, suplementacja? Druga sprawa, nawet jak wam zrobią badania w szpitalu, to jak wyjdą wyniki z krwi w normie to będzie to norma laboratoryjna, a nie funkcjonalna, niestety mało lekarzy o tym mowi.
Polecam Ci bardzo probiotyki z omnibiotic Add po antybiotykoterapii. Dodatkowo wsparcie suplementacyjnie teraz to cynk, sa takie fajne tabletki z naturells cynk+Wit c z dobrze przyswajalna formą cynku, dobrej jakości kwasy omega 3, moze colostrum z genactive, ADEK. Twoja mała lubi zupy? Jeśli tak, to koniecznie na wywarach mięsnych mocno kolagenowe dla odbudowy jelit. Odstawienie słodyczy jeśli je, mocne ograniczenie nabiału, zwłaszcza mleka. Odporność buduje się latami i tego co już jest w krótkim czasie nie ogarniesz, ale warto działać, lepiej cokolwiek niż nic. Będzie dobrze!
Krolik czasem sobie myślę, że jesteś naszą dr Quinn na naszym wątku
porady sypiesz z rękawa
-
Współczuję leżałam z córką jak miała 3 miesiące i tragedia była 😕 Teraz ogółem panuje grypa, ja sama jestemPomarańczowa wrote:Uszy tyle co pediatra oglądał. Jestem przerażona, bo dzisiejsza noc jest na prawdę trudna, tak się mała wybudza. Miałam jej nic nie podawać dopóki nie dostanie jakiejś wysokiej gorączki. W efekcie nie śpimy obie. Jak tak będzie w tym szpitalu to ja ze stresu chyba urodzę a po porodzie nie wiem skąd wezmę siłę na opiekę nad dzieckiem. Na prawdę nie mam już pomysłu jak do tego podjeść
mam kilka opcji prywatnych lekarzy, do których mogę iść z kompletem badań, tyle czy to nie za mało:( i nie lepsza ta obserwacja i diagnostyka szpitalna
w kółko chora28👩🧔29
PCOS
🩷 06.2024
💔💔 01.06.2025 👼👼
⏸️ 08.2025 ❤️🩹
Jakub 💙04.2026 -
Pomarańczowa wrote:Uszy tyle co pediatra oglądał. Jestem przerażona, bo dzisiejsza noc jest na prawdę trudna, tak się mała wybudza. Miałam jej nic nie podawać dopóki nie dostanie jakiejś wysokiej gorączki. W efekcie nie śpimy obie. Jak tak będzie w tym szpitalu to ja ze stresu chyba urodzę a po porodzie nie wiem skąd wezmę siłę na opiekę nad dzieckiem. Na prawdę nie mam już pomysłu jak do tego podjeść
mam kilka opcji prywatnych lekarzy, do których mogę iść z kompletem badań, tyle czy to nie za mało:( i nie lepsza ta obserwacja i diagnostyka szpitalna
Powiem tak u nas uszy w ogóle nie bolały więc też nie braliśmy tego pod uwagę.
Warto jeszcze skonsultować u gastrologa bo kaszel często przy refluksie występuje którego na dobrą sprawę też nie musi być widać.
Póki macie możliwość to próbujcie szukać u konkretnych specjalistów -
@Pomarańczowa, współczuję strasznie, bo domyślam się, jaki to w Tobie teraz wywołuje stres 😓 Jeśli będzie trzeba, to dasz sobie radę i z tym szpitalem. My, mamuśki, mamy supermoc, serio 🤗 I ja też tak, jak radzi Dorka, oblatałabym dobrych specjalistów, zanim położyłabym się do szpitala. Wszystko będzie dobrze, dacie radę!
@Uda się, oj jak ja bym chciała na kolejnej wizycie cos takiego usłyszeć 🥹 W kwestii zwiastunów porodowych niestety nie pomogę, bo u mnie żaden poród nie zaczął się samoistnie mimo, że w obydwu ciążach przez wiele tygodni skurcze przepowiadające, twardnienia, kłucia itede dawały się we znaki 🤷♀️ W każdym razie, natura wie, co robi 😊
@Angellka, Ty to jesteś twarda babka. Trzymam cały czas kciuki, żeby to ciśnienie się w końcu ustabilizowało. Dobrze, że z brzdącem ok!
Słuchajcie, wiem, że kiedyś przewijał się temat, ale wydawał mi się zbyt odległy, żeby go analizować, a teraz zaczął trochę palić 😅 Na jakie foteliki samochodowe się zdecydowałyście? Chyba w sobotę musimy kupić, a ja nie mam pojęcia, czego w ogóle szukać. Przerabiałam z młodym Cybexa i mimo, że jakość, sposób montażu itd są super, tak jest to taki betonowy kloc, że prawie płakałam ze szczęścia, kiedy mogłam zmienić go na następny fotelik 🥴 Myślałam o Avionaucie, bo on leciusi, ale znów jakiś nieforemny, szeroki 😒 No i sprawia wrażenie bublowatego 🫣 Chcę coś z bazą, ale nie za miliony monet, no i ma być lekkie, bo z łupiną będę popylać kilka razy dziennie, codziennie przez min pierwszy rok. Help 🥹
Angellka lubi tę wiadomość
-
A w ogóle to zobaczcie, jaki brzuchol 🫣 A to dopiero 33 tc 🤣 Śmiem więc twierdzić, że moje marudzenie jest uzasadnione 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 marca, 08:59
mon08kow, Uda się, krolik, Hermiona5, Kobea, kasia97, lady_89, Pomarańczowa, Angellka, HimalayanDream, Monimoniii, Siasi, Tosik712, siesiepy lubią tę wiadomość
-
Kitana wrote:@Pomarańczowa, współczuję strasznie, bo domyślam się, jaki to w Tobie teraz wywołuje stres 😓 Jeśli będzie trzeba, to dasz sobie radę i z tym szpitalem. My, mamuśki, mamy supermoc, serio 🤗 I ja też tak, jak radzi Dorka, oblatałabym dobrych specjalistów, zanim położyłabym się do szpitala. Wszystko będzie dobrze, dacie radę!
@Uda się, oj jak ja bym chciała na kolejnej wizycie cos takiego usłyszeć 🥹 W kwestii zwiastunów porodowych niestety nie pomogę, bo u mnie żaden poród nie zaczął się samoistnie mimo, że w obydwu ciążach przez wiele tygodni skurcze przepowiadające, twardnienia, kłucia itede dawały się we znaki 🤷♀️ W każdym razie, natura wie, co robi 😊
@Angellka, Ty to jesteś twarda babka. Trzymam cały czas kciuki, żeby to ciśnienie się w końcu ustabilizowało. Dobrze, że z brzdącem ok!
Słuchajcie, wiem, że kiedyś przewijał się temat, ale wydawał mi się zbyt odległy, żeby go analizować, a teraz zaczął trochę palić 😅 Na jakie foteliki samochodowe się zdecydowałyście? Chyba w sobotę musimy kupić, a ja nie mam pojęcia, czego w ogóle szukać. Przerabiałam z młodym Cybexa i mimo, że jakość, sposób montażu itd są super, tak jest to taki betonowy kloc, że prawie płakałam ze szczęścia, kiedy mogłam zmienić go na następny fotelik 🥴 Myślałam o Avionaucie, bo on leciusi, ale znów jakiś nieforemny, szeroki 😒 No i sprawia wrażenie bublowatego 🫣 Chcę coś z bazą, ale nie za miliony monet, no i ma być lekkie, bo z łupiną będę popylać kilka razy dziennie, codziennie przez min pierwszy rok. Help 🥹
Pod kątem fotelika zastanawiałam się między Avionaut Pixel Pro 2.0 i MaxiCosi Pebble 360, oba z bazami obrotowymi. Avionaut turbo lekki, wiele wkładek. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na MaxiCosi, ze względu na to, że była spora promocja na niego i ma możliwość rozłożenia... no i kolor
haha, wybrałam Truffle. Pasuje do mojego Venicci Upline Taupe
No ale waży chyba 4,2 kg. Mimo wszystko lżejszy i poręczniejszy niż cybex (moja opinia).
Kitana lubi tę wiadomość
-
Pomarańczowa wrote:Nic nam nie zlecili, bo w przychodni twierdzą, że najlepiej na szpital I tam wszystko zbadają
sama z siebie właśnie mysle o powtórce crp I morfologii z rozmazem. Jutro na pewno mocz ogólny i posiew. Ale nie wydaje mi się, że to ZUM, bo ma katar i pokasluje. Crp dziś rano 30. Zupy je. Słodycze niestety też. Przyjmuje probiotyk Bifibaby a od antybiotyku również Enterol. Dostaje wit C, cynk, wit D, preparaty na bazie czarnego bzu. Nawet ostatnio groprinosin forte, ale to chyba placebo i totalnie nic nie dało. Mam ogólnie nic nie robić, patrzeć jak się rozwija i w razie dużego pogorszenia od razu jechać na szpital.
Eh tylko w szpitalu przy takim osłabionym organizmie może coś bidula złapać znowu
na katar polecam do psikania srebro koloidalne, a na kaszel syrop z gruszek z zielem miodunki i miodem lipowym. Smarowanie na noc plecków i klatki smalcem gęsim żeby ją dodatkowo wygrzać. Poszerz koniecznie diagnostykę nawet na własną rękę i szukaj. Jak masz możliwość to skonsultuj jeszcze z jakimś lekarzem. Wiem, że to trudne, zwłaszcza w ciąży i na tym etapie, ale staraj się myśleć pozytywnie, zaraz będzie cieplej i młoda już nie będzie tak łapać 💪
-
mon08kow wrote:Krolik czasem sobie myślę, że jesteś naszą dr Quinn na naszym wątku
porady sypiesz z rękawa 
Mam jeszcze sporo w zapasie 😅 niestety na swoim przykładzie i doświadczeniu z lekarzami wiem, że matka zna swoje dziecko najlepiej i czasem najlepiej wziąć sprawy w swoje ręce. Sporo już przerobiłam tematów z dziećmi czy z sobą na przykładzie różnych lekarzy i niestety dla mnie to nie leczenie, a maskowanie objawów w większości🤷 ja wciąż edukuje się w temacie zdrowia żeby jak najlepiej dbać o swoją rodzinę
mon08kow lubi tę wiadomość
-
Kitana pocieszasz, że nie jestem sama w temacie fotelika 😆 czekam aż mąż weźmie wolne, muszę auto w środku ogarnąć i pojedziemy coś wybrać. Mam wrażenie, że wcześniej zdążę urodzić 🙈
-
Kitana wrote:
jaki masz piękny brzusio
idealnie duzy!!
ja mam obiekcje ze u mnie coś mały na ten czas i jakby niżej
kasia97, Pawix20, HimalayanDream, Monimoniii, Tosik712, siesiepy lubią tę wiadomość
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
Angellka wrote:Gratuluje dziewczyny dzisiejszych dobrych wizyt. ❤️
Co do przekąsek, poprzednio mialam cc wiec do porodu nic mi nie bylo potrzebne. Zabralam jakieś Wafle ryżowe smakowe, batoniki, czekoladę, Musy, dżemy takie jednorazowe, a tak to stary dowoził.
Teraz tez maz tez o mnie dba jedzeniowo w szpitalu, to i porodzie zadba i przywiezie co trzeba.
Ja jeszcze zrobię update szpitalny.
Dzisiaj moj prowadzadzacy lekarz byl w szpitalu, sprawdziła badania, zrobil ponownie usg ze wszystkim pomiarami i przepływami. Pokrywają się z wczorajszymi. Mówi że na ten moment jest ok. On jest taki konkretny nie pociesza mowi że jak coś się będzie pogarszać to nagła cesarka. Bedzie znowu w pon I wt wszpitalu i mowi że liczy że nic się do tego czasu nie wydarzy i spotkamy. Jak by mi się jakieś parametry pogarszały to mam do niego dzwonić bedzie trzymał rękę na pulsie.
Dzisiaj ktg znów mi się beznadzienie pisze i poł dnia leze podpięta. Teraz dali mi kroplowke i po niej znów ktg 🤦♀️
Pomarańczowa bardzo wspolczuje, chociaż ta poszerzona diagnostyka moze sie przyda i coś więcej wyjdzie. Tylko niechce cie straszyć niewiem czy będziesz mogła z mala zostać na oddziale w tak zaawansowanej ciazy, a nawet jak ci pozwolą to jest to bardzo ryzykowne dla ciebie, pod względem złapania infekcji czy kumulacji tam wirusów.
Super wieści 🙂 wyniki opanowane i powoli powoli do celu ♥️
Kitana dołączam do klubu Obelixa 🤣

Porobiłam coś i już mi gorąco... Zaczyna się końcówka i poty. Jak dobrze że to marzec 😀
Kitana, kasia97, Uda się, Pomarańczowa, Angellka, Pawix20, HimalayanDream, Monimoniii, Tosik712, siesiepy lubią tę wiadomość
-
Uda się jak na pierwszą ciążę to w sam raz brzusio 😁 mi też się wydaje, że mam nieco niżej, ale to już kolejna ciąża więc pewnie inaczej więzadła trzymają. Musze sobie porównać zdjęcia brzucha z poprzednimi ciążami,.ale wydaje mi się, że jest większy niż z pierwszą córka i mniejszy jak z drugą i może moje obstawienie, że mała też się pośrodku ich wagi urodzi się sprawdzi. Przekroczyłam magiczne 70kg 🙈 mam już 71 na wadze i zbliżam się do wagi mojego męża 🙈 teraz tego tak nie widzę, ale już czuję tą załamkę po porodzie jak brzuch zniknie i zostanie sam tłuszcz 😬
https://zapodaj.net/plik-3hM8Hr5ZSo
mon08kow, Kitana, kasia97, Uda się, Angellka, Pawix20, HimalayanDream, Monimoniii, Tosik712, siesiepy lubią tę wiadomość
-
krolik wrote:Uda się jak na pierwszą ciążę to w sam raz brzusio 😁 mi też się wydaje, że mam nieco niżej, ale to już kolejna ciąża więc pewnie inaczej więzadła trzymają. Musze sobie porównać zdjęcia brzucha z poprzednimi ciążami,.ale wydaje mi się, że jest większy niż z pierwszą córka i mniejszy jak z drugą i może moje obstawienie, że mała też się pośrodku ich wagi urodzi się sprawdzi. Przekroczyłam magiczne 70kg 🙈 mam już 71 na wadze i zbliżam się do wagi mojego męża 🙈 teraz tego tak nie widzę, ale już czuję tą załamkę po porodzie jak brzuch zniknie i zostanie sam tłuszcz 😬
https://zapodaj.net/plik-3hM8Hr5ZSo
Też zbliżam się do wagi mojego męża
U mnie 78 pokazuje, czyli już na +15 kg... o mamo. Liczyłam, że nie zmienię kodu na 8 z przodu, ale ten moment zbliża się nieubłagalnie
Kitana, siesiepy lubią tę wiadomość











