🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Miałam wam pisać bo kilka osób pytało o nianie to mogę wam polecić moja bo jest bardzo tania a naprawdę dobra🙂 działa bez zarzutu i nie gubi sygnału.
https://allegro.pl/oferta/niania-elektroniczna-yoton-yb06-lcd-4-3-temperatura-noktowizor-tryb-vox-17950697745
Mam też kamerkę Xiaomi ale ona mi gubi wifi, fajnie jest to że mąż sobie podgląda z pracy drzemki itp 🙂
Hermiona5, kasia97 lubią tę wiadomość
-
HimalayanDream wrote:No to pięknie z wymiarami, mam nadzieję, że chociaż troszkę odetchnęłaś pod tym kątem 🙂 kurczę bardzo Cię męczą z tym ktg - z jednej strony dobrze, że trzymają rękę na pulsie, ale tyle godzin Cię trzymać, jednak jest to męczące..
Tak, mówią - mamy stwierdzoną hipotrofię i dlatego będzie indukcja. Natomiast z uwagi na dobre przepływy, mały ale jednak stabilny przyrost wagi i ruchy dziecka, to nie widzą potrzeby na wcześniejsze wywoływanie niż 38tc. Pewnie w Polsce przy takim centylu leżałabym w szpitalu, ale tutaj mają trochę inne podejście. No i jestem 8 minut od szpitala do którego chodzę na kontrole, więc powiedzieli że w razie jakichkolwiek wątpliwości mam nawet codziennie przyjeżdżać.
No wlasnie inne podejście. U mnie hospitalizacji i staly monitoring 🙈
HimalayanDream jeszcze trochę, juz co raz bliżej do końca. ❤️
Mi znowu cisnienie skacze dzisiaj w pomiarach 145/95
siesiepy wrote:Angellka dzięki za wyjaśnienie. 😊 Nie wgłębiałam się w to, jaka jest różnica w działaniu tych leków, stąd moja ciekawość bo sobie przypomniałam co lekarz gadał. Nie wykluczam, że mogłam go też źle zrozumieć, ale nie wnikałam skoro mnie to nie dotyczyło. Co do betablokerów, jest o tym w ulotce właśnie, ale jak rozmawiałam z lekarzami to już ponoć są badania na bezpieczeństwo, zwłaszcza mojego, betablokera, jeśli nie przekracza się dawki – bo o to podpytywałam. Ale fakt faktem, w Twojej sytuacji też wolałabym, aby to był lek ostatniej potrzeby.
Uda się ja się pytałam pod kątem dopegytu.
ja jestem na dawce 100 beto zk w sumie od początku ciąży, raz „udało mi się” zejść do 50 ale wtedy wróciła mocna arytmia i wróciliśmy właśnie spowrotem na setkę. Zawsze wszystko spoko było w przepływach, Kuba jak widać też dobrze odżywiony. 😊 Ciśnienie kontroluję, stabilne 110/65 z reguły i czuję się bardzo dobrze (ale ja zawsze niskociśnieniowa byłam). Arytmia wygasła, po porodzie będę myśleć o ablacji, bo w teorii serce zdrowe.
Siesiepy u ciebie jak jest artmia to napewno betablokeryvlepsze bardziej wskazane bo one bezpośrednio na serce odzialuja.
18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
25.05.22 T39+6- Oskar 3960g
💔 11.2024
11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
22.11.2025 19+1 275g 🩷
13.12.2025 22+1 połówkowe 471g

-
Już po wizycie🙂 waga 2.5 kg, jeszcze sporo wód dlatego się przekręca i wierci. Ustawił się główkowo a ja już się nastawiłam na cesarkę ... No nie mogę 🫣🤣
Pomarańczowa, krolik, kasia97, Świeżynka97, Uda się, lady_89, Kitana, Monimoniii, Angellka, eM 🌺, Siasi, Hermiona5, HimalayanDream, mon08kow lubią tę wiadomość
-
jesteśmy po wizycie - dzisiaj wszystko w porządku, usg i przepływy w normie, szyjka długa, wody płodowe w normie. Oluś ma 2715 g. bardzo sie cieszę i kamień z serca 😍
doktor zdecydował że utrzymujemy te cotygodniowe wizyty, i oprócz usg będziemy też robić ktg. także od następnego tygodnia usg, przepływy, ktg i tak do porodu - poród będzie między 38 a 39 tc, dostałam skierowanie do szpitala żeby umówić cc. także najprawdopodniej między 25.03 a 01.04 będziemy się tulić, mam wrażenie że ta ciąża minęła ekspresem 🙈
Pomarańczowa, krolik, Idawoll, Kobea, lady_89, Kitana, Angellka, eM 🌺, Monimoniii, Siasi, Hermiona5, HimalayanDream, mon08kow, ellevv lubią tę wiadomość
-
siesiepy wrote:
Idawoll myślę, że bardzo dobrze. Chociaż znowu
Dziewczyny a jakie przekąski planujecie zabrać ze sobą do szpitala? Może komuś coś się sprawdziło konkretnego, a coś innego w ogóle?
Mi się bardzo sprawdziły batony Go ON z Sante kokosowe 🤤🤤 Miałam jeszcze kruche ciasteczka, ale tu bym w dużej ilości nie ryzykowała żeby zaraz jelita nie oberwały od nadmiaru błonnika 😆 ogólnie to miałam w największej ilości takie batoniki a'la czekolady, mało wafelków, tylko dużo czekolady 😅 po dużej utracie energii i krwi czekolada sprawdza się u mnie najlepiej. Na pewno polecam zaopatrzeć się w dobrej jakości elektrolity, zamawiam sobie teraz bestlab w saszetkach, akurat jest promka z okazji dnia kobiet. Teraz przede wszystkim liczę na to, że mąż będzie mi dowoził jedzonko w termosie np jajecznice z boczkiem. Mój drugi poród był w covidzie i strasznie głodowałam w szpitalu, także jak teraz jakiś numer wywiną to zamówię pizzę na oddział 😆 żałuję, że się wtedy nie wkurzyłam i tak nie zrobiłam 😅 -
Kobea wrote:Już po wizycie🙂 waga 2.5 kg, jeszcze sporo wód dlatego się przekręca i wierci. Ustawił się główkowo a ja już się nastawiłam na cesarkę ... No nie mogę 🫣🤣
Czułaś zmianę pozycji? Kurde ja od jakiegoś czasu nie cierpię na zgagę, brzuch mam niżej.. no wierciła się pannica konkretnie, częściej chodzę siku i czuję takie napieranie w dół i kopniaki w zebra, ale też nie zawsze jestem w stanie określić czy to nogi czy jednak głowa w tych żebrach 😆 boje się nastawiać, że już jest przekręcona 🙈 -
Poprałam ciuszki, pieluchy, przescieradełka. Jutro jeszcze kocyki i pewnie jutro sobie poprasuje jak przyjdą wkłady do komody 😍 wspomnienia z oczekiwania na pierwszą córkę wróciły, bo też wtedy w marcu za pranie się wzięłam i korzystałam z takiej pogody pięknej 😍
Jak tak poszaleje w ciągu dnia to mnie znowu łapie ból w pośladku promieniujący do uda i chodzić nie mogę. Później walka z rozciąganiem, masowaniem i jest lepiej. Odkryłam super pozycję do spania, która mi tego pośladka rozciąga, tylko gorzej jak brzuch jeszcze urośnie to chyba już nie dam rady 😆 teraz rozumiem po co są te poduszki ciążowe, wcześniej mi mąż do tego służył, ale aktualnie ja śpię z jedną córką on z drugą także no nie mam na kim brzucha opierać i nogi kłaść 😆
Mam teraz takie rozchwianie, zaczyna mnie stres łapać, że jest mało czasu i ja nic nie przygotowałam. Po czym pełen luz, że jeszcze dużo czasu i co ja się czepiam 😆 dwubiegunówka 😆
Siasi, mon08kow lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny z nadciśnieniem ciążowym, bo widzę,że pisałyście o indukcji porodu. Czy w każdym przypadku jest wcześniejsze rozwiązanie ciąży? Mi lekarz do tej pory nic o tym nie wspominał, więc cały czas myślałam,że spróbuję SN i kiedy samo się zacznie
Uda się lubi tę wiadomość
-
Świeżynka97 wrote:Dziewczyny z nadciśnieniem ciążowym, bo widzę,że pisałyście o indukcji porodu. Czy w każdym przypadku jest wcześniejsze rozwiązanie ciąży? Mi lekarz do tej pory nic o tym nie wspominał, więc cały czas myślałam,że spróbuję SN i kiedy samo się zacznie
Słyszałam z kilku źródeł że w przypadku ciśnienia dużo częściej indukuje się po 38tc.
Zwłaszcza że nawet w zdrowych ciążach ciśnienie lubi te 2-3 ostatnie tygodnie się odpalić.
Może akurat poród rozpocznie się u Ciebie ok 38 tc samoistnie
tak też bywa
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
krolik wrote:Czułaś zmianę pozycji? Kurde ja od jakiegoś czasu nie cierpię na zgagę, brzuch mam niżej.. no wierciła się pannica konkretnie, częściej chodzę siku i czuję takie napieranie w dół i kopniaki w zebra, ale też nie zawsze jestem w stanie określić czy to nogi czy jednak głowa w tych żebrach 😆 boje się nastawiać, że już jest przekręcona 🙈
Nie czułam, byłam nawet pewna że jest pośladkowo 😀 już się nastawiłam na CC.
Umówiłam dziś położna do porodu, zobaczymy jak to będzie. -
Świeżynka97 wrote:Dziewczyny z nadciśnieniem ciążowym, bo widzę,że pisałyście o indukcji porodu. Czy w każdym przypadku jest wcześniejsze rozwiązanie ciąży? Mi lekarz do tej pory nic o tym nie wspominał, więc cały czas myślałam,że spróbuję SN i kiedy samo się zacznie
Ja miałam wczoraj wizytę u lekarza prowadzącego i mój lekarz również na tą chwilę nic nie mówił na 100%.
Na dopegycie 3x1 tabl. ładnie mi się unormowało, nie mam żadnych wyskoków. Malutka waży 2060g i jest w 30 centylu, przepływy również w normie.
Jedyne co to mam wizyty co 3 tygodnie, a nie co 4 i wszystko jest oceniane na bieżąco. Będę miała jeszcze jedną wizytę u prowadzącego a potem już ktg raz w tygodniu. Z tego co zrozumiałam, wszystko będzie zależało od rozwoju sytuacji, a indukcja nie jest pewniakiem 🙂 -
Ja również mam różne przekąski z czekoladą, jakieś drobne ciasteczka, batony energetyczne, ale też suchary, bo w moim szpitalu zalecają po cc lekkie jedzenie.
Córka została ze mną w domu dzisiaj. Więc nic nie zrobiłam pod kątem wyprawki. Za to znowu mam totalny zjazd, bo mała miała w nocy gorączkę a pediatra z poz skierowała nas do szpitala na diagnostykę. Że za dużo tych chorób. Bo niedawno skończyła brac antybiotyk. Więc chwilowo mam taki zjazd. Siedzę i płacze że czeka mnie z nią oddział i że może coś poważnego jej jest. Jutro mamy jeszcze zrobić badanie moczu i nie wiem chyba po południu pojedziemy na szpital. -
Jeju, współczuję bardzo tej sytuacji. Ale z drugiej strony może pobyt nie potrwa długo, a córeczka będzie zaopiekowana. Taka poszerzona diagnostyka pomoże znaleźć przyczynę i coś zaradzić. Wiem, że to łatwo powiedzieć, ale to naprawdę nie musi być nic poważnego:Pomarańczowa wrote:Ja również mam różne przekąski z czekoladą, jakieś drobne ciasteczka, batony energetyczne, ale też suchary, bo w moim szpitalu zalecają po cc lekkie jedzenie.
Córka została ze mną w domu dzisiaj. Więc nic nie zrobiłam pod kątem wyprawki. Za to znowu mam totalny zjazd, bo mała miała w nocy gorączkę a pediatra z poz skierowała nas do szpitala na diagnostykę. Że za dużo tych chorób. Bo niedawno skończyła brac antybiotyk. Więc chwilowo mam taki zjazd. Siedzę i płacze że czeka mnie z nią oddział i że może coś poważnego jej jest. Jutro mamy jeszcze zrobić badanie moczu i nie wiem chyba po południu pojedziemy na szpital.
Trzymam za Was kciuki ✊🏻😘2022
07.11.⏸️
2023
07. (39+3) Ninka! 💖
2024
12. cb 💔 poronienie samoistne
2025
28.07. ⏸️
2026
04. (38+6) Michaś 🐣 -
A co do przekąsek - na pewno biorę coś słodkiego, jakieś żelki czy Prince Polo. Bo muszę 😅
Bliżej terminu kupię też kilka bułek i je zamrożę, wezmę potem ze sobą plus jakiś serek czy inne smarowidło. Pamiętam, że po pierwszym porodzie byłam tak głodna, że zjadłabym dosłownie wszystko. Jak dostałam wtedy szpitalne śniadanie - 3 kromki chleba, górę sałaty, kilka plasterków ogórka i masło, to myślałam, że się popłaczę. 😅
A głód był taki, jak po górskim trekkingu, gdzie najlepszym smakołykiem jest bułka z pasztetem albo pomidorowa w schronisku.
Uda się, mon08kow lubią tę wiadomość
2022
07.11.⏸️
2023
07. (39+3) Ninka! 💖
2024
12. cb 💔 poronienie samoistne
2025
28.07. ⏸️
2026
04. (38+6) Michaś 🐣 -
Idawoll wrote:Jeju, współczuję bardzo tej sytuacji. Ale z drugiej strony może pobyt nie potrwa długo, a córeczka będzie zaopiekowana. Taka poszerzona diagnostyka pomoże znaleźć przyczynę i coś zaradzić. Wiem, że to łatwo powiedzieć, ale to naprawdę nie musi być nic poważnego:
Trzymam za Was kciuki ✊🏻😘
Dziękuję za kciuki. Jestem przerażona, bo wiem jak takie pobyty z nią wyglądają. Do tego ja najzwyczajniej nie mam siły. A wiem jak to jest spać na takim oddziale czy nawet nie ma się jak pobawić i zorganizować czasu. Wiem też że nasz szpital nie jest za specjalny i boję się czy w ogóle coś pomogą. Mała nie spi w dzień. Nie ma szans żeby poszła na drzemke, więc to będzie noszenie dzień i noc -
Pomarańczowa wrote:Ja również mam różne przekąski z czekoladą, jakieś drobne ciasteczka, batony energetyczne, ale też suchary, bo w moim szpitalu zalecają po cc lekkie jedzenie.
Córka została ze mną w domu dzisiaj. Więc nic nie zrobiłam pod kątem wyprawki. Za to znowu mam totalny zjazd, bo mała miała w nocy gorączkę a pediatra z poz skierowała nas do szpitala na diagnostykę. Że za dużo tych chorób. Bo niedawno skończyła brac antybiotyk. Więc chwilowo mam taki zjazd. Siedzę i płacze że czeka mnie z nią oddział i że może coś poważnego jej jest. Jutro mamy jeszcze zrobić badanie moczu i nie wiem chyba po południu pojedziemy na szpital.
Może poprostu ja bardzo osłabiło po tych chorobach i powoli dojdzie do siebie 🙂 szkoda że nie dał jej jakiś badań przed szpitalem bo to rzeczywiście może być teraz ciężko tam spać.
Mi wygodnie też się jadło w szpitalu takie musy owocowe w tubce.Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca, 17:49
-
Gratuluje dziewczyny dzisiejszych dobrych wizyt. ❤️
Co do przekąsek, poprzednio mialam cc wiec do porodu nic mi nie bylo potrzebne. Zabralam jakieś Wafle ryżowe smakowe, batoniki, czekoladę, Musy, dżemy takie jednorazowe, a tak to stary dowoził.
Teraz tez maz tez o mnie dba jedzeniowo w szpitalu, to i porodzie zadba i przywiezie co trzeba.
Ja jeszcze zrobię update szpitalny.
Dzisiaj moj prowadzadzacy lekarz byl w szpitalu, sprawdziła badania, zrobil ponownie usg ze wszystkim pomiarami i przepływami. Pokrywają się z wczorajszymi. Mówi że na ten moment jest ok. On jest taki konkretny nie pociesza mowi że jak coś się będzie pogarszać to nagła cesarka. Bedzie znowu w pon I wt wszpitalu i mowi że liczy że nic się do tego czasu nie wydarzy i spotkamy. Jak by mi się jakieś parametry pogarszały to mam do niego dzwonić bedzie trzymał rękę na pulsie.
Dzisiaj ktg znów mi się beznadzienie pisze i poł dnia leze podpięta. Teraz dali mi kroplowke i po niej znów ktg 🤦♀️
Pomarańczowa bardzo wspolczuje, chociaż ta poszerzona diagnostyka moze sie przyda i coś więcej wyjdzie. Tylko niechce cie straszyć niewiem czy będziesz mogła z mala zostać na oddziale w tak zaawansowanej ciazy, a nawet jak ci pozwolą to jest to bardzo ryzykowne dla ciebie, pod względem złapania infekcji czy kumulacji tam wirusów.
18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
25.05.22 T39+6- Oskar 3960g
💔 11.2024
11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
22.11.2025 19+1 275g 🩷
13.12.2025 22+1 połówkowe 471g

-
Angellka wrote:Gratuluje dziewczyny dzisiejszych dobrych wizyt. ❤️
Co do przekąsek, poprzednio mialam cc wiec do porodu nic mi nie bylo potrzebne. Zabralam jakieś Wafle ryżowe smakowe, batoniki, czekoladę, Musy, dżemy takie jednorazowe, a tak to stary dowoził.
Teraz tez maz tez o mnie dba jedzeniowo w szpitalu, to i porodzie zadba i przywiezie co trzeba.
Ja jeszcze zrobię update szpitalny.
Dzisiaj moj prowadzadzacy lekarz byl w szpitalu, sprawdziła badania, zrobil ponownie usg ze wszystkim pomiarami i przepływami. Pokrywają się z wczorajszymi. Mówi że na ten moment jest ok. On jest taki konkretny nie pociesza mowi że jak coś się będzie pogarszać to nagła cesarka. Bedzie znowu w pon I wt wszpitalu i mowi że liczy że nic się do tego czasu nie wydarzy i spotkamy. Jak by mi się jakieś parametry pogarszały to mam do niego dzwonić bedzie trzymał rękę na pulsie.
Dzisiaj ktg znów mi się beznadzienie pisze i poł dnia leze podpięta. Teraz dali mi kroplowke i po niej znów ktg 🤦♀️
Pomarańczowa bardzo wspolczuje, chociaż ta poszerzona diagnostyka moze sie przyda i coś więcej wyjdzie. Tylko niechce cie straszyć niewiem czy będziesz mogła z mala zostać na oddziale w tak zaawansowanej ciazy, a nawet jak ci pozwolą to jest to bardzo ryzykowne dla ciebie, pod względem złapania infekcji czy kumulacji tam wirusów.
No właśnie moja mama mowi, że się może z nią położyć. Ale ja się chyba zamartwie w domu. Ona niby mowi, że może babcia z nią być. Jutro mam zrobić jeszcze mocz i nie wiem czy nie pójdziemy jeszcze gdzieś prywatnie. Antybiotyku kolejnego nie chcą dać, bo nie dawno skończyła już jeden. Zrobiłam jej dziś crp to nie wiem chyba że w czwartek powtórzę i zobaczę tendencje 🤔 no właśnie boję się tego pobytu. Bo wrócimy i ja mogę wrócić chora a zaraz może być poród. Albo kilka dni i którejś z nas wyjdzie choroba -
Cześć dziewczyny ♥️
Gratulacje dobrych wieści i kciuki za kolejne pozytywne informacje ♥️
Angellka, jesteś turbo dzielna 🫂 najważniejsze, że jesteście pod dobrą opieką i że masz lekarza prowadzącego w szpitalu, w takiej sytuacji to duże ułatwienie. Mam nadzieję, że jakoś się trzymasz, choć pewnie psychicznie to ciężkie 😥
Pytałyścke o przekąski - u mnie musy owocowe, owocowo - warzywne, lubię te z Ovolovo, fajnie się sprawdziły. Pamiętam, że jak byłam głodna w nocy przy kp to się ratowałam 🙈
Ja mam pytanie do tych, które zdecydowały się, mają doświadczenie, w dostawkach do łóżka..na jaki model się zdecydowałyscie ? To moja kolejna ciąża, ale nigdy nie korzystaliśmy z dostawki.Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca, 18:45
👩'95 👨'94
👦08.2020 👼07.2022👦02.2024
⏳01.2025 starania o 👶
⏸️18.08.2025 (10dpo)
🤰19.08.25 - beta - 14.3, prog 20
🤰21.08.25 - beta - 55,4
🤰23.08.25 - beta - 148
🤰27.08.25 - beta - 848, prog 12
🤰04.09.25 - 6+0 - 0,288 cm z serduszkiem ❤️
🤰18.09.25 - 8+0 - 1,59 cm 🫛
🤰15.10.25 - 11+6 - 5,5 cm 👶
🤰21.10.25 - prenatalne, 7 cm zdrowy dzidziuś 👶
🤰12.11.25 - wstydzioch 🫣
🤰10.12.25 - córeczka 🥹🌸
🤰16.12.25 - połówkowe - 418g dziewczynki 🦋
🤰11.02.26 - 28+6 - 1500g 🦋
🤰24.02.26 - USG III trymestru ❤️
__________________________
Hashimoto, niedoczynność tarczycy, niewydolność ciałka żółtego.

-
Dziewczyny
Mam taką prośbę do was jakbyście mogły się podzielić jakie miałyście pierwsze objawy porodu i w którym tyg to było.
Ja jestem w trakcie 35 tc i dzisiaj miałam taką krótką wizytę u gin pod kątem wzrostu ciśnienia i zmiany dawkowania dopegyt.
Ale zbadała mnie i mówi że już palcami czuję główkę, że jest nisko (całą ciążę Franek był głowowo), szyjka zamknięta ale z 3,2 cm jest teraz 2,2 cm i pojawiają mi się takie lekkie, okazjonalne wrażenia ćmienia jak na okres.
Tak w krzyżu i przodzie ale puszczają za chwileczkę. Plus te kłucia.
Brzuch od pępka w górę często twardy jak stoję lub chodzę a już całkiem jak zjem.
Młody ruchliwy - chyba wiosną go pobudziła.
Nie odszedł mi czop( nie widziałam aby byl), nie mam skurczy, nie odchodzą wody.
Do szpitala mam 40-50 minut jazdy i zastanawiam się co może zasugerować mi że czas 🏎️🏎️🏎️
Podzielicie się swoimi doświadczeniami? Może też teraz czujecie się podobnie?
Ja się już trochę stresuję więc na pewno coś sobie wkręcam 🫣🫣🫣😵💫Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca, 19:12
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀











