X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
Odpowiedz

🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸

Oceń ten wątek:
  • Angellka Autorytet
    Postów: 629 531

    Wysłany: 1 marca, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczowa wrote:
    W tym cały problem, że nie pojadą sami. Mała nie wyjdzie beze mnie z domu. A jak się uda to stoi potem koło męża i wola do domu do mnie. Zresztą no to są tacy ludzie trochę jak było dawniej. I obrażają się, że jak mogłam nie przyjechać 🫠 do tego ja nie lubię ich podejścia do małej. Jest dużo takich tekstów, których ja nie toleruje do dziecka. Takich z dawniejszego wychowania. Pewnie jakbym nie była w ciąży to bym tego wszystkiego tak nie brała do siebie 🙃
    Ehhh no to współczuję. U mnie stary jest asertywny co do teściowej. Na początku probowala dawać zlote rady, dawać słodycze i robic po swojemu. Maz ją szybko ustawił, powiedział że jak się nie będzie stosować do naszych zasad to się z wnukiem nie będzie widywać. Zamiast słodyczy teraz robi naleśniki lub racuchy. Kupilismy do babci piaskownice, domek i trampolinę to mlody mial co robić na podwórku. No ale trzeba przyznać babcia go uwielbia a on babcie.
    Teraz tesciowa jqk jestem w szpitalu mieszka u nas i mąż mowi że jest nawet bezproblemowo nie wtraca się robi co powinna, młodym się dobrze opiekuje.

    Hermiona5, Uda się, Pomarańczowa, mon08kow lubią tę wiadomość

    age.png
    18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
    18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
    19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
    21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
    01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
    25.05.22 T39+6- Oskar 3960g

    💔 11.2024

    11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
    13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
    22.11.2025 19+1 275g 🩷
    13.12.2025 22+1 połówkowe 471g
    preg.png
  • siesiepy Autorytet
    Postów: 8894 17862

    Wysłany: 1 marca, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a jak to jest z tymi betablokerami i dopegytem w ciąży właśnie.

    Mój kardiolog jak mnie zobaczył pierwszy raz (w ciąży zmieniłam, bo wcześniejszy był... Meh), to powiedział, że spoko luz że mam arytmię i biorę betabloker, że gorzej jakbym miała nadciśnienie i brała właśnie te wasze leki. 🤔 Teraz się zastanawiam o co mu chodziło dokładnie, patrząc przez pryzmat waszych doświadczeń i czemu, jeśli betablokery mogą być lepsze w tej sytuacji, nie chcą wam zamienić leku?
    Przykładowo mój lek już został przebadany i jest bezpieczny w ciąży, kilka innych też z tego co słyszałam od lekarza.

    Takie mam luźne przemyślenia i ciekawość mnie zżera.

    walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
    01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
    07.24 puste jaja płodowe 💔💔
    9 x letrozol ❌

    30♀️35♂️
    ◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
    ◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
    ◾crossmatch 25,3%
    ◾MSOME: 0% + 1%

    03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
    04.25 FET beta 10dpt <0,1
    05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB

    🌈naturals po scratchingu
    30.07 ⏸️
    accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
    Kubuś 💙
    preg.png
  • Angellka Autorytet
    Postów: 629 531

    Wysłany: 1 marca, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    siesiepy wrote:
    Dziewczyny a jak to jest z tymi betablokerami i dopegytem w ciąży właśnie.

    Mój kardiolog jak mnie zobaczył pierwszy raz (w ciąży zmieniłam, bo wcześniejszy był... Meh), to powiedział, że spoko luz że mam arytmię i biorę betabloker, że gorzej jakbym miała nadciśnienie i brała właśnie te wasze leki. 🤔 Teraz się zastanawiam o co mu chodziło dokładnie, patrząc przez pryzmat waszych doświadczeń i czemu, jeśli betablokery mogą być lepsze w tej sytuacji, nie chcą wam zamienić leku?
    Przykładowo mój lek już został przebadany i jest bezpieczny w ciąży, kilka innych też z tego co słyszałam od lekarza.

    Takie mam luźne przemyślenia i ciekawość mnie zżera.
    Siesiepy Dopegyt działa ośrodkowo na układ nerwowy reguluje cisnienie przez neuroreptory jest przez to bezpieczniejszy łatwej modyfikować dawkę i kontrolowac jego działanie. Betablokery działają bezpośrednio na serce i mogą zmniejszać tez przeplywy łożyskowe i powodować zaburzenia wzrostu co u mnie nie jest wskazane. U mnie mowil że jak dopegyt nie będzie działał to włącza betablokery

    Dopegyt jest soswany jako lek pierwszego rzutu (njabardziej uniersalny) w ciazy na nadcisnienie. Wszystko tez zależy od przyczyny nadciśnienia. To tak po krotce.

    age.png
    18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
    18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
    19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
    21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
    01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
    25.05.22 T39+6- Oskar 3960g

    💔 11.2024

    11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
    13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
    22.11.2025 19+1 275g 🩷
    13.12.2025 22+1 połówkowe 471g
    preg.png
  • HimalayanDream Ekspertka
    Postów: 183 645

    Wysłany: 1 marca, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angellka, ja miałam pomiar w piątek - 35t+2d, mocno trzymam kciuki za Twoje jutrzejsze pomiary, niech te nasze dziewczynki ładnie koksują 💪 Co do ubranek to kupuję teraz rozmiar 50, ale dosłownie po 3-4 sztuki z poszczególnych części garderoby, bo mam sporo 56, a jeśli trzeba będzie więcej 50 to wyślę męża na szybkie zakupy. Kupiłam też na Vinted 44, ale też po 2 bodziaki, 2 pary spodenek, bo ktoś sprzedając 50 miał też kilka 44 w bardzo niskiej cenie, ale wątpię że się przydadzą. Kupując te ciuchy na Vinted i robiąc Bundle u jednej sprzedającej nie zauważyłam, że kupiłam zestaw „my first Christmas” w rozmiarze 50 🤣 może przyda się dla kolejnego bobasa…

    Pomarańczowa, przykro mi, że tak się czujesz i może warto jednak próbować z mężem to przegadać - jesteś na końcu ciąży, a teściowie - dorośli ludzie, może się poobrażają, ale nie ma co siebie poświęcać (szczególnie jeśli masz gorszy czas). A ten typ ludzi raczej większość z nas zna - jako Millenialsi / wczesne Gen Z raczej mamy podobnych rodziców, teściów (wiem, że to generalizacja) i ciężko z nimi - dlatego tym bardziej wsparcie partnera w kontakcie z teściami jest konieczne.. 🤷‍♀️ Moi teściowie obrazili się, że nie mogą przyjechać w terminie porodu. Mąż też na początku mnie nie rozumiał (jest bardzo związany z rodzicami i to przecież ich pierwsza wnuczka), jednak nie ustąpiłam, trochę ponarzekali, ale już mają bilety na maj i rozeszło się po kościach…

    Angellka, Pomarańczowa lubią tę wiadomość

    Ja ’92, On’85 tworzący swoją przyszłość i rodzinę w 🇳🇱🌷🧀

    Starania o pierwszego bejbika od 04.2024

    ⏸️ 01.03.2025 — 💔 cb
    ⏸️ 03.04.2025 — 💔 6tc
    ⏸️ 24.07.2025 — ❤️❤️?
    💔pusty pęcherzyk
    💖🐥 10.03.2026 — nasza cudowna córeczka (36+6)
  • Idawoll Autorytet
    Postów: 1661 3761

    Wysłany: 1 marca, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W ogóle to mamy marzec… i to jest bardzo dobra wiadomość, bo jak dotąd żadna z nas się nie rozpakowała 💪 a to oznacza, że coraz bliżej u każdej z nas do bezpiecznego terminu. 🌸

    Pewnie w połowie miesiąca to się zmieni i przywitamy pierwsze bobasy 👩🏼‍🍼

    Jak się czujecie?

    Uda się, Monimoniii, Kitana, mon08kow, Świeżynka97, MaryLu, eM 🌺, Angellka lubią tę wiadomość

    2022
    07.11.⏸️
    2023
    07. (39+3) Ninka! 💖

    2024
    12. cb 💔 poronienie samoistne

    2025
    28.07. ⏸️

    2026
    04. (38+6) Michaś 🐣
  • sallvie Autorytet
    Postów: 3166 3994

    Wysłany: 1 marca, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idawoll wrote:
    W ogóle to mamy marzec… i to jest bardzo dobra wiadomość, bo jak dotąd żadna z nas się nie rozpakowała 💪 a to oznacza, że coraz bliżej u każdej z nas do bezpiecznego terminu. 🌸

    Pewnie w połowie miesiąca to się zmieni i przywitamy pierwsze bobasy 👩🏼‍🍼

    Jak się czujecie?

    Średnio, wiem, że każdego dnia może się zacząć i szkoda, że to już koniec a z drugiej strony ekscytacja, że zaraz się poznamy chociaż zaciskam nogi najdłużej jak się da, tak aby dotrwać do 35/36 tygodnia minimum, choć już niewiele nam zostało 😍

    👩 97' , 👨 96'

    04.2017r. (37+1) - 25cs🩷
    01.2019r. (37+0) - 1cs 💙
    11.2021r. (34+6) - 3cs 🩷
    Aniołek - 03.2021r. (5+0) - 2cs 🤍

    age.png
  • Uda się Autorytet
    Postów: 404 620

    Wysłany: 1 marca, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobea wrote:
    Już nie takie malutkie te dzieciaczki także w razie w jakby się pospieszyły to sobie poradzą 🙂

    A czy miałyście konsultacje kardiologiczna przy tym nadciśnieniu? Bo teraz kardiolodzy w ciąży stosują częściej beta blokery a nie metyldope właśnie że względu na słabszy efekt i konieczność wysokich dawek.

    Wczoraj miałam badania a potem szczepienie na krztusiec i dziś rano średnio się czułam, miałam bóle mięśni ale już mi przeszło na szczęście.

    Domowilam kolejna koszule na shein i przyszły tragiczne 😄 ale wyczailam jeszcze na Bonprix fajne.


    Tak, ja do kardiologa też chodzę i biorę beta bloker ale i tak rano mam ciśnienie 113/74 dzisiaj np
    A wieczorem już 139/87 🤷‍♀️

    👩🏻40
    ( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
    👱🏻‍♂️43
    niepłodność z czynników męskich

    2013 ciąża jajowodowa
    2015 poronienie 6tc
    2024 poronienie 4tc

    24.07.2025 FET IVF ❤️
    1 procedura, blastocysta 4.2.2
    19.08.2025 mamy ❤️
    29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek :)
    19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
    27.01 wizyta 🩺
    04.02 III prenatalne🩺
    12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

    preg.png
  • Uda się Autorytet
    Postów: 404 620

    Wysłany: 1 marca, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    siesiepy wrote:
    Dziewczyny a jak to jest z tymi betablokerami i dopegytem w ciąży właśnie.

    Mój kardiolog jak mnie zobaczył pierwszy raz (w ciąży zmieniłam, bo wcześniejszy był... Meh), to powiedział, że spoko luz że mam arytmię i biorę betabloker, że gorzej jakbym miała nadciśnienie i brała właśnie te wasze leki. 🤔 Teraz się zastanawiam o co mu chodziło dokładnie, patrząc przez pryzmat waszych doświadczeń i czemu, jeśli betablokery mogą być lepsze w tej sytuacji, nie chcą wam zamienić leku?
    Przykładowo mój lek już został przebadany i jest bezpieczny w ciąży, kilka innych też z tego co słyszałam od lekarza.

    Takie mam luźne przemyślenia i ciekawość mnie zżera.


    Wiesz co nawet troszkę się zaskoczyłam twoim postem bo u mnie i gin i kardio do dopegyt na spokojnie dali ten betablock 25 mówiąc że na tym etapie ciąży nie robi żadnej szkody dziecku.
    A mnie gdzieś tam chyba pomaga bo miałam epizody pulsu 129 a teraz do 90 w spoczynku nie dobija :)

    👩🏻40
    ( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
    👱🏻‍♂️43
    niepłodność z czynników męskich

    2013 ciąża jajowodowa
    2015 poronienie 6tc
    2024 poronienie 4tc

    24.07.2025 FET IVF ❤️
    1 procedura, blastocysta 4.2.2
    19.08.2025 mamy ❤️
    29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek :)
    19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
    27.01 wizyta 🩺
    04.02 III prenatalne🩺
    12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

    preg.png
  • Uda się Autorytet
    Postów: 404 620

    Wysłany: 1 marca, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idawoll wrote:
    W ogóle to mamy marzec… i to jest bardzo dobra wiadomość, bo jak dotąd żadna z nas się nie rozpakowała 💪 a to oznacza, że coraz bliżej u każdej z nas do bezpiecznego terminu. 🌸

    Pewnie w połowie miesiąca to się zmieni i przywitamy pierwsze bobasy 👩🏼‍🍼

    Jak się czujecie?

    Każdy dzień w brzuszku na wagę złota 🍀🤩🌸❤️

    Fizycznie czuje się jak 🦭🦭🦭🦭
    Jest mi duszno i czuję że ciało się rozluźnia do porodu bo bolą mnie plecy i ogólnie więzadła.
    Brzuch jest często twardy i ciężki.
    Kopniaczki w żebra na pełnej …
    Nogi mi tak w odach i kolanach lekko puchną ale nie dziwię się skoro noszą 13 ekstra kg.

    Z plusów - piję 2 butle Floradix pod rząd i skurcze łydek się mega uspokoiły i włosy totalnie nie wypadają :)


    Psychicznie - szczerze zaczynam bać się porodu. Bólu i chyba tego że jednak to ciężko przewidzieć jak pójdzie.
    Kardiolog napisała mi że jak ciśnienie będzie rosło to mam mieć cc.
    Myślę coraz częściej jak zmieni się moje/ nasze z mężem życie jak Franek już się pojawi.
    Ale jest też ekscytacja że go ukocham ❤️

    Odliczam do etapu spania na brzuchu 😂😂

    Z plusów - walizka szpitalna i torba porodowa nareszcie są już w bagażniku i to mega mnie uspokaja :)


    A jak u was?

    Angellka lubi tę wiadomość

    👩🏻40
    ( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
    👱🏻‍♂️43
    niepłodność z czynników męskich

    2013 ciąża jajowodowa
    2015 poronienie 6tc
    2024 poronienie 4tc

    24.07.2025 FET IVF ❤️
    1 procedura, blastocysta 4.2.2
    19.08.2025 mamy ❤️
    29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek :)
    19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
    27.01 wizyta 🩺
    04.02 III prenatalne🩺
    12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

    preg.png
  • Pomarańczowa Autorytet
    Postów: 549 496

    Wysłany: 1 marca, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pisalam ostatnio, że nie mam twardnien brzucha, to jednak dziś miałam 😅 mały się mocno rozpycha. Czasami jest za spokojny, a jak się uaktywni to cały brzuch skacze.
    No i u mnie właśnie zjazdy nastrojów, placzliwosc, stres jak to będzie czy sobie poradzę.
    Ciężko mi fizycznie na przykład wstać z podłogi 😅 czy jakis dluzszy spacer to tez odpada. W kosciele musze siadac czesciej. Wreszcie stalam sie zauwazalna, bo juz 2 razy przepuszczono mnie w sklepie. I chyba sporo przytyłam, bo twarz mam okrąglejszą.
    W tym tyg mam też wizytę u diabetologa, mam nadzieje, ze ostatnią chociaż cukry rzeczywiście na końcówce szaleją.
    Zamierzam w tym tyg się spakować, więc przede mną zakupy jakiś drobnych przekąsek i kilku rzeczy do walizki :)

    03.2023 🩷

    30.09.2025 prenatalne, mały chłopczyk? 💙🐻
    26.11 2025 połówkowe, 375 g chłopczyka 💙🐻

    preg.png
  • Hermiona5 Autorytet
    Postów: 712 826

    Wysłany: 1 marca, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka 👋
    Ja właśnie „tynkuję” tort na urodziny córki 🥰 Już dziś pierwsza tura gości u nas była, a jutro kolej na imprezkę numer 2. Zamówiłam w cukierni opłatek waflowy z wydrukiem i będę nakładać takie cudo na tort po raz pierwszy w życiu, więc mam nadzieję, że jakoś się uda.

    Z odczuć ciążowych to od paru dni mam wrażenie, że bobas chce już wyjść na zewnątrz. Te kłucia są takie nieznośne… Jak mnie złapią np. podczas spaceru to idę jak pingwin 🙄
    Aż się zapisałam do luxmedu na środę żeby sprawdzić czy tam wszystko git. Może się obróciła miednicowo i takie kopniaki mi sprzedaje 🤔? Serio już nie wiem, bo ruchy pod żebrami też czuję 🤷🏻‍♀️

    94’ 👫 94’
    03.2023 córeczka 💖

    29.07.2025 ⏸️ 12dpo
    20.08.2025 5mm 🦐
    30.09.2025 I prenatalne - ryzyka niskie

    25.11.2025 (20+2) 340g - połówkowe - dziewczynka 💖
    22.12.2025 (24+1) 710g
    07.01.2026 (26+4) 985g
    29.01.2026 (29+4) 1715g
    12.02.2026 (31+4) 1997g 😍
    13.03.2026 (35+5) 3000g 🤭
    18.03.2026 (36+3) 3320g 🤨
    13.04.2026 (40+1) 🩺 USG i KTG w szpitalu


    preg.png
  • Monimoniii Przyjaciółka
    Postów: 67 87

    Wysłany: 1 marca, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idawoll wrote:
    W ogóle to mamy marzec… i to jest bardzo dobra wiadomość, bo jak dotąd żadna z nas się nie rozpakowała 💪 a to oznacza, że coraz bliżej u każdej z nas do bezpiecznego terminu. 🌸

    Pewnie w połowie miesiąca to się zmieni i przywitamy pierwsze bobasy 👩🏼‍🍼

    Jak się czujecie?

    Fizycznie nie mam już tyle sił - bolą mnie plecy jak dłużej pochodzę, biodra podczas leżenia, więc tym samym sen w nocy bywa udręką... A jak jestem niewyspana i obolała to wiadomo, że wpływa to na całokształt samopoczucia.

    Dziś zauważyłam, że spuchła mi kostka w jednej nodze, także pewnie to początek zatrzymywania wody:/

    Dziś w nocy miałam pierwszy taki mocniejszy skurcz - momentalnie mnie wybudził. Poczułam, że to już niedługo. Stresuje mnie, że jeszcze nie mam spakowanej walizki i nie wszystko jest ogarnięte.

    Liczę, że w tym tygodniu nadgonię i dzięki temu pychicznie będę spokojniejsza.

    11.08.2025 ⏸️
    25.08.2025 - bijące serduszko💓
    08.10.2025 - prenatalne, ryzyka niskie
    20.11.2025 - dziewczynka🩷
    02.12.2025 - połówkowe
    05.02.2026 - usg III trymestru
    23.03.2026 - 2900 g

    preg.png
  • Hermiona5 Autorytet
    Postów: 712 826

    Wysłany: 1 marca, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angellka a jak się czujesz w związku z rozłąką ze starszakiem?

    94’ 👫 94’
    03.2023 córeczka 💖

    29.07.2025 ⏸️ 12dpo
    20.08.2025 5mm 🦐
    30.09.2025 I prenatalne - ryzyka niskie

    25.11.2025 (20+2) 340g - połówkowe - dziewczynka 💖
    22.12.2025 (24+1) 710g
    07.01.2026 (26+4) 985g
    29.01.2026 (29+4) 1715g
    12.02.2026 (31+4) 1997g 😍
    13.03.2026 (35+5) 3000g 🤭
    18.03.2026 (36+3) 3320g 🤨
    13.04.2026 (40+1) 🩺 USG i KTG w szpitalu


    preg.png
  • mon08kow Autorytet
    Postów: 301 499

    Wysłany: 2 marca, 07:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monimoniii wrote:
    Fizycznie nie mam już tyle sił - bolą mnie plecy jak dłużej pochodzę, biodra podczas leżenia, więc tym samym sen w nocy bywa udręką... A jak jestem niewyspana i obolała to wiadomo, że wpływa to na całokształt samopoczucia.

    Dziś zauważyłam, że spuchła mi kostka w jednej nodze, także pewnie to początek zatrzymywania wody:/

    Dziś w nocy miałam pierwszy taki mocniejszy skurcz - momentalnie mnie wybudził. Poczułam, że to już niedługo. Stresuje mnie, że jeszcze nie mam spakowanej walizki i nie wszystko jest ogarnięte.

    Liczę, że w tym tygodniu nadgonię i dzięki temu pychicznie będę spokojniejsza.

    Mnie też stresuje niespakowana walizka, ale jeszcze ZUS się ociąga z wypłatą chorobowego, koszyki w gotowości, więc mam nadzieję zamówić już wszystko jutro i zamknąć walizkę w weekend.

    Nadrabiam forum prawie codziennie wieczorem, ale nie zdążę odpisać :))) I kolejnego dnia znowu :D Nie dam rady odnieść się do wszystkiego, jednak za Was wszystkie trzymam kciuki, aby dotrwać min. do 36 tc :)

    Czuję oddech porodu na plecach... tym bardziej, że skończyłam przyszpitalną szkołę rodzenia, gdzie codziennie mijałam rodzące lub wychodzące kobiety :D Nawet mieliśmy spacer po porodówce, gdzie miał być spokój, a jednak usłyszeliśmy dosadnie rodzącą :D przyznam, że po tych zajęciach wyszłam przejęta i roztrzęsiona. Może też dlatego, że ostatecznie nie zobaczyliśmy właściwych sal porodowych i to był tylko spacer po korytarzu...

    Fizycznie czuję się dobrze, ale też miewam jakieś kłucia. Trwają kilka sekund i w momencie jak się położę do spania. Trwa to od paru dni, jednak łączę to z ruchami małego, bo się nakładają. Chyba, że to ta moja szyjka... W środę mam wizytę i kolejną 18 marca, więc się okaże.

    Psychicznie... gdyby nie ten spacer po korytarzu porodowym, to byłoby ok. Nie boję się tyle o ból porodowy, ale że z jego powodu zemdleję albo będę wymiotować :D Chciałabym być takim hero i na przekór wszystkim złym opowieściom porodowym - dać mimo wszystko radę i na koniec pokazać tym straszakom, że byłam silna i wystarczająco przygotowana do porodu. Ale wiadomo... plany to jedno, a rzeczywistość będzie zupełnie inna. Najgorzej, że teraz sporo osób nagle chce nas odwiedzać, a ja obawiam się, że w trakcie takich wizyt ktoś będzie mi ciągle mówił o porodzie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca, 07:16

    20 CS :) Po drodze: CB 💔, udrożnienie jajowodu ✅stymulacje letrozolem, potwierdzone monitoringiem ✅

    09.08. 11dpo - ⏸️upragnione dwie kreski! <3
    💚 12.08. beta - 311 <3 💚 14.08. beta - 928 <3 💚 16.08. beta - 3061 <3

    preg.png
  • Pawix20 Ekspertka
    Postów: 186 142

    Wysłany: 2 marca, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Mam pytanie a jak któraś z was ma też indukcję porodu to kiedy mniej więcej jest ustalana data z ginekologiem?
    Czy to jest równo w 39 tygodniu czy może być trochę wcześniej bądź później?

    28👩🧔29
    PCOS
    🩷 06.2024
    💔💔 01.06.2025 👼👼
    ⏸️ 08.2025 ❤️‍🩹
    Jakub 💙04.2026
  • krolik Autorytet
    Postów: 2355 1987

    Wysłany: 2 marca, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj miałam cały dzień taki do dupy, brak energii, mdłości. Muszę pilnować bardzo teraz tego co jem, bo zaraz na drugi dzień odczuwam 🙄 też widzę, że w tej ciąży bardziej dokucza mi spięty pośladek, który wraca co jakiś czas i jak zastygne za długo to później ciężko się chodzi, siedzi, leży i wszystko 😆 oprócz ćwiczeń męża zaprzęgłam do masaży i codziennie mi plecy rozluźnia i bardzo to pomaga. Dziś byłam rano na badaniach w sklepie to jak młody bóg 😆 przyjdzie wieczór i jak stara babcia będę 😆 i zdecydowanie potrzebuje teraz dużo snu!

    U nas piękna pogoda więc dziś zaczynam prać, chce w tym tygodniu już szuflady poukładać ładnie, sprawdzę co jeszcze potrzebuje domówić i mogę też torbę spakować zeby odstraszała poród wcześniejszy.

    Co do dziadków to u nas są zasady raczej określone, ale oni i tak często swoje.... Słodycze są, ale ograniczone u nich do minimum.. ale i tak trzeba przypominać. U nas była też taka sytuacja, że mąż musiał teściowej zagrozić ograniczeniem kontaktów, jak powiedziała, że ona i tak będzie robić po swojemu, no to już nie robi 😅 myśmy na początku jak dziewczyny były malutkie nie mieli żadnej pomocy, byliśmy najpierw z jedną córką całkiem sami, później jak druga to też, dziadkowie to się pojawiali na zasadzie odwiedzin raz na parę miesiecy. Teraz jak są starsze to pójdą do babci na nockę czy cały dzień, ale w najgorszym okresie dawaliśmy sobie radę więc to my określamy zasady, bo nawet jak się obrażą to damy sobie radę bez pomocy. Tylko my w tym jesteśmy razem i myslimy podobnie w kwestii wychowania dzieci, to dużo ułatwia, gorzej niestety jak każdy ma odmienna wizję :(

    Teraz moja mama sobie wymyśliła, że przyjedzie do nas w odwiedziny po świętach, u mnie to wypada jakiś 38tc 😅 wybiłam jej ten pomysł z głowy, mój mąż też od razu, że nie ma mowy. To typ babci co przyjedzie, pobawi się z wnukami, ale sprzątanie, gotowanie zero, wręcz bajzel przy jej pobycie jest okropny, ja tylko sprzątam, gotuje, a ona nic nie tknie, dzieci zostają w domu, bo nie chcą wtedy do placówkę chodzić. Także bardzo mi to potrzebne przed samym porodem. Jak się moje dziewczyny rodziły to każdy się dziwił czemu mamy do pomocy nie ściągam. A znając moją mamę to skończyłoby się na kłótniach i mojej depresji jakby się zaczęła wtrącać i jeszcze teksty typu "jak ja urodziłam to wszystko robiłam". Ja też na połóg mam określony plan, przed porodem sprzątam, zapieprzam dużo, ale jak urodze to odpoczywam z bąblem, to moj czas na regenerację, bo tak jak zadbamy o siebie w połogu tak później będziemy się czuć. Po to mąż wtedy bierze dużo wolnego żeby przejąć obowiązki.

    mon08kow, Uda się lubią tę wiadomość

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    28.08.2025 jest ❤️ i 0,19 cm ludzika 😍
    20.09.2025 2,46 cm ludzika 😍
    13.10.2025 6,5 cm 😍

    9.08 9dp pierwszy pozytyw
    11.08 36,90 bhgc
    18.08 1100 bhcg
    preg.png
  • Świeżynka97 Autorytet
    Postów: 272 727

    Wysłany: 2 marca, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idawoll wrote:
    W ogóle to mamy marzec… i to jest bardzo dobra wiadomość, bo jak dotąd żadna z nas się nie rozpakowała 💪 a to oznacza, że coraz bliżej u każdej z nas do bezpiecznego terminu. 🌸

    Pewnie w połowie miesiąca to się zmieni i przywitamy pierwsze bobasy 👩🏼‍🍼

    Jak się czujecie?

    Ja również odczuwam kłucie zwłaszcza podczas chodzenia. Nadal co jakiś czas męczą mdłości, drętwienie i ból ręki przeszedł już nawet na drugą, chociaż nie jest aż tak silny...Od soboty odczuwam ból zęba, mimo,że miesiąc temu byłam u dentysty na kontroli, wszystko było ok 🫣
    Nogi puchną, położna poleciła żel z kasztana, zobaczymy czy trochę obrzęki zejdą. Czuję się jak 🐳 waga +22 kg. Mimo tego wszystkiego cieszę się z tego stanu 🙏

    👩1997
    ➡️Pcos + IO
    👉Starania naturalne od 05.2023
    👉W klinice od 05.2025
    ✅05. 2025 CB 💔
    ✅06.2025 ✖️
    ✅07.2025 CLO+menopur⏸
    👶04. 2026 🩷
    Leki:
    👉Euthyrox25, Sorbifer Durules, Dopegyt, Polocard, Prenatal Duo

    preg.png
  • krolik Autorytet
    Postów: 2355 1987

    Wysłany: 2 marca, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mon08kow wrote:
    Mnie też stresuje niespakowana walizka, ale jeszcze ZUS się ociąga z wypłatą chorobowego, koszyki w gotowości, więc mam nadzieję zamówić już wszystko jutro i zamknąć walizkę w weekend.

    Nadrabiam forum prawie codziennie wieczorem, ale nie zdążę odpisać :))) I kolejnego dnia znowu :D Nie dam rady odnieść się do wszystkiego, jednak za Was wszystkie trzymam kciuki, aby dotrwać min. do 36 tc :)

    Czuję oddech porodu na plecach... tym bardziej, że skończyłam przyszpitalną szkołę rodzenia, gdzie codziennie mijałam rodzące lub wychodzące kobiety :D Nawet mieliśmy spacer po porodówce, gdzie miał być spokój, a jednak usłyszeliśmy dosadnie rodzącą :D przyznam, że po tych zajęciach wyszłam przejęta i roztrzęsiona. Może też dlatego, że ostatecznie nie zobaczyliśmy właściwych sal porodowych i to był tylko spacer po korytarzu...

    Fizycznie czuję się dobrze, ale też miewam jakieś kłucia. Trwają kilka sekund i w momencie jak się położę do spania. Trwa to od paru dni, jednak łączę to z ruchami małego, bo się nakładają. Chyba, że to ta moja szyjka... W środę mam wizytę i kolejną 18 marca, więc się okaże.

    Psychicznie... gdyby nie ten spacer po korytarzu porodowym, to byłoby ok. Nie boję się tyle o ból porodowy, ale że z jego powodu zemdleję albo będę wymiotować :D Chciałabym być takim hero i na przekór wszystkim złym opowieściom porodowym - dać mimo wszystko radę i na koniec pokazać tym straszakom, że byłam silna i wystarczająco przygotowana do porodu. Ale wiadomo... plany to jedno, a rzeczywistość będzie zupełnie inna. Najgorzej, że teraz sporo osób nagle chce nas odwiedzać, a ja obawiam się, że w trakcie takich wizyt ktoś będzie mi ciągle mówił o porodzie.

    Jesteś na pewno super przygotowana i będziesz takim hero co odczaruje wizje porodu! :D ale mnie też to trochę martwi, że moje poprzednie porody były dobre, zwłaszcza drugi po przygotowaniach to teraz mi dowali jakimś ciężkim, mimo, że dużo wiem, dużo robię do niego, ale właśnie, poród jest nieprzewidywalny 😅 i cały czas siedzi mi w głowie czy aby na pewno moje ciało jest dobrze przygotowane, a co jeśli zrobiłam za mało 🙈 nie stresuje się samym porodem, bo jakoś urodzić trzeba, byle poszło sprawnie :)

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    28.08.2025 jest ❤️ i 0,19 cm ludzika 😍
    20.09.2025 2,46 cm ludzika 😍
    13.10.2025 6,5 cm 😍

    9.08 9dp pierwszy pozytyw
    11.08 36,90 bhgc
    18.08 1100 bhcg
    preg.png
  • lady_89 Ekspertka
    Postów: 250 291

    Wysłany: 2 marca, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. U nas dużo się działo w związku z końcem remontu żeby przestać kurzyć i ogarnąć dom przed porodem, może kurzu już tyle nie będzie ale jeszcze sporo sprzątania mnie czeka a duży brzuch już nie pomaga jest coraz trudniej. Samopoczucie ogólne u mnie dobre ale ból pleców i opuchnięte nogi się wieczorem pojawiają. Do tego mała tak boleśnie już kopie że aż się boję co to będzie na końcówce.

    W tym tygodniu chce poprać ciuszki, poprasować i poukładać już do komody i co najważniejsze zamówiłam w końcu wyprawkę apteczną więc jak przyjdzie pakowanie walizek pójdzie w ruch bo tak jak większość stresuje się że jeszcze nie jest gotowa. Brakuje mi jeszcze inhalatora ale czy jest tak konieczny jeszcze przed narodzinami?

    Dziewczyny w szpitalach jak tam u Was sytuacja? Mam nadzieję że sytuację są już opanowane i z dzieciaczkami wszystko dobrze, niech rosną w brzuchu jak najdłużej.

    starania od 2013 roku
    04.2021 💔poronienie samoistne

    2025 pierwsze ivf
    26.05.25 punkcja
    29.07.25 pierwszy transfer
    09.08.25 beta 169
    12.08.25 beta 611
    21.08.25 pierwsze USG i💖
    08.09.25 CRL 1.95 cm
    15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
    07.10.25 Badania prenatalne
    07.11.25 202g dziewczynki
    01.12.25 Badania połówkowe

    preg.png
  • lady_89 Ekspertka
    Postów: 250 291

    Wysłany: 2 marca, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do teściów i rodziców to akurat tutaj mogę liczyć na pomoc jeśli tylko poproszę. Z moją mamą choć nie jest łatwym człowiekiem zawsze jakoś daje radę się dogadać i pewnie poproszę ją o pomoc pod koniec marca jeśli sama wszystkiego nie ogarnę mieszka dość blisko nas więc nie problem jej przyjechać.
    Zaś jeśli chodzi o wychowanie i zachowania co do dzieci to tutaj mogą być zgrzyty bo teściowa jest taka że na wszystko pozwala byle by dziecko nie płakało i co mnie najbardziej wkurza gada już do najmłodszego wnuka (4lata)że za niedługo będzie miała dla niego mniej czasu bo się nasza Klara urodzi a tak naprawdę to taki maluch babci nie potrzebuje tylko mamy więc to takie straszenie 4 latka, mam nadzieję że nie będzie negatywnych konsekwencji z tego gadania.
    Zaś moja mama co do wychowania dzieci jest starodawna i nie wszystko da radę jej przegadać że czasy się zmieniły ale zaś jeśli ustali się z nią własne zasady to raczej posłucha.

    starania od 2013 roku
    04.2021 💔poronienie samoistne

    2025 pierwsze ivf
    26.05.25 punkcja
    29.07.25 pierwszy transfer
    09.08.25 beta 169
    12.08.25 beta 611
    21.08.25 pierwsze USG i💖
    08.09.25 CRL 1.95 cm
    15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
    07.10.25 Badania prenatalne
    07.11.25 202g dziewczynki
    01.12.25 Badania połówkowe

    preg.png
‹‹ 330 331 332 333 334 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak odróżnić w ciąży zdrowe symptomy od tych niepokojących?

Przeczytaj jakich objawów i dolegliwości możesz spodziewać się będąc w ciąży. Które z nich są normalnymi symptomami ciąży a których nigdy nie powinnaś ignorować i które powinny skłonić Cię do konsultacji z lekarzem.   

CZYTAJ WIĘCEJ