🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Pomarańczowa jak ja Cię rozumiem 🙈 mnie trafia jak mój jest w domu i on ma czas. Ja bym najchętniej po szafach skakała, sprzątała, biegała do kosza wywalać, ale nie nie mam możliwości tak dzwigać i leżą tak pudła do wywalenia co naszykowałam i on ma czas, proszę się od dłuższego czasu żeby mi ściągnął jakieś pudł żebym zrobiła porządek eh.... Ma szczęście,że na tygodniu jest w pracy, ale ile obelg w mojej głowie kieruje w jego kierunku to tylko ja wiem 😆 zaczęłam mu zanosić do gabinetu to co ma być wywalane i to jest jakaś metoda, bo stamtąd szybciej znika 😝
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca, 11:37
Tosik712, Hermiona5, mon08kow, Pomarańczowa lubią tę wiadomość
-
Krolik, ja już mojego zaczęłam terroryzować ostatnimi czasy żeby się za robotę wziął. Już nie wiem kto jest w tym wszystkim gorszy - czy on ze swoim powolniactwem i lenistwem czy ja jako esesman 🫣
-
Tosik712 bardzo współczuję sytuacji, ma nadzieję, że uda się Wam znaleźć wspólny, zgodny język.
Co do chłopów. Oj tak, oni mają czas na wszystko. Chociaż mój chyba już poczuł oddech porodu na plecach, bo w weekend przejął małą, posprzątał łazienki, umył okna, dogadał szczegóły z rodzicami i bratem w sprawie opieki dla córki na czas porodu, więc nie mogę narzekać.
A tak to dziś po kolejnej nieprzespanej nocy też czuję się okropnie. Wybrałam się też z małą na szybkie zakupy i szczerze mówiąc, to nie sądziłam, że będę się potem tak źle czuć. Mały naciska tak mocno, jakby chciał wypaść, co chwilę musiałam przystawać, odpoczywać, a prowadzenie auta z takim brzuchem to już sport ekstremalny... Wróciłam spocona, z nudnościami, mam wrażenie, że mnie „czyści”. Nie miałam tak w poprzedniej ciąży, więc obserwuję, co z tego będzie.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca, 14:15
Tosik712 lubi tę wiadomość
-
Dziękuję dziewczyny za dobre słowa.
Jestem dobrej myśli co do P. Aczkolwiek chyba jak to chłop boi się po prostu otworzyć, ale mam nadzieję, że jak urodzi się Leonard 😅 (Franek) to mu się odmieni.
Kurczę mnie co rusz jakieś skurcze dzisiaj łapią. Aż do pakowałam torbę i uzupełniłam insulinę w pompie na full.
W żołądku też jakoś mi tak jeździ dzisiaj jak przy biegunce 🙈 z drugiej strony narzekać nie będę, bo zawsze przed porodem miałam schizę, że w trakcie porodu nie tylko dziecko ze mnie wyjdzie... i mimo, że wiem, że nikogo by to nie ruszyło, bo to naturalne w trakcie porodu, to i tak stres jest.
W dodatku czuję jakby mi spojenie łonowe się rozszerzało. -
Dziewczyny, melduję, że spinning babies dało radę i mała się sama przekręciła 🥳🥳 pierwsze ktg za mną, póki co nic się nie zapowiada. Waga 2,7 kg także można jeszcze spokojnie masować do terminu 💪🏼 GBS pobrany, torba spakowana, można spokojnie czekać 😄
Tosik712, Idawoll, kasia97, HimalayanDream, krolik, Pomarańczowa, Pawix20, lady_89, Hermiona5, Uda się, Monimoniii, mon08kow, MaryLu, Kitana, siesiepy lubią tę wiadomość
starania od 2022
🙍♀️'92
AMH - 7,48
❌PCOS w obrazie usg
❌MTHTR A1298 homo
❌PAI hetero
✅homocysteina - 7
✅ASA, ANA1, ANA3, APS
✅KIR 4/5 brak 2DS5
✅HLA-C oboje C1
✅kariotyp
✅cd138
🙍♂️'90
❌Koncentracja 2,1 mln/ml
✅Morfologia 4%
❌FSH - 15,64
✅kariotyp, CFTR, usg jąder
I IVF (menopur 150, orgalutran)
11.2024 - punkcja: 19 pobranych, 12 dojrzałych, 8 zapłodnionych, ❄️❄️❄️❄️
12.12.24 FET I (CS) (estrofem, cyclogest, duphaston, clexane), 9w6d poronienie zatrzymane (8+2) 💔.
4.8.25 🌈 FET II (CN) 6 dpt ⏸️, 7 dpt beta 55, 9 dpt beta 130, 12dpt beta 685 15 dpt beta 2389 23 dpt GS 1,55 cm, CRL 0,24 cm i ❤️, 7+4 CRL 1,49 cm, 9+1 CRL 2,65 cm, 11+4 5,2 cm, 12+5 prenatalne ✅,
15+5 nifty: zdrowa dziewczynka 🩷🩷🩷

-
Małowybitna ekstra 😁 ćwiczenia mają moc💪 mi dzisiaj wróciła okropna zgaga i uczucie przepalenia w gardle i się zastanawiam czy to od ilości herbat z sokami jakie wypiłam na przeziębienie czy mała znowu wędrówkę urządziła w złym kierunku, te ruchy są tak dziwne, że raz jestem pewna, że to stopa mi jeździ u góry po czym za chwilę jest dość spora wypukłość😅 mam wrażenie, że ona lata w tym brzuchu 🙈ale czuje też intensywne napieranie w dole takie typowo główkowe. W poniedziałek i Czwartek wizyty także modlę się żeby głową nadal była w dole.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca, 17:05
Malowybitna lubi tę wiadomość
-
Malowybitna super, że Twoje starania przyniosły zamierzony efekt 😊czyli jeszcze tydzień i możesz witać córeczkę na świecie.
Uda się jak nastawienie, że to już za tydzień poznasz Franka ?
Mi jeszcze ciężko uwierzyć, że to już. W sierpniu leżałam w szpitalu z podejrzeniem zapalenia wyrostka, a za tydzień będę już tulić ten mój mały "wyrostek" 😅
Co do reakcji starszaków, to już nie mogą się doczekać braciszka. Licytują się czy będzie Leon czy Franek. Najbardziej przeżywa córka. Już pytała kto będzie mógł pierwszy potrzymać braciszka na rękach. Pasowała się już do wózka i mówiła, że będzie mogła prowadzić wózek na spacerach, bo wysokość rączki pasuje 🥰 -
Melduję się po ostatniej wizycie u prowadzącego (trudno uwierzyć, że to już🫣).
Malutka wciąż z głową w dole, wg wyliczeń waży 2900g, przepływy w normie🙂
Lekarz podwoił mi dawkę Dopegytu z uwagi na ponowne skoki ciśnienia - teraz będę brała 3x2 tabl. Na tą chwilę nie ma mowy o indukcji, chociaż zaznaczył, że poród na pewno nie pozniej niż w terminie.
Od teraz mam mieć 1x w tygodniu ktg i wszystko będzie zależało od zapisu ktg.
Idawoll, HimalayanDream, Hermiona5, Angellka lubią tę wiadomość
-
meldujemy sie z sali przedporodowej 🔥
na ktg zaczęły się pisać skurcze i mamy rozwarcie na 1 cm. ze względu na konieczność cc nie wypuszcza mnie już do domu, poród może być w nocy, może być jutro a może i w czwartek. oficjalnie jestem tykająca bomba 💣
dzisiaj bobas ma 3600g, nadal ułożenie główkowe i chyba zaczyna mu się spieszyć na ten świat 🤪
Pomarańczowa, MaryLu, krolik, HimalayanDream, Malowybitna, lady_89, ellevv, Monimoniii, Pawix20, Kitana, Idawoll, mon08kow, Tosik712, Hermiona5, Dudka1997, Migotka96, Pati31, Angellka, Uda się, Dorkaa87 lubią tę wiadomość
-
Tosik mam nadzieję, ze po porodzie sytuacja u Ciebie się ustabilizuje, choć współczuję tej obecnej huśtawki… jesteś dzielna i mimo wszystko na pewno sobie poradzisz 🥰
Ja dziś chyba po raz pierwszy poczułam skurcze przepowiadające? Czy one dają wrażenie jak bóle miesiączkowe? Cale popołudnie w niepewności, co jest grane 🙈
Byłam też dziś na ostatnim spotkaniu u fizjo uro, poinstruowani odnośnie masażu krocza, lecimy dalej 🤗
Kiedy ktoś pyta mnie w którym tygodniu jestem to już nie odpowiadam jak kiedyś, że w 37 tylko już jednak 36+1 lepiej brzmi 😂 chociaż z drugiej strony nie mogę się doczekać porodu, aby już być po
Która z Was oglądała poród Lil Masti??? Mnie osobiście pozytywnie nastroił
widać raczej realistyczną stronę porodu.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca, 20:32
Tosik712 lubi tę wiadomość
-
Kasia, kciuki zaciśnięte ✊
Mon08kow ja wczoraj zaczęłam oglądać,po 20 minutach zasnęłam,może jeszcze skończę 😂
kasia97 lubi tę wiadomość
👩1997
➡️Pcos + IO
👉Starania naturalne od 05.2023
👉W klinice od 05.2025
✅05. 2025 CB 💔
✅06.2025 ✖️
✅07.2025 CLO+menopur⏸
👶03.04.2026 🩷Klara -
mon08kow wrote:Tosik mam nadzieję, ze po porodzie sytuacja u Ciebie się ustabilizuje, choć współczuję tej obecnej huśtawki… jesteś dzielna i mimo wszystko na pewno sobie poradzisz 🥰
Ja dziś chyba po raz pierwszy poczułam skurcze przepowiadające? Czy one dają wrażenie jak bóle miesiączkowe? Cale popołudnie w niepewności, co jest grane 🙈
Byłam też dziś na ostatnim spotkaniu u fizjo uro, poinstruowani odnośnie masażu krocza, lecimy dalej 🤗
Kiedy ktoś pyta mnie w którym tygodniu jestem to już nie odpowiadam jak kiedyś, że w 37 tylko już jednak 36+1 lepiej brzmi 😂 chociaż z drugiej strony nie mogę się doczekać porodu, aby już być po
Która z Was oglądała poród Lil Masti??? Mnie osobiście pozytywnie nastroił
widać raczej realistyczną stronę porodu.
Ej ja też tak mam z tym liczeniem tygodni 😅 też mówiłam dzisiaj, że jestem w 36
Ja wczoraj obejrzałam, dla mnie spoko, pokazuje bardziej realistycznie jak to wygląda (w porównaniu do Andziaks) no chyba, że to zależy od poziomu znieczulenia - Andziaks miała jeszcze gaz do wdychania, ja też planuję z niego korzystać.
Ale nie powiem też się trochę przestraszyłam, że ona tak krzyczała z bólu, a jest mega wysportowana i bobas dość mały. No nic trzeba przeżyć i miec własną opinie w temacie 😄
PS. No i dla mnie zdjęcia z porodu to jednak too much. Nie podobały mi się. Te zaraz po narodzinach już dużo przyjemniejszeWiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca, 22:48
mon08kow lubi tę wiadomość
starania od 2022
🙍♀️'92
AMH - 7,48
❌PCOS w obrazie usg
❌MTHTR A1298 homo
❌PAI hetero
✅homocysteina - 7
✅ASA, ANA1, ANA3, APS
✅KIR 4/5 brak 2DS5
✅HLA-C oboje C1
✅kariotyp
✅cd138
🙍♂️'90
❌Koncentracja 2,1 mln/ml
✅Morfologia 4%
❌FSH - 15,64
✅kariotyp, CFTR, usg jąder
I IVF (menopur 150, orgalutran)
11.2024 - punkcja: 19 pobranych, 12 dojrzałych, 8 zapłodnionych, ❄️❄️❄️❄️
12.12.24 FET I (CS) (estrofem, cyclogest, duphaston, clexane), 9w6d poronienie zatrzymane (8+2) 💔.
4.8.25 🌈 FET II (CN) 6 dpt ⏸️, 7 dpt beta 55, 9 dpt beta 130, 12dpt beta 685 15 dpt beta 2389 23 dpt GS 1,55 cm, CRL 0,24 cm i ❤️, 7+4 CRL 1,49 cm, 9+1 CRL 2,65 cm, 11+4 5,2 cm, 12+5 prenatalne ✅,
15+5 nifty: zdrowa dziewczynka 🩷🩷🩷

-
Przespałam dzisiaj pół dnia, taka niemoc mnie dopadła.
Kasia97 trzymam kciuki!
Mon08kow oglądałam i też pozytywnie mnie nastawił choć trzeba pamietać że może być różnie.
kasia97, mon08kow lubią tę wiadomość
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Powodzenia !! U mnie też się pisały ale brak rozwarcia 😅kasia97 wrote:meldujemy sie z sali przedporodowej 🔥
na ktg zaczęły się pisać skurcze i mamy rozwarcie na 1 cm. ze względu na konieczność cc nie wypuszcza mnie już do domu, poród może być w nocy, może być jutro a może i w czwartek. oficjalnie jestem tykająca bomba 💣
dzisiaj bobas ma 3600g, nadal ułożenie główkowe i chyba zaczyna mu się spieszyć na ten świat 🤪
kasia97, mon08kow lubią tę wiadomość
28👩🧔29
PCOS
🩷 06.2024
💔💔 01.06.2025 👼👼
⏸️ 08.2025 ❤️🩹
Jakub 💙04.2026 -
Heej, babeczki 👋
Znów mnie na chwilę odcięło. Za dużo jakoś się dzieje i wieczorami mam zjazd... Dziś miałam ostatnią wizytę u gina. Mała ok. 2990 g 🥰, leży nadal główkowo, ale głowa wysoko, a moja szyjka (mimo wszelkich dolegliwości ostatnich tygodni) standardowo długa, twarda i zamknięta 🥴 Także ostatnie skrawki nadziei na poród sn ulatują niestety. Zapisałam się już na cc - na 15 kwietnia 🥹 No i czekają mnie 4 dni w szpitalu 😫 Nie wiem, jak my z młodym przeżyjemy tyle czasu, zwłaszcza o noce się boję... A póki co nadal próbuję nauczyć go spanka w swoim łóżku beze mnie. No i jutro, "na osłodę", musi być na czczo do badań krwi, a do tego musimy złapać siuśki w 2 kubeczki, bo przy okazji ostatniego szczepienia lekarz zlecił nam pilną diagnostykę braku przyrostów małego. Chciał nas wysłać w tym celu do szpitala, ale mój gin bardzo to odradzał, więc na razie mamy sto badań na własną rękę. To tak żeby zająć mi trochę czasu przed porodem, bo przecież wcale nie uwijam się już jak w ukropie 😵💫 Nawet do mojego K chyba dotarło, że to naprawdę za chwilę, bo jutro jedziemy w końcu po fotelik 🤣
W każdym razie, wygląda na to, że będę tu jedną z ostatnich rozpakowanych 🥹 I też dopinguję każdej kolejnej z Was, która pisze o swoich przedporodowych symptomach 🤗 I oczywiście nie pamiętam już, do czego z Waszych wiadomości chciałam nawiązać 🤦♀️ -
Mocne kciuki! Czekamy na wieści ✊🏻❤️kasia97 wrote:meldujemy sie z sali przedporodowej 🔥
na ktg zaczęły się pisać skurcze i mamy rozwarcie na 1 cm. ze względu na konieczność cc nie wypuszcza mnie już do domu, poród może być w nocy, może być jutro a może i w czwartek. oficjalnie jestem tykająca bomba 💣
dzisiaj bobas ma 3600g, nadal ułożenie główkowe i chyba zaczyna mu się spieszyć na ten świat 🤪
Co do filmiku, to włączyłam wczoraj, ale zasnęłam. Może dziś w nocy nadrobię, ja nie będę mogła spać.
A skurcze przepowiadające to tak - ja właśnie je odczuwam jako takie okresowe, ale z mniejszą mocą.
Te prawdziwe są już na tyle intensywne, że nie da się ich z niczym pomylić.
mon08kow, kasia97 lubią tę wiadomość
-
Kasia97 trzymam kciuki 🤞🏻
Za mną jakiś ciężki wieczór i jeszcze gorsza noc.
Rewolucja żołądkowa dała mi popalić, do tego skurcze całą noc , ale szczerze nie liczyłam co ile, bo pewnie jechałabym na IP. Stwierdziłam, że póki nie odeszły wody i jestem w stanie leżeć, to jeszcze nie poród.... Aczkolwiek przez te skurcze nie wiem czy Franek mi nie fiknął poprzecznie... No chyba że się obniżył i po prostu to jego plecy i pośladki, ale kształt brzucha mi się zmienił i już się martwię, że główka zmieniła położenie 😔
Aaa właśnie przypomniałam, że noszę w plecaku próbkę z wykazem GBS. Myślicie że mogę ją jeszcze zanieść do mikrobiologii w szpitalu ? Pobrana w czwartek 🤦🏻
kasia97 lubi tę wiadomość














