Krolik to chyba już tak jest z facetami, że myślą, że jest jeszcze tyleee czasu i w ogóle co Ty wymyślasz już teraz z tą torbą. Pamiętam, że przy najmłodszym tylko co spakowałam torbę i może dwa dni i urodziłam, gdzie 3ci poród był tak ekspresowy, że prawie urodziłam w aucie, ale zaciskałam nogi.
Ja nie powiem, bo czuję się spokojniej, że torba już czeka.
Uda się u mnie cukrzyca od 23 lat insulinozależna i waga Franka wychodzi już 3720g, stąd decyzja o indukcji.
Od kilku dni strasznie łapią mnie skurcze łydek, wczoraj nawet złapało mnie w udzie i pośladku. Masakra. Łykam magnez z potasem i nie czuję poprawy. W ogóle zdechła jestem, strasznie mi słabo. Leżeć mi ciężko, a skąd tu wziąć siły na poród?
A teraz serca mam dwa
My little bejb ❤️
21.08 - 0,29cm z bijącym ❤️
09.10 - 7,68 cm little 👦🏻🩵
Synek 👦🏻2015
Córeczka 👧🏻 2016
Synek 👱🏻♂️ 2018
A teraz serca mam dwa
My little bejb ❤️
21.08 - 0,29cm z bijącym ❤️
09.10 - 7,68 cm little 👦🏻🩵
Synek 👦🏻2015
Córeczka 👧🏻 2016
Synek 👱🏻♂️ 2018