Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
Odpowiedz

🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸

Oceń ten wątek:
  • Tosik712 Ekspertka
    Postów: 152 248

    Wysłany: 21 marca, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krolik to chyba już tak jest z facetami, że myślą, że jest jeszcze tyleee czasu i w ogóle co Ty wymyślasz już teraz z tą torbą. Pamiętam, że przy najmłodszym tylko co spakowałam torbę i może dwa dni i urodziłam, gdzie 3ci poród był tak ekspresowy, że prawie urodziłam w aucie, ale zaciskałam nogi.
    Ja nie powiem, bo czuję się spokojniej, że torba już czeka.
    Uda się u mnie cukrzyca od 23 lat insulinozależna i waga Franka wychodzi już 3720g, stąd decyzja o indukcji.
    Od kilku dni strasznie łapią mnie skurcze łydek, wczoraj nawet złapało mnie w udzie i pośladku. Masakra. Łykam magnez z potasem i nie czuję poprawy. W ogóle zdechła jestem, strasznie mi słabo. Leżeć mi ciężko, a skąd tu wziąć siły na poród?

    A teraz serca mam dwa
    My little bejb ❤️
    21.08 - 0,29cm z bijącym ❤️
    09.10 - 7,68 cm little 👦🏻🩵

    event.png

    Synek 👦🏻2015
    Córeczka 👧🏻 2016
    Synek 👱🏻‍♂️ 2018
  • Hermiona5 Autorytet
    Postów: 763 913

    Wysłany: 21 marca, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem jak Wy, ale ja teraz dużo częściej wchodzę na forum sprawdzać czy któraś z Was rodzi 😅

    My od rana intensywnie, od lutego córka chodzi na zajęcia indywidualne na basenie na 7:45 w soboty 😅 Dzisiaj akurat wypadło tak, że ja musiałam z nią pojechać, bo mąż wieczny student na 8 miał zajęcia 🤪 Teraz za to wracamy z działki od moich rodziców. Było pytanie o własne warzywka - w zeszłym roku podjęłam próbę posadzenia papryki i pora, bo pomidory rozsadzała moja mama (były pyszne i rosły jak szalone), noi jak pomidorki urosły pięknie tak moje papryki i por to był kompletny niewypał 😅 Ale moja mama sama ususzyła nasionka, a ja kupiłam w Castoramie, więc może dlatego 🤔 W tym roku nie podejmuje się żadnych upraw, może poza poziomkami na balkonie :D

    mon08kow, Kitana lubią tę wiadomość

    94’ 👫 94’
    03.2023 córeczka 💖

    29.07.2025 ⏸️ 12dpo
    20.08.2025 5mm 🦐
    25.11.2025 (20+2) 340g - połówkowe - dziewczynka 💖
    11.04.2026 (39+6) witaj maluszku 🥳🥳🥳

    age.png
  • Uda się Autorytet
    Postów: 413 623

    Wysłany: 21 marca, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosik712 wrote:
    Krolik to chyba już tak jest z facetami, że myślą, że jest jeszcze tyleee czasu i w ogóle co Ty wymyślasz już teraz z tą torbą. Pamiętam, że przy najmłodszym tylko co spakowałam torbę i może dwa dni i urodziłam, gdzie 3ci poród był tak ekspresowy, że prawie urodziłam w aucie, ale zaciskałam nogi.
    Ja nie powiem, bo czuję się spokojniej, że torba już czeka.
    Uda się u mnie cukrzyca od 23 lat insulinozależna i waga Franka wychodzi już 3720g, stąd decyzja o indukcji.
    Od kilku dni strasznie łapią mnie skurcze łydek, wczoraj nawet złapało mnie w udzie i pośladku. Masakra. Łykam magnez z potasem i nie czuję poprawy. W ogóle zdechła jestem, strasznie mi słabo. Leżeć mi ciężko, a skąd tu wziąć siły na poród?


    Oj kurczę współczuję cukrzycy 🫣 no waga młodego rzeczywiście imponująca - a nie naciskają Cię na CC?


    Ja także odliczam do 37tc i już od dzisiaj pobudzam ciało do porodu.
    Mnie również momentami główka tak dociska na dole że kłucie potrafi mnie zgiąć w pół.
    Pojawiają się okazjonalne wrażenia skurczy jak na okres ale bardzo sporadycznie.
    Skurcze w nogach też mi wróciły bo już kazali mi odstawić magnez a brałam 500mg dziennie nawet więc odczuwam :/ ale pocieszajmy się że to już ostatnia prosta :)

    U mnie GBS na farcie ujemny 😅
    Myślałam że oprę się wyjadaniu zapasów na poród ale skąd… chodzę do tej siatki i a to batonik a to mus owocowy🫣 ja się na tą porodówkę wtoczę 🤣🤣
    Dzisiaj liczyłam że ze startu 65 kg uzbierałam w ciąży dodatkowe 16 🤯

    Dbając o przyjemności ciężarnej poszłam dzisiaj zrobić sobie manicure żeby czuć się jak najpiękniej na poród.
    Może to głupie ale nie chce zapominać że jestem nie tylko ciężarna ale przede wszystkim kobietą.
    Choć w dresach 🤣🤣

    Dobrego weekendu dziewczyny i również wypatruje która kolejna pochwali się dobrymi wieściami.


    P.s. kupiłam gwizdek porodowy- wydaje się to spoko- czy używałyście kiedyś? Faktycznie w trakcie porodu robi robotę z oddechem?

    👩🏻40
    ( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
    👱🏻‍♂️43
    niepłodność z czynników męskich

    2013 ciąża jajowodowa
    2015 poronienie 6tc
    2024 poronienie 4tc

    24.07.2025 FET IVF ❤️
    1 procedura, blastocysta 4.2.2
    19.08.2025 mamy ❤️
    29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek :)
    19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
    27.01 wizyta 🩺
    04.02 III prenatalne🩺
    12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

    age.png
  • Tosik712 Ekspertka
    Postów: 152 248

    Wysłany: 21 marca, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uda się najmłodszy 8 lat temu ważył 4620 więc wydaje mi się, że brane też to jest pod uwagę, że nie jest to pierwszy poród, małego klocuszka już urodziłam i przede wszystkim główka nie jest duża stąd decyzji o CC jako takiej nie ma.
    Jak byłam na dniu otwartym porodówki to polecany był grzebień do ściskania i gwizdek właśnie, ale nie testowałam. W ogóle staram się robić ćwiczenia oddechowe przeponą, ale masakra jakaś. Od razu słabo mi się robi... ja nie wiem jak jeszcze do tego dojdą skurcze i ból 😱
    Nie powiem, bo po cichu liczę na poród taki jak ostatni.
    Hermiona też wchodzę na forum właśnie już z taką nadzieją, że może któraś z nas już tuli maluszka.
    Lubię wchodzić na FB na stronę że szpitala Maluchów z mojego miasta. Położne tam robią mini sesje zdjęciowe maluszkom i normalnie rozpływam się 🥰

    Uda się lubi tę wiadomość

    A teraz serca mam dwa
    My little bejb ❤️
    21.08 - 0,29cm z bijącym ❤️
    09.10 - 7,68 cm little 👦🏻🩵

    event.png

    Synek 👦🏻2015
    Córeczka 👧🏻 2016
    Synek 👱🏻‍♂️ 2018
  • krolik Autorytet
    Postów: 2461 2128

    Wysłany: 21 marca, 23:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosik tak, totalnie bezstresowo, jeszcze jest czas 😆 przyniósł mi torbę, nie ta co trzeba i twierdzi, że ta o której mowie nie istnieje 😆 to ja nie wiem jakim cudem była ze mną ostatnio na porodówce 😆

    Co do własnych upraw, próbowałam rok temu, no niestety nie wyszło😆 mi to nawet maliny nie wychodzą 😅 mamy dużą działkę, super gleba pod kątem własnych upraw, ale obydwoje dwie lewe ręce do takich rzeczy 🙈

    Uda się, nie korzystałam nigdy z gwizdka, ale dużo pozytywnych opinii czytałam i myślę czy nie zamówić teraz 😁


    Aktualnie nie mogę spać, nawet mała jakoś mocno się nie wierci, ale tak mi się dziś puściło z nosa, że nie mogę się ułożyć przez to 🙈 jestem śpiąca, ale co się położę to przestaje być, źle mi na każdym boku, nie mogę oddychać nosem co mnie irytuje do potęgi, zwariować idzie 😆

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 marca, 23:41

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    age.png
  • siesiepy Autorytet
    Postów: 8946 17978

    Wysłany: 22 marca, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. 😁 Ja wczoraj byłam w końcu na zwiedzaniu porodówki i jestem bardzo pozytywnie nastawiona.

    Co tam u Was, poza tym że piękne słońce od rana? ☀️

    Motylek93, Malowybitna lubią tę wiadomość

    walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
    01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
    07.24 puste jaja płodowe 💔💔
    9 x letrozol ❌

    30♀️35♂️
    ◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
    ◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
    ◾crossmatch 25,3%
    ◾MSOME: 0% + 1%

    03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
    04.25 FET beta 10dpt <0,1
    05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB

    🌈naturals po scratchingu
    30.07 ⏸️
    accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
    Kubuś 💙 5.04.2026 🐣
    age.png
  • Idawoll Autorytet
    Postów: 1717 3874

    Wysłany: 22 marca, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    siesiepy wrote:
    Hej dziewczyny. 😁 Ja wczoraj byłam w końcu na zwiedzaniu porodówki i jestem bardzo pozytywnie nastawiona.

    Co tam u Was, poza tym że piękne słońce od rana? ☀️

    Ja dziś… spałam większość dnia. Chyba te nieprzespane noce w końcu musiały się skumulować, bo tylko zjadłam śniadania i się położyłam „na drzemkę” i dopiero powoli z niej wstaję…

    Wgl wczoraj miałam też bardzo intensywne skurcze przepowiadające, aż się bałam, że się rozkręcą. 😮 ale po prysznicu się wyciszyło.

    2022
    07.11.⏸️
    2023
    07. (39+3) Ninka! 💖
    age.png

    2024
    12. cb 💔 poronienie samoistne

    2025
    28.07. ⏸️

    2026
    04. (38+6) Michaś 🐣
    age.png
  • Pomarańczowa Autorytet
    Postów: 605 539

    Wysłany: 22 marca, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też trochę przepowiadających. Szczególnie w kościele, aż stałam i musiałam się lekko bujać, bo mnietak bolało. Ale na razie nic więcej. Za to dowiedziałam się, że jest przypadek ospy w przedszkolu 🫠🙃 i co robić? Dopiero teraz będę mieć panikę, kiedy się zacznie i czy córkę wysypie. Ja chorowałam jako dziecko, więc się nie obawiam, no ale jednak zaraz w domu może być noworodek

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca, 17:54

    03.2023 🩷
    04.2026 💙
  • Uda się Autorytet
    Postów: 413 623

    Wysłany: 22 marca, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idawoll przybijam Ci piątkę z tym spaniem.
    Jak wieczorem zasnę to i tak ok 2 pobudkami koniec spania.
    Potem nad ranem coś niecoś ale w dzień jestem jak zombie.

    U mnie również przepowiadające się pojawiają- czuję krzyże i podbrzusze ale to tak randomowo.
    Nie ma w tym żadnego porządku.

    Brzuch mam twardy jak skała zwłaszcza że za w górnej części.
    Miękki tylko jak leżę - ale na badaniahh ch w piątek było wszystko ok.
    Chyba to teraz tak będzie 🤷‍♀️

    A dajcie znać jak się macie psychicznie?
    Bo ja już mam dość .. co idę do WC to liczę że Czop wypadnie, że wody odejdą…
    Już mam dość, nie zrozumcie mnie źle bo kocham to dzieciątko i jestem wdzięczna ale fizycznie już dobijam do granicy.
    Niewyspanie, ciężar, duszności, zgaga, zaparcia no już naprawdę wypatruje porodu :(

    👩🏻40
    ( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
    👱🏻‍♂️43
    niepłodność z czynników męskich

    2013 ciąża jajowodowa
    2015 poronienie 6tc
    2024 poronienie 4tc

    24.07.2025 FET IVF ❤️
    1 procedura, blastocysta 4.2.2
    19.08.2025 mamy ❤️
    29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek :)
    19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
    27.01 wizyta 🩺
    04.02 III prenatalne🩺
    12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

    age.png
  • Pomarańczowa Autorytet
    Postów: 605 539

    Wysłany: 22 marca, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uda się wrote:
    Idawoll przybijam Ci piątkę z tym spaniem.
    Jak wieczorem zasnę to i tak ok 2 pobudkami koniec spania.
    Potem nad ranem coś niecoś ale w dzień jestem jak zombie.

    U mnie również przepowiadające się pojawiają- czuję krzyże i podbrzusze ale to tak randomowo.
    Nie ma w tym żadnego porządku.

    Brzuch mam twardy jak skała zwłaszcza że za w górnej części.
    Miękki tylko jak leżę - ale na badaniahh ch w piątek było wszystko ok.
    Chyba to teraz tak będzie 🤷‍♀️

    A dajcie znać jak się macie psychicznie?
    Bo ja już mam dość .. co idę do WC to liczę że Czop wypadnie, że wody odejdą…
    Już mam dość, nie zrozumcie mnie źle bo kocham to dzieciątko i jestem wdzięczna ale fizycznie już dobijam do granicy.
    Niewyspanie, ciężar, duszności, zgaga, zaparcia no już naprawdę wypatruje porodu :(

    Ojej :( współczuję Ci :(
    Ja psychicznie też mam zjazdy, jeśli Cie to pocieszy. Wczoraj pod prysznicem jakoś do mnie dotarło, że czeka mnie drugie cięcie. Za pierwszym razem podeszłam w miarę spokojnie, a teraz wiem jak może być, jaki może być przebieg, co będzie po.. No i dopadły mnie duży lek i strach. Po prostu się boje. Naturalnie też średnio sobie wyobrażam rodzić i kurcze nie wiem, miałam takie, co ja sobie w ogóle myślałam zachodzac w ciążę. No ale wiem, że jakoś trzeba to rozwiązać. Boję się znieczulenia, tego jak się będę czuła, co się może wydarzyć w trakcie.

    Rozumiem, że Ci ciężko, bo dolegliwości potrafią dokuczyć :( ale już niedługo koniec i będziesz tulić maluszka 💛 nie rób sobie wyrzutów, odpoczywaj ile się da, śpij w dzień, na wszystko przyjdzie czas 💛 staraj się skupić na sobie i odpoczywać 💛

    Uda się lubi tę wiadomość

    03.2023 🩷
    04.2026 💙
  • Hermiona5 Autorytet
    Postów: 763 913

    Wysłany: 22 marca, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uda się, ja psychicznie też ciężko. Nie to że wypatruję porodu tylko wszystko mnie niezwykle drażni. Oczywiście najbardziej mąż. Od kilku dni jestem jak chodząca bomba. Nawet nie chce się za bardzo rozpisywać na ten temat. Zdaję sobie sprawę z tego, że to prawdopodobnie wina hormonów i zbliżającego się termin porodu… No ciężko mi, najchętniej zamknęłabym się gdzieś sama, żeby mieć święty spokój.

    Fizycznie też już coraz gorzej, często miewam jakieś kłucia więzadeł czy nie wiem już czego. Kłucia w szyjce też są, ale już się do nich przyzwyczaiłam, a te więzadła (?) to jakaś nowość, strasznie męczące. Poza tym dostaje prądami w nerwy w udach (chyba tak to mogę określić), czyli np. stoję sobie w kuchni i coś robię, nagle Tosia zaczyna się ruszać, a ja czuję jak się kolana pode mną uginają i taki prąd lecący od pachwiny w dół uda 😩

    W środę mam wizytę, ciekawa jestem czy moja prowadząca skomentuje jakoś wagę Tosi i jakie będą dalsze zalecenia. W teorii ta wizyta służy tylko pobraniu GBS, raczej wątpię że zrobi mi szybkie USG, skoro poprzednie było dopiero co.
    Dążę do tego, że czuję się teraz bardzo niepewnie. Mam stan po jednym cięciu, w brzuchu jakiś taki duży bobas, a na indukcję oksytocyną po cc się nie zdecyduje… Postanowiłam, że gdyby zaistniała konieczność indukcji porodu to mogę się zgodzić na balonik (choć przysporzył mi okropnych skurczy poprzednim razem) i jeśli później akcja sama by się nie rozkręciła to znak, że tak miało być i koniec.

    94’ 👫 94’
    03.2023 córeczka 💖

    29.07.2025 ⏸️ 12dpo
    20.08.2025 5mm 🦐
    25.11.2025 (20+2) 340g - połówkowe - dziewczynka 💖
    11.04.2026 (39+6) witaj maluszku 🥳🥳🥳

    age.png
  • Tosik712 Ekspertka
    Postów: 152 248

    Wysłany: 22 marca, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heh i ja czuję się jak tykająca bomba. W dodatku psychicznie ciężko, bo w tej całej ciąży jestem sama....
    Wyprawkę, wózek, fotelik wszystko wybierałam i kupowałam sama... i jest mi cholernie przykro.
    Tak jak pisałam na początku gdy dołączyłam do grupy. P jest po wazektomii... więc ciąża to kompletny szok i dla mnie i dla niego... dla niego tym bardziej. Poza tym jak powiedział na początku "nie po to robiłem zabieg żeby mieć dzieci".
    Aczkolwiek ostatnio powiedział mi, że chce mieć ze mną dziecko i przeprasza, że się nie angażuje, ale się boi....
    i staram się go zrozumieć. Ale ciężko mi z myślą, że gdy jego ex była w ciąży to uczestniczył w wizytach u lekarza i jak to pięknie powiedział " urodziliśmy razem".
    Tydzień temu jak się pokłóciliśmy, to napisał mi, że lepiej żeby ktoś inny zawiózł mnie do porodu i ze mną był, bo boi się, że się przywiąże, a później się okaże, że to nie jego ....
    Co prawda już mu przeszło i się odmieniło, ale sama już się zastanawiam czy ciągnąć go na porodówkę.
    Chociaż jak zamówiłam wózek i mu powiedziałam, to miał żal, że nic mu nie mówię i sama wybrałam... Więc mówię, że wózki oglądam już od dwóch miesięcy i mówiłam, że muszę już coś kupić, a że z jego strony nie było żadnej redakcji, to co ja będę. Nie będę go zmuszać do zaangażowania... Nic na siłę 🤷🏻‍♀️

    Uch sorry. Musiałam się wyżalić trochę.
    Chciałabym już urodzić i zrobić ten test DNA żeby P miał pewność, że to nasz syn.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca, 22:41

    A teraz serca mam dwa
    My little bejb ❤️
    21.08 - 0,29cm z bijącym ❤️
    09.10 - 7,68 cm little 👦🏻🩵

    event.png

    Synek 👦🏻2015
    Córeczka 👧🏻 2016
    Synek 👱🏻‍♂️ 2018
  • krolik Autorytet
    Postów: 2461 2128

    Wysłany: 22 marca, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ruszyłam dziś w końcu torbę, ale spakowałam za dużo, także czeka mnie przepakowanie 😅

    Też mam coraz więcej skurczy przepowiadających, młoda aktualnie ryje niemiłosiernie w krocze 🙈 nie przypominam sobie też z poprzednich ciąż boli w lędźwiach, może wyparłam to, ale na wieczór już daje to popalić. Niby porozciagałam się dziś, zrolowałam, czułam taką lekkość w ciele, ale przyszła standardowa godzina i już czuję te lędźwie. Krece się na piłce i trochę pomaga. We wtorek mam fizjo i zrobi mi pewnie ten cudownie bolesny masaż krocza 😅. Dzisiaj pół dnia też miałam wyjęte z życia po ciężkiej nocy, przytkany nos, zmęczenie. Wyszłam z młodszą na rowerek, nie wiem co sobie myślałam, jak ona tak zapiernicza, a ja ją jeszcze muszę pilnować z górki 🙈 dojechał do nas potem mąż ze starszą to już się spokojniej czułam 😅

    Wczoraj miałam super dzień z dziewczynami moimi i tak sobie myślałam, że będzie ekstra we czwórkę na spacerki, place zabaw jak tatuś będzie w pracy. A dzisiaj miałam zjazd, jak my to ogarniemy 🙈 u mnie taka sinusoida, zależne wszystko od dnia i mojego samopoczucia.

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    age.png
  • Monimoniii Przyjaciółka
    Postów: 90 128

    Wysłany: 23 marca, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Uda się u mnie też już kres psychicznej wytrzymałości. Chociaż mam wrażenie, że psychicznie jest mi ciężko przez natłok dolegliwości fizycznych - skaczące ciśnienie, opuchnięte nogi, ból bioder, nacisk na przeponę, codzienne mdłości, nacisk główki, ciągnięcie podbrzusza, bezsenność... no koszmar. Chciałabym, żeby mała była już z nami i było po wszystkim, żeby te objawy ustąpiły.

    U mnie też dziś wizyta i może w końcu dowiem się czy moje nadciśnienie jest wskazaniem do indukcji i ewentualnie kiedy.

    @Tosik bardzo Ci współczuję😔 jesteś bardzo dzielna, ale mam poczucie, że nie tak powinno być i nie tak to powinno wyglądać... Trudna sytuacja. Mam nadzieję, że po porodzie gdy będzie miał 100% pewności to wszystko się odmieni i P będzie zaangażowanym ojcem i partnerem. Mam nadzieję też, że będzie usiłował zrekompensować Ci te 9 miesięcy emocjonalnej samotności, choć to na pewno będzie trudne. Ściskam 🫂

    Tosik712 lubi tę wiadomość

    11.08.2025 ⏸️
    25.08.2025 - bijące serduszko💓
    08.10.2025 - prenatalne, ryzyka niskie
    20.11.2025 - dziewczynka🩷
    02.12.2025 - połówkowe
    05.02.2026 - usg III trymestru
    23.03.2026 - 2900 g
    07.04.2026 - 3210 g, 53 cm, godzina 15:05 - nasz Skarb 🩷

    age.png
  • krolik Autorytet
    Postów: 2461 2128

    Wysłany: 23 marca, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosik bardzo mi przykro, że tak to u Ciebie wygląda :( rozumiem, że P nie jest ojcem Twoich starszych dzieci? Długo jesteście razem? Jesteś bardzo dzielna w obecnej sytuacji i na pewno dasz sobie radę, mam nadzieję, że P się ogarnie i uda Wam się odbudować to wszystko i zaangażuje się w opiekę nad maluszkiem.

    Tosik712 lubi tę wiadomość

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    age.png
  • Tosik712 Ekspertka
    Postów: 152 248

    Wysłany: 23 marca, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monimonii też mam taką nadzieję, że jak będzie miał pewność. Chociaż ja wątpliwości nie mam. Aczkolwiek zdarzają mi się momenty, że patrzę na ruszający się brzuch i zastanawiam się skąd to dziecko.
    Wiem, że jak urodzę i zrobimy te testy, to będę miała ogromny żal w sobie do P, że był, ale jednak go nie było. Nie gadał do brzucha, jedynie co może z 6 razy przyłożył na chwilę rękę do brzucha.... Nawet nie wiem czego od niego oczekiwać względem porodu... Chociaż chyba pogodziłam się z myślą, że go nie będzie i będę sama. No chyba, że miło się zaskoczę.

    Jej nie śpię od 4. Jakieś takie skurcze mnie łapały co 15 minut. W ogóle dopadła mnie jeszcze mała rewolucja żołądkowa. Mam nadzieję, że organizm już się przygotowuje do porodu i na dniach urodzę.
    Odstawiłam synka na 8 do szkoły. Położyłam się i w ogóle w dole brzucha czuję jeden wielki skurcz i co rusz jakieś przelewanie w brzuchu.
    Franek też coś jakiś mniej aktywny.
    Już tu myślę czy wszystko spakowałam. Wczoraj wyparzyłam laktator.
    Kupowałyście nakładki na piersi ? Używałam jedynie przy pierworodnym, ale tak się zastanawiam czy kupić...

    A teraz serca mam dwa
    My little bejb ❤️
    21.08 - 0,29cm z bijącym ❤️
    09.10 - 7,68 cm little 👦🏻🩵

    event.png

    Synek 👦🏻2015
    Córeczka 👧🏻 2016
    Synek 👱🏻‍♂️ 2018
  • Tosik712 Ekspertka
    Postów: 152 248

    Wysłany: 23 marca, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krolik wrote:
    Tosik bardzo mi przykro, że tak to u Ciebie wygląda :( rozumiem, że P nie jest ojcem Twoich starszych dzieci? Długo jesteście razem? Jesteś bardzo dzielna w obecnej sytuacji i na pewno dasz sobie radę, mam nadzieję, że P się ogarnie i uda Wam się odbudować to wszystko i zaangażuje się w opiekę nad maluszkiem.
    Z P jesteśmy razem 1,5 roku. Starszaki mają innego tatę.
    Heh staram się zrozumieć P. Wiem, że mnie kocha i mu zależy i po prostu się boi. A z drugiej strony jak ma się czuć kobieta, która mówi facetowi, że jest w ciąży i słyszy "ale ja na 100% nie mogę" i od razu oczywiście jest posądzenie o zdradę z kimś innym. Tylko mówiłam P, że to już nie te czasy żeby wkręcać facetowi ojcostwo skoro badania DNA można wykonać już nawet będąc w ciąży....
    Heh powiedziałam, że wiedząc o jego zabiegu nie robiłabym z siebie idiotki, poza tym prosiłam go o zbadanie nasienia i co ? Nie zrobił tego...
    Jeszcze co mnie boli chyba najbardziej, to to, że jak ostatnio byliśmy na imieninach znajomego, P powiedział coś w stylu "będę miał syna tylko jak? Skoro ja nie mogę, bo jestem po wazektomii"... I wiem, że Ci znajomi co wiedzą, czy jego tata to znają wersję w stylu "chyba będę ojcem, ale niby jak skoro ja nie mogę..."

    A teraz serca mam dwa
    My little bejb ❤️
    21.08 - 0,29cm z bijącym ❤️
    09.10 - 7,68 cm little 👦🏻🩵

    event.png

    Synek 👦🏻2015
    Córeczka 👧🏻 2016
    Synek 👱🏻‍♂️ 2018
  • lady_89 Autorytet
    Postów: 293 372

    Wysłany: 23 marca, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosik współczuję sytuacji, oby wszystko się odmieniło po porodzie.

    Mnie ciąża też dojeżdza bardziej fizycznie niż psychicznie, mała się tak rozpycha że wszystko mnie boli, więzadła ciągną a do tego już nawet niedługie stanie powoduje spinanie/twardnięcie brzucha, dłuższe siedzenie przy stole też daje mi w kość. Święta spędzamy zawsze dość rodzinnie ale obawiam się że nie dam rady😔
    Mąż też dużo czasu spędza w pracy i nie ma go po 12 godzin i mimo że robi to po to by po porodzie mieć więcej czasu dla nas to jest mi ciężko.
    Jeszcze dostałam wynik GBS i jest dodatni😔

    starania od 2013 roku
    04.2021 💔poronienie samoistne

    2025 pierwsze ivf
    26.05.25 punkcja
    29.07.25 pierwszy transfer
    09.08.25 beta 169
    12.08.25 beta 611
    21.08.25 pierwsze USG i💖
    08.09.25 CRL 1.95 cm
    15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
    07.10.25 Badania prenatalne
    07.11.25 202g dziewczynki
    01.12.25 Badania połówkowe

    preg.png
  • krolik Autorytet
    Postów: 2461 2128

    Wysłany: 23 marca, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosik eh :( już niedługo i będzie miał pewność. Szkoda, że takim kosztem :(

    Czy Wy też macie niepohamowany apetyt? Ja już nie wiem ile od rana zjadłam, ale non stop coś miele i dalej głodna jestem 🙈

    Zamówiłam olej z wiesiołka, kończę wyprawkę, napisałam do położnej o ktg 🙈 mam ochotę wypucować dom, ale tak mnie katar dojechał, że pije kolejną herbatkę pod kocem 🙈 niech to się już skończy 😬

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca, 11:13

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    age.png
  • Pomarańczowa Autorytet
    Postów: 605 539

    Wysłany: 23 marca, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosik, współczuję Ci tej sytuacji :( pewnie to musi być trudne, bo rzeczywiście taka samotność w tym wszystkim, a to przecież długi i trudny czas :( jestes super dzielna 💛 oby już niedługo narodziny synka Ci to wynagrodziły. Czy starsze dzieci cieszą się z rodzeństwa?

    U mnie też delikatne rewolucje żołądkowe. Do tego decyzja, że córka do porodu I po porodzie jest z nami w domu. Nie chce ryzykować z tą ospą. A ja rano właśnie miałam takie mocne spiecia i twardnienia brzucha. To chyba były skurcze. Piszę chyba, bo w 1 ciąży czegoś takiego nie miałam i nie jestem pewna 😅 no ale jakby spinała się macica. Mały dzisiaj za to spokojniejszy. Wkurza mnie za to, że coś porobie i zaraz nie mam siły stać, brzuch ciągnie, rece takie bez siły. No i chlop działający na nerwy. Niby od rana dzis w domu, córka coś do niego mówi, pyta, a ten w telefonie albo coś innego robi. Śmieci się wysypują, a on w spokoju pije kawę. Wiecie jak to jest, niby nic, ale wszystko wkurza 😅 🙃

    03.2023 🩷
    04.2026 💙
‹‹ 360 361 362 363 364 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Nie możesz zajść w ciążę? Rozpocznij diagnostykę już teraz – przygotuj się na czerwiec!

Świetne wieści dla wszystkich par, które pragną skorzystać z procedury in vitro, ale ze względów ekonomicznych nie mogli sobie na nią pozwolić... Już wkrótce rusza państwowy program wsparcia, który będzie finansował metodę zapłodnienia pozaustrojowego! Już teraz warto o tym pomyśleć, rozpocząć diagnostykę, aby jak najlepiej przygotować się do procedury. Podpowiadamy na co zwrócić uwagę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Badania w ciąży - sprawdź, które warto wykonać

Zastanawiasz się jakie badania czekają cię w ciąży? Czemu służą takie badania i kiedy się je wykonuje? Przeczytaj jakie rodzaje badań i testów czekają przyszłą mamę i dlaczego są one ważne. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Alergiczny katar u maluchów: domowe wsparcie i sygnały alarmowe.

Rozpoznanie, czy katar u dziecka to alergia, czy infekcja, bywa trudne, a poprawne odróżnienie objawów jest kluczowe dla skutecznego leczenia. Ten artykuł to kompleksowy przewodnik dla rodziców, pomagający zrozumieć specyfikę kataru alergicznego u dziecka, jego symptomy, domowe sposoby łagodzenia oraz kiedy konieczna jest wizyta u lekarza. Dowiedz się, jak zapobiegać powikłaniom i skutecznie wspierać malucha w walce z dolegliwościami.

CZYTAJ WIĘCEJ