🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Witam się oficjalnie w 37tc. Mogę dziś urodzić 😊
Tylko szkoda, że szyjka wysoko....
Zaliczyłam dłuuuugi prysznic i lecę do Diagnostyki na GBSa, do bym nie musiała w poniedziałek w szpitalu oczami świecić przed moim prowadzącym 😅 -
Kasia97 czekamy na rozwój sytuacji 🤞🏼😍 najważniejsze ze jesteś pod dobra opieką
Tosik712 hmm co do tego wymazu to może zadzwoń zapytaj do szpitala, wydaje mi się ze trzeba będzie pobrać raz jeszcze
kasia97 lubi tę wiadomość
👱🏼♀️ 30 lat
🆘 Endometrioza (laparoskopia 03.2025)
❌ Czynnik V(R2) hetero, MTHFR- hetero, PAI-1 homo
❌ USG piersi BIRADS-3 (10.2025)
❌ KIR BX (+ 2DS2, - 2DS1, - 2DS3, - 2DS5, - 3DS1)
17cs (Accofil, acard, heparyna)
28.07 ⏸️ beta 32.10, prog. 31.14
30.07 beta 54.60, prog. 36.52
01.08 beta 98.30, prog. 38.50
05.08 beta 827,30
06.08 4+4 pęcherzyk 2,8mm 🥹
20.08 6+4 CRL 0,69 cm z ❤️
04.09 8+5 CRL 2,1 cm 🥹
29.09 12+4 CRL 6 cm 🐻(prenatalne, ryzyka niskie)
07.11 18+1 222g córeczki 🩷
24.11 20+4 badania połówkowe - 335g
03.02 30+5 III prenatalne - 1400g
26.02 34+0 2000g kruszynki
17.03 36+5 2600g
Jesteś tam maluszku ❤️🙏🏼

-
Byłam u fizjo, zrobiła mi masaż w środku i na zewnątrz, zapomniałam jakie to okropne 😆 dotarło do mnie, że to lada moment 🙈 zrobiłam co mogłam do porodu, ciało mam przygotowane, krocze też, dalej ćwiczyć to co do tej pory. Także teraz już tylko pozytywne nastawienie i czekanie 😁
Hermiona5, mon08kow, Uda się, Pomarańczowa, Tosik712 lubią tę wiadomość
-
Kasia97 czekamy na wieści i trzymamy kciuki 🥰
Idawoll jak tam dzisiaj się czujesz?
Ja wczoraj wyprałam obicie fotelika, dopakowałam i zamknęłam walizkę już na tip top, a teraz nastawiłam pranie z obiciem gondoli. Od niedzieli u mnie też już ciąża donoszona, więc w teorii można już rodzić, ale w praktyce wolałabym jednak żeby to był kwiecień 😊
Bardzo się wkręciłam w serial Bridgertonowie, tego potrzebowałam 😅
mon08kow, Tosik712 lubią tę wiadomość
94’ 👫 94’
03.2023 córeczka 💖
29.07.2025 ⏸️ 12dpo
20.08.2025 5mm 🦐
30.09.2025 I prenatalne - ryzyka niskie
25.11.2025 (20+2) 340g - połówkowe - dziewczynka 💖
22.12.2025 (24+1) 710g
07.01.2026 (26+4) 985g
29.01.2026 (29+4) 1715g
12.02.2026 (31+4) 1997g 😍
13.03.2026 (35+5) 3000g 🤭
18.03.2026 (36+3) 3320g 🤨

-
Królik trochę zazdroszczę Ci tego przygotowania. Ja nie miałam weny na ćwiczenia i dalej nie mam. Może odpuściłam po części dlatego, że jestem dobrze rozciągnięta, przed ciążą regularnie chodziłam na stretching i inne zajęcia fitness i te ćwiczenia mobilizujące i otwierające miednice nie stanowiły dla mnie żadnego wyzwania. Sprawdzę dziś wieczorem czy z tym giga brzuchem dalej jestem w stanie to wszystko zrobić 😆
Krocze masowałam w pierwszej ciąży, a teraz coś czuję, że i tak się skończy u mnie cesarką i przez to nie mam do tego chęci w ogóle
((( ehhh czekam na tą jutrzejszą wizytę, czy moje wątpliwości zostaną rozwiane 🤔
94’ 👫 94’
03.2023 córeczka 💖
29.07.2025 ⏸️ 12dpo
20.08.2025 5mm 🦐
30.09.2025 I prenatalne - ryzyka niskie
25.11.2025 (20+2) 340g - połówkowe - dziewczynka 💖
22.12.2025 (24+1) 710g
07.01.2026 (26+4) 985g
29.01.2026 (29+4) 1715g
12.02.2026 (31+4) 1997g 😍
13.03.2026 (35+5) 3000g 🤭
18.03.2026 (36+3) 3320g 🤨

-
Ja dzisiaj piorę obicie fotelika bo zwlekałam z tym ale mała tak mi ciśnie na kroczę ze się zmobilizowałam, walizkę też chce jeszcze raz przejżeć i dopakować bo już nie pamiętam co spakowałam a czego brakuje😁Hermiona5 wrote:Kasia97 czekamy na wieści i trzymamy kciuki 🥰
Idawoll jak tam dzisiaj się czujesz?
Ja wczoraj wyprałam obicie fotelika, dopakowałam i zamknęłam walizkę już na tip top, a teraz nastawiłam pranie z obiciem gondoli. Od niedzieli u mnie też już ciąża donoszona, więc w teorii można już rodzić, ale w praktyce wolałabym jednak żeby to był kwiecień 😊
Bardzo się wkręciłam w serial Bridgertonowie, tego potrzebowałam 😅
Czy Wy wszystkie pakujecie dwie walizki osobno na poród i osobno po porodzie? Zastanawiam się jak to zrobić bo mieści mi się wszystko do jednej a wszędzie jest że pakują dwie....
Hermiona5 lubi tę wiadomość
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
lady_89 wrote:Ja dzisiaj piorę obicie fotelika bo zwlekałam z tym ale mała tak mi ciśnie na kroczę ze się zmobilizowałam, walizkę też chce jeszcze raz przejżeć i dopakować bo już nie pamiętam co spakowałam a czego brakuje😁
Czy Wy wszystkie pakujecie dwie walizki osobno na poród i osobno po porodzie? Zastanawiam się jak to zrobić bo mieści mi się wszystko do jednej a wszędzie jest że pakują dwie....
Ja też miałam dylemat, ale finalnie spakowałam wszystko do jednej dużej walizki, czy to dobrze to się okaże 🤭 -
Dziękuję, dziś o wiele lepiej. Nawet coś w nocy pospałam.Hermiona5 wrote:Kasia97 czekamy na wieści i trzymamy kciuki 🥰
Idawoll jak tam dzisiaj się czujesz?
Ja wczoraj wyprałam obicie fotelika, dopakowałam i zamknęłam walizkę już na tip top, a teraz nastawiłam pranie z obiciem gondoli. Od niedzieli u mnie też już ciąża donoszona, więc w teorii można już rodzić, ale w praktyce wolałabym jednak żeby to był kwiecień 😊
Bardzo się wkręciłam w serial Bridgertonowie, tego potrzebowałam 😅
Wczoraj u nas dla wszystkich był ciężki dzień, mała zaliczyła jakiś gigantyczny meltdown przy kąpaniu.
Co do pakowania torby, mam dwie, sporą torbę na porodówkę (w sumie jest w połowie pustą, ale można ją dodatkowo spiąć i będzie mniejsza) i małą kabinówkę na oddział. Mam tam niezbędne minimum, a i tak sporo wyszło. Same klapki i ręcznik zajmują dużo miejsca.
Na wyjście przygotowałam dla siebie i Michasia osobną torbę i włożyłam ją do fotelika.
Dziś jeszcze muszę męża poinstruować, co jest co.
Hermiona5 lubi tę wiadomość
2023
07. (39+3) Ninka! 💖
2024
12. cb 💔 poronienie samoistne
2025
28.07. 11 dpo bHcg 14,24 prog 32,7 ng/ml
30.07. bHcg 98,21 (⬆️ 600%) -194,30 (⬆️ 101%)
- 647,05 (⬆️120,6%)
11.08.(5+2) Jest 🫧 w macicy! GS 0,97 cm
21.08.(6+5) 0,52 cm💖
05.09.(8+6) 2,02 cm🧸
03.10.(12+6) 7,2 cm synka?🩵
07.10.(13+3) I prenatalne ✨ 8,3 cm🧸
30.10.(16+5) 198 g chłopaczka💙
28.11.(20+6) 434 g synusia🩵
01.12.(21+2) Połówkowe - 453 g zdrowego Michasia🐻
7-11.12. szpital
15.12.(23+2) kontrola, wszystko ok, 713 g
29.12.(25+2) 888 g🩵
2026
02.02.(30+2) 1643 g bączka💙
04.02.(30+4) USG III trym - zdrowy synek
22-25.02. szpital
02.03.(34+2) 2331 g 🩵
16.03.(36+2) 2882 g 💙
18.03.(36+4) miedniczki ok! ✅
30.03.(38+2)🩺
_
_ -
Jeszcze się zastanawiam czy nie spokować mniejszej i dać ją do środka jako tą na poród żeby była szybko do wyjęcia.Świeżynka97 wrote:Ja też miałam dylemat, ale finalnie spakowałam wszystko do jednej dużej walizki, czy to dobrze to się okaże 🤭starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Dobry pomysł z rzeczami na wyjście.Idawoll wrote:Dziękuję, dziś o wiele lepiej. Nawet coś w nocy pospałam.
Wczoraj u nas dla wszystkich był ciężki dzień, mała zaliczyła jakiś gigantyczny meltdown przy kąpaniu.
Co do pakowania torby, mam dwie, sporą torbę na porodówkę (w sumie jest w połowie pustą, ale można ją dodatkowo spiąć i będzie mniejsza) i małą kabinówkę na oddział. Mam tam niezbędne minimum, a i tak sporo wyszło. Same klapki i ręcznik zajmują dużo miejsca.
Na wyjście przygotowałam dla siebie i Michasia osobną torbę i włożyłam ją do fotelika.
Dziś jeszcze muszę męża poinstruować, co jest co.
Idawoll lubi tę wiadomość
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
lady_89 wrote:Jeszcze się zastanawiam czy nie spokować mniejszej i dać ją do środka jako tą na poród żeby była szybko do wyjęcia.
Myślę, że przyda się mniejsza torba na samą porodówkę. Poprzednio leżałam jedną noc na patologii z założonym balonikiem, a później o 8 poszłam na salę porodową i moja walizka została, a ja miałam przy sobie tylko tą mniejszą torbę. Myślę, że na sali porodowej wyciąganie rzeczy z walizki, a później pakowanie tego spowrotem może być uciążliwe, więc pomysł z mniejszą torbą w środku jest dobry 👍
lady_89 lubi tę wiadomość
94’ 👫 94’
03.2023 córeczka 💖
29.07.2025 ⏸️ 12dpo
20.08.2025 5mm 🦐
30.09.2025 I prenatalne - ryzyka niskie
25.11.2025 (20+2) 340g - połówkowe - dziewczynka 💖
22.12.2025 (24+1) 710g
07.01.2026 (26+4) 985g
29.01.2026 (29+4) 1715g
12.02.2026 (31+4) 1997g 😍
13.03.2026 (35+5) 3000g 🤭
18.03.2026 (36+3) 3320g 🤨

-
Ja już po wizycie 🙂
Nic się nie dzieje z szyjka, rozwarcie może na opuszek ale wewnątrz zamknięta .. zobaczymy jak to się potoczy. Leo waży 3200, muszę przystopować trochę z jedzeniem i odstawić witaminy oprócz omegi bo będzie pod 4 kg 🫣 i ciężko go będzie wycisnąć.
Jeszcze mam jedną wizytę zaraz przed terminem 7.04 i skierowanie do szpitala w dniu terminu na indukcję jakby nic się nie udało 😔
Stopy mam spuchnięte a wieczorem to już mnie bolą.
Buzia też mi już tak nabrała wody, czuję się trochę jak hipcio
U mnie akurat mam wymuszona aktywność z moim 2 latkiem bo on nie usiedzi w domu, teraz jest praktycznie cały dzień na zewnątrz. Możliwe że przez to spie jak zabita 😄
Tosik712 lubi tę wiadomość
-
Mało się odzywam podczytuje was jedynie ciągle ale u mnie ostatnio sporo się dzieje, moja mała słabo rośnie niby 200g na tydzień czyli normalnie bo przedział jest od 150-250na tydzień no ale cóż, 37tydz i waży 2530g brzuszek wedle USG przez tydzień nie urósł nic ale lekarz ciągle mówi że słabo współpracuje i ciężko ją zmierzyć , robi dużo pomiarów bo powtarza z 3-4 razy ten brzuszek.. od poprzedniego poniedziałku juz szyjka przepuszcza palec i jest rozpulchniona, przepływy oraz ktg sa bardzo dobre, jedynie brzuszek nie rośnie tak jak powinien, na poniedziałek mam znowu ktg i jak wyjdzie takie ładne jak teraz to będzie robił mi masaż szyjki z myślą że może zacznie się poród jak to uznał może być tak że nawet i następnego dnia urodzę. Ale czytałam że nie zawsze to działa, więc jestem pełna strachu ale jednocześnie wierzę że po prostu poszła w geny moje i męża i będzie drobna bo sami jesteśmy bardzo szczupli i ciężko mamy z przytyciem przez całe życie. Lekarz powiedział że nie chce mnie straszyć niczym jak podpytywałam, w sytuacji jak patrzył czy da radę zdjęcie jej zrobić bo mała od dłuższego czasu albo wklejona w łożysko albo ręce na buzi i żadnego jej zdjęcia nie mam:( od 2 prenatalnych nie widziałam jej twarzyczki całej, jak zaśmiałam się że już trudno z tym zdjęciem ważne żeby była zdrowa to powiedział no w tym wypadku trzeba myslec żeby właśnie było zdrowe i się bardzo wystraszyłam bo żadnych innych odchyleń nie ma ale już myślę o wadach genetycznych, czuję jakby chciał mi przekazać że może być coś z nią nie tak.
Przepraszam z góry jak coś chaotycznie napisałamWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:58
-
Hermiona mi się wydaje, że ja i tak mało ćwiczyłam 😅ale na pewno to w jakiej kondycji jest ciało przed ciążą też ma znaczenie. Też byłam zawsze aktywna, teraz tak intuicyjnie większy nacisk kładłam na rozluźnianie, przez to, że miałam pracę siedzącą, a też ćwiczyłam siłowo i mam mocne mięśnie pośladków i nóg. Także u mnie to głównie aktywność domowa, bieżnia, trochę ćwiczeń wzmacniających i mobilność bioder i rozciąganie, co nie zajmowało mi dużo czasu. Może brzmi jak dużo, ale w poprzednich ciążach, zawłaszcza ze starszą córką to dużo więcej ruchu miałam, ale takiego wzmacniania, tam był błąd, że mało wiedziałam o mobilności bioder i miednicy, ale praktykuje to już prawie 7 lat odkąd urodziłam i dowiedziałam się jakie to ważne. Jak wcześniej ćwiczyłaś to na pewno jak teraz trochę pokręcisz bioderkami dla rozluźnienia to będzie dobrze 😁 właśnie nawet dziś z fizjo rozmawiałam, ze co z tego jak się super przygotuje, ale może dojść taki silny ból podczas porodu, że będę miała to wszystko w dupie, byle urodzić jak najszybciej 😆 poród to żywioł, fakt, że w pierwszej fazie porodu dużo mi ta nauka dała i pomogła w łagodzeniu bólu, ale w drugiej już miałam totalnie wywalone w jaki sposób rodzę byle jak najszybciej mała ze mnie wyszła 😆
Lady_89 pakuje się do jednej torby, na wierzch daje to co do porodu, a na dół na pobyt. W bocznych mam dla małej na wyjście. Te poporodowe mąż zabierze do domu żeby mi się nie mieszały. Muszę go nauczyć pralkę obsługiwać żeby to nie leżało do mojego powrotu 😆. Ostatnio miałam jedną torbę i taki schemat się sprawdził 😁 -
U mnie spakowana mniejsza torba i duża walizka. W mniejszej torbie mam na wierzchu koszule, majtki siateczkowe, Podkłady, klapki. Pamiętam, że to chciały położne jak przyszły nas pionizować. Na pewno muszę dopakowac ładowarkę i przedłużacz, bo tego mi brakowało a nie mogłam się ruszyć przez całą noc. Chyba jeszcze komplet ubranek mąż im dawal, ale nie wiem czy mala i tak nie była w ubrankach szpitalnych.
Ja się umówiłam na wizytę jutro. Nie jest wymagana, jednak to cięcie za tydzień i chce wiedzieć jak mały, ile waży, jak łożysko. Tym bardziej że jestem po tej chorobie i antybiotyku. Cukry też mi szalały w tym czasie. Całe szczęście już jest lepiej, więc chce zobaczyć co i jak. No i też jak szyjka, bo odczuwam twardnienia i skurcze. I chyba cieszyłabym się jakby lekarka stwierdziła, że jednak robimy to cięcie w tym tyg, bo już się stresuje a tak to jednak mniej czasu na rozmyślanie.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:49
-
Tęczowa trzymam kciuki aby wszystko było dobrze 🍀 Ja myślę, że jak oboje z mężem jesteście szczupli/drobni to mała ma wasze geny i jest po prostu drobnym maleństwem. Szkoda, że lekarz Cię nastraszył bo to na pewno nie pomaga na tej końcówce...
Tęczowa22 lubi tę wiadomość
-
Ja już po ostatniej wizycie u lekarza wczoraj. Coś tam lekko ruszyło bo szyjka mięknie i rozwarcie na opuszek palca ale dalej jest długa jak przez całą ciąże. Dzisiaj wstałam rano i zauważyłam ze brzuch lekko się obniżył i u góry zrobił sie bardziej miękki. Teoretycznie termin z prenatalnych mam na sobote🙈 jak nic sie nie bedzie dzialo to w przyszlym tygodniu mam przyjsc na ktg. Indukcja po świętach.
Ja spakowałam dwie torby. Jedna taką na ramie z rzeczami do porodu a druga to duza walizka na oddział poporodowy. Generalnie jest w niej bardzo duzo miejsca wiec dopchalam podkladami, podpaskami itp niestety moja mała podręczna była za mała i uznalam ze nie będę na sile wciskac tych rzeczy zeby mi wszystko wypadło po otworzeniu 😆 ale trochę głupio mi z taka duża walizka. -
Z radością dołączam do grupy ciąży odnoszonej ❤️❤️❤️Tosik - chyba do mnie troszkę nie dociera że to już 😅
Bardzo już chcę porodu bo jestem zmęczona końcówka ciąży ale ciągle myślę o tym że ten dzień będzie dniem otrzymywania a nie straty.
Mocno pracuję nad mentalem- słucham takich afirmacji porodowych, wyobrażam sobie jak pięknie będzie wyglądała sala, że będą cudowni ludzie, że ból będzie tylko po to żeby dawać i znać że to już zaraz go przytulę.
Walczę całymi swoimi siłami żeby poród się sam rozkręcił przed niedzielą.
Dzisiaj do już stosowanych technik dołączają daktyle i herbata z liści malin a wieczorem …mąż 🤣 nareszcie bo nie dał
Się namówić całą ciążę
Kasia - trzymam mooocno kciuki za super poród i piękne chwile 🍀🍀🍀
Co do spakowania się na porodówkę- u mnie w szpitalu zalecali 2 torby. Jedna typowo na porodówkę z ubraniem dla mnie do przebrania i pierwszym ubrankiem dla dziecka, przekąskami i wodą no i tymi środkami higienicznymi.
A druga już spakowana na kolejne 2 dni.
Tak zrobiłam.
Brałam też jak najwięcej jednorazowych rzeczy - ręczniki, kosmetyki żeby co się da potem wywalić a nie wnosić szpitala do domu.
Co do skurczy- od kiedy masuję/stymuluję brodawki mam także te chwile kiedy mam wrażenie że dostanę okres. O różnych porach choć często po wyjściu z wc.
Kłucie w 🥟 też mi się zdarza ale najmocniej czuję twardy brzuch i widzę że jeszcze nie opadł.
W piątek mam wizytę w poradni, zrobią mi ktg o badania i liczę że szyjka coś już tam się skraca lub otwiera.
Jak nie to zamierzam ich uprosić abym mogła jeszcze nie iść na indukcję w niedzielę skoro mam piękne wyniki ciśnienia
Od ponad miesiąca nie miałam ponad 140/95 wręcz ostatnio poniżej 120/90.
Wish me luck 🍀Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 15:30
Idawoll, mon08kow, Tosik712, kasia97, Hermiona5, Pomarańczowa, Malowybitna lubią tę wiadomość
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
Monimoniii wrote:Tęczowa trzymam kciuki aby wszystko było dobrze 🍀 Ja myślę, że jak oboje z mężem jesteście szczupli/drobni to mała ma wasze geny i jest po prostu drobnym maleństwem. Szkoda, że lekarz Cię nastraszył bo to na pewno nie pomaga na tej końcówce...
To straszenie jest okropne, lekarze czasem tak chlapną a w nas to zostaje, zgadzam się że jak jesteście drobni to nie ma co oczekiwać dziecka pod 4 kg.
Na pewno wszystko jest ok:)
A swoją drogą to mi zwróciło uwagę - czy was też tak wkurzają te hasełka „wyśpij sie na zapas” „ty dopiero poczujesz co to zmęczenie” „przygotuj się że będzie ci dupę rozrywać”
Cytuję teksty z ostatnich dni jakie usłyszałam.
Dlaczego kobiety sobie mówią takie rzeczy?? Po co to się straszyć??
Okropne to jest.
Wiadomo że będzie ciężko ale taka postawa dodaje mega stresu.
Też was to spotyka czy ja to słyszę bo pierwsze dziecko mam w drodze?
Tęczowa22 lubi tę wiadomość
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
Tak te strasznie jest najgorsze bo już tyle łez wylałam że szkoda mówić..
Ja spotkałam się już z różnymi tekstami najwięcej pytań kiedy można dziecko odwiedzić, męczące pytanie bo to kwestia zależna od różnych czynników czy ktoś jest zdrowy jak ja i dziecko będziemy się czuli i co najważniejsze najpierw musi wyjść na świat a ludzie chcieliby na drugi dzień najlepiej zawitać i oglądać dziecko jakby to była jakaś wystawa.. tym bardziej w czasie ciąży 3/4 z tych osób nie odwiedziła mnie ani razu więc mam taką niechęć













